Witam!
W M&B gram już jakieś dwa lata, ale nadal ta gra ma przede mną wiele tajemnic.
Jestem lordem u Nordów i mam dwa zamki: Kelredan i Ryibelet plus 10 wiosek.
Prawie we wszystkich miastach mam faktorie (z czegoś trzeba żyć) i uzbierało mi się jak na razie z tych wiosek i faktorii 250000 denarów.
Bardzo się ucieszyłem kiedy otrzymałem te zamki, zwłaszcza, że przy pierwszym raporcie finansowym dostałem z jednego 20000 czynszu, a z drugiego 15000. No to myślę sobie, że żyć nie umierać. I tu pojawia się pierwsze pytanie. Za drugim razem oba zamki w sumie dały mi ledwo 1000 denarów. Więc coś tu nie gra. Czemu wcześniej dały tak dużo. A drugie pytanie: jak zaradzić tzw. "stracie z nieskutecznych podatków", bo mnie to wkurza. Czemu nie mogę zbierać wszystkiego. No chyba, że tu wpływ mają relacje z wioskami, ale z zamkami jest tak samo, a z nimi nie da się chyba relacji psuć i poprawiać.
Oprócz tego chciałbym się też dowiedzieć skąd biorą się jeńcy z moich zamkach skoro ja ich tam nie dałem,a poprzednich sprzedałem, a zamek nie bronił się przed nikim.
Kolejne pytanie: czy honor poprawia stosunki z ludźmi? Ja mam go ok 60 pkt., a nadal mam prawie zerowe stosunki z kilkoma lordami z Nordów. Zaznaczam, że jestem marszałkiem u nich i niestety słucha się mnie tylko 5 plus król, a ok 8 się nie słucha. Czemu mam z nimi tak niskie relacje.
Wiem, że dużo tego, ale następne pytanie brzmi: do czego jest prawo do panowania?
Mam go ok 30 pkt i według mnie jest to coś takiego, że jak podbiłbym jakiś zamek samemu, to władcy szybciej mnie zaakceptują i zawrą pokój, a jak miałbym tego mało to od razu by mnie przejęli z powrotem. Nie wiem czy dobrze myślę.
Jeszcze jedno (myślę, że ostatnie): dlaczego z czasem, jak nie walczę spadami ilość miejsc w oddziale?
Wiem, że sława decyduje o tym, ale czyżby spadała przez dłuższy okres bez walki.
Proszę o rozsądne odpowiedzi i z góry dziękuję.
Pozdrawiam i życzę sukcesów na polu bitwy.