Ja na przykład składałem armię z jakiejś ciężkiej infanterii, np. rhodockiej czy nordyckiej. Szarże Khergitów nie odnosiły większych skutków, a ich jazda była przy tym dziesiątkowana. Jedynym problemem byli konni łucznicy, ale im się w końcu strzały kończą i też musieli szarżować :D