Jak jak każdy chciałem podbić całą Calradię, ale uznałem to bez sensu, także po osiągnięciu sporej dominacji i szacunku na arenie międzynarodowej ;) zacząłem rozwijając swoje włości, jakieś młyny czy faktorie, szkolenie garnizonów itp. Zacząłem budować relację z innymi państwami (ze wszystkimi się nie da), i tak dzięki mnie np. Khanat z 1 miasta i 2 zamków zdobył sporo nowych ziem. Kiedy wypowiedziały mi wojne 3 królestwa jednocześnie, to Khanat wypowiedział wojne im. Tak, 3 innym państwom! ;) z Sanjar-Khanem stosunki same zrobiły mi się na 90+ i ogólnie taką miałem zabawę w króla :)