Obejrzałem jeden odcinek tego ostatnio i powiem tak, w zasadzie obejrzałem to dwa razy - pierwszy i ostatni. Poziom bzdur więcej niż kosmiczny.
Kolejka w wesołym miasteczku jest tak zaprojektowana, że bez problemu może jedna wjechać w drugą. Nie ma żadnych awaryjnych hamulców. Po prostu można wyłączyć hamulce zdalnie i bum.
Metro w Bostonie - tutaj też można wyłączyć hamulce w składzie. Do tego hamulce awaryjne nie istnieją, agent FBI musi zerwać przyczepione urządzenie do wagonika, żeby zatrzymać skład. Oczywiście nie można odciąć zasilania, bo to jest zbyt proste.
Administrator czata może bez problemu wywołać SOD (screen of death) u dowolnej osoby siedzącej na czacie.
Ogólnie komedia i stek bzdur.