
Fajna zagadka, ale nie kojarzę z dwóch czy trzech, więc bym się musiał rozpisać.
Mój przyjaciel będzie wydawał swoją książkę, będę ją wręczał każdemu w prezencie. Miał chłop szczęście.
Dobry horror ostatni raz widziałem w zasadzie tak dawno, że już nie pamiętam - jak dziek Poszepszyński, sięgam do wydarzeń tak odległych, że mogą być już jedynie reminiscencjami majaczeń, może tych filmów nawet nie było.
Mimo wszystko konwencja gotycka ma się dobrze, ale bardziej stawiam na klimat niż budowanie atmosfery paniki, czy grozy.
A po za tym horror to nie tylko film, ale może być też słuchowisko radiowe, gra, czy coś innego.