Jednak nie jest to bug. Tak mi się wydaje:). Spotkałem w identyczny sposób Sanjar Khana, jednak ten nie chciał się do mnie przyłączyć. Odpowiadał, że nie ma nawet gdzie wracać do domu:). Stosunki z nim miałem na -1 może dlatego. Mogłem go zapytać o Króla Gravetha, który też stracił królestwo i o moją żonę, której ofiarowałem lenno i też zaczęła biegać po mapie z wojskiem pod moim bannerem. Jednak zamiast pisać np. Pani Glunde pisało: Blad - zona rycerza 11 nie powinna pojawic sie w grze.
Gdy skierowałem kursor na jego konia pokazywał się opis w kolorze szarym. Nazwa jego królestwa to "Obywatele" i miał 90 elitarnych żołnierzy(podobnie jak Yaroglek). Gdy przekazałem mu żądania i stoczyłem bitwę (którą wygrałem), wyskoczył komunikat "Królestwo Gracza wchodzi w stan wojny z Obywatele.
Dalej nie zdołałem jeszcze ogarnąć tej sutuacji ale wszystko wskazuje na to, iż nie jest to bug a twór modu Diplomacy 4.3. Może świadomy a może półświadomy:).
Aaaa i z angielskim u mnie nie najlepiej więc nici ze zgłoszeniem go na taleworlds:(.