Odnośnie tematu
Gra jest świetna chociaż troche za mało możliwość gdy masz koronowanego szpiega.Szkoda że nie można wpływać wtedy na to państwo w większym zakresie.Naciągane jest to oddawanie korony bez żadnych sprzeciwów szlachty bo ,gdy zmieniamy wyznanie to część ziem możemy stracić (niektóre prowincje ogłaszają suwerenność) więc takie sobie oddanie korony to zbyt duże ułatwienie
(chociaż znane są takie przypadki z historii).Co do dyplomacji to zgadzam się z wami że świetna chociaż szkoda ze zawieranie pokoju jest uproszczone nie można np. zaproponować że ja dam złoto oni ziemie to było by było bardziej realistyczne.Chociaż biorąc poprawkę na że to gra z 2004 to jest świetna i mimo wszystko nadal w nią gram.Dzisiaj zacząłem grę Polską i już mam wasali; Węgry, Nowogród ,Złotą Ordę sojusz z Węgrami i Nowogrodem jeszcze Litwę sobie podporządkuje to ruszę na zachód by zyskać nowych wasali.Mam problem ze szpiegami boje się rekrutować nowych by mi króla nie zacukali a wymysliłem sobie by najpierw rozbić wrogi(gdy ma ogromne terytorium ) kraj za pomocą szpiegów co zmusza mnie bym ich często rekrutował znacie jakiś dobry sposób by temu zaradzić?Wiem że mogą pomóc umiejętności króla i szpieg ,który przesiaduje na dworze oraz jego doświadczeni pytam o jakieś inne sposoby oczywiście nie licząc podboju zbrojnego.