Jeśli chcesz mieć królestwo to powinieneś zrobić tak:
- Póki jesteś wasalem, rób zadania dla swojej wioski i pilnuj jej przed splądrowaniem. Zawsze będzie coś z podatków, a po poprawie dobrobytu podatki wzrosną.
- Masz małą armię, więc próbuj walczyć z Vaegirskimi bojarami, a potem ich wypuszczaj by relacje się polepszyły. Po założeniu królestwa będziesz mógł mieć własnych lojalnych lordów, a jeśli nie to w najgorszym wypadku odpuszczą ci walkę której nie masz szans wygrać ani uciec.
- Rób pełno faktorii. Pisałem już jak je najkorzystniej robić ale powtórzę: patrz które dają najwięcej zysku. Dodatkowo, jeśli masz stałe wioski do plądrowania, możesz materiały sobie zostawiać i oddawać do faktorii by zyski wzrosły. Gdybyś miał w przynajmniej 10 miastach, a zyski przy utrzymaniu wojska dawałyby ci + lub nawet drobny minus, to już jest sukces, bo coś tam się splądruje i odrobi parę groszy.
- Kiedy zdobywają cokolwiek, jakiś zamek czy coś, proś o to. Nawet jeśli nie da ci, to zawsze 900 denarca w kieszeni.
- Przed takimi planami, musisz zdobyć prawo do rządzenia. Ważne by mieć go jak najwięcej, potem przybędzie go tyle, że licznik się skończy. Dobrze mieć kilku towarzyszy. najlepiej co najmniej 2 od poszczególnych zdolności, a 1 posła z perswazją + jakiś jego atut. Ten ostatni zobaczysz że ci się jeszcze przyda w zawieraniu pokoju, kiedy już możesz przegrać, ale jeszcze masz taką okazję.
Wysyłaj takich towarzyszy do poszerzenia twojego imienia wśród możnych zamieszkujących Calradie.
- Staraj się przez jakiś czas z nikim nie kłócić w królestwie. Pilnuj "sporów" w informacjach by były jak najniżej. Wtedy po zdobyciu przez kogoś miasta (co się na pewno zdarzy) poproś go o nie. Ważne, by było dość blisko twojego zamku. Wtedy jedziesz tam, stawiasz garnizon, najmujesz najemników, a jak wojska nie masz aż tyle, to chodzisz sam z rekrutami.
Oczywiście, po postawieniu garnizonu pojawia się opcja że nie przyzna ci tego lenna. Wysyła ci zamiast tego 900 dukatów. Niech se je wsadzi! Anulujesz przysięgę i tworzysz własne królestwo.
Ja m.in tak zacząłem od tworzenia królestwa, i teraz mimo że nie jest bardzo rozwinięte (1 miasto i chyba 5 czy 6 zamków) to jest potęgą, z którą każdy władca Calradii musi się liczyć. Nie prędko taka okazja ci się zdarzy, więc zbieraj rekrutów, szkol huskarlii, i na początek podnieś sobie poziom przywództwa gdzieś tak do 5 na początek.
Rozpisałem się bo widzę że jesteś jeszcze słaby, a ważne być się wzbogacał w kasę i był ubezpieczony. Ale...
Jeśli wytargujesz z nim miasto to pare k z podatków dostaniesz + taryfy (ja mam ponad 10k !)
Takie małe porady którymi się dobiłem do królestwa, no i mam 4 lojalnych wasali, nie muszę się z ich strony obawiać zdrady. Reszta...