Myślę, że to najbardziej popularny wątek fabularny, gdyż jest on Rzeczpospolitej. Więc, zaczynajmy! Grałem na kodach :)
-Aby go rozpocząć, musimy mieć stosunki z Rzeczpospolitą 10+. Osobiście polecam 2 lub wszystkie 3 zadania z Zamosza i zadanie specjalne od jednego z polskich szlachciców, polegające na spaleniu wsi Masłowy Bród. Polecam również przed rozpoczęciem wątku, nawet przed grą każdą frakcją oprócz kozakami, wzięciem od nich zadania specjalnego polegającemu na wzięciu pieniędzy ze wsi Dunajowce. Po wzięciu tego questa idziemy do bojara rosyjskiego (dowolnego) pytamy go o hasło powstańców, i tą że opcje wybieramy u starosty wyżej wspominanej wsi. Potem przy pojawieniu sie komunikatu klikamy „zabierz pieniądze”. Szacunek nam nie spadnie, za to stosunki z Wojskiem Zaporoski owszem. Ale warto zacząć z 15 000 talarów. Ale wróćmy do questa. Po zdobyciu stosunków z Rzeczpospolitą na +10 idziemy do dowolnego szlachcica, i prosimy go, by nam opowiedział, „Co się teraz dzieje w Rzeczpospolitej”. Oczywiście, przyłączamy się do Rzeczpospolitej.
-Od teraz zostaliśmy zatrudnieni w charakterze kapitana najemników. Co tydzień możemy się upominać u Kazia o żołd ? Podchodzimy do dowolnego polskiego szlachcica, i pytamy się jak pomóc Rzeczpospolitej. Jeżeli odpowie, że mam się zaprzyjaźnić z Zagłobą, to dobrze, jeżeli nie, znów się go pytamy do skutku :P
-Idziemy do karczmy, i pytamy się podróżnika, gdzie teraz przebywa imć Zagłoba (dla niewtajemniczonych- Szukam pewnego człowieka---Pan Zagłoba), po czym lecimy do karczmy w tym mieście, w którym przebywa.
-Z Zagłobą w oddziale jedziemy do króla, prosimy o zadanie specjalne. Złapanie szwedzkiego jeńca? Nic prostszego! Z najemną kawalerią jedziemy bić szwedzki patrol. Radze się zaopatrzyć w broń zadającą obrażenia obuchowe (o), gdyż ona nie zabija, a ogłusza.
-Gdy mamy szwedzkiego jeńca wracamy do Warszawy… Chwila, chwila. Warszawa szwedzka?!! Kraków też?!! I jakieś Armie Szwedzkie po 200 chłopa?!! No way! Chyba już trochę za późno… Ech, ciężkie czasy nastały, ale nie należy się załamywać. Czym prędzej jedziemy do polskiego szlachcica podpytać się, gdzie jest nasz suzeren. Jedziemy do niego i wręczamy jeńca.
-Radze się nie oddalać od niego za bardzo. Po pierwszym dniu pytamy się o Szweda, on mówi że to zgorzały heretyk etc. etc. Drugiego dnia przyjeżdżamy do niego, on nam zleca obronę Częstochowy. Polecam zaopatrzyć się w duży, silny oddział, gdyż rajtarzy i dragoni to nie przelewki, a w wypadku przegranej kończymy grę :/
-Jedziemy obronić klasztor na Jasnej Górze! Sukinsynowie to są, a nie prawdziwe polskie zbóje! „Najwyższy czas przypomnieć im nauczkę spod Kircholmu!”. W DP ta bitwa jest łatwiejsza, gdyż jest mniej kawalerii wroga.
-Po załatwieniu Szwedów jedziemy do króla, daje nam on „skromne” 4500 talarów i komendę pospolitego ruszenia. UWAGA! W niektórych patchach na tym etapie, po zapytaniu Jana Kazimierza o zadanie specjalne, przez buga znów dostaniemy „Atak na szwedzkie tyły”. Jeżeli dostaniesz ponownie, najlepiej nie rób tej misji.
-Jedziemy od szlachcica do szlachcica i pokazujemy im list od króla. Jeżeli się nie zgłosi zbyt wielu „chętnych” zawsze można truć wodę w mieście ;D W DP możemy sobie zagarnąć Warszawę, po złożeniu przysięgi u Kazia będzie wtedy nasza ;) No, jedziemy do Kazia i składamy przysięgę. Dostajemy nowe zadanie.
-Łapiemy dowolnego dowódcę szwedzkiego, i przekazujemy go królowi.
-Tydzień później nasz pan wzywa nas. Podobno ma specjalną misję. Tja… Z bólem w sercu odchodzimy z służby i pytamy się w karczmie podróżnika gdzie sie znajduje predent do tronu zwany Mehmedem Grejem. Odwiedzamy go w karczmie, zagadujemy. Rebelii czas zacząć.
-Po pokonaniu Chanatu, Zagłoba przypomni nam, że mieliśmy sojusz z Chanem dla Kazimierza załatwić. Pędzimy czym prędzej do naszego Chana. UWAGA! Nie pojawi się on od razu na mapie, gdyż zbiera oddział. Po paru dniach wystarczy podpytać jakiegoś murze, gdzie się znajduje.
-Orzesztywmordedziubane. Nie chce obietnicy spełnić... Dobra, podbijamy 2 rosyjskie miasta bądź twierdze. Wracamy do naszego wodza. No, w końcu, ale dla dobra Rzeczypospolitej.
- Jedziemy do Kazimierza. Sakwę naszą wypełnia, ale wsi nie zwróci ;/. Zagłoba podpowiada nam, abyśmy relacje swe poprawili z częścią szlachty (panami Wołodyjowskim, Kmicicem i Skrzetuskim), lecz najpierw odejść ze służby u Chana musimy.
-Po wizycie u każdego pana dostajemy następujące zadania: Porwana narzeczona, Koniokrad oraz Na Pohybel Chowańskiemu.
-Na pohybel Chowańskiemu-po prostu podjeżdżamy do dziada i go bezczelnie bijemy. Następnie dostarczamy Kmicicowi i bum- stosunkie wzrastają o 50 ;D
-Porwana narzeczona- Wpierw porywamy jakiegoś szwedzkiego generała. Po wzięciu go do niewoli, automatycznie pojawi się tekst, że „Myśleli że jak bardzobogata, to ma pieniądz” i jak się zorientowali że to tylko nazwisko (bobrzobohata) to szybko sprzedali ją do (losowe miasto). Po dojechaniu klikamy opcję „porozmawiaj z panną Anusią”. Nie wierzy nam, więc pokazujemy jej list, a jak mamy dużo szacunku to uwieży na słowo honoru. Jeżeli po pokazaniu listu nadal nam nie wieży, pokazujemy znowu (ach, te piękne Bugi… ;)), po czym albo walczymy, albo za skromną sumę 8100 talarów wykupujemy. Zawozimy dziewkę do pułkownika.
-Koniokrad- Hmm, może by się zasięgnąć rady od naszego przyjaciela imć Zagłoby? Tak, na szczęście zna on owego pułkownika. Jadymy do wsi w której mieszka. Idziemy do stajni. Wsiadamy na konia, po czym walczymy z piątka strażników. Po pokonaniu ich wracamy do pana Jana Skrzetuskiego.
-Czas w końcu powrócić w sztandary Rzeczypospolitej. Jedziemy do króla. No, ofiarował nam wieś, ale miasta obiecał! Jedziemy zdobyć miasto, po czym wracamy do Kazimierza.
-Po upomnieniu się o buławę hetmańską, rozmawiamy z panem Zagłobą. Radzi nam przekonywać szlachciców, żeby nas poparli. Jeśli delikwent „nie ma teraz czasu na rozmowy o wyborach), żeby nas poparł, trzeba mieć z nim relacje +5. Jeżeli nie chce nam dać żadnej misji (na poprawę relacji) klikamy „Czy masz dla mnie jakieś zadanie” do skutku. Gdy poprze nas większość, wracamy do króla, a on ogłasza nas hetmanem.
-Ok., jesteśmy marszałkiem. Po automatycznym dialogu z Zagłobą (ok. dzień później) wracamy do króla. Odbijamy miasta, których odbicie nam zlecił. Po odbiciu i automatycznym dialogiem z Zagłobą jedziemy do Kazia.
-Po wygranej bitwie z carem, ten w zamian za wolność proponuje nam służbę. Bezczelny cham! Bierzemy go i do króla z nim!
-Zagłoba na króla? Niewiarygodne! Lecz cóż, skoro tego chcą panowie bracia… Im prędzej przejdziemy na stronę Zagłoby tym lepiej. Zapewniam was. Jeżeli w ogóle nie dołączymy się do niego, po jego buncie pojawi się komunikat o odejściu naszym i króla. Będzie później kilka okazji by się do Zagłoby dołączyć, aczkolwiek im wcześniej tym lepiej. Po dołączeniu się do Zagłoby dostajemy zadanie „Koalicja antykrólewska”
-Jadymy po szlachcicach, przekonując ich bądź przekupując ;) Do czasu aż poprzemy tyle, że zadanie się zaliczy automatycznie. Następnie jedziemy do króla. Radziłbym ze sporym oddziałem, gdyż król nie chce abdykować.
-Hahaha naprawdę myśleliście, że Zagłoba chce być królem? (Bo ja tak ;)). Hłe hłe. Król obalony. Nowym zostajemy my. Pozostaje tylko popodbijac pozostałe frakcje (oprócz chanatu) i na koniec niespodzianka,najemnik podszywający się za nie jakiego Cliviera de Clermont zabija nas :(