I piszą to osoby, które w swojej Warbandowej karierze zorganizowały turniejów... ZERO. Panowie, proszę was, nie pogrążajcie się już bardziej. A organizatorom radzę nie porzucać idei, która na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo ciekawa, tylko wykorzystać najbliższy czas na dopracowanie wszystkiego i próbować dalej. W końcu, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.