Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny  (Przeczytany 5792 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « dnia: Grudnia 22, 2010, 08:22:54 »
    Tak jak w temacie potrzebuje rady, bo moi towarzysze tak oceniają sposób doboru towarzystwa. Jeremus chciał odejść, ale go przekonałem pod warunkiem, że coś się poprawi. Do tego mam modyfikatory zwykłych oddziałów, chociaż nie jestem nawet najemnikiem w żadnej frakcji, które prowadzą wojnę.
    Mam sporo towarzyszy i często się kłócą. Czy to, że się pożrą wpływa później na atmosferę? Każdy może się przydać a towarzysze z tawerny są tańsi

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 22, 2010, 08:32:59 »
    A masz wojsko z frakcji, która prowadzi wojnę? Ja nie miałem żadnego Sarranidy, tylko masę SM, a sam byłem wasalem Swadii. Te modyfikatory odzwierciedlają moim zdaniem ewentualny stosunek sarranidzkich rekrutów do Ciebie i podpowiadają, kogo nie brać do wojska. Może splądrowałeś jakąś wieś albo byleś już najemnikiem? Ja olewam kompanionów, w podstawce mi się nie przydawali, teraz to zaciągam jedynie na misje wywiadowcze i w celu głoszenia mojej chwały, opcjonalnie robię z nich lordów, jak sam jestem królem.

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 22, 2010, 09:04:06 »
    Nie no ja potrzebuje ich:) niedawno jeszcze dobrze. Właśnie nie wiem czy te wypowiedzi kompanów odzwierciedlają dobór właśnie ich czy zwykłych wojów. Może mam kogoś z kompanii wywalić...?

    Mam modyfikator dla Sarranidów i Rhodoków. Oni prowadzą wojnę, a myślałem, że tylko jak bezpośrednio ja jestem w wojnie.

    Offline januery

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 22, 2010, 09:45:24 »
    Tak musisz niektórych wywalić, ponieważ będą ci się kłócić i sami odejdą. Przeczytaj to:

    http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2221.0

    Na końcu masz wymienione bezpieczne kombinacje drużyn. Na twoim miejscu zostawiłbym Jeremusa.

    Offline Shiroken995

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 22, 2010, 12:07:39 »
    Jeśli gra się na trybie "nierealistycznym" (czyt. możesz saveować i loadować grę w każdej chwili) to zawsze można często zapisywać i jak się, że kompan mówi "Przykro mi, nie mogę tu zostać" zawsze można zrobić load game i jak znowu zacznie za 2/3 razem na bank się zgodzi (to czy zgadza się czy nie jest racze losowe).

    Poza tym kompani są bardzo przydatni w teamie (przynajmniej niektórzy z tych 16). Nie trzeba z nich robić zawodowych żołnierzy, by każdy był koks z great axem itp. Niektórych najlepiej zrobić, by nie byli zbyt dobrzy w walce, ale by byli przydatni dla drużyny, a więc:
    - Artimenner - by miał dużo inżynierii (i taktyki tez można)
    - Jeremus -  jak najwięcej do leczenia
    - Marnid - handel
    - Borcha - dużo do poruszania się po mapie
    - Lezalit - szkolenie armii

    Tak możemy odciążyć nasza postać, która nie musi zajmować się wszystkim. Jak widać towarzysze to duże wsparcie ogólne (nawet jeśli nie będą zbyt dobrzy w walce), tak więc opłaca się brać przynajmniej część.

    Modyfikatory morale dla jednostek działają na zasadzie "walczysz z naszymi, to cię nie lubimy" (działa tylko na jednostki, nie na kompanów).

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 22, 2010, 12:20:28 »
    Zszedłeś trochę z meritum, ale w ramach tematu chyba pozostałeś:)
    Ja nie lubię nie realizmu w grach, dlatego nie mogę sobie zapisać i wczytać.

    Raz Nizar się odłączył, ale dlatego, że stałem się zbyt sławny. Bardziej od niego. Potem wrócił, bo mu było smutno:p

    Offline Shiroken995

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 22, 2010, 13:06:30 »
    Skoro nie możesz loadować gry to musisz liczyć na szczęście, że się uda ich przekonać (chyba pomaga tu umiejętność "Perswazja").

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 22, 2010, 13:45:32 »
    Zrobiłbym przesiew, ale szkoda mi usuwać kogoś z roboty, bo tak naprawdę każdy kogoś nie lubi, ale najmniej przydatna jest chyba katrin i ymira. Kto sie zgodzi?

    Offline Shakyor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 297
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 22, 2010, 14:05:29 »
    Ja najbardziej lubie Firentisa, Lezalita,Jeremus, Borcha,Artimenner (cały czas miał bunty więc pożegnał się z robotą xD). I u mnie wogule się nie kłócą, wręcz się wszyscy lubią xD (może to kwestia przywództwa na 8?)

    Offline Shiroken995

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 22, 2010, 14:09:09 »
    U mnie jest 11 towarzyszy hehe, czasem mają jakieś wąty, ale ogólnie spoko.

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 22, 2010, 15:17:51 »
    Shakyor. Tak jest, że jeden wszystkich wkurza. A a jak poleci w końcu ten nie lubiany(kozioł ofiarny), bo szef straci cierpliwość, to wszyscy się nagle lubią i mogliby płodzić małą armie. Ale to są poker face'y, nie wierz w to:)

    Ogólnie staram się żeby żarcie było wypasione, ale morale spada i nawet prowadze bitwy.

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 22, 2010, 15:30:51 »
    A gdy ktoś mi donosi, że coś się w kimś nie podoba, to ma duże znaczenie kogo poprę. Może się obrazić?

    Offline Shiroken995

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 22, 2010, 15:39:13 »
    Na pewno nie sprawi, że ten kogo skarciłeś cię polubi. Ja dawałem (w 90% przypadków), że jeden pan X do mnie przychodzi ze skarga i mówiłem mu, by powiedział panu Y, by się go nie czepiał. Dalej były kłótnie, ale z czasem chyba do siebie przywykli. Zważ jednak, że taka rozmowa/skarga od każdego członka jest składana zawsze tylko raz, więc spory mogą z czasem maleć, ale głowy nie dam.

    Offline Ronhi88

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 50
    • Piwa: 0
    Odp: Pomocy. Styl doboru towarzystwa-tragiczny
    « Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 23, 2010, 09:28:34 »
    Ja podchodzę do tego logicznie i sprawiedliwie. Kto ma rację.
    Wczoraj jak grałem to już mi pouciekały chyba 3 osoby