Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Jak wspomóc rozwój miasta?  (Przeczytany 1233 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Nobody

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 51
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Jestem wszędzie tam, gdzie nie ma nikogo
    Jak wspomóc rozwój miasta?
    « dnia: Września 27, 2010, 19:16:58 »
    Jak było to sory

    Jestem lordem miasta Veluca. Moje miasto walczy z kryzysem, jest źle. Chciałbym wspomóc jego rozwój, żeby poziom bogactwa się zwiększył i ludziom żyło się lepiej, ale nie wiem dokładnie w jaki sposób. Tak więc: Jak wspomóc rozwój miasta?

    EDIT:
    Jeszcze jedno, jak polepszyć stosunki z miastem (w przypadku wsi sprawa jest łatwa, ale tutaj nawet zadań dla Mistrza Gildii wykonać nie mogę, turnieje słabo zwiększają relacje, a stawianie piwa w tawernie też nie dużo)
    « Ostatnia zmiana: Września 27, 2010, 20:06:39 wysłana przez Nobody »
    Nobody is perfect.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Offline Kormo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 200
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • All the light makes the shadow...
    Odp: Jak wspomóc rozwój miasta?
    « Odpowiedź #1 dnia: Września 27, 2010, 19:21:59 »
    Kilka sposobów:
    - bronić karawan, które jadà do tego miasta
    - załorzyć tam sklep
    - bronić okoliczne wioski przed łupiàcymi je lordami, gdyż wiochmeni przynoszà do miasta to i owo
    - bronić wiochmenków przed bandytami
    - no i oczywiście nie pozwolić na zdobycie miasta :P

    To chyba na tyle...

    Pozdrawiam!
    Cytat rodem z tawerny:
    Cytuj
    Nordycki huskarl - Najlepsza jednostka w swojej kategorii. Macie szczęście, że nordyccy dowódcy mają najwyżej paru w swoich kompaniach. Niezwykle groźni, świetnie się spisują przy szturmach na mury. Takie małe „chodzące” czołgi.