Zapewne wszystkie Twoje dotychczasowe spostrzeżenia i początkowa niechęć do gry spowodowana jest napływem wielu nowych graczy. Nie ma co się dziwić potrzeba trochę aby ludzie przyzwyczaili się do tej gry, z czasem przyswoją pewne zachowania, nauczą się walki w grupie i przede wszystkim rozpoczną współpracę.
Najbardziej denerwować może wymachiwanie bronią na lewo i prawo i tłuczenie wszystkiego co znajdzie się w zasięgu broni, nawet jeśli są to "koledzy" z drużyny.
Wracając do poprzedniego tematu nie ma co oczekiwać od graczy, że wszyscy będą podążać za jedną osobą która będzie starała się w jakiś sposób poprowadzić resztę. Zawsze znajdą się jednostki które nie mają ochoty biegać za resztą i wolą sobie sami na własną rękę grać. Nie każdemu odpowiada walka w dużej grupie, gdzie połowę życia traci się przez FF. Ja sam jak grałem to często wolałem poruszać się sam po mapie, ewentualnie z jakimś zaufanym graczem, nie przepadam za bardzo wielkimi tłumami gdzie ciężko się często zorientować kogo tak naprawdę trzeba osłaniać a kogo atakować, w takim tłumie nawet najlepszym graczom zdarza się ubić swojego. Specjalnie polowałem sobie na tych którzy się odłączyli od większej grupy, albo na jakiś zagapionych łuczników.
Oczywiście za wyjątkiem meczy klanowych, treningów czy jeszcze innych wydarzeń związanych byciem członkiem klanu, do całkiem niedawna byłem w klanie. Dlatego jeśli Tobie zależy na graniu w jakiś zorganizowany sposób, masz trochę wolnego czasu to polecam zapisanie się do jakiegoś klanu choćby na okres próbny. Wtedy zobaczysz, że ta gra nabiera zupełnie sensu i potrafi wciągnąć.