Witam.
Postanowiłem założyć ten temat, bo chyba jeszcze nie było na temat tej gry, właściwie serii już teraz.
To może trochę, co to takiego Crysis. Fragment opisu fabuły ze stronki
www.crysiscore.pl"Korea Północna i USA od 2007 roku bardzo się rozwinęły. Sytuacja między krajami jest tak napięta, że w każdej chwili może dojść do wojny.
Akcja gry toczy się w 2020 roku. Na jedną z wysp Morza Południowochińskiego spada ogromna asteroida. Rząd Korei natychmiast blokuje dostęp do miejsca zdarzenia. Stany Zjedno-
czone nie są tym zbytnio zadowolone i dlatego wysyłają tam swo-
ją grupę badawczą - Oddział Delta Force. Gracz kieruje jednym z członków tej jednostki: Jake'iem Dunnem. W czasie pierwszych misji gracz musi przedostać się przez gęstą dżunglę eliminując napotkanych po drodze Koreańczyków. Po dotarciu do celu okazuje się, że owa asteroida jest olbrzymim statkiem kosmicznym wypełnionym po uszy kosmitami, którzy przybyli na Ziemię, aby ją skolonizować.
Obcy odczuwają jednak pewien dyskomfort w naszym klimacie. Przybysze mogą przeżyć tylko w niskiej temperaturze, więc od razu zabierają się do zmiany naszego klimatu na klimat im odpowiadający. Od tej pory wojska koreańskie jednoczą się z wojskami USA i zaczynają misję ratowania Ziemi.
Podczas rozgrywki nasze zadania będą toczyć się w 3 różnych środowiskach:
Tropikalną wyspą
Mroźnym światem otaczającym statek obcych
Wnętrzem statku kosmicznego
Będziemy musieli przystosować się do każdego środowiska oraz rodzaju walki. Do dyspozycji otrzymamy całkowicie modowalną broń, ubrania i bardzo dynamiczne środowisko."A teraz swoimi słowami. Otóż Crysis z założenia chyba nigdy nie był planowany, jako gra. Crytek, firma od lat robiąca benchmarki do testowania PeCetów, była jednak tak przejęta swoim nowym silnikiem CryEngine 2, że postanowili zrobić grę. Tak powstał Crysis - piękny, nowatorski (nano-kombinezon lub nanosuit, jak kto woli) i cholernie wymagający jak na tamte czasy, a była to końcówka roku 2007. Jedna z pierwszych gier, która wyciskała ze sprzętu wszystko, co fabryka dała, łącznie z obsługą DX10. Jednak na tamte czasy właściwie nie było komputera, na którym Crysis chodziłby maksymalnie płynnie (załóżmy, że 40 klatek) pod DX10. Crytek sam się chwalił, że zrobił grę na komputery, które miały wyjść dwa lata później. Hmnmm trochę w tym prawdy jest :P
A co to jest ten nano-kombinezon? Jest to bardzo fajna zabawka :)
Tak poważnie, krótki opis, również z crysiscore.pl
"W zależności od warunków panujących na polu walki należy używać jednego z trybów nanoskafandra: szybkość, siła, pancerz i niewidzialność. Energia nanoskafandra zużywa się, ale z czasem ulega regeneracji. Zużycie energii zależy od wybranego trybu działania i sytuacji.
SZYBKOŚĆ
Wprowadzanie nanobotów do krwioobiegu pozwala poruszać się z dwukrotnie większą prędkością. Szybkość chodzenia zostaje zwiększona bez dodatkowego zużycia energii nanoskafandra, ale rozpoczęcie biegu drastycznie ją zwiększa, ograniczając czas sprintu z maksymalną prędkością.
SIŁA
To ustawienie podwaja siłę w stosunku do normalnego, niezmodyfikowanego człowieka. Aktywowany zostaje mięśniowy egzoszkielet nanoskafandra. Dzięki temu można więcej udźwignąć i rzucać większymi obiektami, skakać wyżej, zadawać większe obrażenia w walce wręcz, i co najważniejsze utrzymać pod kontrolą broń pomimo jej znacznego odrzutu (szczególnie minigun). Wszystkie powyższe funkcje zużywają jednak energię nanoskafandra.
PANCERZ
Energia nanoskafandra zostaje przekierowana do struktur obronnych, zwiększając poziom bezpieczeństwa zapewniany przez pancerz. Wszelkie trafienia pochłaniane są w pierwszej kolejności przez energię skafandra. Po jej wyczerpaniu użytkownik może być normalnie zraniony. W celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa, z trybu pancerza należy korzystać w awaryjnych sytuacjach, takich jak skoki z dużych wysokości czy ucieczka podczas nieoczekiwanego starcia.
NIEWIDZIALNOŚĆ
Nanoskafander generuje niezwykle skuteczną tarczę maskującą, która sprawia, że użytkownik skafandra staje się praktycznie niewidzialny. Niestety systemy maskowania zużywają znaczną ilość energii, w związku z czym można z nich korzystać tylko przez krótki czas. Utrzymanie skutecznego maskowania w ruchu wymaga dodatkowej ilości energii, co jeszcze bardziej przyspiesza zużycie."Dzięki takiemu rozwiązaniu gracz miał możliwość przejścia bardzo liniowych zadań na wiele różnych sposobów. Lepiej się zakraść, podłożyć ładunki w kluczowych miejscach, po czym wszystko wysadzić, niedobitków dobijając ze snajperki, czy może wparować tam z ciężkim karabinem maszynowym niszcząc wszystko w zasięgu wzroku, demolując wszystkie budynki i kosząc wszystkie drzewa? :) Możliwości było sporo, chociaż ani fabuła, ani sam bohater nie powalali. Jednka było w tej grze coś przyjemnego, dzięki czemu grało się bardzo przyjemnie.
Osobiście grę ukończyłem cztery razy, wszystkie na maksymalnym poziomie trudności, bez celownika, z ograniczonym radarem i bez wskaźników nadlatujących granatów, oraz, co oczywiste, z mniejszą odpornością na kule wroga.
Crysis 2Crysis 2, który wyszedł 22 marca roku 2011 na początku bardzo mnie zawiódł. Liczne problemy z aktywacją, masa błędów w singlu, niegrywalny multi. Po prostu gracze PeCetowi dostali bubel. Dosłownie BUBEL. Co najbardziej żałosne, Crytek długo przed premierą zastrzegał, że robią z myślą o graczach PeCetowych, później będzie konwersja na konsole, jednak wyszło zupełnie co innego. Gra jest czystą konwersją z konsolówek (sam napis "Press Enter to begin", oraz brak możliwości pominięcia początkowego intra mówi sam za siebie...). To jeszcze można przełknąć. Ale dlaczego gra, która zawsze była wizytówką "blaszaków" stała się ich największym pośmiewiskiem? Gra po premierze wyglądała ciut gorzej na max detalach, niż jej edycja konsolowa. Doprawdy żałosne...
Kolejna sprawa to multi. Sam byłem zachwycony grą, kiedy pograłem chwilę w demko multi, które wyszło nieco ponad miesiąc przed premierą. Zero lagów, świetna rozgrywka (ulepszony nano-kombinezon), dynamiczna, ogólnie grało się bardzo przyjemnie. Po kilku godzinkach prosty wniosek - zamawiam!
No i się rozczarowałem. Kiedy pograłem w singla, chciałem zobaczyć co z multi. Okazało się, że to prawie niemożliwe. Prócz tego, że gra nie pamiętała w ogóle moich ustawień, za każdym razem musiałem wpisywać swój numer seryjny, to jeszcze 10 sekund przed końcem każdej rundy wyrzucało z serwerów. Najzabawniejsze jest to, że wyrzucało tylko tych, którzy mieli oryginały. Piraci mogli grać bez problemu. Na cheat`ach... Później to Crytek niby naprawił, jednak nadal nie mogli pograć ci, którzy kupili grę w innej edycji, niż zwykła, bez żadnych dodatków. Ja, jako posiadacz edycji limitowanej musiałem dalej czekać. Żałosne.
Mijają 3 miesiące od premiery i - niesamowite - Crytek dał mi w końcu pograć! Masa błędów z singla została poprawiona, w multi gra się świetnie. Nadal zdarzają się drobne błędy, ale nie jest już tak źle. Niestety po nowych patch`ach przybyło również "cziterów". A żeby ich wszystkich tak ustawić pod ścianę i rozstrzelać! Marzenia...
Razem z patchem 1.9, Crytek dodał również obsługę DX11 oraz tekstury w wysokiej rozdzielczości. Gra w końcu ma wymagania, jak przystało na Crysisa, ale za to jak wygląda! :)
Zamieszczam link do małego porównania Crysisa 2 przy DX9 oraz po zmianie na DX11. Jest ogromna różnica!
Po tych wszystkich przejściach, wyklinaniach ludzi z Cryteka, przeklinania ich, rzucania klątw i zalewania kwasem, przyszła pora na relaks przed drugą częścią Crysisa.
Tak, teraz to można pograć. Główny wątek w singlu skończyłem parę dni temu i muszę przyznać, że był lepszy, niż się spodziewałem. Fabuła jest prosta, jak budowa cepa, jednak potrafi przykuć do monitora na te kilka godzin.
Po skończeniu gry już wiadomo, że będzie część trzecia. Tym razem jednak nie dam się nabrać na piękne multi i poczekam do premiery :)
Multi jest bardzo dobre, brakuje tylko większej ilości narzędzi mordu. Mamy dwa pistolety maszynowe, trzy karabinki szturmowe, dwie snajperki, dwa ciężkie karabiny i granatnik. Szału nie ma, ale to nic. Sam nanokombinezon sam w sobie jest bronią.
Kamuflarz, szybki sprint na tyły przeciwnika, po drodze rzut granatem, żeby odwrócić uwagę, w plecy na pancerzu wjazd, zabicie kilku "n00bków" :P, ostatni ginie po fali uderzeniowej umiejętności Air Stomp (mam angielską wersję), czyli wyskoku i uderzeniu pięścią w ziemię z całym impetem. Efektowne i efektywne, trzeba przyznać. To tak w skrócie.
Mapki do multi są ciekawe, jednak jest to nic innego, jak mapki z singla, odpowiednio dostosowane pod multi, ewentualnie dziejące się w innej porze dnia.
Jeśli miałbym wystawiać ocenę tej grze zaraz po premierze, to trafiłaby do "kaszanki" z oceną
2/10, z czego 1 punkt tylko za grafikę, drugi za udźwiękowienie.
Kilka miesięcy po premierze mogę dać ocenę
8/10, bo pod DX11 i ostatnich patchach to zupełnie inna gra.
Przy okazji pytanie: ile osób posiada tą grę i ilu chętnie zagra w multi? Może coś jak pseudo-klanik pod szyldem Tawerny?
Kto chętny, niech się zgłasza tutaj lub dodaje mnie do znajomych w Crysis 2. Mój login: WoYo-Sensei
Aha, liczą się tylko oryginały. Piraci niech spadają na drzewo, rozstrzela się ich później :P