Po pierwsze, ja kochani Panowie Zahu i spółka żadnych praw administracji nie posiadam. Po drugie można usunąć mnie z listy sędziów, nie będę specjalnie protestował, jak tak bardzo moja obecność tam przeszkadza. Ludzie trochę się zastanówcie o co wy robicie dramę. Mecz musiał być rozegrany ponownie z winy Galloglaigh, a dodatkowo zakończył się 20:00 dla was. Ja z Garfieldem poświęciliśmy swój czas żeby byli jacyś sędziowie. Nie wiem jak Garfield ale ja mam lepsze rzeczy do roboty niż patrzeć jak ktoś gra. Robię to, bo chciałem pomóc, wierzcie lub nie ale nie podnieca mnie to, że jestem sędzią. Poziom toksyczności niektórych osobników na tej scenie jest porażający. Tak po za tym to jak Panowie z Galloglaigh sobie wyobrażają, że powinienem zareagować w przypadku gdy zwyczajnie nie widziałem przewinienia w trakcie popełniania. Miałem na słowo uwierzyć i wyrzucać ot tak? A może powinienem przerwać mecz i robić godzinne dochodzenie? Ludzie trochę logicznego myślenia nie zaszkodzi. A jakby tak SK wrzeszczało, że wy glitchujecie to też miałbym na słowo im wierzyć? Takie rzeczy, w przypadku gdy sędziowie ich nie dostrzegli, powinny być zgłaszane po meczu, co zresztą słusznie robicie, i powinny być rozstrzygane przez rade ligi czy jakiś inny organ, który zajmuje się organizacją rozgrywek.
P.S. Nie twierdzę, że nie glitchowali co zresztą już pokazaliście na screanach.