 | Polska Siła vs Typy A teraz przed nami szansa na wielki rewanż. Wcześniejsze starcie tych dwóch teamów zakończyło się porażką Polskiej Siły. Czy i tym razem drużynę Kamilla czeka klęska?
Przypomnijmy, że zdaniem lidera KoHu przyczyna niepowodzenia leżała w gorszej formie. Ta bez wątpienia poprawiła się w przeciągu tych dwóch tygodni – w końcu Polska Siła zaliczyła triumf choćby nad Independent Warriors.
Nie da się również ukryć, że Typów zaczynają trapić problemy związane z frekwencją graczy. Już w drugiej kolejce ekipa InΣomnii musiała czekać, aż rywal się zbierze, zaś ostatnie starcie z SRC drużyna Harmana oddała walkowerem. Niewykluczone zatem, że KoH zbierze komplet punktów bez walki. Jest to jednakże wariant dosyć nieprawdopodobny – zgodnie z zarządzeniem Vizimira sprzed dwóch tygodni, drużyna po oddaniu więcej niż jednego meczu walkowerem zostaje usunięta z turnieju, a więc Typom raczej będzie zależeć na stawieniu się na serwerze.
W ostatecznym rozrachunku przewiduję kolejne punkty dla Polskiej Siły. Czy to na skutek walkowera, czy to na skutek wyrównanej walki. Nie da się jednakże ukryć, że z poprzedniego starcia górą wyszły Typy, tak więc nie powinno się ich spisywać na straty. Skillowo mają argumenty, żeby mierzyć się z KoHem i niezależnie od ostatecznego rezultatu będzie to starcie niezwykle zacięte.
|  |
 | Widłownicy Boszy vs Kingdom of Skandia Pojedynek debiutantów Po wysokiej porażce z Haus Durrundun, o której Widłownicy chcieliby zapewne już zapomnieć, Adamek wypickował Kingdom of Skandia. Czy tym razem mają szanse na lepszy rezultat?
Wypadałoby zacząć od tego, że Skandyjczycy po przekonywującym zwycięstwie nad 3pp na otwarcie Pucharu również zaliczają póki co porażki, jak np. w poprzedniej kolejce z MJTKW. Tym samym powinni się cieszyć, że zostali wybrani przez Adamka z przyjaciółmi, gdyż jest to rywal jak najbardziej w ich zasięgu, co daje im nadzieję na przełamanie pechowej póki co passy przegranych. Dopomóc może im w tym choćby Moontoor. W poprzednim starciu, jeśli tylko topował, Skandia urywała rywalowi 2 lub 3 rundy.
Drużyna Adamka również ma jednak powody do optymizmu. Choćby fakt, że MJTKW – z którymi wcześniej zremisowali – ograło Skandię i to, jak zaznaczył sam Zwiadowca zdecydowanie i zasłużenie. Wielki Mistrz wiele zapewne obiecuje sobie również po ostatnich wzmocnieniach – Zuzka i Pioruna zastąpił sermim (którego większość z was raczej nie kojarzy) oraz snykasem, którego część z was powinna już raczej znać z wyróżniającej się gry.
Kto zatem poprawi sobie triumfem morale po zeszłotygodniowych klęskach? Cóż, choć mamy do czynienia ze starciem równorzędnych oponentów, ja stawiam nieznacznie na Kingdom of Skandia. Jestem przekonany, że jeśli tylko Moontoor zagra na sto procent, a Zwiadowca go wesprze, to Skandyjczycy zatriumfują – oczywiście nie bez trudności.
|  |
 | Fighting Against Thyroid vs HITMEN Clan by CzłowiekKtóryNieChceAbyTuByłJegoNick Ostre starcie Starcie Hitmenów z FAT wbrew pozorom będzie jednym z ciekawszych spotkań tej kolejki.
Z jednej strony mamy drużynę doświadczonych graczy, która regularnie dostaje się do fazy pucharowej Pucharu Polski. Największy wpływ na rozgrywkę wydają się mieć Damhaon i Zefir, którzy nadal potrafią swoje postrzelać. Na wzmiankę zasługuje również Zjadacz, u którego można zaobserwować podręcznikową wręcz grę na koniu. Mimo swoje doświadczenia Hitmeni nie powinni jednak lekceważyć swojego przeciwnika.
Bowiem gracze z Dzikich Pól, nie są kompletnymi świeżakami na Nativie, spora część z nich grała już wcześniej w teamach takich jak np PM. Na największe wyróżnienie z pewnością zasługuje Loki, który prowadzi swoją drużynę oraz potrafi wykręcić naprawdę imponujące statystyki. Z drugiej linii swoich teammate'ów będzie wspierał Luther, z pewnością najbardziej doświadczony gracz w teamie, który już nie jedno wygrał. Na wzmiankę zasługuje również Dejf, który zdobył doświadczenie w klanie Gromowładnych, a teraz ukrywa się pod jakże autorskim pseudonimem, wyrewolwerowany.
Podsumowując, uważam że doświadczenie Hitmenów nie na wiele się zda w walce z drużyną, która regularnie trenuje i szlifuje swoje umiejętności. |  |
 | Masoni vs InΣomnia by Kamillo Pojedynek Dawida z Goliatem Wysoka porażka z FAT i możliwość poprawienia atmosfery w zespole dzięki wybraniu rywala z niższej półki w czwartej kolejce ? A na co to komu !? Z takiego założenia wyszli zapewne Masoni nie pojawiając się na ostatnim picknight, przez co los zachciał z nimi zagrać w pokera - nic im nie dał, ale dużo zabrał - przydzielając Insomnię jako kolejnego rywala.
Zespół kierowany przez Zahariego jest jedną z czterech drużyn, które są w stanie powalczyć o drugie miejsce w turnieju (miejsce numer jeden jest już w zasadzie pewne dla rozpędzonej maszyny zwanej SRC). Przed tym pojedynkiem postanowiłem zapytać młodego, ale utalentowanego i chcącego zawojować scenę Warbanda Einara o opinię na temat tego pojedynku. Według mnie niezaprzeczalnym faworytem jest Insomnia. Po dość nieoczekiwanym zwycięstwie nad BE, śmiem spekulować, że mogą wygrać wszystkie spawny. Einar wskazuje, że to doświadczenie takich graczy jak Prusak czy Zahari może zaprocentować i okazać się kluczem w starciu z Masonami.
Naprzeciw nich staną stare wygi - IvE, Kasztan, Bazi czy Kradus. Trójka, którą wymieniłem na samym początku, lata świetności ma za sobą, kiedy reprezentowali oni barwy REFu w okresie jego niezaprzeczalnej potęgi, Kradus zaś w pojedynkę mógłby wygrać ten mecz 12:0 gdyby toczył się on nie w Warbandzie, a na sali, gdzie konkurencją byłaby debata oksfordzka. Dla Masonów jest jednak najważniejsze, aby dobrze się bawić, wynik jest sprawą drugorzędną. Pomimo mojej sympatii do tego zespołu, stawiam na pewną wygraną Insomnii i to wynikiem nawet 12:1. Pamiętajmy jednak, że turniej rozgrywa się w formacie 5v5 - pomyłka jednego gracza drużyny i przedwczesna śmierć odwracają szale zwycięstwa. Przekonali się o tym gracze KoHu w III kolejce, gdzie mierzyli się z AK - pomimo tego, że zespół Kamillo i Krzyżaka był zdecydowanym faworytem, do samego końca musiał drżeć o wygraną. |  |
 | Evil Geniuses vs Saracens by Kamillo Ostre starcie na szczycie Mówi się, że aby sprawdzić czy ktoś jest naprawdę dobry to powinien sprawdzać swoje umiejętności w starciu z najlepszymi. Pech chciał Szczęście uśmiechnęło się teraz do Evil Geniuses i mogą oni sprawdzić się w walce z Saracenami.
Zespół prowadzony przez CarpeDiem'a pewnie zmierza po swój czwarty triumf w Pucharze Polski. Porównując ten turniej do piłki nożnej można powiedzieć, że SRC to Paris Saint-Germain, a reszta zespołów to kluby, które grają w Ligue 1. Oczywiście w stawce mamy już drużynę, która zarezerwowała sobie porównywanie ją do Olympique Marsylia, ale nie o tym. Saraceni od początku byli wskazywani na jedynego faworyta do miejsca numer jeden i nie wydaje się, aby EG czy ktokolwiek inny zdołał ich zatrzymać.
Evil Geniuses chociaż na papierze wygląda solidnie, tydzień temu nie zaprezentowało się tak wybornie w starciu z IW. Zespół Vizionera zaliczył drugą porażkę w turnieju, tym razem tylko 10:8 z wyżej notowanym rywalem. Kotek, Janczar czy Matafiks to osoby, które niejeden jeszcze raz podczas tego turnieju pokażą się z dobrej strony, jednak nie wydaje mi się, aby miało to nastąpić w najbliższym pojedynku z mocniejszym rywalem. Doświadczenie i zgranie zespołu dowodzonego przez Carpego będzie kluczem w tym pojedynku. Stawiam na pewną wygraną SRC. |  |
|