Mój przyjaciel był zafascynowany grą MiB. Książki, filmy, dostępna wiedza w internecie i tak przez 4 lata... W zeszłym roku zaczął grać w sieci (mało kto by miał z tym problemy). Po roku zrezygnował, po prostu rzucił granie. Stwierdził, że niczego by się tam nie nauczył czego już by sam nie wiedział, a te rozgrywki przypominały mu ustawki.
Ktoś jeszcze po MiB z podobnymi przeżyciami?
Studia humanistyczne nie są studiami zawodowymi. Znam ludzi, którzy po politologii lądowali jak ja na wózku, albo otwierali swoje firmy, niektórzy wyszli na tym całkiem, całkiem.
Odnośnie samego Nietzschego, to uważam że ten niepokój który jest w jego filozofii jest strasznie trafny.
Z zjawiskami łagodzenia dysonansu poznawczego, związanego z rozstrzałem pomiędzy ambicjami, a realnymi możliwościami spotykamy się na co dzień.
Tu chciałbym przywołać obraz "fnafów z plasteliny", czyli w necie znajdziecie masę poradnikczków, które pozwolą wam stworzyć np. ludziki z kuleczek plasteliny, znajdziecie też społeczność, która zapewni was, że połączenie dwóch kuleczek, to zapierająca dech w piersi umiejętność.
Pamiętacie Borata i jego "wielkie sukcesy"? Jego siostra jest czwartą prostytutką w całym Kazachstanie - niesamowite osiągnięcie!
Jeżeli film Conan z Arnoldem odwoływał się do filozofii Nietschego, przywołując mit "sekretu stali", to przecież kultura na tym nie traciła.
Teraz mam pytanie,
czy granie w MiB jest "sekretem stali", czy "fnafem"?To jest niepokój, który ewidentnie będzie nam towarzyszył, warto to dobrze zrozumieć.
Celtowie istotnie zachowywali tajemnicę stali dla siebie, ta informacja była wielką tajemnicą i jej zdobycie oznaczało realną pozycję w grupie.
Granie w gry komputerowe też pozwala nam osiągnąć pewną pozycję - to jest coś konkretnego, czy tylko łagodzenie dysonansu?
Fajne pytanie?
Ma swój sens właśnie w odniesieniu do tej filozofii, bardzo łatwo jest też to przyswoić.
Można jednak też właśnie tymi sami narzędziami wypaczyć obraz, zbudować pozorne wyzwania i np. wykorzystać "sekret stali", jako pretekst do wciskania promocji na Steamie, czy dla przejrzystego obrazu w grze Age of Conan,
"...tylko do końca tego miesiąca! 30% obniżki na "sekret stali", który pozwoli ci wykuć miecz, do walki z wrogami - bądź wojownikiem na miarę Celtów, zdobądź "sekret stali!"
Ostatecznie potem reagujemy i tak na te problemy chociażby w MLG, właśnie te wielkie sekrety, to przecież motyw przewodni.
- Hej, jestem mistrzem "kłikskopipingu", jestem wielkim graczem, gdzie mogę dołączyć do klanu?