Ja resetuję bitwę TABem tak długo(domyślnie są generowane trzy mapy dla każdej bitwy), aż będę mieć jakiś pagórek obok spawnu. Łuczników ustawiam na szczycie, żeby mieli ochronę przed kawalerią i duże pole widzenia, piechotę w połowie wzgórza, żeby atakująca kawaleria nie mogła na nich wpaść z pełnym impetem. Kawaleria jest ustawiona z boku i jak wróg jest na odległość 50 metrów, nakazuję kawalerii i piechocie szarżować. Robię tak od zawsze i taktyka mnie jeszcze nie zawiodła. :P