Muszkieterzy zachodni: 3R 2PR
Pikinierzy zachodni: 4R 2PR
Arkebuzeria: 1R 1PR
Rajtaria: 3R
Kirasjerzy: 3R
Artyleria polowa: 2B
Ciężka artyleria: 1B
Głęboko wierzymy iż na odsiecz przybędą wycofujące się z Londynu wojska Habsburgów. Do parlamentu Angielskiego król James wysłał ugodową propozycję pokoju mówiącą o powrocie do status quo. Liczymy iż co najmniej katolicka część parlamentu poprze takowy pokój, co przełoży się na niechęć do walki katolików w armii angielskiej.
Mimo wszystko naszym głównym planem w tej wojnie jest zastosowanie tak zwanego kawaleryjskiego pierdolnięcia które nieraz odmieniało bieg historii. Gdy nasi ludzie będą prowadzić wymianę ogniową, kawaleria ma oflankować angoli i wbić się w formacje strzeleckie. W przypadku gdyby wróg używał pikinierów do zatrzymania natarcia, mamy wtedy rajtarów którzy pistoletami po prostu wykorzystają przewagę dystansową i wystrzelają jak kaczki wroga, zaś jeśli dowódca wojsk królowej popełni błąd, nasi kirasjerzy powinni zmiażdżyć ich możliwości ogniowe. Jeden regiment kawalerii ma zająć się artylerią, gdyż jej wyeliminowanie powinno dać nam znaczną przewagę. Jesteśmy mniej liczni, dlatego niechaj bóg ma w opiece kawaleryjską szarżę która jest jedyną możliwością na wygraną, gdyż walna bitwa piechoty skaże nas automatycznie na porażkę.
TL;DR
Kawaleria z założenia ma rozkurwić wojska strzeleckie, jeden z regimentów focusuje się na artylerii, reszta na strzelcach. Rajtaria ora pikinierów w razie gdyby Ci blokowali nasz atak na te ugrupowania. Piechota ma być raczej w defensywie prowadząc wymianę ognia. Modlimy się żeby ten 1 regiment wyeliminował artylerię co da nam przewagę.
Rajtaria i arkebuzeria stosuje taktykę Karakoli, kirasjerzy pierdolą szarżą jak jest okazja.
Idąc przez Anglię nasze wojska mają grabić chłopów - tak jak to robili angole w Szkocji. Chcemy zostawić za sobą jedynie spaloną ziemię, aby w razie przegranej anglicy nie mieli czego odzyskać z swych rdzennych terenów. Król nakazał jedynie oszczędzać katolików aby nie rozgniewać Habsburgów.