Kliknij tutaj. Śmiało.
Wychodzi na to, że bezpośrednie zniewagi i obelgi które poza światem wirtualnym podchodziłyby pod paragrafy spływają po nim jak woda po dachówce, natomiast parodiowanie jego sposobu pisania zadało mu taki ból że aż usunął komentarz. Czy ja w ogóle powinienem coś tu dopisywać? Sam sobie wyciągnij wnioski.
FAKTYCZNIE PRZESADZIŁEM, BARDZO PRZEPRASZAM!
To jest straszne, nie śmieszne. Dzieci niepotrafiące pisać gnoją inne dzieci intelektualnie będąc na tym samym poziomie. Ciekaw jestem co ci wszyscy wojownicy i krzykacze osiągnęli w życiu oprócz szacunku wśród wirtualnych kolegów i skilla w grach.