Odświeżę troszeczkę:
Quest będzie bardzo rzadkim (możliwość wykonywania go będzie się pojawiała raz na 70 dni). Chodzi o to, że podczas spaceru po mieście w jakimś zacisznym miejscu możemy natknąć się na gościa o nazwie "pijak". Jeśli do niego zagadamy, to ten poprosi nas o 20 denarów na trochę piwa. Możemy:
a) Dać mu te 20 denarów, po czym na spokojnie nam opowie kim jest. Jest on (według jego opowieści) dawnym sługą pana który rządzi tym grodem (zależnie od tego, w jakim grodzie się znajdujemy) i opowiada nam, że uciekł od niego ze względu na traktowanie.
Będzie chciał, abyśmy porozmawiali z lordem tego grodu na temat jego powrotu na służbę. Wtedy aktywuje nam się quest, według którego mamy porozmawiać o tym z lordem i albo go przekonać albo sypnąć za to trochę złota.
Po rozmowie z lordem i przekonaniu go, okaże się, że pijak uciekł, a my zostaniemy zaatakowani w zamku i mieście przez straże pod pretekstem pomocy w ucieczce.
Po ucieknięciu, ukończymy questa.
b) Odmówić mu, po czym zacznie być agresywny i wyciągnie na nas (dość dobry) miecz, i zaatakuje nas. Jeśli przegramy to gościu ucieknie i przegramy.
Ale jeśli go:
- zabijemy, to przyjdzie do nas mieszczanin który będzie chciał wezwać straże. Wtedy albo go możemy przekonać by o tym zapomniał, lub mu za to zapłacić (1000 denarów). Chociaż jeśli będziemy mieć stosunki z grodem na minimum +20 to uwierzy nam on, że to my zostaliśmy przez niego zaatakowani.
Mieszczanin nam powie że był to były sługa lorda grodu i że podobno zabił jednego z jego ludzi. Wtedy idziemy ze zwłokami do lorda, pokazujemy mu go, po czym w nagrodę dostajemy (chociaż 2000 denarów) za to.
Ale jeśli mieszczanin zawoła straże, zaatakują nas i będziemy musieli uciekać.
Po ucieczce, 1 dzień później znajdzie nas oddział najemników wynajęty przez lorda grodu który za nas wyznaczył nagrodę. Będzie on dwukrotnie liczniejszy od naszego oddziału, z minimalną liczbą ludzi: 30 żołnierzy. Czyli jak mamy 40 ludzi to oni 80 itd. Jeśli przegramy bitwę to zostajemy pojmani, tracimy 10 000 denarów i kończymy tak questa. A relacje z lordem spadają o -20.
Lecz jeśli wygramy, wieści od lorda przyjdą do nas, że chce się on z nami zobaczyć. Jednocześnie lord zapewnia nas, że wysłucha on nas i nie zabije. Możemy więc iść na rozmowę z lordem.
Z lordem wyjaśnimy sobie, że zostaliśmy zaatakowani, w co lord nie chce wierzyć. I tutaj musimy mieć dużo perswazji albo złota (8000) by nam uwierzył na słowo. Po czym pośle swoich ludzi by przynieśli mu zwłoki. On je obejrzy, i stwierdzi że to morderca. Ukończymy questa, wyjdziemy z jego zamku wolno, a relacje z lordem podskoczą nam o +10.
A jeśli nam nie uwierzy, to puści wolno kosztem relacji (spadną o -30).
Ale, jeśli się przyznamy że go zabiliśmy, karze nas aresztować bez skutków w relacjach, za co pójdziemy na kilka dni do więzienia.
- Lecz jeśli go tylko ogłuszymy to przyjdą straże, my opowiemy im o tym co się stało, pójdziemy porozmawiać z lordem który podziękuje nam serdecznie za schwytanie mordercy. Dostaniemy 5000 denarów, relacje podskoczą z lordem o +20, a z miastem o +5.
Taki pomysł na pobocznego questa. Ciekawy byłby, bardzo ciekawy ;)