Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Malahit w Września 22, 2006, 16:15:06

Tytuł: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 22, 2006, 16:15:06
Czyli jak ubijacie przeciwnika. Ja preferuje z podjazdu, z bastardem w rece, na wybadek wybicia z konia. Ale najciekawiej potrafi moj mlodszy brat. Oprocz headshotow z luku na koniu opanowal ciekawa strategie pieszy vs. jezdziec - kiedy ma zadac cios podskakuje, i zazwyczaj trafia w glowe jezdzca xD
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 22, 2006, 16:24:17
Ja (konno) vs konny -> dzida w konia...spada...forhand, lub po prostu forhand przy wymijaniu
Ja (pieszo) vs konny -> szida na sztorc i liczyć na szczęście
Ja (konno) vs pieszy -> buahahhahahahahaha :P
Ja (pieszo) vs pieszy -> bastard lub nordic w dłoni i nie ma mocnych
Ja (pieszo) vs 30 pieszych -> http://mountblade.info/forum/index.php?topic=8.0
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 22, 2006, 16:41:06
najlepiej sprawdzajaca sie kombinacja dla mnie jest poprostu kon + cos dwurecznego. Nie ma mocnych.
A obecnie uzywam jakiegos ciezkiego 2h topora, miecza i tarczy jak mnie zwala z konia i cos obuchowego, zeby brac jencow np. w misnaj z noblemanem.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 22, 2006, 16:53:07
W walkach z większa grupą łuczniczego ścierwa trochę jednak boli brak tarczy, no ale na jeźdźców np. Haradrimów jest idealnie mieć dłuuugi dwuręczny miecz. Topory sux :P
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 22, 2006, 17:25:20
Bueheh, ja tam jestem zadowolony z mojego topota ktory zadaje 42 obrazenia;p A w lucznikow to najlepiej na chama wjechac zeby pochowali te swoje luki i wyciagneli kosy czy co oni tam dzierza.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 22, 2006, 22:40:20
Jest piątek...piję od 18...przyszedłem najebany i stwierdzam, że topory sux ^^
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Mentor w Września 23, 2006, 07:30:04
Ja preferuję topór, a jak na koniu to coś z polearma i "Crouchem Lance Damage" :P a no i zadziwię was, odpowiada mi również kusza mimo że nie można przeładować jak się jest na koniu
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 23, 2006, 14:24:23
Z broni dystansowych to najlepiej coz rzucanego, bo zajmuje tylko jedno miejsce w podrecznej broni. A kusza albo luk dodatkowo wymagaja strzal i zajmuja cenne miejsce np. tarczy.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 23, 2006, 14:42:04
http://youtube.com/watch?v=3hehRIsZlv8&mode=related&search=

O.O

Fajny miecz, kto znajdzie pierwszy? ;]
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Września 23, 2006, 19:01:12
zakladam ze to nie zaden mod wiec stawiam ze to katana do znalezienia w skrzyni w ktoryms tam miescie vaegirow...

BTW koles wymiata;) niezle sie wczul w widok fpp, ja do tej pory tylko sporadycznie go urzywalem ale chyba sprobuje bo wrazenia przednie:D
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 23, 2006, 19:11:26
Cytuj
Wolfdemon123 (1 month ago)
Whered you get that blade

Cytuj
 
ericvirgo (1 month ago)
It's hidden under the bridge in one swadian city.

Poszukiwania rozpoczete..? xD

Tj,a trzaby wyprobowac FPP x]
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Września 23, 2006, 20:39:10
Cytuj
Poszukiwania rozpoczete..? xD
No jasne... tylko ja szukalem gdzie indziej;)
http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,10390.0.html
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 23, 2006, 20:53:11
Cytuj
Poszukiwania rozpoczete..? xD
No jasne... tylko ja szukalem gdzie indziej;)
http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,10390.0.html

Aww.... spoiled all the fun xP
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Kowal w Września 24, 2006, 21:49:45
Cytuj
Ja (pieszo) vs konny -> szida na sztorc i liczyć na szczęście
Puzon, mógłbyś jaśniej ?
Czy da się szarżującego konnego nadziać na pikę ( rozumiem to tak : Wciskasz lewy goozik myszy i twój kolo opuszcza pikę/lancę do pchnięcia ). Czy puszczasz przycisk i po prostu bijesz go, czy czekasz aż konik się nadzieje ( takie couched lance - tyle że pieszo ) ???
Ciekawi mnie to bo szukam skutecznej metody na konnych ( oprócz metody " na huscarla " oczywiście ).
Pozdro!
A co do mnie to: Na początek konne łucznictwo ( kiedyś kusznictwo, ale daje to tylko jednego bełta, chociaż dzięki temu mamy śmiercionośną broń po upadku z konia ), potem szarża z dobrą lancą w ręku, a gdy dojdzie do walki w zwarciu i broń drzewcowa staje się nieporęczna, wtedy sięgam po zweihander lub inne specjalistyczne narzędzie do krzywdzenia wrogów z bliska.
Co do budowy postaci: Po ostatniej grze w Last Days stwierdziłem, że wbrew pozorom wymiatającym skillem jest ( przynajmniej początkowo ) Power Strike. Kiedy na 4 lvl z pięcioma punkcikami w tym skillu i dwuręcznym toporem 40 dmg. i 120 zasięgu walczę, to rzadko co prawda, ale zdarzają się wjazdy po 100+ ( siły mam 15, ale to raczej niewiele znaczy, gdyż siła daje tylko bonus HP ).
Co do weapon points :  NIE inwestować w kuszę, w praktyce znacznie lepiej sprawdza się łuk ( chociażby strzelanie z konia ). A nawet jeżeli ktoś upiera się na kusze, to najlepiej zarobić trochę kasy i kupić o d razu 50+ dmg. Zdarzało mi się jednym headsho(i)tem na niższym skillu poprawić go o 9-10, tak więc szkoda punktów, bo umiejętności kusznicze same BAAARDZO szybko 
się wyrobią. Lecz kiedy wolimy grać piechurem i wbijemy te 200+ skilla w kuszach to po prostu POEZJA ! Przeładowuje się tak szybko jak łuk. Kuca>Naciąga>Wstaje  i  strzelamy. Grając w expanded gameplay zawsze (noo, prawie ) przed walką wręcz ( siekierka 101 dmg. ) kilkunastu ciężkozbrojnych traktowałem z mej wiernej kuśki ( 142 dmg.). Zazwyczaj jak któryś dostał bełcika to się składał i było jednego trupa więcej.
Ufff, ale się rozpisałem. Jeśli ktoś dobrnął aż do tego momentu mej refleksji to Rispect!
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Cammy w Września 24, 2006, 22:14:45
Ja dobrnęłam....hehe :) Puzon jak zwykle popisuje się swoimi bajecznymi technikami, a tak naprawde to on po prostu zabija dzidą konika spod jeźdźca :P Widziałam, nic ciekawego ;)
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 24, 2006, 22:15:51
U mnie na jezdzca dobrze spisuje sie miecz dwureczny. Zamach z lewej lub z prawej i na czolowke, chwile przed spotkaniem schodzac nieco w bok i do przodu - zazwyczaj trafia i jezdzca i konia wiec z odpowiednio duzym dmg mamy martwego jezdzca albo przynajmniej goscia bez konia. Moj mlodszy brat opanowal jeszcze metode podskoku w czasie zamachu - zazwyczj cale i to niemaly dmg idzie w jezdzca prosto w glowe [btw. sa dodatkowe dmg kiedy sie z broni do walki wrecz trafi w glowe..?]
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 25, 2006, 00:02:02
U mnie na jezdzca dobrze spisuje sie

Zapoznaj mnie z nią :D
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Kowal w Września 25, 2006, 13:48:55
Cytuj
Moj mlodszy brat opanowal jeszcze metode podskoku w czasie zamachu
To jest właśnie metoda którą określiłem " na huscarla " , zwykłe odejście w bok też znam ( nie tylko ja zresztą ).
Interesują mnie sposoby hmm...  ciekawsze i bardziej nowatorskie.
Fajnie by było gdyby dało radę pędzącego na nas konisia nabić na swoją tyczkę, bo tak jak jest teraz to używanie lancy/piki jest pozbawione najmniejszego sensu, gdy już spadniemy z konia.

I znów powtórzę gdyby był tu jakiś nowicjusz : chłopcze ( dziewczynko ? ) , na początku nie żałuj tych kilku punkcików na umiejętność mocnego prz... ekonania adwersarza o sile własnych argumentów ( czyt. skill Power Strike )
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 25, 2006, 15:10:04
Żałuj za to na Ironflesh, który jest skillem dennym i raczej nie pomoże ci przezyć [choć tak sie może teoretycznie wydawać]
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Malahit w Września 25, 2006, 15:58:04
Cytuj
Moj mlodszy brat opanowal jeszcze metode podskoku w czasie zamachu
To jest właśnie metoda którą określiłem " na huscarla " , zwykłe odejście w bok też znam ( nie tylko ja zresztą ).
Interesują mnie sposoby hmm...  ciekawsze i bardziej nowatorskie.
Fajnie by było gdyby dało radę pędzącego na nas konisia nabić na swoją tyczkę, bo tak jak jest teraz to używanie lancy/piki jest pozbawione najmniejszego sensu, gdy już spadniemy z konia.

I znów powtórzę gdyby był tu jakiś nowicjusz : chłopcze ( dziewczynko ? ) , na początku nie żałuj tych kilku punkcików na umiejętność mocnego prz... ekonania adwersarza o sile własnych argumentów ( czyt. skill Power Strike )

Coz, zawsze ciekawa nowatorska metoda jest headshot nozem/toporkiem x]
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 25, 2006, 19:00:23
jezeli sami jestesmy piechota, to najlepiej z broni podrecznej jest miec jakies oszczepy albo toporki, bo malo zajmuja a w takiej sytuacji zawsze sie przydaja. Zadna filozofia zabic konia rzucajac czyms w niego, a po straceniu chlopka z konia to juz zaden problem go zalawtic;>
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Kowal w Września 26, 2006, 14:54:14
Torque, a po co ci oszczepy jak pomykasz na piechotę ?
Wtedy to się kuszy używa - 23  bełty w magazynku, 1 bełt = 1 trup ( jak trafisz oczywiście ), i przeładowanie wcale nie gorsze niż łuk
( of korz skill kusznictwa +/- 150 ).
Poza tym ta żelazna tarcza ( kilkanaście resistance  + Shield skill = nie do ruszenia ) i bastard ( 1 i 2 ręczny - do wyboru, do koloru ).
To tyle odnośnie native. W niektórych modach to się trochę zmienia np. expanded gameplay tarcza za dużo ci nie da bo tam takie ciosy odchodzą że mała bania.
Pozdro!
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 26, 2006, 16:59:55
Nie chodze piechota, ale jak zdarzy sie ze zlece z konia to nieciekawie jest bez jakiejs broni miotanej.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Tom w Września 29, 2006, 22:01:27
Moja taktyka wyglada tak. Konik najlepiej z pancerzykiem pnad 15. Tarcza size 50, speed 100. Miecz dwureczny do walki z jazda i piknierami. Krotki miecz na lekka piechote lub piechote z mieczami. Najczesciej mam w ekwipunku jeszcze toporki albo cos innego do rzucania z powerem ponad 35 bo nie ma to jak zwalic z konia opancerzonego jezdzca jednym headshotem w pelnym galopie :).
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: soner w Września 30, 2006, 09:10:21
Moja taktyka to: miecz podstawowy, jednoreczny ktory dostaje sie na poczatku gry, konik szybki tez musi byc. W reku tez tarcze trzymam a na sobie jakas dobra zbroje, nazwy nie pamietam, ale jest o jedna z lepszych zbroi. A walyczyc uwielbiam z przeciwnikami 2-3 razy liczeniejszymi od moich, ha xD
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 30, 2006, 09:39:49
Dlaczego walczysz tym shitem? Nie możesz kupić bastarda albo chociaz scimitara? :P
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Quba w Października 05, 2006, 07:55:26
Strategie zależą od tego czy jestem konno czy pieszo.
Gdy jestem konno to zostawiam swoją armię i sam metodą krążenia (lub szarży jeśli mam lancę), wykańczam i osłabiam wroga. Jak oberwę zbyt mocno to wyciągam część wrogiej armii a reszta niedobitków atakuje moich ludzi (i ginie).
Gdy walczę pieszo (i mam pieszą armię) zawsze czekam na wroga, moi ludzie strzelają do biegnących wojaków, a potem kupą wybijają rozproszone niedobitki. Przeciw konnym jest jeszcze prościej, trzymam ludzi w kupie i czekam aż taki konny zatrzyma się na lasie pik, czy halabard :)
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Morttis w Listopada 14, 2006, 16:38:29
Malahit fajny filmik =p wie ktos co potrzeba zeby zrobic taki film?jaki program?bo screeny to tylko jeden klawisz =P
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Tom w Listopada 14, 2006, 17:06:09
Ja robie takie filmiki za pomoca programu o nazwie "Fraps".
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Morttis w Listopada 21, 2006, 16:24:45
Już ściągłem frapsa i jak mi sie nudzi to robie filmiki, ale mam niestety okrojoną wersje, filmiki tylko do 30 sekund =p
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Grudnia 13, 2006, 10:06:20
http://youtube.com/watch?v=3hehRIsZlv8&mode=related&search=

O.O

Fajny miecz, kto znajdzie pierwszy? ;]

Ekhem... To jest strange great sword :D. Bardzo fajny miecz :). Fajnie sie nim strąca makówki :D.

Poznałem po pobłysku.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Bartek94 w Grudnia 19, 2006, 17:24:59
no ja znalazwem trzy strange great sword teraz mam buty, hełm, zbroje i miecz samurajski
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Moltar_Porywczy w Stycznia 20, 2007, 18:08:20
Czy da się szarżującego konnego nadziać na pikę ( rozumiem to tak : Wciskasz lewy goozik myszy i twój kolo opuszcza pikę/lancę do pchnięcia ). Czy puszczasz przycisk i po prostu bijesz go, czy czekasz aż konik się nadzieje ( takie couched lance - tyle że pieszo ) ???
Ciekawi mnie to bo szukam skutecznej metody na konnych ( oprócz metody " na huscarla " oczywiście ).
Dokładnie tak jak mówisz tylko kieruj pikę w konia, automatycznie sie zatrzymuje i wchodzi duzy dmg. Poza tym fajnie by było gdzyby couched lance dmg działał też w drugą stronę, czyli na jadącego na ciebie konnego, który poprostu nabija się na pikę a ty nie wykonujesz żadnej akcji poza trzymaniem piki w stronę szarżującego.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Mat Berserker w Stycznia 31, 2007, 20:30:52
Czyli trzeba naciskać ten przycisk czy nie?
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Lutego 12, 2007, 19:30:32
Na pierwsze starcie (na koniu) biorę lancę i tylko jadę na konnego na przeciwko.
skutek: mój kolo sam podstawia lancę i facio nadziewa się, a ja zadałem mu 204 damage.
Potem wyciągam miecz i starem się odprowadzić kawalerię daleko od piechoty.
Skutek: jeżeli piechota ma broń dystansową nie może we mnie trafić bo jestem zadaleko.
Następnie wycinam kawalerię. Gdy już ich wytnę to jadę na piechote. Oni osłaniają się tarczą przed moim ciosem. Co robię? Potrącam ich koniem (troche z boku) i ciacham kiedy mają upaść...
Skutek: wtedy ie zasłaniają się tarczą.
albo ciacham i w ostatniej chwili, a oni są zaskoczeni.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Lutego 13, 2007, 17:34:38
Moja strategia zbyt odkrywcza nie jest.
Zazwyczaj walcze konno, więc na pierwsze starcie idzie kopia (w storymodzie Heavy Tourney Lance - dobra, bo zadaje obrażenia obuchowe). Później przechodze do broni o krótszym zasięgu - miecza (bastarda zazwyczaj - dlaczego - napisze poniżej) lub czegoś obuchowego. Pierwszy - ponieważ lubie miecze a dodatkowo łączy duży zasięg, nienajgorszą prędkość z możliwością używania tarczy, co nie jest bez znaczenia.
Broń obuchową uzywam na lepiej opancerzonych przeciwników, zwłaszcza jak musze kilku wziąść do niewoli.

Czasem jednak warto powalczyć pieszo. Gdy teren jest górzysty, lub gdy walczy się z samą piechotą. Wtedy zamiast lancy biorę coś do rzucania (ewentualnie odstawiam też młot/maczuge i biore broń strzelecką). Idąc do zwarcia zasłaniam sie tarczą i czasem czymś rzucę we wroga, a gdy już jestem blisko, wtedy tarcza idzie w odstawke, a mój wojak bastarda trzyma już oburącz. Czysta przyjemność.

Odkrywcze to może nie jest, ale dosyć skuteczne.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Marca 06, 2007, 21:17:29
Wole stać twardo na ziemi, jazda konna jest może i fajna ale mi się szybko znudziła. Paradoksalnie będąc pieszo wole walczyć z konnicą wyciągam jakąś długą i skuteczną broń (najlepiej topór, tylko nie podwójny "batman" rodem z hollywoodzkich filmów o wikingach) i czekam aż konny - niech mu ziemia lekką będzie - sam sie pod ostrze nawinie. Z piechotą idzie mi znacznie gorzej, wyciągam miecz nordycki i tarcze, mieczyk niby lekki ale i tak zawsze jakoś za wolny jestem, dlatego moja ulubiona strategia na piechotę to "follow me" i kupą na wroga.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Marca 12, 2007, 19:31:47
Mnie się jazda nie znudziła, a na piechocie trzeba uważać:
1.Jeżeli jest dużo konnicy na polu bitwy nie wiesz od której strony ko cię zaatakuje ponieważ nie                   masz oczu dookoła głowy, a konni tratują cię końmi i przysadzają z mieczyków/lanc/mace'ów.
2.Przy ataku na liczne odziały piechoty nie możesz wogóle zadać ciosu bo twoja postać ciągle obrywa.

Mieć konika jest fun!

 <-|)bEoWuLf(|->
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Marca 12, 2007, 20:30:28
Jeśli się chce walczyć z całymi tabunami piechoty na piechotę to treba mieć jak największe agility i atletics, dosyć długą broń i (nie dzidę bo mało obrażeń zadaje i można łatwo zablokować) i szybką broń. Kiedy podejdzi się do wrogiego mięsa armatniego, tak żeby sięgnąć ich bronią, a potem łazić w kółko mapy tyłem zabijając przy okazji piechtę. Najgorzej jest samemu piechtą na licznych jeźdźców (zwłaszcza tych na chargerach) bo ciągle tylko zachodzą z tyłu i tratują... ale wystarczy chować się za drzewami lub kamieniami i stosować taktykę odskok na bok i przypieprzenie, a eliminowanie jeźdźców będzie dziecinnie proste. Jeśli się walczy z odzdziałem w którym są piechórzy i kusznicy bądź łucznicy to treba starać się żeby piechurzy zasłaniali naszą postać przed strzelcami.
Najlepiej zrobię jeśli pokażę to na rysunku.

(http://img70.imageshack.us/img70/5824/taktyka0001jpgversionvf8.jpg)

Strzelcy zazwyczaj zchodzą na boki. Jeśli posiadamy przy sobie kawalerie to robimy charge i wróg niema większych szans ;p.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Marca 14, 2007, 18:55:48
Jeśli się chce walczyć z całymi tabunami piechoty na piechotę to treba mieć jak największe agility i atletics, dosyć długą broń i (nie dzidę bo mało obrażeń zadaje i można łatwo zablokować) i szybką broń. Kiedy podejdzi się do wrogiego mięsa armatniego, tak żeby sięgnąć ich bronią, a potem łazić w kółko mapy tyłem zabijając przy okazji piechtę. Najgorzej jest samemu piechtą na licznych jeźdźców (zwłaszcza tych na chargerach) bo ciągle tylko zachodzą z tyłu i tratują... ale wystarczy chować się za drzewami lub kamieniami i stosować taktykę odskok na bok i przypieprzenie, a eliminowanie jeźdźców będzie dziecinnie proste. Jeśli się walczy z odzdziałem w którym są piechórzy i kusznicy bądź łucznicy to treba starać się żeby piechurzy zasłaniali naszą postać przed strzelcami.
Najlepiej zrobię jeśli pokażę to na rysunku.

(http://img70.imageshack.us/img70/5824/taktyka0001jpgversionvf8.jpg)

Strzelcy zazwyczaj zchodzą na boki. Jeśli posiadamy przy sobie kawalerie to robimy charge i wróg niema większych szans ;p.
Sama racja!
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: 2ndsoul w Maja 21, 2007, 19:34:36
Jedyna sytuacja, w której nie używam lancy to dużo kawalerii wroga. Wtedy szabla i tarcza. Szabla ma krótki zasięg ale jest niesamowicie szybka. (Mój rekord dmg to 112). Walka mieczem miała sens przy starciach 20vs20, ale odkąd ustawiłem na 100 luda na rozgrywke nie ma szans efektywnie kosić bo prędzej czy później dostajemy lance w konia. Ostatnio kombinując wymyśliłem świetny sposób na kawalerię wroga (bardzo dobre jeśli ma przewage). Już na starcie daje ludziom guard, jak się pozbierają do kupy to dismount. Sam naprowadzam wroga na stado koni (ludzie się lekko wycofują za konie). Jak się wróg wbije daje charge i kosiarka się uruchamia. Sam jeżdże z lancą i fraguje. Przy dobrym ustawieniu można jeździć bez zatrzymania bo jak zabijesz konia to twój się nie zatrzymuje, więc celuje w biodro jeźdźca, żeby zabić i konia i jeźdźca. Lanca ma większą efektywność niż miecz (moim zdaniem).

PS. powie mi ktoś dlaczego z łuku nie trafiam z metra ? (hunterem). Z jednegu łuku w miarę trafiam a z innego w dom nie trafiam.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Maja 28, 2007, 16:06:44
O.o Są trzy możliwości
albo jesteś kompletnym debilem (bez obrazy), albo to błąd gry (najbardziej możliwe), albo masz już lepiej nie mówić jakie skille

kultury trochę...:|
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: 2ndsoul w Maja 29, 2007, 22:03:06
Używam tego jeśli wróg ma dużą przewagę np. dark knigtów. Pieszy bije celniej i szybciej jak jeździec, więc jak się wróg wbije w konie to 2-3 piechurów szybko go skosi. Spróbuj
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w Grudnia 24, 2007, 16:46:51
więc tak w mojej strategii jak jest sie lucznikiem a na przeciwko kolesia z lanca
Gdy taki kolo na ciebie szarżuje czyli np w zendar na arenie to on sie zaslania tarcza bys go nie trafił ale jesli on chce cie uderzyc to musi sie odslonic a gdy kogos uderzyz to on nie moze ciebie uderzyc wiec jesli on sie odsloni to wypuszczam stszałe dopiero wtedy kiedy on sie odslania do uderzenia gdy trafie on sie chwieje i sie przechyla do tyłu czyli robi takie wygibaski i wtedy on mnie nie uderzy i musi ponowic prube ataku lecz ja i tak go zabije a gdy niezdarzysz wycelowac to kliknij spacje czyli skok i odskocz na lewo lub prawo nigdy w przud bo juz tak zginołem jak mialem 10 hp
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: ARGAIL w Grudnia 30, 2008, 12:46:53
Bitwa to bitwa trza wroga walić w ryj ile sił ! Ja tam z reguły pozbywam się połowy strzał zanim szczękną miecze i topory w zwarciu,a reszta strzał zawsze się przydaje bo niesforni rycerze na koniach wieją ile sił gdy odwagi zbraknie !
Tych co bardziej rączych tylko strzała jest wstanie dogonić.

I tylko koni żal.................................... ......................
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: HighlandeR w Grudnia 30, 2008, 12:54:50
Posiadam samych Khegrickich Lansjerów.

Ja zazwyczaj wydaję takie rozkazy:
Najpierw "wszyscy utrzymać pozycję"(żeby się nie rozbiegli za bardzo :P), potem "wszyscy zgrupować się", jak są już są w szyku, daję "wszyscy za mną"(idziemy na jakąś górkę), kiedy wróg jest w zasięgu łuków- "wszyscy rozpocząć ostrzał", wróg podejdzie na taką odległość, żeby moja jazda zdążyła rozpędzić konie każe im atakować.

Zanim wróg podejdzie do walki w zwarciu, wystrzelamy im część oddziału, a potem szarża, a dalej wybijamy po kolei rozproszony oddział  :D

Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Pifcio w Grudnia 30, 2008, 12:58:24
Przejrzyj dokładnie forum i nie zakładaj nowych wątków, jak już istnieją...robi się śmietnik, bez urazy http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=235.0 i http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=99.0
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Adachi w Grudnia 30, 2008, 13:42:25
Skoro już topic założony to może ja się wypowiem.
Ja lubię jako pierwszy ruszać do boju więc jak mam mało przeciwników to na ostrzał lecę sam a potem dopiero jak nie daje sobie rady to "wszyscy do ataku"
Na bitwach z wrogami o dużej ilości (100-200) mam taką taktykę:
"Wszyscy zgrupować się" jak wróg podejdzie w zasięgu łuków "Wszyscy rozproszyć się" a potem "Wszyscy do ataku" taktyka może słaba ale mi daje efekty
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Ramirez w Grudnia 30, 2008, 13:48:46
Ja zawsze prowadzę taktykę defensywną.

Najpierw ustawiam łuczników na pierwszym lepszym wzgórzu a piechocie daje rozkaz "za mną" jako że nie posiadam jazdy i ja nie mam konia wydaje mi się że to jest dobra taktyka.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Grudnia 30, 2008, 14:42:25
Cóż, gra konnicą znudziła mnie już przy pierwszej postaci - mimo grania Vaegirami, czyli tak naprawdę najsłabsza kawaleria w grze (nie licząc najemników, bo z nimi to nie wiem jak jest) bo i Swadianie są lepsi i Khargheci, bo mają łuki. Już wtedy było zbyt prosto - nawet na 100% straty nie były zbyt wielkie (może jakbym medyka wywalił to byłoby trudniej ;o).

Teraz gram piechotą Nordycką, a taktyka zależy od terenu. O ile znajde pagórek, to wszyscy na niego, łucznicy z przodu. Jak wróg podejdzie, to cofam łuczników (komenda 10 kroków do tyłu) i do przodu piechurów, czekam aż podejdą i dawaj z góry na nich ;d Przeważnie działa. Jak prosty teren to raczej nie szukam pagórka. Na konnice przeważnie każe im się rozproszyć, bo wtedy mniejsze szanse, aby jakiś jeździec stratował pare osób jedną szarżą. Najgorsza sytuacja, to jak wróg ma dużo kuszników (cóż, przez jakieś 260 dni in-game miałem wojne ze Swadią, to łatwo nie było) to przeważnie sam na pagórku się ustawia, wtedy już gorzej ;) Zwłaszcza, że nie można flankować etc.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Messer w Grudnia 30, 2008, 15:26:34
Jeśli się chce walczyć z całymi tabunami piechoty na piechotę to treba mieć jak największe agility i atletics, dosyć długą broń i (nie dzidę bo mało obrażeń zadaje i można łatwo zablokować) i szybką broń. Kiedy podejdzi się do wrogiego mięsa armatniego, tak żeby sięgnąć ich bronią, a potem łazić w kółko mapy tyłem zabijając przy okazji piechtę. Najgorzej jest samemu piechtą na licznych jeźdźców (zwłaszcza tych na chargerach) bo ciągle tylko zachodzą z tyłu i tratują... ale wystarczy chować się za drzewami lub kamieniami i stosować taktykę odskok na bok i przypieprzenie, a eliminowanie jeźdźców będzie dziecinnie proste. Jeśli się walczy z odzdziałem w którym są piechórzy i kusznicy bądź łucznicy to treba starać się żeby piechurzy zasłaniali naszą postać przed strzelcami.
Najlepiej zrobię jeśli pokażę to na rysunku.

(http://img70.imageshack.us/img70/5824/taktyka0001jpgversionvf8.jpg)

Strzelcy zazwyczaj zchodzą na boki. Jeśli posiadamy przy sobie kawalerie to robimy charge i wróg niema większych szans ;p.

Taka sytuacja jak na rysunku jest prawie zawsze jeżeli samotnie nieruszasz na wroga, kiedy trzymasz się ze swoimi to gdzie niby strzelcy mieli by strzelać, w zające? Strzelcy wtedy wcale niestrzelaja lecz podbiegaja do ciebie i dopiero walą, w M&B jest tak że wróg prawie zawsze stara się nacierać na Twoją postać, chyba ze ktoś inny go "zaczepi"
Ja pod żadnym pozorem nieatakuje, zostawiam to przeciwnikowi, ja i moich ośmiu kolegów próbujemy zmusić wroga do ruchu wtedy kwestią czasu jest zwarcie.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: HighlandeR w Grudnia 30, 2008, 18:56:39
Jak ruszasz na wroga to jest raczej ofensywa Ramirez.
Jak byś stał z oddziałem i czekał na wroga zasłonięty tarczami- to jest defensywa
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Miziol w Grudnia 30, 2008, 19:28:25
Ja mam zróżnicowane wojska, wszystkiego po trochu. Prowadzę zmienną taktykę, zależną od przeciwnika.
Jeśli są do Khegrici, to lecę na chama i siekam wszystkich, bez żadnych rozkazów itp.
Jeśli są to Nordowie to zazwyczaj stawiam łuczników na wzgórku, ostrzeliwuje ich, następnie piechocie daje rozkaz ataku, konnica Za Mną i atakujemy wroga od tyłu.
W przypadku pozostałych - stawiam łuczników, 10 kroków za nimi piechotę i razem z konnicą czekam na wroga gdzieś na uboczu. Gdy piechota wroga zbliży się do łuczników wydaję rozkaz piechocie do ataku, i wraz z konnicą atakuję wroga od tyłu. niby podobna do taktyki Nordów, ale tutaj jest element zaskoczenia w postaci piechurów wyskakujących zza pleców łuczników :)
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Zygfryd w Grudnia 30, 2008, 19:31:53
U mnie to wygląda tak, karzę konnicy jechać za mną i atakuję zawsze boki, wolę nie pchać się czołowo na wroga bo to samobójstwo, piechota z wolna sobie podchodzi, jak już podejdzie zwieram szyk i walczą w zwarciu, a ja sobie dalej jeżdżę i dobijam tych którzy wyrwą się z formacji. No chyba że przeciwnik ma znaczną przewagę, to zbijam armię w jedną kupę i czekam na rozwój wydarzeń.

Co do różnorodności wojsk, zawsze staram się zachować proporcje 1/3 jazdy, 2/3 piechota.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Bazyli10 w Grudnia 30, 2008, 21:00:59
W zależności od tego z kim walczę. Jeśli przeciwko konnicy, to: piechota dwa kroki do przodu, łucznicy jeden. Obie formacje zgrupować się. Dzięki temu łuczników mam zasłoniętych i mogą bezkarnie razić przeciwnika zza pleców kompanów. Piechota, złożona głównie z nordyckich huskarli czeka sobie spokojnie i przyjmuje na klatę pierwsze uderzenie jeźdźców. Konni wbijają się w tłum, wytracają impet i są po kolei zdejmowani z wierzchowców a ja tymczasem, razem z moją jazdą nacieram z boku i kończę robotę:)

Jeśli walczę przeciwko piechocie, to staram się przede wszystkim rozlokować łuczników na jakimś wzniesieniu i również daję "zgrupować się". Dzięki temu na przeciwnika leci grad strzał i jest większa szansa, że będą trafiać. Jazdę stawiam naprzeciw wroga i daję "rozproszyć się". Gdy oponenci są na tyle blisko, że można się jeszcze rozpędzić, daję sygnał do ataku. Konni idą ławą i w pierwszym uderzeniu zmiatają większość a później krążą i dobijają opornych:)

Pozdrawiam,
Bazyli10
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Ramirez w Grudnia 31, 2008, 11:12:19
HighlandeR

Owszem napisałem żeby piechota była za mną ale nie napisałem, że ruszam na wroga. Po prostu zawsze chodzę z nimi (stoję też).
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Credo w Grudnia 31, 2008, 11:27:03
Moja brzmi tak:
Czekam razem z wojakami na wroga. Prowadzę piechotę aby była około 50 stóp od łuczników, na przodzie. Kawalerię na tył, mam jej dużo, więc opiszę, co z nią robię.
Czekamy na wroga, moi Rhodoccy kusznicy i łucznicy ostrzeliwują wroga. Dobrze, dochodzą do nas. Każę kawalerii cofnąć się a piechocie atakować, gdy piechota dojdzie ja razem z rozpędzoną kawalerią siekamy wroga.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: PioterC w Grudnia 31, 2008, 11:44:11
Ja mam troszkę inną niż przedmówca...

Czekam na wroga, łucznicy 10 kroków przed piechotą (szybciej zaczną strzelać do wroga), po kilku seriach łuczników daję rozkaz piechocie do ataku, tak że zdążą dojść do wroga zanim ten dotrze do łuczników... ja natomiast trzymam kawalerię przy sobie (to trzon mojej armii)...

I teraz w zależności od tego jak zachowuje się przeciwnik:
- gdy ma kawalerię, to atakuję ją z moją kawalerią, kiedy się z nimi rozprawię to kawaleria za mną i jedziemy na bok (rozkazy piechoty i łuczników takie jak wyżej). Kiedy dojdzie do zwarcia piechoty z wrogiem ja z kawalerią atakujemy od boku i tyłu;
- gdy wróg nie ma kawalerii, to jadę z kawalerią na bok i w momencie gdy dochodzi do zwarcia piechoty, atakujemy jak wyżej od boków i tyłu...

Z reguły po "przejściu" przez wroga mojej kawalerii piechota dokonuje tylko "wykończenia"... Oczywiście przy odjeżdżaniu kawalerią na bok trzeba stanąć w takiej odległości aby w miarę szybko dotrzeć do wroga, a nie że nasza piechota się długo musi sama męczyć...
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Glaedr w Grudnia 31, 2008, 19:59:04
A żeś to dokładnie rozrysował, lol. ;P Ja robię tak, że rzucam się na początku sam do ataku, a jak już będę miał mniej niż połowę życia, to rozkazuję atakować moim oddziałom - ogranicza to straty i to dosyć dobrze. Oczywiście ta taktyka przydaje się tylko, gdy jest się powyżej 25-30 lvl. Przy mniejszych szybko zabijają ;/
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: FILOOT w Stycznia 01, 2009, 23:26:06
Witam  ..... Heh moja taktyka jest raczej ofensywna ... chociaż troszkę zależy to też kim gram ... a zazwyczaj gram Nordami, Swadianami lub Khergetami :

Nordzi :
- Wszyscy "za mną" na wzgórze .. łucznicy "10 kroków do przodu" jak w zasięgu to strzelają a po 2 seriach piechota do ataku..

Swadianie:
- Raczej posiadam konnice np na oddział 80 ludzi mam ok 40-stu rycerzy ... 20-stu Sierżantów i Strzelców ... grupuje konnice robie "za mną" ... łucznicy i piechota "utrzymaj pozycję" .... gdy wróg znajdzie się w zasięgu to łucznicy strzelają piechota pilnuje łuczników a ja wraz z konnica ruszam do ataku :D

Khergeci:
- Mam praktycznie samych Lansjerów ... Najpierw ich grupuje i ostrzeliwuje tak ok 2-ma serajami z łuku a potem jazda...
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Danielos w Stycznia 02, 2009, 13:14:47
           Prowadzę zawszę taktykę ofensywną, lecz nie zawsze  Przyjmijmy że walczę z samą piechotą

Praktycznie zawsze gram po stronie Kahnatu , i mam samych kehnickich lasjerów, czasami trochę piechoty .(dla tych którzy nie kapują Kehniccy lasjeży to ciężka jazda , po prostu kawaleria)
Robię tak:

                   Taktyka 1(przy samej konnicy)             PS:oczywiście jak ja mam konnicę ;)
1.Składam wszystkich do kupy(zgrupować się)
2.Szarża!
3jeżeli przeciwnika jest za dużo , wydaję komęde ,,wszyscy za mną" i wycofuję się na pole startowe.
4 Ponownie daję zgrupowanie i szarżę.
5. dzięki temu praktycznie nikt nie ginie , a z wrogów pozostaje szara masa.

W prościznie dla N00bów można to uzasadnić tak:
zgrupowanie -> szarża -> wycofanie -> zgrupowanie -> szarża- > wygrana


                Taktyka 2 (przy konnicy i piechocie)
1.Ustawiam piechotę 30 kroków od pola startowego.
2.Daję konnicy rozkaz ,,za mną"
3.Piechocie daję rozkaz ,,10 kroków do przodu"
4.Ja z kawalerią jedziemy po boku , okrążając przeciwnika.
5.Docieramy na pole startowe przeciwnika
6.Daję mapkę strategiczną na Backspace
7.Gdy wrogowie są przy mojej piechocie , daję (piechocie) rozkaz ,,do ataku"
8. daję kawalerri rozkaz ,,szarża"(do ataku)
9. zamykamy wroga "w klamrze" (konnica wroga od tyłu , piechota od przodu)
10.Robimy z wroga mizagę


Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Shalvinsky w Stycznia 02, 2009, 13:57:35
A ja jestem wielbicielem piechoty :-) mój rekord to 30 na 210 chłopa - poziom trudności koło 65%.
Kawaleria jeździ jak nawiedzona po całej mapie i łatwo ich stracić,a biorą do tego wysokie żołdy. Łucznicy nadają się tylko do obstawiania zamków.
A takiego nordyckiego huskarla to ciężko zabić nawet rozpędzonej piechocie.
Dlatego do ciężkich walk biorę głównie huskarli i ewentualnie najemników.
Jedyna jazda jaką mam w oddziale to moii kamraci, których wyposażam dodatkowo w łuki.

Taktykę stosuję defensywną.
Najpierw wybieram miejsce walki, czyli jak najbliżej swojej chorągwii bo tam pojawiają się posiłki.
Jeżeli walczę z jazdą to staram się ustawić swoich na jakiejś górce, najlepiej między drzewami i kamieniami lub w rzece - konie zatrzymują się na takich przeszkodach i podlatuje przykładowo 3 huskarli i żaden jeździec nie ma szans.
Jeżeli walczę z łucznikami to tak jak wyżej z tym że stawiam swoich nie na górce a za górką - nie mają szans mnie ostrzelać a gdy bedą już na wysokości z której można oddać strzał to już nie mają na to czasu.
Jak wybiorę miejsce to wystarczy utrzymać pozycję i zgrupować się i czekać oczywiście na przeciwnika.
Gdy przeciwnik ma dużo łuczników którzy nie chcąpodejść tylko prowadzą ostrzał wysyłam swoją kawalerię NPC lub sam z nimi jeżdżę i dobijam.

Plusy taktyki:
- najpierw dociera jazda przeciwnika, ktorą wybijam zanim dojdzie piechota
- przeciwnik zanim przejdzie całą mapę jest rozproszony
- posiłki ktore dochodzą w bitwie mają bliziutko

Minusy taktyki:
- trochę nudne jest czekanie na przeciwnika
- czasem trzeba się przejechać do przeciwnika żeby zmusić go do ataku


oczywiście jak nie ma przewagi 1-3 na korzyść przeciwnika to nie potrzebuje żadnej taktyki tylko wszyscy za mną i tłukę wszystko co popadnie :-)
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: garet w Stycznia 05, 2009, 16:34:09
A ja zato stosuje taktyke na wabia . Poszczam 5 lancerow przodem przed moja ciezka kawaleria przeciwnik patrzy na nich bo sa szybsi i dojada szybciej a ja wbijam sie w plecy piechocie . A jak jedzie konnica to sie scieram w samym srodku pola , a ze mam sama konnice to nie maja szans . Potem jade po reszte niedobitkow.
Plusy : taktyka latwa i przyjemna , walki tocza sie niewiarygodnie szybko i sprawanie .Jestes krolem w polu.
Minusy : troche gozej ta kawaleria spisuje sie w oblezeniu zamkow.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: ARGAIL w Stycznia 06, 2009, 00:13:55
W szczerym polu do walki to brać tylko Khergickich lansjerów,a na zamek to tylko Nordów-ci psychiczni zbóje załatwią każdego !

HEJ !!!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Credo w Stycznia 06, 2009, 07:38:13
Yyy Khergiccy Lansjerzy nie są ciężką kawalerią. Widzicie na ich koniach jakieś opancerzenie? W ogóle oni są słabo opancerzeni, dlatego są tacy szybcy i skuteczni. Ciężka jazda to Swadiańscy Rycerze, a średnia to raczej Man-At-Armsi i inni.
garet, przepraszam, że wbijam się w kolejną taktykę, ale jeśli piechota to Nordyccy huskarle, będą bronili się tarczami i od razu kilku będzie Cię biło. Chyba, że się gra na 50% trudności, to sie sprawdza idealnie. ;)
Moja strategia jest defensywna. Huskarle zasłaniają się tarczami i chronią moich łuczników, którzy są tuż za piechotą. Kawaleria idzie na tył, na lewo.
Czekamy na wroga, ja idę na zwiady i wypatruję się jednej jednostki, która jest odcięta od innych/nie ma broni długiej. Gdy widzę, np. takiego łucznika, to od razu na Spirited Coursherze zasuwam do niego i ciach Nobleswordem. Opanowałem mecze jednoręczne, więc na pewno pada. A jeśli to piechota robię dwie rzeczy - slalom, aby ominąć strzały do mnie, gdy on się szykuje do ciosu oddalam się i znowu szarża - na pewno się udaję. Wracam do swoich wojsk i z małą przewagą wyczekujemy wroga. Gdy podejdzie, piechota i kawaleria atak. Wtedy zsiadam z konia, trochę strzelam i idę z moją piechotą na rzeź.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 06, 2009, 08:08:38
Credo, on nie pisał, że lansjerzy Khanatu to ciężka konnica, tylko że posyła ich przed swoją ciężką konnicą.
Moja taktyka jest prosta. Jeżeli mam w armii kawalerię, piechotę i strzelców, to ja z piechotą idę przed muszkieterów, a kawaleria oskrzydla. Czasem sam prowadzę atak kawalerii, ale nie zawsze mam konia. W zasadzie mam, ale Lame, a o sprawności ataku konnicy decyduje jej mobilność. Na swoim lame horse nie poprowadzę szybkiego atakuna flankę lub tyły. Po prostu nie mam kasy na nowego konia i jak czasem po bitwie wypadnie jakiś dobry hunter, czy coś, to opłacało się walczyć. Jeżeli nie mam kawalerii, to posyłam piechotę do ataku, a ja i muszkieterzy wędruję na wzgórze. Tam ich ustawiam, by pokazali ile wartę są ich strzelby, a sam ruszam za piechotą. Jeżeli gram postacią średniowieczną, to taktyki wyglądają podobnie jak wyższe, ale jest dużo trudniej i bitwy są bardziej emocjonujące, bo łucznicy i kusznicy nie mogą się równać z bronią palną, a najemna kawaleria z renesansową. Piechota jeszcze daje radę utrzymać piechotę innych państw, ale nic więcej niż utrzymać, bo o pokonaniu nie ma mowy. Tu liczy się ile zamieszania zrobię konnicą. Taką "starą armią" nie wygrałem wielu bitew, ale każda z wygranych liczyła się dla mnie po stokroć. Najgorsze, że nigdy Laurianów nie pokonałem.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: garet w Stycznia 06, 2009, 11:30:33
Credo jest dokładnie tak jak napisał Alkhadias , gra ma mały bug  jak stoi piechota a jedzie do nich cała lanca ciężkiej kawalerii to chłopaki nie patrzą się na 100 ciężkich husarów tylko na kilku głupków co mają szybszego konia i latają wkoło nic nie robiąc . A jak wiemy w tej grze patrzeć w jakąś stronę to trzymać tarcze w tą stronę. W tym przypadku plecami do prawdziwego ZŁA.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: ARGAIL w Stycznia 06, 2009, 20:03:39
Taktyka to dobra rzecz ale niektóre są tak rozwiązłe i wydumane że mam wrażenie że chodzi o bitwę która ma trwać 2 tygodnie :)
A prawda jest taka że się wpada z bielmem na oczach w najgęstszy tłum i to czego nie sięgnę moim strasznym mieczem rozdepcze mój koń zakuty jak czołg i gdyby miał lufę to kazał bym płatnerzowi z Tulugi zrychcić dla niego gąsienice chyba :)

Oczywiście jakąś taktykę mam piechota zgrupowana za nią łucznicy a jazdą z reguły objeżdzam od boku !
Dobrze atakować z 2 kierunków naraz.   
Sam bitwy nie wygrasz ale bez ciebie zawsze będą dużo większe straty.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 06, 2009, 20:14:09
Tak na prawdę taktyka, to za dużo powiedziane. Co druga osoba prezentuje tu opis swej taktyki, która tak na prawdę się nie wyróżnia. "Łucznicy przed nimi piechota, a konnica oskrzydla"- standardowy post w tym temacie. W tej grze taktyki nie ma, bo kilka rozkazów taktyki nie czyni. Ostatnio starałem się wymyślić coś oryginalnego, ale nikomu nie spodoba się taktyka "Na pałę do przodu". Tak na prawdę z taktyką jest jak z ufo- każdy słyszał, nikt nie widział. Przez to zirytowanie znów pogorszyłem o kilkadziesiąt punktów relację z kilkoma lordami, więc nici z bycia marszałkiem. Ale kto by pomyślał, że tak się obrażą za atakowanie własnej wioski i karawany, a także pobicie króla, bo ten znów zwołał armie. No co za ludzie :|
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Stycznia 06, 2009, 20:41:04
@Argail
Cóż, co do tego to możesz zajżeć do mojej ankiety dotyczącej odgrywania postaci, jak zobaczysz, to zrozumiesz czemu niektórzy stosują taktykę ;)

Tak na prawdę z taktyką jest jak z ufo- każdy słyszał, nikt nie widział.
Cóż, niby prawda - ale zawsze można się pobawić w taktykę. Jeźdźcy wabiący wrogą piechotę pod ostrzał naszych łuczników, czy, zupełnie jak w walce o Hełmowy Jar w Władcy Pierścieni, masowe wyjście z zamku, kiedy przewaga wroga maleje. Zawsze można sobie ubarwić tą gre :P Może i dzięki takim szaleńczym taktykom można stracić trochę woja, ale przecież to tylko gra, a odnowa jego trwa nie więcej niż pół godziny przy dobrym skillu trenowania.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 06, 2009, 20:52:14
Tak na prawdę teraz mam wojnę z każdym. Dziwne, bo w historii zazwyczaj wojna wiele kosztowała, ale u mnie jest na odwrót, bo pokój kosztował by mnie wiele, dużo za wiele. Tak na prawdę ja mam zazwyczaj coś około 1000 denarów z czego połowa idzie na jedzenia, a druga do rekrutacji tych co można zyskać za około 500-600 denarów. Dla mnie taktyka była by gdyby mapa była większa i istniała możliwość posłania części konnicy na lewo części na prawo. Albo szturm na miasto gdzie część wojska wchodzi po drabinach, pod bramę jedzie taran, a z boku walą trebusze. Lub możliwość posłania oddziału piechoty za chorągwią, drugiego oddziału za drugą itd. Swoją drogą nie Hełmowy Jar, a Helmowy Jar. Nazwa pochodziła od Helma Żelaznorękiego ostatniego władcy rodu Eorla. Ale jak zawsze zbyt zagłębiam się w Tolkiena.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Stycznia 06, 2009, 23:07:34
Aktualnie mam armię składającą się głównie z piechoty i łuczników, więc jak bitwa w otwartym terenie, to z mym sztabem oficerskim(bohaterowie najemni) jadę na harce i przetrzebiam siły wroga starając się wywołać jak największy chaos, łucznicy stoją na wzniesieniu trochę przed piechotą, jeżeli już widzę, że wróg do nich dochodzi, to rozkazuję piechocie atakować. Póki co nie sprawdza się źle...no przemilczę, jak zapomniało mi się i to strzelcy przyjęli na klatę główne uderzenie...no cóż detal:P

Dawniej stawiałem piechotę w centrum, łuczników na wzgórzu po jednej stronie, a kawalerię po drugiej, jak wróg uderzał w piechotę, to kawalerią flankowałem biorąc go w kleszcze, a łucznicy beztrosko pruli strzałami. Na pewno minusem było to, że czasami przeciwnik pomyślał i ładował mi się w łuczników i trzeba było manewrować.

Co do oblężeń, to:
-Atak:Cofam piechotę, a z łuczników robię linię pod murem i sam strzelam razem z nimi, tak aby wybić im strzelców, jeżeli zabraknie strzał odwrót i znowu, gdy przeciwnikowi zabraknie jednostek dystansowych, to kwestia "polowania na kaczki" które biegają w panice po murach:).
-Obrona: Jeżeli jest zamek gdzie trzeba użyć wieży oblężniczej, to jak najwięcej łuczników na mury upycham, a samemu zeskakuję i biegnę wybijać obstawę wieży, która gdy nikogo obok niej nie ma po prostu się nie rusza, więc oponent jest wybijany przez miotaczy, a ja pilnuję by nie wdarł się na mury zbyt szybko/wcale. Jak ledwo stoję na nogach to pryskam i obstrzeliwuje resztki z daleka czym się da.

No, mam nadzieję, że komuś się przyda.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: sHadowPL w Stycznia 07, 2009, 15:42:21
Swoją drogą nie Hełmowy Jar, a Helmowy Jar. Nazwa pochodziła od Helma Żelaznorękiego ostatniego władcy rodu Eorla. Ale jak zawsze zbyt zagłębiam się w Tolkiena.
Helm - Helma - Helmowy. Więc skąd wziąłeś "Hełmowy"? Chyba nie od hełmu? I nie musisz mi tłumaczyć, bo akurat literaturę Tolkiena znam i przeczytałem najważniejsze książki, prócz Hobbita. Zresztą, lepiej brzmi Helm's Deep/Hornburg, bo chyba nie Helmet's Depp? xD
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Alkhadias w Stycznia 07, 2009, 15:50:23
Ty napisaleś Hełmowy Jar, a ja poprawiłem ;]. Radzę poczytać też Hobbita, bo to świetna książka, no i da radę przeczytać w parę godzin. Wybaczcie mi ten plugawy offtop.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Klakson w Stycznia 10, 2009, 20:21:54
Ja aktualnie mam 50 szt wojska. Wszyscy to ciężka konnica Vaegirów.
Bitwy: Zaczyna się bitwa więc gnam przodem (na Wspaniałym Rumaku) i wbijam się we wroga siekąc wszystko co mam pod ostrzem. Chwilę później konnica robi to samo i ot cała filozofia ;d (ew. jeśli jest konnica wroga to staram się brać ich na siebie bo szybciej sobie z nimi poradzę i nie odciągają mojej konnicy od walki z resztą wrogów)
Oblężenie zamków: stoję sam na wieżyczce (po co się wystawiać na ostrzał nieprzyjaciela) i czekam. Gdy most zostaje opuszczony wbiegam na niego zasłaniając się tarczą przed gradem strzał. Chwilę później wskakuję za mury siekąc wroga Dwuręcznym xd Później ściągam (sam) strzelców z murów i wież a jeśli jeszcze zachodzi taka potrzeba to zeskakuje na dół wspomagając ostrzem swoich wojaków.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Jorik w Stycznia 11, 2009, 10:18:46
sa 3 skrzynki z tym dziadostwem jedna w tihr, druga w miescie an R a 3 pewnie w znedar czyli nigdzie

??? A ten post to niby czego dotyczy i jaki związek ma z tematem? Upominam też o stosowanie się do podstawowych zasad pisowni.
Tytuł: Odp: Strategie
Wiadomość wysłana przez: Revan w Stycznia 14, 2009, 19:19:26
poprzedni post był odnośnie tej katany z filmiku (chyba)

a moja strategia jest taka:
w polu:
-kawaleria za mna
-piechota 10 krokow na przod
-lucznicy utrzymac pozycje

czekam az przeciwnik podjedzie na tyle blisko, ze lucznicy moga skutecznie  strzelac.Potem  szarzuje moja kawaleria i jak konni zwiaza walka oddzialy wroga wydaje rozkaz ataku dla piechoty. Dobijam reszte moim dwurecznym.

Zamki:
-stanać w rozsypce
-piechota do ataku
staram sie byc pierwszym gociem na murach wroga bo wibijam strzelcow a moi kompani niszcza ich piechote... potem skacze z murow do srodka zamku i wchodze po drabinie na mury zeby zaczac atakowac od tylu bo od frontu to mnie moja armia nie przepusci ;p