Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Gamevinci w Marca 02, 2012, 21:21:11
-
Cześć. Chciałbym zobaczyć czy na forum są ludzie, którzy oglądają skoki narciarskie. Od razu powiem, że ja bardzo je lubię :D
-
Odkąd Małysza nie ma to spadł poziom - Stoch raz skacze zajebiście a raz do kitu. Ale oglądam i to często.
-
Ja oglądałem skoki za czasów kiedy orzeł z Wisły był orłem.To były czasy;dMalysz vs Hanawald,Smith,Ahonen....
-
Niestety tak jestem skonstruowany że nigdy nie lubiłem i nie oglądałem sportów których sam nie trenowałem- po prostu mnie nie obchodzą- taki już jestem.
Do tego grona zaliczają się także skoki- może jak sam kiedyś poskacze z nartami (a wiadomo że 0,00001% szans) to mnie to zainteresuje- do tego momentu nie istnieje dla mnie ten sport- nawet jakby ktoś z mojej rodziny był mistrzem świata
-
Człowiek z twoją masą skaczący na nartach- MUSZĘ to zobaczyć :D
-
Ja oglądam skoki mniej więcej od sezonu 2000/2001 do teraz, choć gdzieś w latach 2007-2008 nie oglądałem. Jestem fanem skoków, i ogólnie oglądam je na bieżąco :) .
-
Ja oglądałem skoki za czasów kiedy orzeł z Wisły był orłem.To były czasy;dMalysz vs Hanawald,Smith,Ahonen....
Heh, mam w pamieci ciągle ten konkurs w Zakopanem z 2005r. Dwóch zwycięzców Adam Małysz i Roan Ljoekelsoey.
http://www.youtube.com/watch?v=oCnnZo3wT7k
-
Koszmarnie nudny sport. Kiedyś zerkałem kątem oka jak skakał Małysz, ale teraz, chociaż Stoch sobie nieźle radzi, to już zupełnie zarzuciłem ten zwyczaj, i coraz mniej rozumiem jak można to oglądać z wypiekami na twarzy. Jedzie w kucki, wybija się, frunie, ląduje. I tak 90 razy. Sto procent powtarzalności, zero procent emocji, w dodatku ktoś kto nie jest zawodowym trenerem nie ma szans żeby się na takim sporcie znać - tak mało intuicyjne i możliwe do zaobserwowania są różnice w technice skoczków. Dlatego ciężko mi wierzyć, że ktokolwiek tutaj ogląda skoki z powodu innego niż legendarny Wiślanin. ;)
-
Powinna być opcja z Małyszem;) Póki on skakał to siedziałem i śledziłem...teraz jest mi to kompletnie obojętne;)