Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Skrzetusky w Lutego 27, 2012, 15:42:14
-
Witam
Mial ktoś z Was już doświadczenie z tym numerem?Dzisiaj dzwoni do mnie z tego numeru jakąś babka i nawija po angielsku ,że wygrałem zieloną kartę do ameryki;]
Problem w tym ,że nie brałem udziału w loterii:D
Na dodatek chciała moj numer karty kredytowej...
W necie wyczytałem ,że to jacyś naciągacze.Wiec ostrzegam by się ktoś nie przejechał;]
-
Też do mnie ostatnio dzwonił taki numer ,ale nie rozumiałem za bardzo o co chodzi i powiedziałem że ja nie zainteresowany.
-
To są naciągacze - język hiszpańskiego trzeba umieć żeby wyjechać do USA? łot da..
-
To są naciągacze - język hiszpańskiego trzeba umieć żeby wyjechać do USA? łot da..
W Stanach mieszka ponad 30 milionów Meksykanów. W południowych stanach możesz się nie dogadać nie znając hiszpańskiego.
Skrzetusky, zmień nazwę tematu... nie wiem jak użytkownicy innych przeglądarek, ale ja nie mogę go normalnie otwierać, bo odczytuje mi go jako numer...
-
No i co w związku z tym? To obowiązek, żeby gadać po hiszpańsku w kraju z urzędowym angielskim. Tym bardziej że Ci Meksykanie to zazwyczaj nielegalni imigranci :)
-
Dokładnie.
-
Mi się wydaje najzupełniej logiczne, że w kraju, w którym średnio 10% mieszkańców (a w niektórych regionach 70%) posługuje się tylko językiem hiszpańskim, można wymagać znajomości tegoż języka w celu osiedlenia się tam na stałe. Nie wiem, jakie są przepisy, ale nie dziwi mnie wzmianka o tym, w przeciwieństwie do was.
-
Jak wpiszecie sobie ten numer w googlach, to wam nawet wyskoczą odpowiednie strony przestrzegające przed tym numerem.
A wiadomo - jak czegoś nie ma na googlach, to znaczy, że to nie istnieje :P
-
Ciekawe jest to ,że nic z nimi nie robią gdy zyskali taka sławę.
-
Ciekawi mnie bardziej skala tego zjawiska, okazuje się że nie tylko w Polsce próbują naciągnąć ludzi.