Nowa łatka tuż tuż
Teraz pytanie do Was co potem? Czy powinniśmy dodawać coraz to nowe nacje, pomysły i uderzyć w szersze grono miłośników XVII wieku, czy może lepiej zabrać się za singla (i trafić moim zdaniem do mniejszej publiki)?
Dobrym pomysłem będzie lista wszystkich frakcji...Przydałyby się inne nacje tak na przyszłość. Ja bym bardzo chętnie dodał Hiszpan;). Alatriste się kłania;)
(Mógłbym poszukać infa o jednostkach, gdyż mam trochę czasu)
Przydałyby się inne nacje tak na przyszłość. Ja bym bardzo chętnie dodał Hiszpan;). Alatriste się kłania;)
Tak, ale Hiszpania raczej jest mało związana z historią XVII-wiecznej Polski.Ja poważnie zastanawiam się nad przyciągnięciem większej ilości graczy. A taki "Hiszpaniec" waszym zdaniem zagra w moda grając tatarami i kozakami? Moim skromnym zdaniem zagra w innego moda gdzie jest jego nacja(nacja w tym okresie licząca się w europie). Moim zdaniem Wojna 30-letnia to dobre źródło nacji, które mogły by się znaleźć w modzie. Zmieniliśmy nazwę moda i już nie musimy trzymać się nacji zmagających się w trylogii.
@Hofiko-raczej nie :)
Czy ja wiem. Zarówno Austria, jak i Hiszpania stosują bardziej zachodni styl walki, czyż nie? Jesteście pewni że będzie on współgrał ze zdziczałymi Tatarami, Kozakami? Konnymi łucznikami Turków i Polaków?A ja bym bardzo chętnie zobaczył starcie do którego w historii nie doszło.
Czy ja wiem. Zarówno Austria, jak i Hiszpania stosują bardziej zachodni styl walki, czyż nie? Jesteście pewni że będzie on współgrał ze zdziczałymi Tatarami, Kozakami? Konnymi łucznikami Turków i Polaków?
Co prawda, to prawda; jak to przecież Deluge też nawiązuje do trylogii.
Za dużo nacji też nie będzie dobre, myślę że taką moralną granicą będzie ok. 8, i też fajnie by było ograniczyć je do środkowo-wschodniej europy, pamiętaj że w tamtym czasie Hiszpania i inne kraje Europy daleko-zachodniej zajmowały się bardziej Ameryką.
A może jakieś bitwy lądowo- morskie?
Już to kiedyś Daedalowi piałem. Chcecie podbić serca graczy z zachodu? Po bitwach morskich dodajcie ich nacje. Wybór jest naprawdę szeroki: Brytyjczycy, Hiszpanie, Francuzi, Niderlandczycy, Austriacy, Państwa Niemieckie... Niby taktyka i struktura armii będą podobne ale każdy gracz lubi grać "swoimi". Moim zdaniem żeby w Multiplayerze czas przestać myśleć o modzie opowiadającym o Polsce w XVII w. a zaczęć przejawiać bardziej ogólnoeuropejskie tendencje. XVII w. to okres w historii Starego Kontynentu bardzo burzliwy i bardzo ciekawy, Każdy chyba znajdzie tam coś dla siebie. A ponieważ nie skupiacie się tylko na potyczkach lądowych a zamierzacie podbić też i morza to zapowiada się jeszcze ciekawiej. A może jakieś bitwy lądowo- morskie?O to własnie mi chodzi, polakami i tatarami nie zagra nikt z Anglii lub Francji. Zrobią sobie własnego moda i będą w niego grać, a zrzeszenie większej liczby nacji przy jednej modyfikacji to było by dopiero coś.
Zrobią sobie własnego moda i będą w niego grać, a zrzeszenie większej liczby nacji przy jednej modyfikacji to było by dopiero coś.Doskonała argumentacja, popieram.
...
Twoja burda podsunęła mi też jeszcze jeden pomysł, a mianowicie bitwy fabularne, na przykład, ktoś w polskiej karczmie zakrzyknął "Vivat Carolus Gustavus Rex" (pfu!), widać animację wybiegania postaci z karczmy, następnie zaczyna się walka na gołe szable, bez zbroi, broni palnej etc. Można by też dodać efekt szumienia w głowie(w końcu wychodzą z karczmy, nie :) ), czyli chwilowe zamazywanie obrazu, kołysanie się itp.
Przydałyby się inne nacje tak na przyszłość. Ja bym bardzo chętnie dodał Hiszpan;). Alatriste się kłania;)
Bartku, co dev team sądzi o dodaniu co niektórych frakcji które brały udział w wojnie 30 letniej? (ofc. bez Szwecji bo już jest.) Zresztą jedną z przyczyn potopu był pusty skarb Szwedów, którzy m.in. stracili króla podczas tej wojny.Zmierzam do tego by były w grze, ale jak sobie pomyśle ile to pracy...
Age of False Innocence to w miarę zbliżony okres, a obecnie jest w formie OSP, bo zawieszono nad nim prace. Może znajdziecie trochę modeli.To zupełnie nie te czasy, na pewno nic nie będzie pasowało...
To zupełnie nie te czasy, na pewno nic nie będzie pasowało...
Aha, to przepraszam. Wbiło mi się w pamięć że to pierwsza połowa XVII wieku, a jest inaczej?Tak jest, ale tam po mundurach widzę że to mniej więcej pierwsza polowa XVIIIw. Skałki,ujednolicone mundury i czapki rogatki.
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem problemu Kurlandii byłoby przemianowanie jednostki "rajtar" w RON na "rajtar kurlandzki".Jak dla mnie może być;).
Dodatkowo ostatnio ruszyły prace nad kolejnymi urozmaiceniami rozgrywki o których na razie nie będę pisał, ale na pewno wniosą one wiele urozmaicenia w rozgrywkę, szczególnie tą zorganizowaną(eventy).
Actually, the conclusion is that I might stop working on it. I'm busy with other things, so it's really not sustainable to have to update more than once per 2/3 months.
Prusak ->Czytać nie umiesz? Głupie pytanie - głupia odpowiedź(click to show/hide)
O czym ty do mnie rozmawiasz?
(...)
A tak jak już Askorti zauważył, przez długi czas jakoś nie było problemu z patchami i się dało żyć.
(...)
Już parę razy pisałem, że z WSE zrezygnować nie możemy, bo zbyt wiele rzeczy z moda jest o niego oparte. To raz. Dwa, super, że w końcu wyszło nowe WSE. Niestety moja radość nie jest pełna, bo z tego co czytałem, to straciliśmy jedną bardzo istotną operację. Jak wpłynie to na moda i z czego będziemy musieli zrezygnować - jeszcze nie wiem. Tak czy siak, od poniedziałku trzeba zakasać rękawy i wziąć się ostro do roboty... ;)Tylko aktualnie wersja to unstable, radzę poczekać na stable (zapewne kilka dni). Bo dla testu dodałem to WSE do MS to troszkę "popluło" w konsoli "warningami"
Jeśli za parę dni wyjdzie patch do WB (a tego się spodziewam), to kij im w oko. Można zrobić trick, dzięki któremu i na nowej wersji będzie się dało odpalić moda. Dokładnie tak, jak działał cRPG na 1.153. Zatem mogą się gonić. Najważniejsze jest to, że wreszcie mamy i WSE i nowe bajery z patchów 1.15x. Szkoda trochę tej jednej operacji, no ale trudno...
czyli więcej dymu który by się gromadziłW co się gromadził, w chmury? Może grad jeszcze ma padać? Pomysły lekko z dupy wzięte.
This is likely to be the last release by me; I no longer have the time nor motivation to continue developing WSE.Oznacza to, że The Deluge będzie musiało wyjść na 1.153 (3, nie 4, to już jest problem), tak więc, jeśli TW wyda patch, The Deluge do końca zostanie skazane na portable, to chyba tyle co chciałem powiedzieć, smutne, lecz prawdziwe.
If somebody wants to carry it forward, I can give him access to the source code and some help in understanding it - PM me for more info. However please avoid doing so unless you are confident you can take on this kind of project; i.e. you already understand how it works, you can code in C++, you know the basics of x86 assembly and the internals of programs compiled with Visual Studio (mostly calling conventions).
Chyba ze ktoś inny przejmie prace nad WSE, albo autorzy DLG będą przystosowywać na własny użytek WSE.No tak, lecz spójrzmy ile twórcom zabiera czasu stworzenie nowego patcha, więc jeszcze praca ekipy nad nowym WSE zabrała by znów jeszcze więcej czasu, a w takim tempie to szybciej dałoby się spodziewać nowej części M&B niż patcha.
(http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/222395_393177910761441_836049865_n.png)
14 grudnia 1658 roku podczas II wojny północnej miało miejsce niebagatelne wydarzenie, Stefan Czarniecki wraz z chorągwiami jazdy przeprawił się wpław przez morze aby zdobyć wyspę Alsen, na której stacjonowali Szwedzi.
Wyspa znajduje się od stałego lądu w odległości około 450 m, temperatura wody wynosiła około 2- 4 stopni.
Warunki atmosferyczne jak na początek zimy były względnie korzystne. 14 grudnia 1658 roku wg J. Ch. Paska ...”dzień był cichy, ciepły i bez mrozu...”. Wobec braku wiatru nie odczuwano zimna, a wody cieśniny nie były wzburzone. Lód przybrzeżny dla ułatwienia zejścia do wody odcięty został siekierami.
Jeźdźcy płynęli na koniach za nimi podążyła piechota na łodziach.
Akcja była brawurowa, nikt ze Szwedów nie spodziewał się takiego manewru, dlatego obrońcy wyspy pod dowództwem kapitana Aschberga, zostali szybko pokonani, w czym walny udział miała jazda polska.
Czarniecki, w uznaniu zasług i niesłychanej odwagi otrzymał złoty łańcuch od króla Danii, listy pochwalne od papieża Aleksandra VII i cesarza Leopolda.
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=393177910761441&set=a.325549577524275.77394.325323244213575&type=1&theater
Oznacza to, że The Deluge będzie musiało wyjść na 1.153 (3, nie 4, to już jest problem), tak więc, jeśli TW wyda patch, The Deluge do końca zostanie skazane na portable, to chyba tyle co chciałem powiedzieć, smutne, lecz prawdziwe.
Chyba ze ktoś inny przejmie prace nad WSE, albo autorzy DLG będą przystosowywać na własny użytek WSE.
no bo z WSE może w przypadku Festunga się udało, ale w Delugu jest on zbyt ważny, żeby z niego zrezygnować (przynajmniej tak jestem poinformowany, garłacze, kartacze), cóż...
Owszem, twórca WSE najprawdopodobniej nie wyda kolejnej wersji. Oznacza to, że zostajemy z tym, co mamy obecnie, czyli patch 1.153 oraz WSE 3.1.5. Zabezpieczyłem się jednak i poprosiłem twórcę, aby przed odejściem wdał jeszcze zmieniony .exe, który korzystałby ze starych plików Warbanda wrzuconych do katalogu moda. Twórca prośbę spełnił, a zatem nawet jeśli ukaże się patch 1.155 do WB, to i tak nie trzeba będzie robić żadnych wersji portable, bo po prostu WSE w razie wykrycia nieprawidłowej wersji Warbanda, skorzysta ze starych plików, dołączonych do moda w kolejnej wersji.No ale wtedy The Deluge będzie ważyło tyle samo co wersja portable, czyli no po prostu nie ma większego sensu, pamiętajcie o fixie, którego raz-dwa można przystosować do jakiejkolwiek wersji Warbanda obsługiwanej przez WSE.
No ale wtedy The Deluge będzie ważyło tyle samo co wersja portable, czyli no po prostu nie ma większego sensu
zastanawialiście się co zrobicie jak wyjdzie m&b 2? dalej będziecie na warbandzie, czy się przeniesiecie?
Nie rozumiem waszej dyskusji, m&b 2 to zupełnie inna gra, w żaden sposób nie zależna od warbanda, i myślę, że świat modów wb za bardzo się nie zmieni, mody będą tworzone, kończone, zaczynane, porzucane etc. Po prostu wiele się nie zmieni i nie ma się czym przejmować.Nie, zmieni to. Zauważ, że gdy wychodził Warband to duża część świata gry kupiła po prostu nową część M&B. Wtedy duża ta liczba odeszła od lekko już znudzonej podstawki i zaczęła grać w nowe. Mody powstawały, ale już mniej niż wcześniej, a i odbiorcy się zredukowali. Tematem przewodnim M&B był już Warband. Nie będę liczył Ogniem i Mieczem, Napoleonic Wars i niedługo Ku Karaibom. Ja traktuję to jako tzw. "produkty uboczne" Mount & Blade, gracz który jest miłośnikiem tej serii nie musi kupować żadnej z tych trzech, ale Warband już tak, bo to jest teraz główna gra. Wyjdzie M&B 2 Bannerlord powtórzy się sytuacja - zainteresowanie poprzednią częścią spadnie, duża część graczy się przeniesie na nową część i to ona będzie od premiery głównym produktem Taleworlds. Jednym z nowych graczy będę ja, bo obojętnie jaka będzie nowa część to kupię, bo to moja jedyna gra która się nie znudzi.
Pozdrawiam
@EnsisTo, że ludzie dalej grają nie daje nic oprócz oddolnej promocji. Tu nie ma mikropłatności czy abonamentów, tutaj to, jak długo ludzie grają w tytuł nie ma znaczenia. Kupno gry przez gracza to jedyny zysk twórców. Byleby zachwalał, to może nawet od razu po zakupie odłożyć pudełko na półkę.
Modowalny będzie na pewno, uwierz mi, że twórcy gry nie są aż tak głupi, by swój główny produkt przynoszący złote jajka skrócić o czas żywota. Bo właśnie mody pomagają tej serii nadal trwać, gdyby nie one grali by w nią albo bardzo wielcy zapaleńcy albo nowi, którzy dopiero ją kupili.
Jest to bardzo wygodny sposób na zarabianie niskim nakładem pracy. Wydaj główny tytuł a później syp dodatkami i DLC. Zamiast zarobić raz, zarabiasz kilka razy. Pięknym przykładem takiego zachowania są serie The Sims od elektroników oraz TES i Fallout od Bethesdy.
I drugie pytanie :PNie jest to tajemnicą:
Jednostki w przyszłej wersji zostaną te same,zostanie dodane kilka innych, czy będą całkowicie naprawione i przebudowane?
Czy to jest tajemnica i niespodzianka?