Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Powitania => Wątek zaczęty przez: Zumbagi w Stycznia 09, 2012, 08:20:01
-
Nie ma takiego działu "Pożegnania", a czuje, że jestem jakoś związany ze sceną WB i wypadałoby powiedzieć papa.
Dziękuję wielu osobom, ale kilku wymienię.
- Lygryss - mimo to, że wiele razy Ciebie zawiodłem, zawsze przyjmowałeś mnie w otwarte ramiona ( jak to określiłeś, syn marnotrawny ).
- Krzyżaki - za to, że zawsze mogłem się komuś wyżalić i potrollować ;p
- Athena - za to, że jesteś zajebista, ironiczna, wkurzająca, łagodna.
- całemu klanowi Polish Eagles, który był moim pierwszym klanem, który nauczył mnie wszystkiego, od podstaw.
- Krzyn - za poradnik do robienia bannerów. Sam bym na to nie wpadł ;p
- Toro - ty wiesz za co :)
- T_o_M i Major - że jesteście zajebistymi kumplami
- klanowi ZBJ - za godziny pykania w LoL'a
- Lord_Legionista - może zdziwisz się, dlaczego tu jesteś, ale w trudnej chwili nieświadomie mnie wsparłeś kilkoma słowami, stanąłeś w mojej obronie ...
- Dawid i Goku - za wasz trolling ... uśmiałem się z wami nieraz :>
- Resid - za wprowadzenie do świata cRPG
No i dziękuję wielu pojedynczym kumplom, których nie wymieniłem. Spędziłem w grze 560 wspaniałych godzin, 8 dni szperania na forum ( 0 ostów to jest jakiś cud ), i nie wiem ile godzin na TS.
Wiem, że niektórzy mnie najzwyczajniej nie lubią (chyba każdy wie, za co), ale ja lubię wszystkich (wyjątki : Adiq, Vodka).
Jeszcze raz dzięki wszystkim, moja droga się skończyła.
-
See ya
-
Jak mogłeś o mnie nie wspomnieć :O
W grzej cię nie pamiętam ale na tawernie byłeś dość aktywny...powodzenia na dalszej ścieżce:)
-
Żegnaj!
-
Ciekawe czy wytrzyma dłużej niż Krowa :D Nielicznym się to udało :P
-
do zobaczenia Zumbagi!
-
Jak mogłeś o mnie nie wspomnieć :O
W grzej cię nie pamiętam ale na tawernie byłeś dość aktywny...powodzenia na dalszej ścieżce:)
Błagam na kolanach o wybaczenie ...
Dzięki za miłe słowa i pa pa :*
-
Żegnaj Zumbagi ! Po dłuższych przemyśleniach, chyba na dniach postąpie podobnie jak ty ;)
-
Żegnaj Zumbasiu ;*.
Co prawda grałem z tobą kilka razy i albo trollowałem, lub byłem obojętne, za fajny nick ( ;D) , życzę świetlanej przyszłości bez tego crapa. ;p
-
Cóż, nie znamy się, ale do zobaczenia :)
-
Ciekawe czy wytrzyma dłużej niż Krowa :D Nielicznym się to udało :P
jeśli chodzi o Krowe i Kamillo to wiedziałem , że dalej będą grali, lecz co do Zumbagiego...jeżeli wróci to nie szybciej niż w marcu :P
-
:* :* i :* Dzięki za wszystko, jeszcze wrócisz. Zumbisie zawsze wracają ;)
Samych sukcesów, Powodzonka
-
- Dawid i Goku - za wasz trolling ... uśmiałem się z wami nieraz :>
/krztusi się/
Tym wersem, pozwoliłeś mi poznać ciebie już w całości.
Warband się niestety nudzi. Nic, tylko czekać na 2.
-
Jednak udało mi się namówić Zumbagiego by wrócił do gry przed marcem :P
-
Jednak udało mi się namówić Zumbagiego by wrócił do gry przed marcem :P
To wielkie wydarzenie ! Powinni Cię beatyfikować za ten niesamowity wyczyn, albo też Taleworlds powinno dedykować Tobie M&B2.
-
To wielkie wydarzenie ! Powinni Cię beatyfikować za ten niesamowity wyczyn, albo też Taleworlds powinno dedykować Tobie M&B2.
Ja rozumiem, że teraz jest napięta sytuacja między klanami, ale nie trzeba spamować w jednym wątku przeznaczonym do poszczególnego tematu ...
-
Śmieszne...jak się odchodzi to odchodzi, na cholerę się żegnać jak się wraca po 3 tygodniach? No bez przesady;)
-
Przecież można za darmo nazgarniać masę miłych pożegnań, poczuć, że ktoś za tobą tęskni.. :P
-
Ty byś tak chciał Solejók ... poczuć, że jednak ktoś ciebie lubi mimo, iż udajesz ważniaka i mądrzejszego niż jesteś ;) Rozumiem twoje rozgoryczenie, ale nie wysnuwaj go w postaci postu ... a co do powrotu, dałem Blaszce prezent urodzinowy ;)
-
Skoro Zumbagi odszedł, powspominajmy.
Pierwsze spotkanie z Zumbagim, które zapadło mi w pamięć, odbyło się na mapie Arena, chyba w trybie DM. Nigdy tego nie robiłem ale wtedy ciągle biegałem po mapie z toporkami do rzucania i trzaskałem Zumbagiemu hedszoty. Bardzo mnie to bawiło, ponieważ jeśli chodzi o rzucajki jestem lama a wtedy był taki zbieg okoliczności, że leciał hedszot za hedszotem.
A może to był Shaykor? Już sam nie pamiętam.
Goodbye, anyway.
-
Nara , ja go zapamiętałem jako trolla.
-
Zamknięte na życzenie autora.
A jednak nie wytrzymał i zagląda tu...