Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Beziele w Września 26, 2011, 15:44:45
-
chciałbym żebyście napisali czego w m&b nigdy nie zapomnicie
ja nigdy nie zapomne tego nieba czasami jak wyjże przez okno to nie widzę żadnej różnicy
te bitwy jak ustawi się strzelców na górce a ich salwy strzał wyglądają pięknie koniec mojej wypowiedzi teraz wasza kolej
-
Trochę temat bezsensowny, ale:
- Gdy rekrut jakiejś nacji zabija najwyższą jednostkę w drzewku.
- Epickie bitwy, gdzie żołnierze nie idą na "pałę".
-
Epicki utwór Reluctant Hero (http://www.youtube.com/watch?v=fBdzOUT1nDo)... Zwłaszcza, gdy odtwarzany jest przy walce z Dark Hunters.
W ogóle cała wersja 0.751, której, niestety, nie mogę odpalić na 64 bitowym systemie... :F
PS. pisze się: "niezapomniane"
Pozdrawiam!
-
z ortografi to ja orłem nie jestem z góry przepraszam jak da się nazwę wątku zmieńić to powiedzcie
ps:błędy też przez to że na komórce pisze
-
A ja pamiętam na turnieju jak koleś się zbugował.Zabiłem mu konia a on wleciał w kraty od bramy i ogłuszył się...
-
ja nie zapomnę nigdy mojego pierwszego dnia gry, gdy nie wiedzialem jeszcze co i jak i gdy o ile pamietam oko 60 bandytów do mnie podeszlo i powiedzialo ze dawaj costam albo cos i ja dalem odpowiedz ze nie dostanom nic i wtedy sam wszystkich zabilem :D
czylii nie zapomne nigdy mojej pierwszej bitwy
1 vs 60 (mialem tylko jakis mieczyk i kunia)
Radzę wziąć słownik do ręki i nauczyć się poprawnej pisowni, bo źle się to skończy. Wszystkich się to tyczy.
-
Gdy podbiłem miasto (298+70) moimi 50 wojami :D
-
jczylii nie zapomne nigdy mojej pierwszej bitwy
1 vs 60 (mialem tylko jakis mieczyk i kunia)
Ta... fajna ściema...
Nie wiem, gdzie żeś na początku taką grupę spotkał, gdyż bandyci i dezerterzy biegają tuż po rozpoczęciu nowej gry w małych grupach, a ich rozmiar zwiększa się wraz z doświadczeniem gracza. Zresztą, nawet wprawieni gracze mieliby niemały problem z takim oddziałem, co dopiero laik w podstawowym ekwipunku, który pierwszy raz grę odpalił...
Prędzej uwierzę w 1 vs 6 :P
Pozdrawiam!
-
Hahaha 60 bandytów, jak i w późniejszym etapie gry nawet 50 nie widziałem.
Cóż, pierwsze kroki kiedy to wynajmowałem kawalerzystów w tawernach zamiast chłopów do szkolenia, a potem zdziwienie czemu tak wielki żołd.
Moje zdziwienie i radość kiedy po raz pierwszy pokonałem lorda kiedy paliłem jego wioskę. Był silniejszy, ale rozkazy cofać się, atakować, cofać się, atakować zrobiły swoje :)
Ale największa radocha to po prostu włączenie po zainstalowaniu gry szybkiej bitwy by radośnie szarżować na wroga :D
-
Nie wiem czy to możliwe czy jakiś bug, ale zdobywaliśmy zamek NIBY wygraliśmy już się cieszą(wymachują bronią i drą ryje xD), a tu nagle w tych cieszących się rycerzach spawnują się wrogowie.