Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Lurtz w Września 07, 2011, 16:55:39
-
Siemka. Zakładam temat z pytaniem pod tytułem jak wam się podoba walka w warbandzie dla mnie jest lekko za sztywna....okrzyki umierających są mało budzące cierpienie nie ma śmierci bolesnych np dzgne go w twarz a on odrazu umiera zamiast drzeć sie w neibo głosy i krwawić...znacie mody na brutalność odgłosy efekty... i ogólnie co sądzicie o walkach ?
Sądzę że stanowczo za dużo filmów się naoglądałeś... Temat na razie zostawię ale jak pojawi się choćby najmniejszy spa to wywalę.
-
To nie takie proste a to z kilku przyczyn.
1) Ograniczenia wiekowe. Gdyby były takie cuda o których mówisz, gra byłaby 18+ co nie leży w interesie developera.
2) Historia autentyczna. Pod kopalnią był bar. Pewna staruszka zrobiła protest by zamknąć bar, gdyż jej syn górnik wracając z pracy przepijał tam ciężkie pieniądze. Wprowadzenie takich efektów do WB spowodowałoy gadanie, wrzaski i reportaże w mediach jak to miało miejsce chyba przy Postalu.
Wiesz, moim zdaniem życie jest już wystarczająco k***skie i bez takich efektów jak przebrutalnienie warbanda.
-
No w sumie to tak...ale jaka walka jest efektowna bez rozpierniczu ,że tak powiem ?
-
Zróbmy eksperyment! Zarżnę cię jak świnię, jednym cięciem po szyi. Zobaczymy, ile się nacharkasz i nawrzeszczysz, zanim skonasz.
-
I co w tym ciekawego? To nie jest Call of Duty, które ma przyciągać efektami, Warband ma zachęcać trybem multiplayer gdzie potrzebny jest skill, a gdy gra się bardziej na poważnie, to nie ma czasu, by patrzeć jak wrogowi sika krew z bebechów ani by nasłuchiwać jak wrzeszczy przeciwnik, którego cięliśmy w ramię. Dodam tez, że w ferworze warki i przypływie adrenaliny wojownicy czasem nie czuli bólu wcale i konali w ciszy...
Krótko mówiąc, rzecz zbędna oraz trochę...dziecinna. Mnie tam nigdy nie kręciły takie sceny, bo nie ma w tym nic fascynującego ani tym bardziej interesującego.
-
Multiplayer jeż mi się znudził, a skill wcale mnie nie bawi, w przeciwieństwie do rozpieprzania głów bandytom wielkim młotem. I się nie pytam o to czy masz pomysł na jakiś eksperyment, tylko chcę wiedzieć czy istnieje mod, który sprawi mi taką radochę
-
Filozofować umiecie "zarżnij się bla bla" a wiecie ,ze większość wjowników kochała te efekty....zawsze na wojach podneicała ich krew szubienica stos i tym podobne znęcanie sie nad jęńcami a walka z brutalem jest o wiele kolorowa...i jak sie ciachnei w szyje to sie umiera co najmneij 8 sekund wieć nei gadaj ,ze ttrzeba testować 2 3 4 5 8 sekund zalezy od podciecia...a że wojownicy jak majaadrenaline nic nei czują to wiem ,bo jestem w zakonei rycerskim w zamosciu i mamy ustawki
-
Mnie by raczej nie pasjonowało gapienie się, jak komuś się odrywa płaty mięsa z różnych części ciała. Jak ci coś nie pasuje to stwórz moda z okrzykami i hektolitrami krwi.
-
Nie chce nikogo obrażać, ale jesteście niewyobrażalnie wielkimi sadystami -_- No poważnie, chyba trzeba być chorym, żeby lubić coś takiego jak hektolitry krwi i okrzyki rannych oraz umierających. A taki mod kiedyś powstał z tego co pamiętam, ale nie grałem.
-
Nie obraź się Lurtz ale dziecinnie to widzisz.
większość wjowników kochała te efekty....zawsze na wojach podneicała ich krew szubienica stos i tym podobne znęcanie sie nad jęńcami
Słowotoku i literówek komentować nie będę, przyczepię się do "merytorycznej" strony posta.
Wyobraź sobie, że jesteś "wojownikiem", wątpię aby twoje procesy myślowe wyglądały tak:
AAAARRRRRRRR!!! MOJA RWAĆ WRÓG! MOJA ROZPI****!! ROAR MOJA WYRYWAĆ FLAKI MOICH WRÓG!!! UAAAAAAR MOJA ZJEŚĆ MOJA MÓZG !!!
Brzmi głupio? Nierealistycznie? Podniecanie się "krwią szubienicą stosem..." też.
Lubię filmy gore ale taka "przerysowana" brutalność pasuje do falloutów, nie do WB.
-
Mógłbym coś napisać o stanie psychiki Lurtz'a, ale... to i tak walenie grochem o ścianę. :p Tylko gówniarz, który nie widział jak wygląda umierający człowiek może pisać takie debilizmy...
P.S. Z tą adrenaliną "zagłuszającą" poderżnięte gardło, albo (bardziej współcześnie) ranę postrzałową to też przy*******cie... Spróbujcie sami, to zobaczycie jak wam ta adrenalina zadziała.