Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Wątek zaczęty przez: wesch96 w Września 05, 2011, 17:21:21
-
Zastanawiam się nad kupnem jakiejkolwiek gry z serii Total War, a ponieważ chciałbym zagrać w najlepszą proszę was o dosyć obszerne recenzje, ze strony graczy, konsumenta. Być może miło by było gdybyście drodzy użytkownicy dodali oceni w skali 1-10, do poszczególnych aspektów gry: Ścieżka dźwiękowa, opcje dyplomatyczne, opcje ekonomiczne, walka itd. Byłbym wdzięczny, a przy okazji poznalibyśmy prawdopodobnie ulubioną grę z serii Total War użytkowników Tawerny.
Zatem zapraszam!
-
Zagłosowałem na Medieval'a dwójeczkę, ja polecam dwie gry: Shoguna dwójkę, i wcześniej wymienionego Medka. Ewentualnie poczekaj z kupnem na następną część TW Średniowiecznego.
-
Ja najlepiej wspominam Romka. Mapa w MII jest tak tragiczna, że po prostu nie warto o niej mówić. Dla Mnie jest po prostu niegrywalna. Po raptem tygodniu wgrałem moda, bo nie mogłem już tej szmiry znieść.
Rome za to ma przyjemną mapę(nie tak dobrą, jak mody, ale ujdzie) fajne jednostki, które nie powtarzają się w połowie frakcji(jak np. rycerz w zbroi albo spieszony rycerz, milicja miejska i milicja włócznicza) oraz jest mniej zabugowany podczas oblężeń. W MII nigdy nie używałem drabin, ponieważ na nich prawie zawsze jakaś jednostka się blokowała i przez to cały oddział był do niczego przy próbie zejścia z murów.
Tak więc jeśli nie przeszkadza Ci starość tej gry, zdecydowanie polecam Rome TW wraz z dodatkami, a później bardzo fajne mody jak RTR lub DTW.
-
Ja lubię wszystkie TW, ale Rome i Medieval 2 najlepsze, a zaraz po nich Napoleon. Ja rzadko gram na mapie świata, głównie bitwy toczę ;)
-
Ja polecam Empire. Ale tylko z modami :p
-
Oj tam, To zelży jaki masz gust. Jedni lubią np medka inni romka. W rome grałem rok zdobyłem cala mapę, ale jak dla Mnie lepszy jest medek. Ale co tu pisać o gustach się nie dyskutuje.
-
Ja polecam MedkaII. Mam z nim najcieplejsze uczucia.
Tuż po nim jest Empire z rozszerzeniem Napoleon.
-
Pierwszy Medieval jak dotąd nie do pobicia. Dla prawdziwych fanów strategii (i tego okresu historycznego) - czysta przyjemność z gry, bez zbędnych bajerów i efektów.
(Cholera, przez pomyłkę zaznaczyłem Med II zamiast I, więc jest 0 głosów...).
-
Moim zdaniem najlepszy mediaval 2 i dodatek krolestwa zarombisty poprostu:))))
-
Pierwszy Medieval jak dotąd nie do pobicia. Dla prawdziwych fanów strategii (i tego okresu historycznego) - czysta przyjemność z gry, bez zbędnych bajerów i efektów.
Popieram. Mam zresztą wrażenie, że z każdą kolejną odsłoną serii AI staje się coraz głupsze. Rome miał sporo "plusów", ale grywalny stawał się dopiero z modem Total Realism. Drugi Medieval bardzo mnie rozczarował, a pozostałe odsłony nie interesowały ze względu na okres rozgrywki.
-
Mi najbardziej podoba się rome total war.
1.Jednostki.
2.Okres w jakim dzieje się gra.
3.Państwa.
-
Mialem okazje zagrac w Rome TW, Medieval II TW i Empire TW, i z tych 3 wybralbym Empire za bitwy na morzu, fajne jednostki oprocz Husarii ktora zamiast kopii ma jakies dzidy ktorymi kluje przeciwnikow...PORAZKA, fajne jest tez to, ze podczas bitwy/kampanii kazda frakcja mowi w swoim jezyku, a nie tak jak w poprzednich wersjach mowili po Angielsku z marnymi akcentami. Niestety Empire TW nie pojdzie mi na moim laptopie, ale moze niedlugo zaopatrze sie w jakiegos dobrego PC'ta i nabede gre to wtedy bede mucil!! :D Oprocz tego podoba mi sie tez osadzenie w czasie i tryb kampani (nie pamietam nazwy) w ktorej gramy USA jesli sie nie myle i musimy zdobywac terytoria indianskie.
Medieval II tez jest spoko, a co do Rome TW to niestety mi nie przypadlo do gustu. Zupelnie nie podoba mi sie klimat tej gry, chociaz wygodnie sie prowadzi bitwy. Jak juz bede miec tego nowego PC'ta to chcialbym tez sprobowac Napoleon Total War z modem ktory dodaje Ksiestwo Warszawskie (grywalne) w kampanii i w bitwach.
-
Zdecydowanie Medieval II, głównie ze względu na niesamowitą grywalność średniowiecza-jacyś chłopcy w rajtuzach z napoleona do pięt nie dorastają duńskim huskarlom z medka, a ścieżka dźwiękowa po prostu epicka. Zastanawiałem się też nad wyborem Rome'a, ale nie lubię zbytnio starożytności.
-
Z serii Total War grałem jedynie w pierwszego Medievala (z dodatkiem Viking Invasion) oraz w Rome Antologię (podstawka, Barbarian Invasion i Alexander). Polecam obie te gry, gdyż każda oferowała mi zupełnie odmienna rozgrywkę (i rozrywkę).
EDIT:
Póki co w rankingu najwyżej z wszystkich Total Warów stoi Rome, więc coś to znaczy.
-
Ja polecam MedkaII. Mam z nim najcieplejsze uczucia.
Tuż po nim jest Empire z rozszerzeniem Napoleon.
Napoleon Total War nie jest rozszerzeniem ETW, tylko samodzielną grą.
-
Wszystko zależy pod jakim względem, ale według mnie raking total warów wygląda następujące:
1. Medival II total war
2. Shogun II total war
3. Napoleon total war
4. Rome total war
5. Empire total war
W medivala i shoguna nie grałem.
-
Grałem już we wszystkie Total Wary i nie ma lepszego niż Napoleon. Jestem pasjonatem epoki i w swojej karierze gracza nie spotkałem gry do której odczuwałbym tyle sentymentu, co prawda jest to dość młody tytuł ale jestem przekonany, że jeszcze przez dobre parę lat będę do niego wracał.
Medival II jest po prostu mdły, może to też kwestia przesycenia rynku gier tematyka średniowiecza a Shogun II jak dla mnie jest po prostu słabą produkcją. Grafika ładna ale czy to tylko o grafikę chodzi? Od nowej części oczekiwałem czegoś więcej, jakiś rewolucyjny zmian. Ale już w momencie opublikowania tytułu wiedziałem, że się zawiodę.
-
M2 było słabą grą ponieważ zostało zrobione na odwal, co widać po mapie, która jest po prostu TRAGICZNA i zupełnie nie do zaakceptowania. Do tego historyczność leży i kwiczy... Łucznicy z sherwood, assasyni, nazwy miast (Toruń? Budapeszt? Bukareszt?!). Gdyby CA bardziej się do tej gry przyłożyło, to byłaby znacznie bardziej grywalna, co widać patrząc na fanowskie mody jak Bellum Crucis 6.2.
-
Hmm... mnie żaden Total War nie przypadł do gustu, ale.... najlepsza część wg mnie to Rome ;)
-
Ja grałem tylko w Rome total war i mi się podoba bardzo tylko i tak wolę w mount and blade pograć:D no cóż wolę sam zabijać niż kierować tymi co zabijają:D
-
M2 było słabą grą ponieważ zostało zrobione na odwal, co widać po mapie, która jest po prostu TRAGICZNA i zupełnie nie do zaakceptowania. Do tego historyczność leży i kwiczy... Łucznicy z sherwood, assasyni, nazwy miast (Toruń? Budapeszt? Bukareszt?!). Gdyby CA bardziej się do tej gry przyłożyło, to byłaby znacznie bardziej grywalna, co widać patrząc na fanowskie mody jak Bellum Crucis 6.2.
Wlasnei tu sek to mody.Widać to po MB,Total Warach,PESie ,że producenci wiedza ,że wypuszcza mega okrojona grę ,praktycznie sam silnik ludzie to kupią za duże pieniądze w dniu premiery(ci co nie poczekają ze chcicy) i będą modowac i grac na modach ciesząc mordy:P
Wiec po co maja męczyć się ,wkładać prace i pieniądze w innowacyjności jak fani serii zrobią to za nich a oni za takie same pieniądze zrobią bubla.
-
Stracą kupców? Nie wszyscy ludzie lubią grac w mody, niektórzy oczekują, że kupią porządny produkt. Jeśli raz, drugi się zawiodą, no to nie kupią kolejnego gry z serii przewidując kolejnego bubla.
-
Co do najlepszego total war to trochę trudno wybrać bo w każdym jest coś innego i w każdym robią jakiś krok do przodu ale też niestety do tyłu (co jest dziwne i smutne :( ).
Najlepszy total war to Shogun 2 razem z Medieval 2.
Shogun 2:
-AI jest lepsze
-gra jest trudniejsza
-wrogowie wykorzystują statki do transportu wojska( miałem już pół Japoni a tu nagle jeden klan przypłynął sobie na wyspę Kiusiu i prawie całą zajął -mój błąd prawie żadnego garnizonu tam nie trzymałem.
-klimatyczna muzyczka ;)
-ładna grafika
-i drugi jak dla mnie najważniejszy aspekt gry ( pierwsza jest ekonomia :D) dyplomacja nareszcie jakoś działa.
-bitwy mało gram ale wydają się trudniejsze
-dużo frakcji.
Medieval 2:
-duża mapa Europa,Azja (jej część),Ameryka( też malutki kawałek ale jest :D).
-nowa jednostka kupcy, dobrze rozwinięci i ulokowani w odpowiednich miejscach mogą zarobić naprawdę dużo ;).
-bardzo dużo frakcji.
-Bardzo bardzo bardzo dużo jednostek na pudełku od gry pisze że jest ich 250.
-dyplomacja nawet fajnie działa tylko szkoda że jest zależna od naszej reputacji. Głupotą jest to że frakcja która przegrywa przychodzi do mnie i chce za pokój 9000k albo i więcej czasami chce miast albo ja im proponuje pokój bo zostało im jedno miasto to odrzucają go :(, ale jak bawiłem się że nie będę podbijał nic i będę miał dobrą reputacje to w czasie wojny którą ktoś mi wypowiedział za pokój żądałem 10k i czasami się zgadzali ;) oczywiście jak ich trochę pobiłem.
-papież ,teraz nie możesz tak sobie atakować każdego katolika ;D.
-religie
-
Najlepszy total war to Shogun 2 razem z Medieval 2.
-wrogowie wykorzystują statki do transportu wojska( miałem już pół Japoni a tu nagle jeden klan przypłynął sobie na wyspę Kiusiu i prawie całą zajął -mój błąd prawie żadnego garnizonu tam nie trzymałem.
-bitwy mało gram ale wydają się trudniejsze
-Bardzo bardzo bardzo dużo jednostek na pudełku od gry pisze że jest ich 250.
Kiedy czytałem te fragmenty twojego posta, to nie wiedziałem czy brać Cię na poważnie, czy nie.
-wrogowie wykorzystują statki do transportu wojska
Wow, zapomniałem, że dopiero w Shogunie 2 to wprowadzono ...
-Bardzo bardzo bardzo dużo jednostek na pudełku od gry pisze że jest ich 250.
Napoleon Total War - 320 ...
-bitwy mało gram ale wydają się trudniejsze
Zacznijmy od tego, że poziom trudności bitew zależy od tego, jaki sobie ustawisz w opcjach ... Wierzę, że miałeś na myśli AI, które na najniższym poziomie trudności, jest tak głupie jak w innych częściach.
-
Napoleon ze względu na Napoleonic Total War 3. Lepszego moda pod multi jeszcze nikt nie wymyślił.
-
Medieval II, głównie ze względu na mnogość modów które wyszły/wychodzą.
-
Generalnie mom największym problemem z serią Total War jest to jak trakrują oni naszą część Europy. Nie wiem jakim cudem ludzie CA zdali geografie w szkołach.
Niestety brytole mają swoją jedyną słuszną i porawną wizję świata.
Cóż jeśli chodzi o to która część jest najlepsza to powiedział bym że Medek I jeśli ktoś lubi stare gry, zaś z późniejszych części Medek II z dodatkiem Kingdoms, ale tylko i wyłącznie z uwagi na mnogość różnych modów które potrafią zrobić z tej gry niezłe cacuszko.
A Empire'a zaś nie polecam nikomu wrażliwemu na zgodność z realiami. Jedyna rzecz która warta jest w tej grze uwagi to miodne bitwy morskie, ale tak czy siak już lepiej kupić Napoleona gdzie również one występują.
P.S. Czy tylko mnie się wydaje że od czasów medka II CA bez cienia wstydu serwuje nam wojny klonów?
-
Opiszę części total war, w które grałem:
Shogun - klimat Sengoku Jidai oraz niesamowity sentyment do tej gry podwyższają ocenę, ale mała ilość jednostek ( w końcu to pierwszy total war ), kilka grywalnych nacji ( chociaż jest to w pełni uzasadnione ), parę niedopracowań. Ogólnie ocena 8/10.
Medieval 1 Total War - dla mnie jedna z najwspanialszych gier jaka kiedykolwiek powstała. Grałem w to przez całe dzieciństwo, cała moja najbliższa rodzina także.
Plusy:
- Ogromny sentyment
- Duża mapa
- Zróżnicowanie i ilość jednostek oraz ich wykonanie ( czarno białe rysunki wpasowują się w klimat średniowiecza )
- Muzyka! Genialne utwory! Taki klimat ma służyć za wzór dla dzisiejszych gier!
- Sporo nowych opcji, wydarzenia historyczne
Minusów jest niewiele, naprawdę kto w to nie grał musi to natychmiast nadrobić. Ocena - 10/10!
Rome Total War
Czasy starożytności zawsze mnie interesowały. Historyczna dokładność, nowa grafika, całkowicie zmieniony system. Do minusów można zaliczyć skopaną gospodarkę, nadmierna siła Rzymu. Mimo tego ta gra nadal cieszy - 8.5/10.
Medieval Total War II
Ta gra nie pobudziła mego serca jak Medieval 1. Gospodarka lepsza niż w Rome, ale klimat nie podszedł mi do gustu, a przesadzona potęga Mongołów i Tatarów zniechęcała mnie. Nie lubię tej gry, ale dodatek Królestwa wnosił cztery nowe światy i nowe jednostki, co podwyższyło ocenę - 7.5/10.
Niektórych graczy może oburzać fakt, że stawiam Shoguna 1 wyżej, ale takie jest moje zdanie.
Empire
Steam i nowy system całkowicie mnie odrzucił. Miałem na tą część wielką chętkę, ale okazała się totalnym niewypałem - 6/10.
Shogun II
Jeszcze groszy od poprzedniczki, Kraj Kwitnącej Wiśni w 2-ce jest o wiele słabszy od 1. Ocena - 5/10.
-
Shogun - jako pierwszy totalwar(wtedy to było coś) posiadający właściwie prawie wszystko co późniejszy medieval(tylko jakością dostosowane do wcześniejszych kompów oczywiście, bo med jest nawet całkiem grywalny nadal, a shogun to już naprawdę pikseloza), klimatem, filmikami, gameplayem robi wrażenie gry kompletnej, jest to właściwie jedyny totalwar, w którego można grać bez modów i nie czuć, że czegoś brakuje/jest nie tak.
Biorąc pod uwagę mody, to trudno powiedzieć, chyba Rome z Europa Barbarorum, bo mimo że Med2 z Deus lo Vult też jest fajny, to mechanika bitew(nawet zmodowana) jakoś mi nie pasuje w tej grze, zbyt duży nacisk na masę. Med1 też ma super mody, które maksymalnie wzbogacają grę, ale nawet z modami gameplay jest w sumie zawsze taki sam
Empire jest słabe, w inne nie grałem, bo to co widziałem, mnie nie zachęciło, czyli głównie za duży nacisk na masę, dziwne podejście jeśli chodzi o tryb strategiczny i dyplomację(od tego to mam strategie Paradoxu), nie tak dobra modowalność gry(choć nie wiem jak tam Great War się prezentuje...) i ta ciągła arcade'owość bitew
-
Medieval 1... to była świetna klimatyczna gra, dostarczał nam świetnej rozgrywki jakiej próżno szukać w następnych podstawkach Total Warów.
Ale biorąc pod uwagę mody, to uważam że najlepszy jest Medieval 2. Mody takie jak Bellum Crucis (+ megasubmod polskiej roboty), Third Age czy Broken Crescent są niesamowite! Mnóstwo czasu się w nie nagrałem, teraz nie wyobrażam sobie powrotu do podstawki.
-
Powiem tak, osobiście ze wszystkich Total Warów podobał mi się Shogun II. Pogrywam w niego od wydania po dziś dzień.
Choć w moim przypadku głównym tego powodem jest fakt iż Japonia z okresów wcześniejszych, a do tego wspaniały temat Sengoku-Jidaj jest czymś co uwielbiam.
Jeśli mam teraz spojrzeć na to praktycznie, polecę ci 4 tytuły.
Rome Total War
Medieval II Total War
Shogun II Total War
Napoleon Total War
Sam musisz wybrać który tytuł ci pasuje, a wyboru dokonaj poprzez okres historyczny który ci bardziej odpowiada. W internecie jest miliony zdań o tym jak to nowe części wprowadzają ogrom zmian lub nie wprowadzają ich w ogóle.
Jako nie wyjadacz serii ale stary jej gracz mogę ci śmiało powiedzieć że to wszystko gó**o prawda. Oczywiście są pewnie poprawy, nowości itp. Ale tak naprawdę Total War to Total War i z grubsza niczym innym niż okresem się nie różni. Jakieś poprawki AI owszem, ale i tak w każdej serii jedną armią rozwalam armie przeciwnika bez znacznych strat na wysokich poziomach trudności (rzędu 200 u mnie a 1-2 tysięcy u przeciwnika). I tak samo czy to w Medku czy to w Shogunie dyplomacje można sobie o kant obić, bo działa w strasznie głupi sposób. I nie jest czymś czym warto się zajmować, choć na pewno trzeba się nią pobawić co nieco by zwyciężyć na najtrudniejszym. Ale jak dla mnie jest to bardzo nie przyjemny proces. (Może dlatego że nagrałem się w gry z znacznie lepszym systemem dyplo.) Więc... nie ma co siedzieć i zastanawiać się która część będzie lepsza pod względem wydania, uznaj jakiej grafiki oczekujesz oraz w kogo chciał byś się wcielić. Potem pozostaje już jedynie kupno.
(Nie kupuj Rome II bo to padło względem jedynki HEHE)