Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: raga w Lipca 22, 2011, 12:27:50

Tytuł: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 22, 2011, 12:27:50
Krótka Historia:
- wyszedł nowy patch, skasowałem poprzednie save'y, żeby mnie nie korciło i zacząłem od nowa (Zimportowałem jednak postać  - wstyd mi)
- przyłączyłem się do Nordów i dostałem Mechin - masakra, atakowane non stop
- Udało mi się zdobyć Zamki Ismarilla i Alburg (odbiłem), potem patrzyłem spokojnie jak przybywają posiłki Vaegirów i bronią Rivacheg przed Nordami biorąc połowę z nich do niewoli - wiem, jestem świnia
- Kilka dni później zdobywam Rivacheg
- Ragnar chce go dać komuś innemu a ja się buntuję (około 90 dnia gry) i zaczynają się schody....

W poprzedniej grze (przed felernym patchem) gdy się buntowałem miałem 100 right to rule - nie robiłem nic w tym kierunku więc teraz o tym myśląc może to był bug (w chwil obecnej mam 6). Nordowie sami zaproponowali pokój zaraz po moim odejściu, bo byli w trakcie wojny ze Swadią. Nie zauważyłem problemu.

W obecnej grze wojna trwa cały czas, Nordowie jakoś nie chcą pokoju, Pogodzili się z Vaegirami, którzy też mnie nie uznają. Przyłączyło się do mnie 3 lordów ze Swadii. Boję się że zaatakują mnie Vaegirowie i nie podołam.

A teraz moje pytanie:
Czy w takiej sytuacji lepiej w dalszym ciągu próbować osiągnąć pokój z Nordami, czy uciec pod ochronę np. Vaegirów i przygotować się lepiej do buntu drugim razem?
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Askorti w Lipca 22, 2011, 12:49:17
Ja bym na Twoim miejscu dołączył do Vaegirów, urósł w siłę, został jednoosobową maszyną do zabijania Nordów, zdobył dużo kontaktów u lordów i wtedy utworzył własne państwo. ;)
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Lipca 23, 2011, 00:07:46
To zależy, jeżeli czujesz sie na siłach, a masz wojne jedynie z nordami, to pilnuj by nie wybuchl jakiś skandal z Veagirami i reszta państw i po drugie ruszaj do ostrej ofensywy, zagarnij kilka punktów renomy podczas oblężeń , a kilku lordów do ciebie dołączy a nordowie dadzą ci pokój. Wysyłaj również swoich towarzyszy na misje by zwiększycie twoje prawo do rzadzenia
 
A i jeszcze jedno - POWODZENIA...
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 23, 2011, 15:22:08
Ragnar wystąpił o pokój po tym jak trzeci raz go wykupili z moich lochów - udało się.
Vaegirzy zaczęli dostawać w tyłek od Khanatu więc postanowiłem zaatakować ich od drugiej strony - póki co zamek do przodu.
Co do wysyłania towarzyszy to wróciła już Matheld, ale Maranid się do mnie nie odzywa... no cóż.
Prawie każdy towarzysz wspiera mnie treningiem, więc więcej ich wysyłać na razie nie mogę.
Wszystko zależy co zrobią Vaegirzy, wolał bym żeby polegli, bo zaczyna być problem z morale.

Dzięki za wsparcie.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Blachaaa w Lipca 23, 2011, 22:55:45
Jak masz problem z morale, to dużo walcz i kasę im dawaj, a jak to nie skutkuje to odstaw ludzi do zamku i zgromadź nowa armia
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lipca 23, 2011, 23:42:58
Rekrutuj Kchergitów, a Vaegirów trzymaj w zamkach.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 00:08:22
Khergici są do du^&!^ rekrutuj swadian sarranidów lub vaegirów i rób na konnych
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: matigeo w Lipca 24, 2011, 00:16:12
Akurat jest w stanie wojny z Vaegirami i jego vaegirskie jednostki mają dziadowskie morale.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 24, 2011, 01:09:34
Stan na dzisiaj:

Rivacheg - własny
Bulugha - Lord Meltor
Alburg - Lord Regas
Jeribe - Lord Dirigun
Slezkh i Ismirala - Lord Cais

Slezkh zdobyłem z dużymi (okolice 50%) stratami sam, a z pomocą wszystkich lordów dostawałem w dupę... trochę to nielogiczne.

Vaegirovie zepchnięci przeze mnie i Khanat do Curav - ostatni bastion z 390 chłopa na razie poza moim zasięgiem - nawet Khanat się oblężenia wycofał.
Do póki Vaegirowie nie padną będę walczył Nordami.

Swoją drogą, może mi ktoś powiedzieć czy z nowym patchem te wartości to normalka? (To nie jednorazówka - trwa cały czas)

(click to show/hide)

Mam nadzieję że nie dalsze bugi.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 09:43:52
Raz podobnie dostałem, ale sie ciesze z tego :D Był też bug co wieś 10k potrafiła dać, więc pewni ino bug..
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 24, 2011, 11:47:08
Wiem, że po przejęciu kontroli nad miejscem o które dłuższy czas toczyła się walka lub było niczyje są raz wyższe podatki, ale Rivacheg jest mój od kilkunastu tygodni... zaczęło się od 5k kasy i z tygodnia na tydzień jest coraz więcej.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 13:35:51
A skąd masz tyle kasy :O? Ja po 4 latach MBowych mam mmax 60k

Może te miasto jest po prostu bogate ;>
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 24, 2011, 15:35:36
Przed tym ostatnim patchem Rivacheg było strasznie crapiaste, żadnego konkretnego wyrobu, nic taniego, nic drogiego.
Teraz jedna z wiosek dostarcza tam Raw Silk - chyba nowy patch ekonomię mocno poprawił.
Jeszcze nie mam poglądu jak inne miasta się zmieniły.

Gregoriian:
Skąd tyle kasy? Mam 224 dzień, a z takim zyskiem (po 8000) wystarczy z 15 tygodni.


Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Vivek w Lipca 24, 2011, 18:31:55
Odnośnie urośnięcia w ekonomiczną siłę, na początku gry radzę zaopatrzyć się w oddział złożony z bohaterów, a konkretnie:
Marnid - handlarz
Jeremus - medyk
Oraz jeden z wariantów:

A) Firentis, Bahestur, Lezalit, Alayen, Rolf, Matheld -> Szlachta, b. dobra do walki. W tym wariancie Matheld koliduje z Jeremusem, a Marnid z bodajże Lezalitem lub Alayenem.
B) inni, nie-szlachetni bohaterowie którzy nie będą ze sobą kolidowali. Ci sprawdzą się gorzej w boju, ale są dobrymi supporterami w inżynierii i nie tylko.

Wariant A polecam osobom chcącym zrobić z kompanów swoich lordów.
Wariant B, gdy chcemy być wasalami, lub zrobić sobie lordów z już istniejących ludków z innych frakcji:).
___
Należy uzbroić swoich towarzyszy w jakieś wygodnie ciuszki i szybkie koniki. Broń - wskazana jednoręczna z tarczą + ew. lanca. Broń dystansową wywalić.
___
Twoja postać musi mieć dużo pkt wepchniętych głównie w handel, znajdowanie dróg i miejsce w ekwipunku.
___
Należy załatwić sobie 3-4 juczne konie, oraz najszybsze możliwe koniki dla siebie i kompanów.
___
Aby zarabiać, wskażę przykładowe ścieżki handlowe:

w Tihr kupować sól, sprzedawać ją w Sargoth. Kupować sól w Wercheg, sprzedawać w Rivacheg.
Rozwozić żelazo z Curaw do innych miejscowości. Skupować ryby w nordyckich wioskach i miastach i rozwozić po kraju. handlować aksamitem/jedwabiem. W Suno i Praven opłaca się kupować oliwę i piwo. Można to sprzedać drogo u vaegirów.

Przy garnięciu kasy najpierw zadbać o działalności, jak farbiarnie czy kuźnie. W Jelkali i jeszcze jakiejś miejscowości NIE OPŁACA się budować farbiarni. przynosi duże straty.

Narazie to tyle. :)


EDIT!
--> Z tego co wiem, nieskuteczne podatki zaczynają się wtedy, gdy liczba posiadanych włości przekracza 4 lenna. Czyli jeśli mamy np. 4 wioski i 1 miasto (razem 5) -> powoduje to nieskuteczne podatki. Nie mam jednak pewności co do tego czy ta liczba rośnie równomiernie do wzrostu ilości wiosek miast i zamków, czy też co tydzień.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 21:14:31
Ja przy 2 miastach i 1 wsi mam już ok 2k nieskutecznych..

Hmm. Bohaterowie na początku gry są bardzo słabi i byle grabieżcy mnie rozwalą, a jest większy sens pakować charyzme tylko dla handlu? To już chyba lepiej nam ładować handel razem z przywództwem a marnida na taktyka zrobić, tak?

Mój skład bohaterów obejmuje Bunduka który radzi sobie świetnie w walce.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Vivek w Lipca 24, 2011, 21:26:21
Oczywiście w dowodzenie też trzeba dawać, ale na późniejszych poziomach. Chodzi o to, że w średnim ekwipunku, bohaterowie są dość tani, a przy tym bardzo skuteczni. zaopatrzając ich w np. rumaki, a w ekwipunku trzymając juczne konie, szybkość drużyny jest zadziwiająco wysoka (przy pełnym załadunku inventory nawet +5.5). Grabieżcy i mniejsze drużynki będą uciekały, a inne grupki z założenia albo będą za wolne, albo zbyt nieliczne by coś zrobić Twojej ekipie. Marnid daje Ci też buffa do handlu. Sprzedajesz drogo a kupujesz tanio. Proste i skuteczne.

Po otwarciu zakładów w większości miast, oraz czerpaniu po drodze ogromnych zysków z karawan, można zrobić z naszych bohaterów i nas samych power-puszki. Wtedy wystarczy zrekrutować odpowiednią ilość żołdaków, wyszkolić ich (w przypadku wariantu A, zalecam przerobić Lezalita na ludka od szkolenia, samemu też kilka punktów dając).

Dziś zacząłem swoją kolejną grę od nowa idąc na wariant handlu, raptem 2 godziny starczyły by otworzyć farbiarnię i mieć 16 tys. denarów w kieszeni, oraz sprzęt za w sumie 9 tysięcy - czyli średni, ale wystarczający dla handlarza który unika walk. A Renomę można szybko podbić na turniejach podczas ów podróży karawanowych :).
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 21:30:19
Cóż, ja robie swój osobisty wariant, nikt sie nie kłóci

Deshavi Ymira Marnid Bunduk Firentis Jeremus. Czyli prawie wszystkich zatrudniam za darmo, wszystkim ładuje w inta oprócz Bunduka i Firentisa, co za tym idzie 30 swadiańskich rycerzy ze zbrojnych w jedną noc. Marnidowi daje INTa bo dla jednej Umiejętności chyba nie warto ładować 30 charyzmy, a lorda i tak z niego nie zrobie prawda? Sam sobie daje handel. A Ty jak sądzisz?
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: raga w Lipca 24, 2011, 22:48:15
Mój skład to:
Matheld - trener, pieszy wojownik
Nizar - trener, pieszy wojownik
Lezalit - trener, pieszy wojownik
Artimenner - Trener, inżynier, taktyk, pieszy wojownik
Katrin - Medyk, łucznik
Deshavi - Skaut, Łucznik
Klethi - Looter, łucznik (nie lubi się z Arimennerem, ale Nizar i Deshavi ich balansują - możliwe że do wywalenia)
Marnid - medyk, łucznik (docelowo do wywalenia jak Katrin się wyszkoli)

Jak zmieniam Nordów na Vaegirów, to piesi wskakują na Huntery.

Nikt się z nikim nie kłóci, nikomu nie przeszkadza łupienie i plądorowanie.
Katrin, fakt, trzeba podszkolić żeby była efektywnym medykiem, ale w zasadzie nic ją nie denerwuje.

U siebie rozwijam: Leadership, Prison Management, kilka punktów w Inventory management, Persuasion, Training i Tactics - handel przerzucam na NPC.

Nieskuteczne podatki zaczynają się powyżej 3 wiosek. Miasto liczy się za 2, a zamek za 1,5. To znaczy że mając 3 wioski jest ok, jak dwa Miasta to liczy za 4 wioski, kiedyś byłem pewien że zamek = wiocha, ale dwa zamki i wiocha też generują nieefektywne podatki.
Tytuł: Odp: Potrzebuję Rady odnośnie własnego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Gregoriian w Lipca 24, 2011, 22:52:52
Raczej Lezait i Deshavi balansują ;>
Nie wiedziałem że taki balans istnieje :D
W takim razie dałbyś radę wcisnąć w party Bunduka, nie lubi sie z Lezaitem ale lubi się z Katrin więc problemu nie będzie ;>