Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Rozrywka => Wątek zaczęty przez: Castlebreaker w Lipca 04, 2011, 18:08:47

Tytuł: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 04, 2011, 18:08:47
Witam wszystkich! Zakon Białych Jeleni organizuje Kampanię On-line!

Wszelkie informacje znajdziesz pod tym adresem:
http://bialejelenie.blogspot.com/2011/07/mount-blade-kampania-multiplayer-sesja.html (http://bialejelenie.blogspot.com/2011/07/mount-blade-kampania-multiplayer-sesja.html)

W tym topicu będę przedstawiał sprawozdania dotyczące tego co się dzieje w Calradii oraz co porabia każdy z graczy.

Achtung!
Ruchy wykonywane za pośrednictwem tawerny four ways będą IGNOROWANE. Topic na tawernie służy tylko do przedstawiania sprawozdań GMa!

Uszanujmy to, że Soner pozwala nam się bawić i nie zaśmiecajmy serwera prywatnymi wiadomościami, które chętnie odczytam pod tymi adresami:
steam:  ZBJ WM Castlebreaker.
e-mail: bialejelenie@o2.pl
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 05, 2011, 11:54:35
Jeżeli ktoś jeszcze chce dołączyć do sesji - zapraszam!


Podsumowanie I tury

Mapa Calradii wygląda następująco:

(http://images47.fotosik.pl/959/15dbb7a0c2ef659fgen.jpg)

(http://images43.fotosik.pl/959/16b4be0633e8dcee.jpg)

Podjęto następujące działania:
Nordowie budują swoją potęgę militarną
Sarranidzi, Vaegirowie i Swadia pobudzają gospodarkę
Rhodoki i Chanat wzmacniają swoją granicę oraz inwestują w gospodarkę.

Gracze:
Castlebreaker: Zostaje poszukiwaczem przygód i zaopatrzywszy się na targu w Praven w kij wędrowca, rusza do Koszar w intencji zaciągnięcia się do wojska. Koszary były nieczynne "bo urlop" poszedł więc do mistrza gildii.

Mistrz gildii rzecze: W okolicy grasuje młodociany zbir co okrada niewiasty i srywa do studni. Jak go załatwisz, dostaniesz nieco złota
- ile ? - zapytał CB
- A wiela mi się zechce. Idź już.
- Gdzie go znajde?
- Nie wiem. Skoro okrada niewiasty, to w pobliżu niewiast. Albo studni.

Tomek: Rozpoczyna przygodę w Shariz jako poszukiwacz przygód walczący lekkim młotem.

- Puk, puk! - zapukał do drzwi zamku Sułtana w nadziei otrzymania jakiegoś zajęcia.
- Sam się puknij - mówi doń strażnik zamkowy - Czego chcesz?
- Chcę się doświadczyć! - powiedział Tomek z dumą - i szukam Sułtana.

Strażnik przypomina sobie, że Sułtan śpi jeszcze bo jest dopiero 15.00.

- Sułtana nie ma w domu - powiedział strażnik - poszedł na truskawki do lasu.

Tomek odchodzi zrezygnowany.

Horace: został poszukiwaczem przygód używający noży do rzucania, których ma aż 13.

- Szczęśliwa liczba - powiedział Nordycki kupczyk na targu.

Horace postanowił iść do przedstawiciela cechu by ten zlecił mu jakieś zadanie. Niestety po drodze zaskoczyła go niemiła niespodzianka. Horace został napadnięty przez bandziora miejskiego, który odważnie kłusował po ulicach - co zabawne - konno. Horace rzuca nożem, który przelatuje tuż koło głowy szarżującego na koniu bandziora. Horace podnosi rękę by rzucić 2gi sztylet ale wie, że już za późno - że zaraz umrze. Wie, że ręka bandziora, która sięga po niego to ręka śmierci.

Nagle dzieje się coś niezwykłego. Drewniany drąg wyłania się z ciemności i zwala jeźdzca z konia. Z zaułka wychodzi zakapturzona postać.

- I yesz.ee...jeden i jeszczzze ras....ejże...
- Nazywam się Horace - powiedział Horace - dziękuję za ratunek. Jestem poszukiwaczem przygód.
- A jam jest się Jeremus - wybąkał Jeremus - jestem pijany jak bela.

Horace zdobywa: 50 złota i chudą szkapę (po bandziorze). Możesz (a) odejść (b) pogadać z Jeremusem (c) zaatakować Jeremusa (d) podjąć inne działanie

Overhill, Kacperro i Archimonde - nie opisaliście jeszcze swoich ruchów. Zrobię dla was wyjątek (ponieważ zaczęliśmy wcześniej i nie mieliście przykładu) i możecie jeszcze nadesłać swoje ruchy za dwie tury.


Od teraz do piątku przyjmują ruchy na drugą turę.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 05, 2011, 12:36:34
Fakt, humor to wy tu macie widzę z pierwszej pułki...sułtan na truskawkach he he.

Oprócz dziwnych (wplątywanie na siłę "staro Polszczyzny?") wyrazów  ja na waszym miejscu zmieniłbym nazwy tych frakcji. Nie Rhodoki tylko Rhodocy i Vaegirzy zamiast Vaegirów.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 06, 2011, 11:03:32
Fakt, humor to wy tu macie widzę z pierwszej pułki...sułtan na truskawkach he he.

Oprócz dziwnych (wplątywanie na siłę "staro Polszczyzny?") wyrazów  ja na waszym miejscu zmieniłbym nazwy tych frakcji. Nie Rhodoki tylko Rhodocy i Vaegirzy zamiast Vaegirów.

Heh, staropolszyzny ? Nie wiem czy to staropolszczyzna, staram się po prostu unikać stricte współczesnej łaciny. Co do nazw frakcji - masz rację, że to przygłupio wygląda. Poprawione ;-)
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Keczup12 w Lipca 06, 2011, 14:08:19
Witam.Kilka pytanek jeśli można.
Jakim systemem obliczasz wynik walk ?
Cytuj
Piechur: 1400  Łucznik: 1100 Kawalerzysta: 1850
Hmm rozumiem cenę mam czy oni maja jakieś statystyki ?Mam nadzieje,że jest różnica między piechurem Nordyckim a np Rhodockim.
Bronie jest jakaś różnica między mieczem 1h który może posiadać kusznik a np rycerz?
Mapa czy Nordyckie wojska tych 470 wojaków to na jedno miasto czy na całe królestwo?
Frakcje posiadają Lordów?
Cytuj
Możesz (a) odejść (b) pogadać z Jeremusem (c) zaatakować Jeremusa (d) podjąć inne działanie
a w zasadach pisze
Cytuj
Gracz posiada pełną władzę nad swoją postacią i robi to co uważa za zabawne
Troszkę się to miesza polecam poczytać książki na temat RPG;)
http://www.ipl.fora.pl/forumowe-rpg,221/sesja-warownia-na-skraju-swiatow,4091.html

Kiedyś grałem w RPGa z IPL widać,że dużo bardziej rozbudowany:]

http://www.ipl.fora.pl/forumowe-rpg,221/warownia-na-skraju-swiatow-karty-postaci,4072.html
Czy tu istnieją karty postaci? czy nikt nie ma historii?
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 06, 2011, 15:22:38
Może po kolei:

1) Ceny są takie jakie są, ponieważ takiego wojaka należy wyżywić, uzbroić, kupić pancerz i dać mu w łapę. To tanie nie jest.
2) Oczywiście, że mają statystyki. Ale dlaczego mnie o to pytasz? Na priwie zarzuciłeś mi, że wszystko liczę na wyczucie i idę za głosem serca ;-)
3) Tak, są róznice między np. piechurami różnych frakcji.
4) Miecz od kusznika jest lżejszy
5) Wojska podane w tabeli przedstawiają potęgę CAŁEGO narodu - nie miasta. By poznać załogę konkretnego miasta, należy wysłać tam szpiega lub samemu poszpiegować.
6) Frakcje nie mają lordów - za dużo pracy dla mnie by to było. Każda frakcja ma (1) Króla oraz (2) wojska na mapie.
7) co do zasad: nie sądzisz, że ta "pełna władza" mieści się w opcji (D) - inne działanie?
8) Dziękuję za linki, może coś podpatrzę.
9) Karty postaci: są ale trzymam je ja - w rezultacie gracz A nie wie ile pieniędzy ma gracz B itp. Może pewne rzeczy wywnioskować z sprawozdań dziennych ale przyznam szczerze - nie chce mi się bawić w rozsyłanie ludziom dziesiątek maili - mam tak zwane życie prywatne, pracę itp.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Keczup12 w Lipca 06, 2011, 16:49:08
Jak masz statystyki to czemu ich nie podasz?:D To nie jest chyba tajne a nawet obowiązkowe dla tworzenia taktyk.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 06, 2011, 17:27:38
Jak masz statystyki to czemu ich nie podasz?:D To nie jest chyba tajne a nawet obowiązkowe dla tworzenia taktyk.

Ale jakie statystyki? Przecież sam mi usiłowałeś udowodnić, że ich nie ma ;-)

A tak na serio: statystyki pokrywają się z tymi Warbandowymi.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Keczup12 w Lipca 06, 2011, 19:32:40
no tak ale lucznik na jakim poziomie konny jaki swadiański? czy może khergicki;D to sa wazne info
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 07, 2011, 08:28:36
no tak ale lucznik na jakim poziomie konny jaki swadiański? czy może khergicki;D to sa wazne info

Cytuj
statystyki pokrywają się z tymi Warbandowymi.

Ojojoj...czytanie ze zrozumieniem. :-)

Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Keczup12 w Lipca 07, 2011, 09:48:07
NO tak ale ja pytam o dokładnie bo nie ma w swadi łucznika;p
Kawalerzysta w nordach?;D zaczynając od łucznika chłopskiego(przykład)  do zawodowego czyli o jakich chodzi ?:D
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 07, 2011, 10:01:05
Zauważmy, że popełniłem błąd logiczny. Nazwę Łucznik powinienem zastąpić "strzelec" albowiem Swadia, Rhodocyi mają kuszników a nie łuczników.

Konni u Nordów: ich statystyki to pogorszone statystyki konnego Saranidów.

Co do szczegółowego poziomu: wybierałem jednostki "ze środka" drzewka.

ACHTUNG!!!! - ZAMYKAM DYSKUSJĘ - Topic ten miał służyć do sprawozdań a takie sprawy możesz załatwiać na steam.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 09, 2011, 18:39:00
Chcesz dołączyć do sesji? Napisz!


(http://images47.fotosik.pl/959/15dbb7a0c2ef659fgen.jpg)
(http://images35.fotosik.pl/780/8cdce88d44401bbbgen.jpg)



Dziwne rzeczy i cuda się dzieją.
Swadia otoczona zewsząd krajami, które się zbroją. Tym czasem Król Harlaus inwestuje tylko w gospodarkę bredząc coś o nadchodzącej wielkiej inwazji ze wschodu. Nikt nie wie, czy poza gospodarką Król nie inwestuje w flaszki tanich win. Może po prostu jest szalony?
Wszystkie pozostałe kraje się zbroją.
Krążą wieści, że Lordowie wszystkich nacji – wyłączając pogańskich Sarranidów i Khergitów – umawiają się przeciw Swadii.
Khergicki Chanat i Sarranidzki Sultanat podpisują pakt o nieagresji.


Castlebreaker i Archimonde:
Tropi bandyte, który – idąc za słowami mistrza gildii – tropi niewiasty i srywa do studni. CB postanowił zrobić zasadzkę – przebrał się za kobietę i usiadł na studni w oczekiwaniu na bandytę, który chcąc go nastraszyć, sam nastraszony zostanie.
Okazało się jednak, że bandyta występował w pięciu osobach.
Archimonde starał się zaciągnąć do straży miejskiej – ale efekt był identyczny jak w przypadku CB – pocałował klamkę na wysokości napisu „zamknięte bo urlop”. Wracał rozeźlony do gospody gdy ujrzał ciekawe zjawisko.
Niewiasta siedząca na studni atakowana była przez pięciu bandziorów. Ruszył na pomoc.
Zginęło trzech bandytów.
Pozostałych dwóch było dostatecznie silnych by powalić dzielną parę.
Gdy Archimonde i CB obudzili się, ich sakwy były puste a studnia zapaćkana fekaliami.
- Zasrani zboczeńcy – powiedział podnosząc się z ziemi CB
- Zasrani, dobrze powiedziane – zauważył Archimonde.
CB i Archimonde tracą całe złoto.
(Komentacz CB: nie gniewaj się na mnie Archimonde, mieliśmy pecha do kości ale przynajmniej żyjemy ;-)   )


Tomek
- Cholera, od kiedy na Pustyni są lasy z truskawkami? – zastanawia się Tomek po przygodzie z strażnikiem sułtana. Gdyby mógł się cofnąć, pewnie by go o to zapytał.
Wchodzi do knajpy w nadziei, że ktoś znajdzie dla niego zajęcie.
- Ma kto jakieś zadanie? – pyta od progu – chce się doświadczyć w sensie doexpić i dogoldować!
- Ja mam zadanie! Nadstaw tyłka młodzieniaszku! – ryknął pijak zza stoła.
- A ktoś jeszcze ma jakieś zadanie?
Sala zerwała się w burzę, ale była to burza wyzwisk a nie zleceń. Zrozpaczony Tomek siada przy barze.
- Szukasz zajęcia? – zagaił go karczmarz?
- Szukam – odrzekł Tomek – po to tu jestem.
- Na piętrze jest klub lokalnych zabijaków – zauważył karczmarz – organizują tam walki, można wziąć w nich udział, można obstawiać kasę za wygraną. Zainteresowany?
Możesz podjąć następujące działania (a) iść na górę by walczyć (b) iść na górę obstawić walkę (c) wyjść z gospody, (d) podjąć inne działanie


Kacperro:
Jako GM mam tę złośliwą właściwość, że lubię pakować postacie graczy w kłopotliwe sytuacje. Dzisiaj moją ofiarą pada Kacperro, który poszedł do knajpy się napić ;-)
Kacperro wypił nieco za dużo. Obudził się w kałuży wymiocin. Zastanawia się tylko, co mu tak ciepło w głowę, którą obraca na prawo.

O cholera!

Obudził się koło murzyna o wielkim uśmiechu.
Postanawia uciekać ale czarnoskóry pomocnik karczmarza nie chce go puścić. Zaczyna się walka.
Dobrze, że miałeś pod ręką kij – pchnięcie w podbrzusze i uderzenie w głowę obezwładnia przeciwnika.
Opróżniasz sakiewkę atakującego , w której znajduje się 40 złotych monet.  Szybko zabierasz swoje rzeczy i wybiegasz przed restaurację. Pierwsza rzecz jaka Cię zaskakuje to to, że zamiast Swadiańskich herbów na ulicy znajdują się tarcze herbowe Króla Vaegirów.
- Albo Vaegiry zdobyły miasto i przespałem oblężenie – myśli Kacperro – albo....po pijaku powędrowałem do Reyvadin!

Horace:

- Jeremus, co powiesz na wspólną podróż?
- Ich verstehe nicht. A napijesz się ze mną?
Cholera w sumie jestem niepijący, zauważył Horace.
- Napiję się – rzekł po chwili namysłu.
- Niech więc bendzie. Jest okazja, jess impresa.


Keczup:

Keczup postanowił poszukać najmu o lokalnego władyki w miejscowości Khudan.
Lokalny władyka zwlókł się leniwie z łoża poczym wciągając same tylko hajdawery wyszedł na gościniec.
- Co zacz? – zapytał
- Jestem Keczup
-Ke-kot?
-Keczup.
- Omg, lololol, kiedy przestaną tu przychodzić postacie mające ksywki nie rodem z RPG? Lolol 1!11! OmG~

Keczup widząc, że gość jest kompletnie stuknięty postanawia odejść i zmienić nazwę na coś co jest rodem z RPG. Nagle popycha go jakiś dzieciak i biegnie w boczną uliczkę. Widać, w ręku trzyma jakiś mieszek. Dziwnym zbiegiem okoliczności, to ten sam mieszek, który miał przed chwilą u pasa Keczup.
Keczup: traci całe złoto.


Azorikz:
Zakupiwszy w tawernie kij i tarczę, rusza dziarskim krokiem do tawerny. Przewracając się przez rzesze pijaków, dociera w końcu do baru.
- Krążą po wsi wieści, że Jeremus uratował kogoś przed napaścią.
- Jere- kto? – zapytał nieopatrzne Azorikz
- Śmiesz się nabijać z Jeremusa, władcy drewnianej Pały? – zapytał jakiś gigant, który wstał nagle od stolika.
Gigant okazał się być typowym nordem o tępym jak obuch od siekiery umyśle i wielkim toporze za plecami.
- hę? – powtórzył nord pytanie.



Na ruchy do następnej tury czekam do wtorku.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 13, 2011, 17:23:22
Chcesz dołączyć do sesji? Napisz!

(http://images40.fotosik.pl/966/f457c54f93be54f8.jpg)
(http://images50.fotosik.pl/984/1b33e855c1f48a06.jpg)
Legenda stosunków:
kolor zielony - przymieże
żółty - pakt o nieagresji
czerwony - wojna

Nadeszły ciężkie czasy, ale nie wiadomo jeszcze dla kogo.

Królestwa Nordów, Rhodoków i Vaegirów jak na zawołanie mobilizują swe armie. Na kogo ruszą? Czy rzucą się wzajem na siebie, czy też na kogoś innego? Nie wiadomo. Póki co wojska tych krajów biegają w bezładzie, organizują się na placach i błoniach by ruszyć na cel - znany tylko najwyższym oficerom.

Sarranidzi i Khergici doprowadzają swe gospodarki do większego urodzaju. Dwa pogańskie narody dostrzegają rosnące potęgi militarne zachodu. Powstało więc przymierze Khergicko-Sarranidzkie.

Tymczasem Swadia otwiera swe koszary dla wszelkiego męża, co miecz dźwignie, gdyż doradcy Króla Harlausa obawiają się, że mobilizacja Północy i Poludnia właśnie na Swadię uderzy.

Z Praven dziesiątki Kurierów jechały już do Stolic Sarranidzkich i Khergickich celem zawarcia przymierza, które miało być tarczą Swadii. Bez skutku.



Castlebreaker i Archimonde:
Halo, kim jesteś? - Cb klepie Archimonde’a  - Halo?
Słuchaj dzieweczko ona nie słucha. Jegomość Archimonde stoi i patrzy się przed siebie martwym spojrzeniem.
- nie...zrobiłem...tury... – wymamrotał coś w końcu. – a potem...poszedłem do służby...miejskiej...ale nie słuchałem...jak GM mi pisał, że było „urlop” na wejściu pisane...
Uwagę od Archimondea odciąga konny pędzący po ulicach.
- Zaciąg! Zaciąg! Ojczyzna może Cię potrzebować! – kurier wrzeszczy w tłum – Achtung!
CB pobiegł za  koniem by udać się do koszar.


Tomek:
Postanawia walczyć w  nielegalnym interesie, który zlokalizowano w lokalnej knajpie. Pojedynkuje się tam z jednym zbirem. Stawką jest 50 monet oraz życie. Jeden cios młota rozstrzyga komu przysługuje zwycięstwo.
Tomek schyla się po sakiewkę z należną mu nagrodą ale pijane towarzystwo upiera się, że leżący na dechach zbir żyje. Gdy siła argumentów nie przekonała Tomka, nadszedł czas na argument siły. Pięciu chłopa rzuca się na młodego poszukiwacza przygód.
Jeden ze Zbirów pada trupem rażony młotem. Drugi robiąc unik przed ciosem, potyka się o zwłoki pierwszego i wali łbem w parapet.
Tomek robi unik przed podniesioną pałką ale…robi go za późno. Pałka jednego z bandziorów spada na głowę Tomka powalając go na ziemię. Tomek widzi jeszcze przez chwilę cień pod framugą drzwi wejściowych. Zamyka oczy.
Drzwi wyłamują się z zawiasami i do Sali wpada czterech strażników miejskich, którzy przesiadywali na parterze karczmy a teraz przybiegli zwabieni hałasem. Błyskawicznie roznoszą na mieczach pozostałych bandytów.
Jeden z nich, widać cyrulik amator, cuci Tomka.
Jakimś cudem mu się udaje. Tomek jest ogłuszony ale żywy. Tomek rozpoznaje w nim Strażnika od sułtana co truskawki po lesie zbiera.
- Z tymi truskawkami….to był żart, prawda? – pyta Tomek.
Strażnicy dzielą się z Tomkiem łupem z meliny w wysokości 450 złotych monet.

Horace:
Horace postanowił iść do cechu w poszukiwaniu jakiejś fuchy. Wziął więc Jeremusa pod rękę i ruszyli w stronę centrum Sargoth – choć trafniej było by powiedzieć „zataczali się”.
Do cechu dojść się jednak nie dało. Tłum ludzi zablokował wszystkie drogi. To sam Król ze swą chorągwią na czele ruszał przed siebie w nieznane, w sobie tylko znanym celu. Dlaczego Król Ragnar robi przegląd wojska na błoniach Sargoth?

Kacperro:
Idzie do Króla.
- Dlaczego Król chciałby z Tobą rozmawiać? I tak jest zbyt zejęty przeglądem armi.
- Armii?
- Pewnie. Całe Królestwo oczyszczone z woja, wszystko się przegląda tera. Za granicą też takie zawieruchy się czynią. Wojna się zbliża bo Nordy i Rhodoki się zmobilizowały. Ale za kim? Ploty krążą, że za Swadią. Jeżeli chcesz dołączyć do naszej armii, możesz udać się do koszar. Przeszkolą Cię, a mundur i miecz dadzą...Idzie fortunę zbudować ale i życie postradać.

Keczup:
Udał się do knajpy, lecz humor mu nie dopisywał.
Mogłem gonić tego dzieciaka  co mi mieszek zwinął - pomyślał Keczup – teraz siedzę i nie mam za co się napić.
Gdzie teraz znajdę kasę na nowy dochód? – zastanawiał się głośno.

Azorikz
Gigant złagodniał na tę perswazję.
- To zmienia postać rzeczy jak to mawiają. W sumie nie znam Jeremusa, tak Cię po prostu zaczepiałem bo szukam pretekstu by komu w pysk. A teraz – spadajta.
A mogłem nie dawać mu tej monety – Pomyślał Azorikz odchodząc.


na następne ruchy czekam do soboty

Soner, wybacz, że użyłem Twojego kolorka. Barudokuku - dziękuję, żę to zauważyłeś.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 16, 2011, 08:20:27
Wszystkie armie, które wymaszerowały w pole, wracają do miast. To były tylko ćwiczenia.








Ok., żartowałem.
Armie idą dalej co przedstawiam na mapie:

(http://images35.fotosik.pl/792/978f88ddc55d79e3.jpg)
(http://images38.fotosik.pl/969/2e41b98c2f5e4c26.jpg)

Królestwa Nordów, Rhodoków i Vaegirów podpisuję pakt o nieagresji. Nordowie przekraczają granicę Swadii co prowadzi do wypowiedzenia wojny. Okazuje się, że ciosy Trójprzymierza skierowane zostaną na Swadiańskie miasta.

Wojska Vaegirskie przekroczyły już granicę Swadii. Rhodokowie obozują na granicy obu krajów.

Tymczasem Swadia przygotowuje się do oblężenia. Wieści krążą, że tylko stolica jest fortyfikowana, gdyż według Szalonego Króla, reszta jest już stracona.
Sarranidzi i Khergici wprowadzają w swoich granicach porządki. Całe wojska przesunęli ku granicom, ku przerażeniu Rhodoków, Swadian i Vaegirów. Nie wiadomo co szykują.

Tomek:
Planuje przejść się do koszar by przekonać się, czy nie potrzeba tam rąk do pracy a w zasadzie to do miecza. Pojawił się w samą porę. Tomek wstępuje do Wojska Sarranidzkiego, otrzymuje Stopień Liniowego, 1500 sztuk złota na wyposażenie. Jego żołd wynosić będzie od teraz 150 złotych monet na turę. O żołd należy się upominać na tej samej zasadzie co będąc najemnikiem w Native.


Castlebreaker i Archimonde:
Pragniecie się zaciągnąć. Nie muszę mówić, że przyjęto was z otwartymi ramionami. Macie ogromne szczęście, że służycie w Praven – jedynym Swadiańskim mieście, które jest jako tako obwarowane.
Otrzymują Stopień Liniowego, 1500 sztuk złota na wyposażenie. Ich żołd wynosić będzie od teraz 150 złotych monet na turę. O żołd należy się upominać na tej samej zasadzie co będąc najemnikiem w Native.

Horace:
Zaciąga się do wojska.
- Spóźniłeś się troszkę – wspomniał rekrut mistrz – wojska już wymaszerowały na wojnę.
- to miejsc już nie macie?
- Mamy, ale nie będziesz mieć zbyt dynamicznej służby.
- I dobrze, pomyślał Horace. Będzie można brać żołd i leżeć do góry brzuchem.
Otrzymuje Stopień Liniowego, 1500 sztuk złota na wyposażenie. Jego żołd wynosić będzie od teraz 150 złotych monet na turę. O żołd należy się upominać na tej samej zasadzie co będąc najemnikiem w Native.

Kacperro:
Pragnie dołączyć do wojska. W tych czasach nie jest to specjalnie trudne – błyskawicznie otrzymuje przydział do pułku. Póki co stacjonuje on w Reyvadin, ale za niedługo dołączy on do Vaegirskiej armii nadchodzącej z północy.
otrzymuje Stopień Liniowego, 1500 sztuk złota na wyposażenie. Jego żołd wynosić będzie od teraz 150 złotych monet na turę. O żołd należy się upominać na tej samej zasadzie co będąc najemnikiem w Native.

Keczup (wykonuje dwa ruchy, ponieważ we wcześniejszej turze nie wykonał ruchu z mojej winy).
Keczup postanawia udać się na poszukiwania chłopca, który ukradł mu mieszek ze złotem, a jeżeli chodzi o ścisłość to zależy mu bardziej na mieszku. Znajduje jednak i mieszek i złodzieja.

Złodziej był jednak w złej kondycji – jakiś bandyta uliczny prał go brutalnie po gębie.
Keczup błyskawicznie rozprawia się z bandziorem. Mały złodziejaszek nie poczekał by okazać wdzięczność swemu wybawcy. Na ziemi, leżał jednak mieszek ze złotem.

Otrzymuje powrotem swoje 90 sztuk złota + 10 sztuk, które miał przy sobie bandzior.
Znając złą sławę lokalnych tawern postanowił się do nich nie zbliżać. Nie szukając kłopotów ruszył ku zamkowi w samym centrum Khudan.
Może tam znajde pracę u jakiegoś lorda -Powiedział pod nosem.
Okazało się jednak, że lokalny władyka ruszył z Wojskiem na południe, zostawiając na posterunku swego cechmistrza. Cechmistrz stwierdził, że rozzuchwalone wojennym zamieszaniem tłumy, grasują nocą po ulicach i czynią wszelkie psoty. Szuka chętnych, którzy zgodziliby się dołączyć do milicji obywatelskiej by patrolować nocą ulice.

Azorikz

Postanowił udać się do Cechu zapytać o najbliższą plantację truskawek.
-Synku, nie wiesz o tym, że wojna jest? O truskawkach się już nie myśli oj, nie, nie! Była jedna niedaleko stąd ale teraz zamieniono ją na baraki a truskawki zeżarto.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 26, 2011, 17:28:47
Witam. Przepraszam, że nieco zawaliłem i nieco to trwało.

(http://images38.fotosik.pl/989/d305e1a4d827a4e7.jpg)
(http://images38.fotosik.pl/999/a1e7fde58f24e14d.jpg)


Królestwo Swadii traci Suno (zabrane przez Nordów) oraz Uxhal (zdobyte przez Rhodoków).
Dhirim jest oblężone przez Vaegirów.

Wybaczcie, że tym razem bez bujnych opisów ale mam taki zepie** że fizycznie nie mam na to czasu ;( Teraz będzie już lepiej.

Castlebreaker i Archimonde: wasza służba trwa u boku Króla w Praven. Wszystko wskazuje na to, że szykuje się oblężenie, od którego losów zależy wasze życie. Archimonde jest nie zadowolony bo źle wyliczył Pieniądze i nie starczyło mu kasy na pawęż.

Tomek: Z zadowoleniem gładzisz swoje pióra po brzechwie (bez skojarzeń). Zostałes elitarnym łucznikiem sułtana, emira, czy innego pierona co w Shariz chodzi na truskawki ;-) Przebywałeś właśnie w cekhauzie, gdy zatrąbiono wsiadanego. "Na zachód!" - ktoś krzyczy na dziedzińcu.

Horace: Twoja służba trwa u boku Króla w Sargoth. Nudzisz się albowiem nie dzieje się nic szczególnego. Jesteś elitarnym nordyckim łucznikiem ale nic nie wskazuje na to, byś miał wykazać się odwagą w ciągu najbliższych dni. Czym zabijesz nudę? (pamiętaj, że warband to gra od 16 lat  ;-D )

Azorikz: Zaciąga się do wojska w Khudan. Otrzymujesz Stopień Liniowego oraz 1500 sztuk złota na wyposażenie. żołd wynosić będzie od teraz 150 złotych monet na turę. O żołd należy się upominać na tej samej zasadzie co będąc najemnikiem w Native.

Reszta: nie wykonaliście ruchów.


Na  ruchy do nast. turki czekam do piątku.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: ghost888 w Lipca 26, 2011, 18:43:45
Czy można jeszcze dołączyć do sesji?
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 26, 2011, 20:47:50
Pewnie, że tak. Rzuć okiem na dotychczasowe turki by mieć jakiś wzór i zapoznaj się z zasadami, które znajdziesz na www.bialejelenie.blogspot.com
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lipca 31, 2011, 11:50:19
(http://images47.fotosik.pl/1008/aa961c6e4ffe3838.jpg)
(http://images38.fotosik.pl/999/a1e7fde58f24e14d.jpg)

Okazuje się, że jeszcze nie nadszedł czas upadku Swadii. Praven nie zostało objęte oblężeniem.

Dhirrim oblegane przez Vaegirów trzymało się nieźle. Pod mury podeszła blisko setka vaegirskich łuczników ale jakimś cudem nie dała rady kilkudziesięciu kusznikom, którzy kryli się po wieżach i murach.

Tymczasem Vaegirska piechota, która próbowała popchnąć pod mury wieżę oblężniczą, ginęła od bełtów i kamieni spadających z murów. Gdy w końcu przedsięwzięcie się udało, prawie dwie setki pieszych vaegirskich wojaków próbowało dostać się na mury lecz bez skutku - Swadianie zwarli się na murach i każdy Vaegir, który wskoczył na mury płacił srogą zapłatę w krwii.

Vaegirskie rycerstwo widząc, że mury Dhirrim są czerwone od rodzimej juchwy, zarządziło odwrót bojąc się wycieczki. Dhirim dalej dzierży na swych masztach swadiańskie flagi. Pokonane wojska Vaegirskie wracają do swych domów.

Pojawia się jednak inne pytanie: co dalej? Dhirim jest oddzielone od stolicy ziemiami Nordów i Rhodoków. Czy stolica jeszcze stoi?

Sarranidzi przekroczyli Granicę Rhodoków, wciągając do tej wojny Khergitów. Khergicie przekroczyli granicę Vaegirską, wciągając do tej wojny Sarranidów.Czyżby pogańskie chufce miały stłumić potęgę zachodu?

Trwają dyplomatyczne zabiegi mające na celu zjednoczenie się zachodu i ruszenie wspólną krucjatą na wschód - ale plany te palą na panewce. Nordy nie chcą nadstawiać karku a Swadia wydaje się być niegodna by z nią rozmawiać.

Królestwo Rhodoków, będąc przerażone sytuacją na swej wschodniej granicy (inwazja Sarranidów) wykorzystuje każdy grosz na umocnienie granic.

Nordowie, fortyfikują świeżozdobyte ziemie.


Castlebreaker:
Kompania, do której go przydzielono ruszy wkrótce na wschód by przeprowadzić zwiad oraz dowiedzieć się, które miasta wpadły w ręce okupantów. Trwają przygotowania do wyprawy.


Tomek:

Ruszasz z wojskami Sułtana na zachód, do Królestwa Rhodoków. Póki co, nie napotykacie żadnych przeszkód, ale to się zmieni, gdy dojedziecie do pierwszego miasta.

Horace
Postanowiłeś potrenować łucznictwo i pewnie popisałbyś się samymi celnymi strzałami, gdyby nie fakt, że przy pierwszym razie o mało nie zabiłeś jednego z oficerów. Otrzymałeś 10 batów na goły tyłek ale w końcu się zagoi. Poza tym bez zmian - tylko Jeremus ciągle pyta, czy nie opatrzyć Ci ran vaegirskim spirolem.

Azorikz:
Zaskakuje Cię smutna wiadomość, że Khergici ruszają na Królestwo, dla którego żołnierską służbę pełnisz. Być może Kraj Cię będzie potrzebował wkrótce.

Ghost
Obudziła się w nim przedsiębiorcza natura. Do woja się nie zaciągnął ale za vaegirskim wojskiem podąrzył bu trupy obdzierać. Spodziewał się, że załapie się na plądrowanie miasta, sęk w tym, że Dhirrim nie zostało zdobyte. Teraz wszędzie wałęsają się dezerterzy z Vaegirskiego wojska a ostatnie wieści o inwazji Khergitów, tylko pogłębiły panikę. Ghost napotyka na swej drodze dwóch dezerterów z łukami i jednego w puszce. Wychodzi z walki ledwo żywy ale zdobywa w sumie 1900 sztuk złota.



Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 03, 2011, 18:37:50
Panowie, bardzo niewielu z was wysłało mi swoje ruchy. Jeżeli do piątku nie będe miał ruchów min 4 osób, to chyba będziemy zamykać interes ;(
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Jagielon w Sierpnia 03, 2011, 23:49:50
nie wiem na jakiej fazie jest sesja, ale znalazlo by sie miejsce dla jeszcze jednego poszukiwacza przygod?
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Horace w Sierpnia 04, 2011, 01:44:17
Zdaje mi się że znajdzie się miejsce,ale będziesz daleko w tyle :)
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: ghost888 w Sierpnia 04, 2011, 11:51:56
Nie będziesz w tyle, ja też dołączyłem niedawno i zarobiłem więcej niż wszyscy ;)
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 04, 2011, 12:05:18
Do sesji może dołączyć w każdej chwili każdy gracz.

proszę was byście wysłali mi ponownie swoje ruchy bo zaliczyłem formata :(
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Jagielon w Sierpnia 06, 2011, 10:55:24
Napisałem Ci Castlebreaker na email prośbę o dołączenie do sesji. Więc luknij jak będziesz miał chwilkę;)
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 06, 2011, 18:58:49
Oczywiście.

Od dziś proponuje wprowadzić pewną regularność. Podliczenia będą publikowane w każdą niedzielę - czyli do jutra można jeszcze ruchy wysyłać.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 07, 2011, 12:38:30
(http://images46.fotosik.pl/979/f66169b212a490d2.jpg)
(http://images47.fotosik.pl/1021/5297d8d1f58706a0.jpg)


Do tej pory mało kto wiedział, na które miasto ruszą Sarranidzi. Król Gaweł z Królestwa Rhodoków miał pełne gacie gdyż nie wiedział czy ich celem padnie Veluca czy Jelkala – więc zbroił oba miasta. Teraz okazało się, że  pochód ruszył na północ a sami zainteresowani  dotrą do Veluci już wkrótce. W mieście trwają gorączkowe przygotowania do oblężenia.
Miasto jest nawet dobrze ufortyfikowane ale Sułtanat ma przeszło dwukrotną przewagę liczebną.
Chanat Khergicki przystępuje do oblężenia Khudan. Jego szczegółowy opis znajduje się na dole – czytaj ruch Azorikza.

Wracają pobite wojska, które do niedawna dumnie stały pod murami Dhirrim. Stacjonują w pobliżu Reyvadin.
Królestwo Nordów wykorzystuje fakt, że ich granice są póki co bezpieczne i cały dochód narodowy inwestowany jest w rozwój gospodarki a konkretnie w najbogatsze miasto – Nordia. Król Ragnar wierzy, że Oś Shariz-Ichamur zmęczy się na ziemiach Vaegirskich i Rhodockich i nie ma powodu do obaw.
Zmęczona wojną Swadia zbiera resztki swej dawnej potęgi.


Tomek:
Patrz informacje o wojsku Sarranidzkim.

Horace i Jagielon:
Horace Odebrawszy 300 złotych monet żołdu  pakuje się i rusza do Tihr w sobie tylko znanym celu.
- Żal dupę ściska, że nie kupiłem Konia – myśli po drodze – mógłbym się poruszać z prędkością 4 a tak, to poruszam się z prędkością 2 ale w sumie mi to Wisi bo Tihr jest tak blisko, że trafiam tam jeszcze w tej turze
Udajesz się z Jeremusem do Tawerny co by dać koniowi napić się gorzały po drodze.
- Gorzała dla Konia i woda dla mnie! – mówi Horace
- czy dać Panu nieco słomy do jedzenia? – pyta karczmarz.
- Daj mi Pan spokój, nie będę słomy żarł jak mogę koniu dać pod tyłek by mu się wygodniej na betonie siedziało.
- Tylko niech mi ten kuń nie chucho na ściany bo tynk mi z nich poodpada.
- Panie, ten Kuń jest tak tresowany, że stanie na korycie i po suficie bydzie chuchoć!

Horace zauważa, że jakiś gość z kijem na plecach i siniakiem pod okiem podnosi się z podłogi.
- Ale była impreza, ale mnie ręce bolą – podnosi się głos.
- Na rękach żeś waść chodził? – pytanie skierowano do wstającej z ziemi postaci
- nie, ale jak leżałem pod stołem to mi po nich deptali.
Horace jest zdziwiony jak cholera. Gość, który się właśnie podniósł wygląda jak jego klon. Gość, który się podniósł, niejaki Jagielon też będzie zdziwiony ale wpierw musi wytrzeźwieć.

P.S – Panowie, nieźle to sobie ukartowaliście ;-)

Ghost:
Czy wspominałem już, że jest Przedsiębiorczy?
Zaciąga się do wojska Dhirrim z rangą liniowego. Otrzymuje 1500 złotych monet, za które zbroi się na Topornika.
W chwilach wolnych od służby robi podkop pod murami miasta do pobliskiego lasu aby w razie przegranej bitwy uciec. Gdy tak pracuje łopatą nagle ktoś klepie go po ramieniu. Strażnik miejski. A nawet pięciu.
- Patrz, Eddy Murphy! – krzyczysz pokazując na niebo
- Gdzie, gdzie? – pytają strażnicy.
Wykorzystałeś tę chwilę nieuwagi by przywalić jednemu z nich toporem w łeb. Zostało jeszcze czterech.  Po chwili nie było ani jednego.
Kości są dla Ciebie zbyt łaskawe. Mieli przy sobie 2800 złotych monet.
Uwaga bonusowa: do tej pory nikt nie opisał swojej taktyki gry. Jeżeli jej nie precyzujecie, stosuję taktykę „na pałę” co może czasem zabić waszą postać. W tym przypadku życie wisiało na włosku.


Castlebreaker:
O ile dla jednych graczy kości są łaskawe, dla GMa są wręcz podłe.
Jedzie z zwiadem, którego celem było zbadanie kwestii utraconych prowincji Swadii. Na horyzoncie dostrzega nagle pieszego Norda. Razem z towarzyszącymi konnymi rusza na niego. Załoga rusza wąskim wąwozem w nadziei, że pochwycą jeńca. Nagle na górze wąwozu ukazują się sylwetki kilkunastu wojowników północy. Z nieba spada deszcz toporków do rzucania i kamieni.
- O kur**a! – Krzyknął Castlebreaker.
To były ostatnie słowa w życiu tego człowieka. Jeden z toporów trafia go pod żebro a drugi w głowę. Castlebreaker spada z konia. W imieniu Króla.

Azorikz:
Rozpoczęło się oblężenie Khudan. Przeszło setka Khergickich łuczników podjeżdża pod mury, zsiada z koni przekazując je pachołkom i ustawia się w szeregu. Pewny siebie naciągasz cięciwę i celujesz w najbliższego Khergita, który stoi pod murami.
Nagle towarzysz, który stoi obok Ciebie obrywa strzałą w brzuch i pada na ziemię. Za chwilę do niego dołączasz. Ostatnim widokiem, który przyszło Ci ujrzeć była khergicka strzała pędząca wprost na Ciebie. Padasz i nie wstajesz.
Sorry, ja tu jestem tylko GMem i na kości nie mam wpływu. Jeżeli to Cię pocieszy, ja też padłem ;-) Jeżeli chcesz, stwórz nową postać i graj od nowa tak jak ja od przyszłej rundy.
Zadziwiające jest, jak szybko Khergici uporali się z Vaegirskimi Łucznikami. Wydawałoby się, że Vaegirscy łucznicy zmiotą Khergickie hufce, prawda okazała się być inna. Mury zostały dosłownie ogołocone z łuczników i Piechoty. Szturm z belluard doprowadził do upadku Miasta, które wpadło w ręce wroga.

Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Jagielon w Sierpnia 09, 2011, 12:27:00
Mam pytanie do wszytkich ludzi co biora udzial w tej sesji, moze bysmy 2 razy w tygodniu wykonywali ruchy?
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Sirtomek1 w Sierpnia 10, 2011, 11:34:19
Kwestia tego że Castlebreaker nie ma raczej czasu, na przykład nie ma go teraz do piątku. Ja tam mógłbym być GM zastępczy, jakby tylko Castle zdradził tajniki swego super-systemu.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 13, 2011, 11:37:29
Widzicie, wszystko rozbija się o czas.

Tury 2 razy w tygodniu? Mogę się na to zgodzić ale pod warunkiem, że będą opisane w uboższy sposób. Zamiast krótkiej relacji będzie 2-3 zdania na kraj lub gracza. Czy to wam odpowiada?

Przy okazji informuję, że w związku z wspomnianym wyjazdem nie miałem czasu zająć się turką i będzie we wtorek.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 19, 2011, 12:12:50
Panowie, jak widzicie nie wydalam z czasem. Sesja będzie wklejona już na 100% dziś ale proszę o zorzumienie.

Przy okazji: ktoś pytał czy można mi w tym pomóc. Można. Zainteresowanych pomocą odsyłam pod ten link:
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=7826.15

Jeżeli będę miał kogoś, kto mi w tym pomoże, nie bedzie żadnych opóźnień.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 19, 2011, 17:48:19
Wybaczcie, że tak późno.

(http://images38.fotosik.pl/1038/3ed8c83f9ef95751.jpg)
(http://images50.fotosik.pl/1058/8037b84f56e76aee.jpg)

Królestwo Sarranidów: Patrz Ruch Tomka.
Khergici: Dotarli pod Reyvadin, rozpoczyna się oblężenie.
Rhodoki: Tryumfalnie bronią się przed atakiem.
Vaegiry: Trwają przygotowania do odparcia ataku przez Khergitów.
Nordowie: Po staremu. Siedzą u siebie i biernie się przyglądają.
Swadia: Nauczona doświadczeniami z ostatniej wojny, wzmacnia swą obronę.


Tomek:
Gdy Twój pułk podbiegał pod mury, sądziłeś, że wszystko będzie dobrze a Ty nasycisz się bogatymi łupami. Podczas bitwy dzieją się dosyć specyficzne rzeczy. Oddział w którym walczysz (łucznicy) zostaje obsypany gradem Rhodockich grotów, wielu Twoich towarzyszy pada ale Ty masz szczęście. Jakoś Ci się udaje.
Ponieważ masz celne oko, przyczyniłeś się do czyszczenia murów z kuszników. W nagrodę, Twój przełożony awansował cię do rangi Starszego Liniowego i podwoił twój żołd. Od dziś dostajesz 300 zł na turę.
Szturm na miasto się jednak nie udał. Piechota Rhodocka zasadziła się lasem pik i nic nie było w stanie ich wykurzyć.
Oddziały Sarranidzkie wycofują się do Shariz.

Azorikz: Wstępujesz do wojska Saranidzkiego w randze Liniowy i żołdem 150 sztuk złota na turę. Udaje Ci się kupić kompletne uzbrojenie ale przez swoją rozrzutność jesteś spłukany.

Horace i Jagielon: czujesz pustynie w gardle. -- po cholerę tyle piłeś? Wiesz, że GM ma słabość do pijących graczy i chętnie posyła na nich różne specyficzne persony.
Ubrany zamiarujesz wyjść z izby(nie wiem jak sie w niej znalazłeś;)  Patrzysz na swój plecak, modląc sie w myślach oby nic mi nie zginęło szczególnie list potwierdzający ze mam brata bliźniaka, oraz mapę ze skarbem, która dostałem w dzień wyjazdu z rodzinnej wioski.
Mapa zniknęła ale brat został – dosypiał właśnie w rogu Sali.

Ghost:
Jego przedsiębiorczość przekroczyła wszelkie granice. Oto co wykalkulował przy flaszce: "Teraz pójdę na całość. Zbiorę kilkudziesięciu dresów z okolicznych uliczek i dam i kilkadziesiąt denarów zaliczki na głowę, oraz perspektywę dużego zarobku.Kilkunastu z nich ma się przebrać w mundury zabitych strażników(mundury nie muszą być kompletne-jeden weźmie hełm inny pancerz,inny dostaną podróbkę munduru)i ruszą "w imię króla" podpalać okoliczne domy, a w szczególności domy rodzin żołnierzy stacjonujących w mieście.Druga grupa ruszy do okolicznych tawern, by powiadomić ludność o szaleństwie króla, który kazał podpalać domy, będą oni podburzać ludność do buntu.Oprócz tego wyślę kilku posłańców na szybkich koniach(pojadą różnymi trasami, by zwiększyć prawdopodobieństwo że któryś przeżyje)do króla nordów z informacją że Dhirim się zbuntowało i pragnie dołączyć do królestwa nordów.Ja sam nie przejmę otwarcie dowództwo nad buntem dopiero gdy zwycięstwo będzie pewne."


Plan okazał się być nieco trudny. Po pierwsze, nikt nie załapie się na mundur z hełmem w roli głównej ani mundurze polegającym wyłącznie na butach realnego strażnika. Po drugie, kto pójdzie na śmierć za tak małą zaliczkę? To conajmniej 10 razy za mało. Gdyby było więcej pieniędzy...

Kacperro, Archimonde, Keczup – wasze postacie dosięga epidemia sraczki okopowej i padacie z wyczerpania – od 3 tur nie dostałem od was żadnego ruchu. Jeżeli chcecie, możecie zacząć grę nowymi charami tak jak Ci, którzy zginęli.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 25, 2011, 13:17:52
Informuję o zawieszeniu, być może nieodwołalnym, sesji. Powód:  brak zainteresowania.
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Azorixz w Sierpnia 25, 2011, 14:18:21
5 osób chyba wystarczy?
Tytuł: Odp: Warband - Kampania Multiplayer z Zakonem Białych Jeleni ;-)
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Sierpnia 25, 2011, 18:48:54
Gdyby było 5 graczy - to spoko. Ale nikt nie przysłał mi ruchów do dziś a aby obrobić wszystko muszę mieć te 4 dni.