Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Feniks w Października 30, 2010, 13:24:53
-
Z jaką ilością armi powinno sie zaczynac tworzenie własnego królestwa?
-
Polecam 150, zawsze spokojnie można wszystko rozegrać.
Przy 100 osobowym doborowym teamie też jest dobrze.
I warto pamiętać by mieć mocno nabitą kiese.
-
A tak właśnie! Miałem odpowiedzieć, ale wychodziłem z domu jak to czytałem, więc zapomniałem. A więc tak: Według mnie najlepiej jest mieć w oddziale ok. 40-50 najlepszych wojowników, ew. można dołożyć do tego jeszcze ok. 40 gorszych do wyszkolenia. Dlaczego tak mało? Pod dobrym dowodzeniem powinno wystarczyć na pokonanie przeciwnika, a i żadni bandyci nie będą ci skakać. Można pokusić się o większy oddział jak to mówił Kalsiver, ale wtedy morale spada i jeśli nie będziesz ciągle czegoś wygrywał to będą zdarzały się dezercje. Pozostaje teraz kwestia twierdz. Tu przydział mniej więcej taki:
Zamek - 100-150
Miasto - 175-225
Wioska - po prostu jej broń
Pamiętaj również, że po zdobyciu twierdzy lepiej dać do garnizonu całe wojsko, a potem zwerbować nowe, wyszkolić na przeciętny poziom i zamienić z tym co jest w zamku.
Pozdrawiam!
-
Pieniądze na żołd nie mogą przekraczać zysków z danych miast/zamków - to wiadomo, bo po co komu taki interes.
Odnośnie garnizonu do zamku, najbardziej opłacalne jest zostawienie tam 100-150 różnych jednostek, czy może mniej ale za to jednostek elitarnych np. 35 nordyckich huskarlów i 15 rhodockich strzelców?
-
Wszystko zależy od tego gdzie leży ten zamek lub miasto. Jeżeli blisko granicy z wrogiem, to 150 jednostek średnio wyszkolonej piechoty i strzelców w mieście wystarczy ( w zamku 120). Jak już masz rozległe królestwo, składające się z około dwóch frakcji, to w głębszej jego części możesz zostawiać garnizon z 80 ludzi w mieście.. Grałem tak i zdawało to egzamin, bo ludzi starczało akurat na to, abym zdążył z ratunkiem.
Dodatkowo w jednym mieście najbliższym wrogiej granicy warto zostawić sobie ponad 100 dobrze wyszkolonych jednostek do oblężeń. Jak chcesz zdobyć jakiś zamek, to tylko wymieniasz kawalerię na np. huskarlów i już jesteś gotowy.
Jeszcze jedno. Nie opłaca się trzymać po 200 ludzi w garnizonach, bo i tak pierwsza lepsza kampania wroga ich zmiecie. Ilość ludzi powinna zniechęcać tylko pojedynczych lordów do oblężeń i zapewniać czas na przyjście z odsieczą. A nie ma lepszej szansy na zyskanie przewagi w wojnie, jak odparcie oblężenia i wybicie niedobitków.
Pozdrawiam.
-
Ja widzę że mam troszeczkę inny system niż moi przedmówcy ponieważ w moim mieście(Uxhal) utrzymuje garnizon ponad 200 chłopa i a sam biegam z około setką kawalerzystów. Dlaczego tak duży garnizon a to dlatego że raz moge spokojnie się obronić i wyrównuję przewagę bitewną gdy mnie oblegają a i w razie wojny jestem w stanie dotrzeć na czas i włączyć się do walki. Zaznaczę od razu że mam stosunkowo dobrze wyszkolonych wojaków. Tłumacząc dalej czemu az tyle wojska trzymam to to wojsko co mam w mieście stanowi niejako rezerwy w razie utraty wojsk z którymi podróżuje a i jak trzeba iść oblegać jakiś zamek to wojsko jest jak znalazł. Jest to może mało ekonomiczna metoda biorąc pod uwagę finanse ale z mojej perspektywy skuteczne i bezpieczne podczas oblężeń.
-
Moja technika jest taka :
W każdym z mych zamków zostawiam ponad 100 chłopa
Ze sobą biorę od 150 do 200 chłopa no i podróżuje po calaradi
ps. mam około 5 zamków i 3 miasta (w miastach zostawiam ponad 200 chłopa) ;)
-
Skąd wy bierzecie tyle chłopa jak chodze z 150 chłopa zdobywam zamek i mam 150 chłopa u siebie w zamku i podczas w swojej podruzy a jak zdobywam kolejny zamek to juz nie ma rekrutow i nie ma garnizonu
-
Z wiosek Feniks, z wiosek... Tyle, że trzeba trochę poczekać, aż wieśniacy znowu będą chcieli się zaciągnąć do wojska. Można po zdobyciu paradować po mapie samemu, ale można też wziąć tylko połowę garnizonu ze sobą, nazbierać rekrutów, podszkolić trochę, i odstawić tą połówkę.
PS: 200 post x)
Pozdrawiam!
-
Ja spokojnie podbijam każdy zamek i miasto z 70 Swadiańskimi Rycerzami , potem chodze po całej Calradii zbieram rekrutów do tego zamku , jak uzbieram 100 to lece dalej :)
-
zależy z kim walczysz. JA ostatnio miała około 70 Swadiańskich rycerzy i zdobywając zamek Kundarr, który należy do Nordów, to poniosłam totalną klęskę. No ale ja jestem początkującym graczem ;)
-
Ja spokojnie podbijam każdy zamek i miasto z 70 Swadiańskimi Rycerzami , potem chodze po całej Calradii zbieram rekrutów do tego zamku , jak uzbieram 100 to lece dalej :)
Z tego co wiem to rekruci pozostaną rekrutami jeśli będą w zamku? To chyba są trochę za słabi żeby obronić zamek^^
-
zależy z kim walczysz. JA ostatnio miała około 70 Swadiańskich rycerzy i zdobywając zamek Kundarr, który należy do Nordów, to poniosłam totalną klęskę. No ale ja jestem początkującym graczem ;)
Nordowie świetnie sie spisuja podczas oblężen (atak i obrona). Mają chyba najlepsze tarcze i toporki do ich rozwalania. Równiez rhodoccy włócznicy (sierżanci) im nie dorównują (są oni głównie stworzeni do walki z Swadianami, jak mowi jeden z bohaterow gry przy zamek Grunwalder).
Na nordów (bitwa na otwartej przestrzeni) swadiańscy rycerze w pełni wystarczą, w ciasnych miejscach niestety nie. Zanim przyszykujesz takowy atak, upewnij sie, że w danej twierzy (Nordów) przewage mają szkoleni piechurzy i wojownicy (bo po nich są chyba husarklowie i weteranki).
Ja spokojnie podbijam każdy zamek i miasto z 70 Swadiańskimi Rycerzami , potem chodze po całej Calradii zbieram rekrutów do tego zamku , jak uzbieram 100 to lece dalej :)
Z tego co wiem to rekruci pozostaną rekrutami jeśli będą w zamku? To chyba są trochę za słabi żeby obronić zamek^^
Koledze chodziło chyba, że zbiera rekruutow, wyszkoli ich i zostawia by bronili zamku. Tak ! zostawienie 1 000 rekrutow, ktorzy maja walczyc z armia 1 lorda (np. 90 ludzi) to pewna porazka (wiem, bo robilem ten eksperyment) :P
-
Czy ktoś próbował zdobywać zamek niebędąc wcześniej niczyim wasalem? Bez tego ciężko uzbierać 100 wojska, bo właśnie tyle jest potrzebne, by zdobyć średnio obsadzony zamek :) I zgadzam się z userem wyżej, do walk o zamek tylko nordowie i rodocy, ewentualnie vaegirowie, ale to też do obrony.
-
@Hofiko Ja zdobyłam zamek Knudarr, który należał do Nordów i nie byłam niczyim Wasalem. Lecz nim to zrobiłam, miałam ponad 150 żołnierzy. W skład tej armii wchodziło sporo Swadiańskich rycerzy i Nordyckich Huskarli.
Co do tematu tego wątku, to przyznam się, że nie ma na to reguły, ile dokładnie potrzeba nam wojaków. Wiele zależy od tego, komu chcemy odebrać zamek/miasto. Z iloma frakcjami obecnie walczy frakcja, której mamy zamiar zagarnąć włości. Dużo też zależy od szczęścia i podejmowanych decyzji. Obecnie uważam, że trudniej jest utrzymać zamek niż go zdobyć.
PS. w sumie to chyba nic nie wniosłam do tematu :D
-
prawda jest taka ze zawsze tych ludzi jest zamało hehe bo zawsze ta 100 zabraknie a zeby zostawic w zamku i spokojnie ruszyc na mape albo ta 100 brakuej zeby zdobyc ten zamek i miec tam odrazu ochorne;)
-
O ile dobrze pamiętam w opcji dialogu można poprosić NPC by sprowadził kilku wojaków dla ciebie takim dobroczyńcom chyba jest Nizar o ile się nie mylę.
-
Eeeee... Nizar nikogo nie przyprowadza, tylko jak każdy zdobywa +3 do prawa do rządzenia.