Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Golesso w Września 02, 2010, 23:43:45

Tytuł: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Golesso w Września 02, 2010, 23:43:45
Witam serdecznie wszystkich :) . Mam problem z moim rycerzykiem ;p. Sluzyłem w Sułtanacie przez jakiś czas , gdy miałem troche mameluków postanowilem anulować moją przygode jako najemnika Sułtanatu i podbić jakiś zameczek . Oczywiście przeliczyłem się . Zamek szybko został odbity a ja nadal mam tytuł króla mimo że nie mam żadnych włości. Poradźcie co robić...  Bardzo chciałbym uniknąć zaczynania gry od nowa . Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Września 02, 2010, 23:50:58
idziesz do jakiegoś lorda z tamtej frakcji o ile on Cb nie zaatakuje i pytasz się czy mógłbyś zawrzeć pokój z daną frakcją.
Jeżeli jesteś "słaby" masz małe szanse na zgodę, co i tak czy siak kosztuje :) np. stosunki -100 to wydatek rzędu około 100 tysięcy denarów/talarów.
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Colder w Września 03, 2010, 15:45:33
Z tego co pamiętam, to możesz wysłać emisariusza do króla o "ochronę jego wasali" i wtedy dostajesz misje w której musisz złożyć przysięgę wierności danemu królowi.
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Kormo w Września 03, 2010, 16:07:22
Albo się nie korzyć jak winne cielę... Jeździj po wioskach, rekrutuj chłopów i wyszkalaj ich na bandytach.Gdy już zbierzesz porządną ( ale naprawdę porządną ) armię to znowu zdobądź jakiś zamek, ale tym razem porządnie go obwaruj. No i sprawa załatwiona.

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Września 03, 2010, 16:38:22
Kormo świetny pomysł, ale jak ktoś gra na najwyższym poziomie to trudno jest to zrobić :) A tak na marginesie, nie opłaca się mieć królestwa (wybredni lordowie, dużo niepotrzebnych rzeczy do zrobienia... bo wkońcu lord sam sobie szybko nie zrekrutuje armii do zamku czy miasta no nie?). Ja tam miałem swoje państwo i nie za bardzo mi się to podobało (chociaż państewko miałem spore xD)
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Kormo w Września 03, 2010, 16:52:14
Wiem, że oblężenia są trudne, bo sam gram na najwyższym poziomie trudności. Ale jeśli umie się dowodzić wojskiem, opanowało się już system gry i ma się armię dobrze wyszkolonych wojowników (i tych słabszych też) to z pewnością się uda. Po prostu trzeba trochę cierpliwości i czasu. Ogółem radziłbym koledze z mamelukami nie posiadać samych mameluków, bo przy oblężeniach z pewnością bardziej przyda się piechota. Mameluków warto wtedy zepchnąć gdzieś w dół tabeli.
Może i jak mówisz nie opłaca się mieć nowego królestwa, ale może jednak Golesso właśnie taką tworzy sobie przyszłość w Warbandzie. Jedyne czego powinnien się nauczyć, to jak o to królestwo dbac :D

PS do Shakyora: A państwo miałeś własne czy doszedłeś do władzy?

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Król nieistniejącego królestwa.
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Września 03, 2010, 17:12:37
Państwo własne, jako marszałek przejęłem Dhirim i Król nie chciał mi go dać więc odmówiłem i wziąłem sobie na siłe :) Państewko miałem spore (miałem nawet dużo lordów). A co do dojścia do władzy to chyba nie ma takiej możliwości ABY SAMEMU to zrobić (chyba że z jakimś uzurpatorem...)

Pozdrawiam Kormo! ;D