Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: akwes w Sierpnia 25, 2010, 21:20:43
-
Gdzie bym czego nie chciał założyć to zawsze najbardziej opłacalna jest fabryka jedwabiu. Ktoś wie co zrobić aby z interesów czerpać jak największe zyski?
-
Musisz zakładać tam gdzie czegoś brakuje, czyli huty nie zakładaj w curaw. A i nie dubluj fabryk bo z bieganiem do uzupelnienia magazynu nie nadrobisz i bedziesz na - :>
-
No włąsnie, ja jak postawię 2 fabryczki jedwabiu gdziekolwiek, to bez zaopatrywania w produkty mam na czysto od 1000 do 1500 denarów... Mam 2 maista, wieś i 3 zamki, do tego 3 fabryczki jedwabiu (pierwsza gra w WB, wasal Hakima) i 2000 zysku po odliczeniu żołdu i nieskutecznych podatków...
-
Ja z fabryczek jedwabiu (czy aksamitu? to najdroższe) mam zwykle 800 zysku. Co ciekawe żołd Reyvadin i Dhirim zabiera mi 4 000 + 1 000 żołdu wojska przy mnie. Mam także browar i coś jeszcze w innych miastach (nie zmieniam bo mi się nie chce na razie...) Towaru nie dowożę (w informacji mówią że sami kupią w mieście po xxx denarów, a jeżeli ja znajdę taniej to mogę dowieźć, więc kupowanie samemu towarów to marna oszczędność a jakbym chciał wszęzie dostarczyć towar to bym się nie wyrobił). Wychodzę na zysku 400-2 000 denarów. Bez handlu bym umarł
-
Czyli wolisz zeby w hucie kupowali dwie sztabli po 300 denarów zamiast kupić w Curaw po 80 :>?
-
Z 1 miasta wyciągniesz więcej kaski, niz z kilku faktorii. Jelkaka (albo Yalen - które z nich jest nad morzem?) pokrywa żołd dla wojska z 2 miast i 3 zamków, Werheg daje kaske na "drobne wydatki". Faktorie to moim zdaniem ekstrawagancja, na którą mozemy sobie pozwolic w późniejszym czasie. Koszta "wpłąty" są wysokie, zaś zysk niewielki (ale jak ktos ma same wsie, badź chce mu sie bawic w handel, czemu nie... gorzej, jeśli połowa faktorii przestanei pracowac, bo wybuchnie wojna miedzy graczem a państwem, w którym lokuje inwestycje.
-
Tylko rhodokowie nie chcą ze mną się bić ;p a samemu wojny im nie chce wypowiadać bo stosunki z lordami i prawo do rządzenia pójdą głęboko
-
Noo, to inwestuj u Rhodoków, zaprzyjaźniaj się z lordami, namawiaj ich do zdrady... w koncu Graveth sie wkurzy i wypowie Ci wojnę.
-
To nie jest takie znowu proste, 80% lordów nie ma lenna i siedzi w jednym zamku (Lordowie Nordów, Vearigów, Chanatu) a reszta to są przydupasy króla, ale cóż, trzeba się będzie postarać
-
A co, całą reszta pod Twoja kontrolą?
-
Dżizys.. A u mnie jak chce pogadać o interesach to mi nagle zaczynają pisać i rozmawiać po angielsku i nie da się dogadać z nimi
-
A zawsze się zastanawiałem dlaczego w szkołach jest taki przedmiot jak "Język angielski". No cóż, widać że muszę nad tym poważniej się zastanowić...
-
Mi też tak gledzą czasami. BTW ktos wie, co poprawia path 1.130?
-
niestety szkolny angielski nie zawsze pomaga.. moze gdyby zamiast w szkolekażdy uczył by sie prywatnie to szybciej i więcej bym sie nauczył..
Jak czytam tego posta, to dochodzę do wniosku, że szkolny j. Polski też jest do niczego...
-
Mam pytanie
Jak wybudować fabrykę ?
-
Trzeba mieć 10 handlu, wejść do miasta, pospacerować po ulicach, znaleźć kupca i pogadać z nim. (bodajże...)
Może też tak być, że ta opcja będzie w "zarządzanie miastem", nie pamiętam dokładnie...
Pozdrawiam!
-
wielkie dzieki
-
Handel daje jedynie rabat, 5% na poziom... trzeba zagadać z mistrzem gildii ws utworzenia interesu.