Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Mayster w Sierpnia 05, 2010, 12:21:20

Tytuł: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: Mayster w Sierpnia 05, 2010, 12:21:20
Witam. Wczoraj zacząlem grać w Mount&Blade:Warband więc w temacie tej gry jestem dosyć zielony (gralem wcześniej w zwyklego Mount&Blade). Zauważylem ze grając na tym samym poziomie trudności co w zwyklej wersji M&B, w Warbandzie moje oddzialy ponoszą dużo większe straty, Wiem że to dopiero początek i od wieśniaków nie ma sie co spodziewać, ale pamiętam że grając w M&B nawet liczba zabitych wieśniaków byla dużo mniejsza. Czy nawet posiadając doskonala armie straty będą równie wielkie? czy to tylko z malodoświadczonymi wojakami?
Tytuł: Odp: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Sierpnia 05, 2010, 13:00:59
Wiesz, nie wiem jaka jest twoja taktyka, ale jeżeli atakujesz lordów mając rekrutów......... -_- lordowie mają na samym początku elitarne jednostki, a ty możesz se z tymi wieśmakami co najwyżej w bierki pograć. Atakuj bandytów, grabieżców. Na nich przyekspisz i będziesz mógł stanąć do walki z dezerterami, jeźdźcami morza, a może nawet z lordami.
Tytuł: Odp: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: TheSpikeMam w Sierpnia 05, 2010, 13:01:28
Zainwestuj w bohatera NPC, który będzie was leczył. Najlepszy do tego jest według mnie Jeremus. Umiejętność która odpowiada za to ile ludzi będzie ginęło, a ile będzie tylko rannych to chirurgia. Ale straty będą zawsze. Jeżeli będziesz walczył z oddziałami innej frakcji nie będziesz miał takiej walki z której wyjdziesz bez strat (no chyba że oddział wroga będzie się składał z rekrutów lub innych jednostek bardzo słabych). Nie ma idealnego planu na bitwę bez strat. Inwestuj w jednostki rekrutowane z wiosek, na wyższych poziomach są one bardzo dobre. Wieśniacy to nie ludzie do walki. Nie wysyłaj ludzi na śmierć. Korzystaj z taktyki. Komenda atak w warbandzie to zdecydowanie za mało. Dowódź swoimi ludźmi tak abyś nie ponosił strat, komend jest od groma.
Ja sam teraz na 30lvl bez konia jak dostanę od takiego nordyckiego huskarla to 1/3 hp mi zejdzie więc się nie martw. Na wyższych poziomach jest ciężko, ale pamiętaj że jak ty się rozwijasz wrogowie też. Problem będziesz miał jak twoja frakcja rozpocznie wojnę z frakcją, która nie toczyła od długiego czasu wojny. Spodziewaj się dużych strat wtedy. Inwestuj w lepsze wojsko, na początku gry przeciwnicy będą dość słabi. Najlepiej możesz poćwiczyć na grabieżcach.
Tytuł: Odp: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Sierpnia 05, 2010, 13:45:17
Ja osobiście zawsze wcielam do odziału medyka (Jeremus the best), i człowieka który szkoli mi wieśniaków chociaż na piechurów (to zawsze coś), ja najbardziej cenię Bunduka lub FIRENTISA.I takich piechurów szkolisz na korsarzach lub bandytach z tajgi, oczywiście paru ludzi Ci padnie ale za to szybko wyszkolisz sobie dobrą armię... Później będzie Ci łatwiej walczyć bo jednostki szkolone będą ponosić mniej strat. A i wybierz taką frakcję która będzie Ci najlepiej odpowiadać,a i wybierz kim chcesz grać (taktyk, wojownik, łucznik itp.) :)
Tytuł: Odp: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: Chudy w Sierpnia 06, 2010, 12:59:05
Prawda, bez Jeremusa możesz liczyć podczas bitwy na samych zabitych, a jak Jeremus będzie w oddziale to liczba zabitych może zostać zmiejszona o 50%!
Pozatym od chłopków z pałką sie dużo nie spodziewaj ;].
Tytuł: Odp: Duże straty
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Sierpnia 06, 2010, 16:30:48
No niestety z lagą nie rozwalisz wojownika w pancerzu płytowym. Jak zaczynałem to miałem to samo :/ Poprostu trening czyni mistrza :)