Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: timoov w Lipca 31, 2010, 15:50:17
-
Wiele dziwnych śmiesznych rzeczy widziałem w M&B(Warband) ale to przeszło moje najśmielsze wyobrażenia o ilości i jakości bugów.
Otóż Marszałek Vegirów niejaki Bojar Kumpina od jakiegoś czasu przemianował się na Książe (wiem że winno być Hrabia ale nie o tym BUGU temat) Kumpina - w wyniku zdrady lorda służy Swadianom. Niby nic nadzwyczajnego prawda?
A jednak!
Od tego czasu wszystkim poprzewracało się w głowie:
Uczty dla Vegirów organizowane są Przez Króla i Lordów... Swadian w ich własnych miastach/zamkach
Książe Kumpina dalej zwołuje wyprawy wojenne i ugania się za nim masa Bojarów.
Pytanie jest następujące czy będą wybory nowego marszałka?
Znalazł ktoś jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu?
-
Kumipa jak już.
Hmm.. Jeśli przejście na drugą stronę, nie anulowało jego aktualnie piastowanego urzędu, to za jakiś czas znów będą wybory. Nie wiem, za miesiąc? Jakoś tak to jest.
-
Kolejny z absurdalnych bugów Warbanda... poczekaj chwilę, za jakiś czas będą wybory i wybiorą jakiegoś bojara. Nie, nie powinno być per Hrabia, Hrabia to tylko rdzenny Swadianin, może to i bug, ale mnie się podoba.
-
Nieprawda. Można zmieniać tytuły. Na własne oczy widziałem Nojona Olafa (mała sprzeczność, hę :D) albo Bojara Grainwada. W podstawce nie było tej kwestii, bo wszyscy byli po prostu lordami.
-
Degrenowi chodziło o to, że tylko lordowie będący od początku wasalami króla Swadii noszą tytuł hrabiego. Ci, którzy w wyniku zdrady dołączają do Swadii mają tytuł księcia (nie wiem czy we wszystkich przypadkach, osobiście spotkałem się z Rhodokiem i Nordem, którzy po zasileniu Swadii otrzymali tytuł księcia).
-
Każdy, a dochodząc ze zdrady do Khanatu jest najpierw imię, potem tytuł, czyli, np. Klargus Nojon, a nie jak inni - Nojon XXX.
-
A ja właśnie za to lubiłem podstawkę. Że byli lordowie i już. Tutaj muszę się użerać z jakimiś Bojarami, Nojonami i innymi dziwnymi ; d. Niby jest to jakiś podział pokazujący różnice między danymi frakcjami, ale lordowie jakoś najlepiej mi brzmieli ;)
-
Dla mnie to pozytywne urozmaicenie. Ogólnie lordów trochę dorobili i każdy sprawia wrażenie bardziej różniącego się od pozostałych. Po prostu sprawiają wrażenie ludzi - każdy jest inny. Tytuły to dodatkowa "atrakcja", choć jak zwykle stały się polem dla bugów ;)
-
Urozmaicenie? Hmm... jedynym oryginalnym lordem jest chyba Haeda bo chyba walczy też łukiem (PS. cheater?:D). Najbardziej... jednokolorową frakcją jest Swadia, każdy lord tarcza, miecz (oskard) i większość zbroje heraldyczne. Mało spotkałem Sarranidów, ale chyba podobnie. Nordowie są... różni. Część ma konie, część nie, część ma tarcze, część nie... miło jest. A nawiązując do Haedy - najbardziej śmieszy mnie to że jak stoi razem ze swoimi i strzela z łuku to gdy się rozpędzę na koniu jest na hita.:D
-
Według mnie fajnie że wkońcu każdy lord i każda frakcja różni się czymś od siebie. Bo trochę dziwnie jak każdy ma ten sam pancerz albo nazwę... A wie ktoś czy jakiś lord nordycki rzuca sobie toporkami (bo owego nie zauważyłem) :D
-
Nie, nie zauważyłem. Wszyscy mają topór, lub tarczę i topór. Nie ma oszczepów, dzirytów, ani nic.
-
No właśnie ja też nie zauważyłem, ale kto pyta nie błądzi xD Thx ;D