Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Multiplayer => Wątek zaczęty przez: Nacjo w Czerwca 15, 2010, 21:24:49

Tytuł: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Nacjo w Czerwca 15, 2010, 21:24:49
Jak tam chcecie, jak dla mnie to było zabawne (7 rund było to samo - nudne parcie na siebie).

PS nikt się po tym nie wkurzył, tylko się śmiali. (obie drużyny)
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Czerwca 16, 2010, 00:03:26
Jak w temacie, tutaj możecie opowiadać o waszych ulubionych i najlepszych taktykach. (wszelkie prawa zastrzeżone)
Ja rozpocznę:
Niedawno na jednym z serwerów "battle" toczyła się walka Rohodoki VS Swadianie, ja postanowiłem dołączyć się do Swadów.
Wybrałem jednostkę strzelca, i wpadłem na pomysł, aby założyć skórzaną zbroję (która występuje u obu tych frakcji),  i nie brać hełmu.
Okazało się, że obie frakcje zaczęły formować szyki, ja zamiast tego przekradłem się na linię wroga.
Nie zwrócili na mnie uwagi, dodatkowo jeden z ,,Rochodoków" zostawił na ziemi pawęż, który po chwili podniosłem.
Kiedy obie "armie" (31 i 32 chłopa) na siebie ruszyły ja zostałem kawałek z tyłu, i pozdejmowałem wrogów z kuszy jednego po drugim
Koniec.

PS Nie wiem czy mieli widoczne flagi nad łbami swoich, czy nie, w każdym razie się nie zorientowali.

(http://skepticalteacher.files.wordpress.com/2009/10/facepalm1.jpg)

Eeee...zdajesz sobie sprawę z tego że to nie jest żadna taktyka a bezmyślne strzelanie w plecy wrogom?
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Czerwca 16, 2010, 09:39:55
Z tego co widzę na serwerze rozgrywała się bitwa w formacjach dla zabawy. A ty po prostu złamałeś te zasady i chwalisz się tym na forum... Hmmm.. Wiem że nie wiedziałeś, to teraz cię o tym informuję.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Czerwca 17, 2010, 23:32:03
Dobra "wyprostujmy" ten  pogięty temat:
1. po pierwsze przeżyć - mistrzowie 2h i tak niech wezmą tarczę, konni niezbyt pewni umiejętności (jedno pchnięcie lancą i koniec) niech wezmą strzelca
2. po drugie współpracować - wystarczy trzymać się w kupie na początek
3. szkolimy się w DMie na przykład by mieć oczy dookoła głowy, czasami battle to więcej minut czekania na kolejne rundy niż piruetów z ostrzem w dłoni
4. uczymy się walczyć każdym typem jednostek by móc wspomóc drużynę w nietypowej sytuacji taktycznej
5. kilka broni - dwuręczny miecz/ tarcza//rzutki/ pika na konie wszystko może się przydać (polecam Rhodoków ma początek) należy przewidywać kogo wrogowie wystawią w kolejnej rundzie
6. chat dla przekazywania podstawowych informacji
7. Nauczcie się wszystkich map "na pamięć" i wskakiwania na trudno dostępne miejsca

8. wstąp do klanu
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: J4ffarello w Czerwca 27, 2010, 01:25:03
Cóż... po pierwszym dniu gry w multi M&B, wypracowałem sobie "taktykę":

Znaleźć sobie jakiś kamień/płotek/wzniesienie/drzewo/beczkę i zaczekać na kawalerzystę, jak zaszarżuje to dostaje bełt w pierś, wtedy zazwyczaj zawraca i obrywa drugi raz...
Jeżeli zsiądzie z konia to ma niewielkie szanse, jeśli zacznie spamik lancą to biorę sam miecz i blokuję thrusty, a jak odjeżdża to dostaje bełtem w plecy.
Ewentualnie biorę najdłuższą broń drzewcową i trzymam się za ludźmi z teamu, a jak się nadarzy okazja to wsuwam lancę między walczących, czasami ratując komuś tyłek. xD
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Czerwca 27, 2010, 15:56:54
dlaczego wszyscy są tak uwzięci na konnych? przecież można grać na mapie, gdzie galopowanie nie ma sensu (miasta nordów, pustynna wioska)
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Mr.M w Lipca 07, 2010, 16:02:06
Bo gra konnymi daje najwięcej frajdy.
Dużo gra konnymi, ale większość to cieniasy.
Trzeba dużo grać żeby być dobrym jeźdźcem.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Lipca 10, 2010, 21:17:29
porównajmy M&B do wyścigów samochodowych: Konnica to 1/4 mili: liczy się dźgnięcie lancą/strzał ze sprzęgła
Piechota to jak jazda gokartem: nisko i niewygodnie, ale mamy ciągłą akcję

I teraz pytanie: co jest ciekawsze dla widzów/uczestników?

dodam, że chaotyczna i podjazdowa forma walki konnej jest oczywista, a prawdziwą satysfakcję daje walka w formacji ramię w ramię jako piechota
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Voland_s w Lipca 26, 2010, 09:24:24
Dla każdego coś się tu znajdzie, nie ma co radykalizować i dzielić formacje na lepsze czy gorsze. Nie da się przeżyć bez umiejetności walki wręcz, bo każdy konny może dość łatwo stracić swojego wierzchowca.
Jaka taktyka na battle? To rozgrywka zespołowa, najlepiej ustalić gdy się da współną strategię i się jej konsekwentnie trzymać.   
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Lipca 31, 2010, 15:42:10
Nie umiem grać konno ale jak już trzeba (Khergici kontra Swadia na otwartym polu) to sposób: "omijaj innych konnych, dźgaj piechotę w plecy" jest nadzwyczaj skuteczny (a i po stracie wierzchowca jako wytrawny piechociarz można nabić 2/3 fragi).  Pozwala to utrzymać się w czołówce rankingu.
No i konni z założenia walczą podjazdowo i chaotycznie więc taktyką jest brak taktyki.


Ostatni raz... Zacznij pisać stosując się do zasad języka polskiego, albo poleci ostrzeżenie.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Argaleb w Lipca 31, 2010, 16:08:55
nie umiem grać konno ale jak już trzeba (Kh vs Sw na otwartym polu) to sposób: "omijaj innych konnych, dźgaj piechotę w plecy" jest nadzwyczaj skuteczna (a i po stracie wierzchowca jako wytrawny piechociarz można nabić 2/3 fragi)  pozwala to utrzymać się w czołówce rankingu.
No i konni z założenia walczą podjazdowo i chaotycznie więc taktyką jest brak taktyki


Ostatni raz... Zacznij pisać stosując się do zasad języka polskiego, albo poleci ostrzeżenie.

Nie wiem gdzie grasz ale wbij na serwer gdzie są ludzie z tagami klanowymi a przekonasz się że to nie jest tak jak myślisz.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Sierpnia 06, 2010, 17:04:42
Ja staram się walczyć w grupie (ale niektórzy gracze zachowują się jak bohaterowie i chodzą sami i myślą że ubiją cały wrogi oddział. Ja tam lubię grać Rhodockim kusznikiem, więc kupuję najlepszą kuszę i bełty. Nadziaka używam w ostateczności :)
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Arthasan w Sierpnia 06, 2010, 17:31:59
Ze swojej strony mogę polecić Ci przedostatnią kuszę, może i nieco słabsza, ale szybsza i celniejsza.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Chudy w Sierpnia 06, 2010, 17:34:59
Wszyscy konie biorą, a one są takie noobowskie... Nawet na mapach co sie nie da konnym grać to i tak biorą... ^^
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Sierpnia 06, 2010, 18:39:51
No trochę słabsza jest, ale tak nawiasem to dla mnie nie ważne jest jaka jest kusza  byle żeby były bełty ;D Ja tam bardzo lubię grać jako piechur, jak mam dobry dzień to rozwalam wszystkich jak leci ;D
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Sierpnia 06, 2010, 19:31:54
ja kupuję oblężniczą tylko, kiedy mam już forsy na jakiś niezły pancerz, mieczyk, oraz jakąś nienajgorszą tarczę ;)
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Sierpnia 06, 2010, 19:34:23
Ja w 1 kolejności tarcza i nadziaczek (najczęsciej). I obdarty strój czy jakoś tak. Dopiero później pakuję w najlepszą kuszę. ;D
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Kalsiver w Sierpnia 06, 2010, 21:34:58
Ja staram się walczyć w grupie (ale niektórzy gracze zachowują się jak bohaterowie i chodzą sami i myślą że ubiją cały wrogi oddział. Ja tam lubię grać Rhodockim kusznikiem, więc kupuję najlepszą kuszę i bełty. Nadziaka używam w ostateczności :)
Takich ludzi zwie się "randomerami" :D bo grają sami i chodzą sami...
Tylko jeśli są uberpro i mają "Luck na +10" to mogą coś zdziałać lub namieszać.
Poza tym nie polecam liczyć na interakcje czy spółkowanie bo to nie wychodzi to są angole niema co po nich oczekiwać :D
Najlepiej mieć ekipa (w domyśle też klan) i razem po serwerach chodzić, daje to mnóstwo radochy takie chodzenie po 2-4 w grupie.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Nacjo w Sierpnia 11, 2010, 18:42:02
Czy ja wiem? Dziś ja tak zrobiłem na KDL siege serwer, stałem przed pomostem na wieży oblężniczej. Za mną było kilku innych. Gdy wieża dotarła okazało się, że już stała tam cała kupa nordyków. wszyscy poza mną poszli na inne poziomy, tylko ja się nie wycofałem i wszystkich zatłukłem.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Sierpnia 13, 2010, 09:41:00
Taktyka nie pomoze, jezeli serca krolicze :) Ale tutaj raz jeszcze widac efektywnosc dzialania klanu na bitewnym polu. Ciekaw jestem jak by sie tlumaczyli szefowi, ze go zostawili samego na cala horde :D Glos lidera na TS moze byc niezwykle motywujacy do bitki ;)
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Amoresso w Sierpnia 13, 2010, 10:22:31
Jak ma się naprzeciw ekipę niedoświadczonych graczy to ci polecą na 1 randomera jak psy na kiełbasę. Fragów za darmo nie dają :P
W tym czasie główny trzon z ekipy randomera wbija się pieskom w dupę i po zabawie.
Wy myślicie, że jak koleś sam idzie to od razu macie fraga w kieszeni, a tu dupa bo jak koleś dobry to rozwali i Ciebie, i twojego kumpla i ew. wsparcie które dobiegnie.
Wczoraj myślało paru takich, że kusznik na piechotę se nie poradzi... się zdziwili jak 4 z nich leżało i dopiero 5 mnie położył :P A no tak było tylko dlatego, że stali się zbyt pewni siebie, zlekceważyli mnie no i pobiegli jak po kiełbasę. Dlatego nawet jak jest 10 vs 1 to trzeba uważać bo prędzej sami siebie powybijamy niż ubijmy tego jednego.

A strategia jest dość prosta, nie pchaj się w tłum o ile nie masz dobrej zbroi, dbaj o swój ekwipunek, jak słyszysz, że coś ci lata koło głowy to trzymaj tarcze choćby nie wiem co. no i kochane oczy z tyłu głowy "~" potrafią nie raz uratować życie.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: sir Luca w Sierpnia 13, 2010, 10:24:26
Wszytsko fajnie mądrale ale u mnie ta przesławna "~" niedziała...
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: Fafaron w Sierpnia 13, 2010, 10:27:17
To sobie ją przestaw na inny klawisz...
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Sierpnia 22, 2010, 15:35:55
Jak ma się naprzeciw ekipę niedoświadczonych graczy to ci polecą na 1 randomera jak psy na kiełbasę. Fragów za darmo nie dają :P
W tym czasie główny trzon z ekipy randomera wbija się pieskom w dupę i po zabawie.
Wy myślicie, że jak koleś sam idzie to od razu macie fraga w kieszeni, a tu dupa bo jak koleś dobry to rozwali i Ciebie, i twojego kumpla i ew. wsparcie które dobiegnie.
Wczoraj myślało paru takich, że kusznik na piechotę se nie poradzi... się zdziwili jak 4 z nich leżało i dopiero 5 mnie położył :P A no tak było tylko dlatego, że stali się zbyt pewni siebie, zlekceważyli mnie no i pobiegli jak po kiełbasę. Dlatego nawet jak jest 10 vs 1 to trzeba uważać bo prędzej sami siebie powybijamy niż ubijmy tego jednego.

A strategia jest dość prosta, nie pchaj się w tłum o ile nie masz dobrej zbroi, dbaj o swój ekwipunek, jak słyszysz, że coś ci lata koło głowy to trzymaj tarcze choćby nie wiem co. no i kochane oczy z tyłu głowy "~" potrafią nie raz uratować życie.

Przy mniejszej bitwie trzeba trzymać się razem ale gdy starcie jest większe (szczególnie na mapie miejskiej) można odłączyć się cichaczem od głównej grupy i namieszać w szeregach przeciwnika (ewentualnie czekać na wroga za zaułkiem)
W TDMie zdarza się to nagminnie i faktycznie trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: ^IvE w Sierpnia 22, 2010, 16:19:13
Warto też dodać że lepiej unikać małych grupek z takimi samymi bannerami. Za starych dobrych czasów mi Oktawianowi i bodajże Kąbinerowi udało się wybić około 12 osób w trójkę. Dlatego lepiej uważać bo jak mają takie same bannery to klanowi.

Moje taktyki są proste albo osłaniam moich łuczników albo idę sam robiąc tzw. dywersję warto czasem nadłożyć trochę drogi ale zajść gościa od tyłu i położyć go jednym ciosem, nigdy nie wiadomo z kim ma się do czynienia, nawet łucznik może mieć dobry manual i cię położyć.
Tytuł: Odp: Wasze taktyki na "battle"
Wiadomość wysłana przez: pogomce w Sierpnia 29, 2010, 12:51:11
Warto też dodać że lepiej unikać małych grupek z takimi samymi bannerami.
Ale gdy klan się przemiesza i walczy w 2 drużynach a my będziemy zawzięci na jednego z graczy, to w "szale bitewnym" łatwo może dojść do frienly fire.

Najlepiej nie zgrywać bohatera i nie walczyć z dobrymi graczami "a nuż się uda". Na początek obalamy najsłabszych a na koniec przeciwnik i tak polegnie w starciu 1vs5.