Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: ala w Czerwca 12, 2010, 18:36:18
-
Witam,
Szanowni gracze!
Pytanie: Dlaczego - jako Królowa nowego państwa nie mogę nadać ziemi na siebie?. Dokładnie rzecz ujmując wygląda to tak - rozmawiam z towarzyszem wlasnej ekipy, ktory pyta co dalej z podbitym zamkiem - zacznaczam opcje, zeby zamek przeszedl na mnie. Niby wszystko ok - moge miec tam wojsko, ale np musze placic za nocki - z wiosek nie dostaj kasy, nie moge nic zbudowac, ktos wie o co chodzi?. To samo sie tyczy moich kompanow- dostaja ziemie - ale ich nie ma :(
-
Musisz pojechać do swojej stolicy [pierwsza lokacja jaką zdobyłaś np. zamek lub miasto] wejść do sali lorda i porozmawiać z ministrem [jakoś tak się nazywał ale jeżeli wybrałaś bohatera to będzie on] pogadać z nim i przyznać sobie lenno.
Podczas rozmowy z towarzyszem mówisz mu tylko kogo popierasz a nie komu przyznać.
A i przy przyznawaniu włości nie będzie wyboru, które komu tylko musisz po kolei wszystkie rozdawać aż dojdziesz do właściwego.
-
Jeszcze pare spraw - dzięki.
Mianowicie, jak mogę uwolnić innych lordów - są u mnie w mieście, mam wybudowane więzienie - ale nic nie mogę zrobić.
-
Jeżeli są w niewoli to dopóki ich rodzinna frakcja ich nie wykupi nic nie możesz zrobić prócz przenoszenia między zamkami i twoim oddziałem [oczywiście cały czas w zamknięciu].
Lub wojna między twoją frakcją a ich rodzinną się skończy [a ponieważ jesteś królową własnej frakcji to ty musisz im zaproponować pokój albo oni to zrobią].
Chociaż na początku gdy będą silni możesz o rozejmie zapomnieć.
-
Możesz też zrobić tak, że pociśniesz wszystkich lordów danego królestwa i oni zaproponują pokój bo będą się bać i wtedy to już raczej jasne :)
-
A masz marszałka??
-
A masz marszałka??
do mnie to?
jeśli tak to tak mam marszałka " Lord Alayen" :D
-
W takim razie ja mam pytanie też dotyczące tych nieszczęsnych lenn... Mianowicie przyłączyłem się do Lady Isolli z Suno, zdobyłem już kilka miast i zamków, ale nigdzie nie mogę znaleźć tego ministra.. Pierwszy zamek, jaki zająłem, został mi odebrany, i po jego odzyskaniu nadal nie ma tam ministra, ani nie ma go też nigdzie indziej. Póki co wszystkie zdobyte przeze mnie lokacje stoją bez garnizonu... :/ Ktoś wie co zrobić?
-
Nie jestem pewien ale jak przyłączasz się do rebelii z pretendentem do tronu to nie ty jesteś królem/królową tylko on/ona więc ministra ni-ma.
-
Ale przecież musi być jakaś możliwość przydzielania lenn? o.O
-
DizzLe:
W Twoim przypadku to Ty jesteś ministrem Lady Isolli... Po każdym zdobytym zamku, mieście powinna Cię pytać komu te lenno przyznać.
-
Mam pytanko. Jestem wasalem Swadii, mam reputację prawie 500 i relacje z królem 32.
Za każdym razem jak zdobęde zamek on zabiera go dla siebie. Nie daje nikomu innemu tylko sobie.
Co zrobić, aby mi dął to lenno?
-
Musisz angażować się w sprawy królestwa poprzez udział w kampaniach i nabycie sporej ilości reputacji (także tej w danym państwie). Ja nigdy nie miałem z tym problemu. Jeśli Twoje panstwo podbiło jakieś lenno to zawsze istnieje możliwość zapytania się króla kogo popiera. Zawsze możesz spróbować przekonać go do swoich racji.
-
Tylko właśnie on zawsze popiera samego siebie (głupi egoista :D).
-
Myślę, że też duże znaczenie ma relacja z królem. W moim królestwie to było tym bardziej widoczne, gdy z 95% wasali był skłócony i rozdawał masowo ziemie tylko kilku nowym lordom, którzy jeszcze się do niego nie zrazili. Myślę również, że kombinacja renomy i zasług dla królestwa określa ilość włości jakie możemy posiadać, a relacje z królem na szansę dostania ziemi (rozmowy z królem i lordami ją zwiększają).
-
Pamiętam jak kiedyś zacząłem grać Nordami i pierwsze 3 zamki, które zdobyliśmy król przekazał mnie.... i dalej chciał przekazywać tyle, że już nie chciałem. I tak nie miałem za co wojska utrzymać.
-
Wydaje mi się, że sporą rolę grają również relacje z innymi lordami. Możemy ich wypytywać o to komu wg nich Król winien przyznać lenno. Jest możliwość przekonania lorda do siebie lub też opowiedzenia się za którymś z lordów (co poprawia relacje z danym lordem).
Z moich obserwacji wynika, iż warto po zdobyciu zamku/miasta zagadać do jak największej liczby lordów i przekonywać ich, że lenno winniśmy otrzymać właśnie my (im wyższe relacje z lordem tym bardziej prawdopodobne, że nas poprze).
-
DizzLe:
W Twoim przypadku to Ty jesteś ministrem Lady Isolli... Po każdym zdobytym zamku, mieście powinna Cię pytać komu te lenno przyznać.
No właśnie się pyta, a mimo tego nikt nie dostaje zamku czy miasta :| No ale mniejsza, teraz pogram własnym królestwem, dzięki za pomoc :)
-
Mam taki sam błąd po patchowaniu. Gdy ktoś się pyta po zdobyciu lokacji i wybieram lorda który ma dostać lenno, on go nie dostaje. Muszę jechać do Uxkhal i tam pogadać z Artimennerem (ministrem), przyznaje miasto, wtedy wyskakuje mi sporo "script_errorów" i dopiero w tym momencie miasto ma pana. Spatchuj grę, jeśli to zrobiłeś to nie wiem co może poradzić. Masz własne miasto/zamek?
-
Tylko wiesz Orzech lordowie nie decydują. To o czym Ty piszesz to taka gra polityczna, która poprawia relacje bo możesz kogoś poprzeć.
-
Sam nie wiem jak to działa. Grzebał ktoś w kodach gry? Może faktycznie jest jakiś automatyczny mechanizm przydzielania lenna na podstawie wypadkowej z decyzji króla i poszczególnych lordów.
Zaobserwowałem tylko tyle, że po takim przekonywaniu udało mi się dostać pierwszy zamek. Wcześniej, przy tych samych relacjach, bez przekonywania, nie dało rady.
-
Mi się wydaje że Orzech ma rację. Napisałeś że "lordowie nie decydują", ale to ich król pyta o zdanie. Jeżeli będziesz miał 3000 renomy, 100 honoru i relacje z każdym lordem królestwa na 100 to raczej Ci da.:) Oczywiście wyolbrzymiłem. Pogadaj z "wpływowymi lordami", np. w przypadku Swadii jest to Hrabia Klargus, Haringoth, Regas... Ci którzy mają najwięcej renomy. Dobrze jest też jeśli popiera Cię sam Harlaus (1200 renomy). Np. zdanie zasłużonego dla królestwa Haringotha znaczy więcej niż młodego Despina. Czyli im więcej renomy zgarniesz tym większa szansa że ty dostaniesz lenno. Aha, nie zapomnij że "ten kto zajął" jakaś włość ma "bonusa".;) Jeżeli każdy lord Cię nienawidzi to nic nie dostaniesz, choćbyś był waleczny jak Worms.:)