Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => MMO i sieciowe => Wątek zaczęty przez: Jezus w Maja 13, 2010, 21:08:49
-
Ragnarok Online to MMORPG stworzone przez koreańskie Gravity. Niby MMO jak każde inne ale to właśnie to mnie wciągnęło na dobre. Czym się więc takim wyróżnia? Po pierwsze, grafika. Grafika miała być stylizowana na anime czyli kolorowe czupryny, ładna kreska i nie muszę chyba dalej mówić bo każdy chyba wie, jak wygląda anime. Dla tych co nie lubią japońskiej animacji, powiem że nie wygląda to jak Dragon Ball czy Death Note, nie musicie się bać ;) Ma to elementy typowe dla anime, ale dużo tej grze do tego brakuje. Grafika nie zachwyca ale tez nie zniechęca. Wg mnie jest bardzo przyjemna, zwłaszcza, że standardowe nudne, trochę wyblakłe kolory postaci można zmienić u stylisty. Można nawet powiedzieć że w grze jest 2,5D ;) Na mapie widać wyraźnie co jest wyżej, gdzie ściany itp bo zwyczajnie jest trójwymiarowa, lecz wszystkie postacie, potwory, przedmioty są płaskimi spritami. Żeby coś wyglądało nienaturalnie, musisz naprawdę mocno obrócić kamerą. Animacje, a zwłaszcza skille (czary, umiejętności) wyglądają naprawdę efektownie.
Druga rzeczą jest świat gry. Nie jesteśmy skazani jak zazwyczaj na jakiś fantastyczny, średniowieczny świat. W RO możemy oglądać pustynie, plaże, lasy, dżungle, pustkowia, lochy, jaskinie w najróżniejszych wydaniach: od starożytnych ruin przez średniowieczne lasy i zamki aż po miasta stali i huty. Oczywiście w kazdej z tych lokacji mamy klimatyczne potwory typu szkielety, zombie, orki, smoki, górników, elfy, wilki, duchy, ludzi, demony, króliczki, nimfy i wiele innych, charakterystycznych tylko dla tej gry mobów takich jak np porng czyli skaczący glutek będący podstawowym źródłem expa dla początkujących graczy. Możemy nawet zawitać do fabryki świętego mikołaja pozabijać elfy lub paczki z prezentami ;) Podobno jest jakaś fabuła (coś o ragnaroku czyli z tego co wiem, apokalipsie i utraceniu osiągnięć cywilizacji) ale nigdy się w to nie zagłębiałem i nie wiem jak z tym jest. Na pewno można tu znaleźć nawiązania do wszelakich kultur i mitów. Od dalekowschodnich typu chińskie, japońskie aż po skandynawskie. Jednym słowem: ciekawe.
Teraz czas na mechanikę gry. W grze sterujemy głównie myszką i hot-keyami. Kursor służy nam do poruszania się, atakowania, interakcji, a bindy jak to bindy, odpalają skille, używają różnorakich napojów czy zmieniają ekwipunek. O ile słabsze potwory możemy pokonać normalnymi atakami, to ubicie mocniejszych wymaga używania skilli lub buffków. O ubiciu człowieka nie wspomnę bo na pvp i WoE (o których potem) to zupełnie inna bajka. Każda klasa ma swoje skille: od buffków do zwiększania statystyk czy leczenia poprzez ofensywne zadające większe obrażenia czy zamrażające aż po wielkie, śmiercionośne obszarówki. Tutaj napisze trochę o klasach bo to wg mnie główna atrakcja gry (razem z WoE ;) W grze mamy multum klas. 6 podstawowych, każda ma 2 drogi rozwoju po 2 (a po patchu odświeżającym grę nawet 3) etapy. Do tego dochodzą 3 expandy. Mamy tu standardowo maga z wyśmienitymi czarami ofensywnymi, kleryka czyli postać niezbędną w każdym większym party odpowiedzialną za leczenie i buffowanie drużyny, łucznika do walki na dystans i "tankera" czyli rycerza. To znamy, prawda? W RO mamy również kupca, postać typu "from 0 to hero" oraz złodzieja, mistrza uników, skradania się i sztuczek. Dodatkowymi klasami jest Gunslinger posługujący się bronią palną, ninja który w sprawnych palcach może być nawet nietykalny oraz taekwona który może być zarówno "kopaczem tyłków" jak i "drużynowa pompką" (jego buffy są naprawdę dobre). Każda z tych klas prócz dodatkowych, jak już wspomniałem ma 2 drogi rozwoju. Tutaj posłużę się 2 klasami którymi gram: złodziejem i klerykiem. Złodziej charakteryzuje się szybkimi atakami i dużym unikiem (no i genialnym skillem znikającym ;) Gdy wybierzemy nim drogę zabójcy, staniemy się mistrzami trucizn. Będziemy atakować niewiarygodnie szybko katarami lub dwoma sztyletami, zwłaszcza po "naćpaniu się" własną trucizną. Do tego możemy zniknąć i poruszać się w tym stanie nadzwyczaj szybko. Możemy osiągnąć największe w grze flee (unik). Często spotyka się assassinów zrobionych pod criticale u których niemalże każdy atak jest krytyczny. Druga ścieżką jest stalker czyli mistrz od szpiegostwa i uprzykrzania życia innym. Kiedy włączy niewidzialność może być naprawdę niewykrywalny, w przeciwieństwie do assassina. Może zdejmować z ludzi ekwipunek a podczas walk pvp ekwipunek jest wszystkim. Zestripowany człowiek może co najwyżej uciekać i męczyć klawisz odpowiadający za picie potków ;) Do tego może kopiować skille innych klas tak więc teoretycznie spotykając stalkera, nigdy nie wiemy czy nas zamrozi, odepchnie, zestripuje czy po prostu zabije jakimś mocarnym skillem rycerza. Do tego dochodzą takie mniej ważne, aczkolwiek przydatne umiejętności jak automatyczne okradanie potwora czy błyskawiczna ucieczka w tył. Kleryk natomiast może zostać kapłanem, pogromcą nieumarłych i lekarzem. Ta postać ma skille potrafiące powalić każdego nieumarłego oraz buffki niezbędne do każdej poważniejszej wyprawy. Drugą jego ścieżką rozwoju jest wojowniczy mnich, mistrz szybkich kombosów lub postać o niewiarygodnie silnym ataku potrafiącym powalić największego tankera jednym hitem.
Kolejna atrakcją jest pvp, WoE oraz mvp. pvp to najzwyklejsze walki ludzi na arenie. Żadnych ograniczeń, po prostu wchodzicie i się nawalacie np po to, aby poćwiczyć czy się pobawić. Mvp to bossy. Niewiarygodnie silne potwory których nie położysz w pojedynkę. Wypadają z nich zazwyczaj bardzo dobre, przydatne rzeczy. Takie moby zazwyczaj maja od kilkuset tysięcy do kilkudziesięciu milionów hp ale naprawdę warto je bić. WoE, czyli War of Emperium to wielkie bitwy o zamki mięczy gildiami. Zazwyczaj ma miejsce 2 razy w tygodniu po 2 godziny. Przez te 2 godziny ludzie całymi gildiami bronią i atakują zamków. Po co? Posiadanie zamku ma jakieś plusy lecz nie wiem jakie bo jeszcze nie jestem na poziomie na którym mógłbym coś komuś zrobić a nasza gildia ma za mało ludzi i nie możemy wystawić pełnego składu, zawsze będzie nam brakować maga lub kleryka. WoE to esencja tej gry, niektórzy uważają że to jedyna rzecz która utrzymuje przy niej starych wyjadaczy mimo że wychodzą nowsze gry. Niektóre gildie przygotowują się do tych 2 godzin przez cały tydzień. To właśnie tam można spotkać najlepszych wojowników z najlepszym ekwipunkiem i plecakiem wypchanym potkami, amunicją i pancerzami na zmianę ;) Są ludzie, którzy wchodzą do gry tylko na te 2 godziny w tygodniu. To właśnie dowód na zajebistość WoE ;)
Każda klasa oprócz specjalizacji wynikającej ze swojej "pracy", może się też specjalizować w różnych rzeczach poprzez odpowiedni wybór statystyk i skilli. W grze mamy 2 lvle: base i job. Przy wbiciu base lvla dostajemy trochę stats pointów które możemy przeznaczyć w takie cechy jak siła, percepcja, zwinność, szczęście czy inteligencja. Ilość stats pointów jest ograniczona przez lvl (maksymalnie można mieć 99 ale że prawie każda klasa może się odrodzić to można powiedzieć że jest 198 lvli. Dlatego właśnie trzeba uważać przy doborze statystyk czyli buildzie. Robiąc postać o gigantycznym ataku i ogromnej ilości hp może nam nie starczyć punktów na podrasowanie percepcji przez co będziemy mogli trafić najwyżej w króliczka, ale za to za kilka k ;) Do tego dochodzi przydatność konkretnych statystyk dla konkretnych klas. Mag nie potrzebuje siły więc silę można spokojnie zostawić na 1 poziomie za to wymaksować inteligencję dla zwiększenia ilości many oraz obrażeń spowodowanych przez czary oraz percepcję aby szybko wypowiadać zaklęcia. Pozostałe punkty najlepiej dać w wytrzymałość ponieważ mag nie grzeszy ilością życia. Inwestowanie w tym przypadku w siłę, zwinność czy szczęście jest głupotą. co innego w przypadku assassina. U niego siła zwiększa obrażenia zadane sztyletem, zwinność zwiększa szybkość ataku i unik (przy dużym uniku nie potrzebujemy ogromnej ilości życia ponieważ mało co jest w stanie nas trafić) a szczęście zwiększa częstotliwość ciosów krytycznych. Nie możemy też zapomnieć o percepcji bo nic nie trafimy takim "zajebistym" zabójcą. Job lvl natomiast daje nam skill pointy. Te możemy inwestować w skille bez których szczerze mówiąc gówno zrobimy ;) Ich także jest ograniczona ilość więc przed inwestycją lepiej przeczytać opis skilla i zastanowić się czy naprawdę nam się przyda czy lepiej zostawić cenny punkt na coś lepszego. Jak widać trzeba przy tworzeniu postaci troche pomyśleć. Wg mnie minusem jest to, że trzeba myśleć wcześnie, żeby nie spieprzyć builda a dla osób które zaczynają, często może być za późno bo w końcu dopiero poznają grę. Nawet tworzenie buildu ma swoje zasady na które warto zwrócić uwagę typu bonusy od okrągłych liczb.
O ekwipunku wspomnę tylko tyle, że cześć z przedmiotów posiada sloty na karty. Co to są za karty? Ano karty z potworów. Każdy potwór ma swoja kartę z bardzo małą szansą na dropa (0.01%). Zazwyczaj trzeba wziąć się w garść i posiedzieć od kilku godzin do kilku dni na danych potworach aby nam wypadła ale naprawdę warto. Karty dają przeróżne bonusy i większość ekwipunku be kart jest gówno warta. Odporność na zamrożenie, podwójny atak w broni, dodatkowe statystki czy możliwość używania skilla normalnie dla nas niedostępnego bardzo się przydaje. Na przykład taka karta dająca odporność na zamrożenie jest podczas walk player vs player standardem i bez niej bardzo szybko zostaniesz zamrożony a co za tym idzie, stracisz kontrole nad postacią a od tego naprawdę niedużo potrzeba do śmierci ;) Poza tym, ekwipunek nie różni się niczym od innych gier: miecze, zbroje, laski, lance, sztylety czapy, akcesoria itp można podrasować. Warto wspomnieć że na naszej postaci widać tylko to, co nosimy na głowie, oraz broń przy ataku jednak nie psuje to zabawy. Każda klasa ma bardzo ładny sprite.
Podczas gry czas umila nam całkiem przyjemny soundtrack. Od powolnych nutek na cymbałkach i dzwoneczkach na polankach i lasach pełnych króliczków i poringów (zawsze wtedy wyłączam muzykę ;P) poprzez klimaty japońskie czy arabskie aż po szybkie elektryczne kawałki. Wszystko oczywiście dostosowane do klimatu danej mapy.
Podsumowując, jest to wg mnie bardzo porządne MMORPG. Mimo że jest dość stare (2001 rok a wiadomo jak szybko starzeją się gry i sprzęt komputerowy) to jest naprawdę zajebiste i potrafi wciągnąć. Oczywiście jak w każdym MMO duża część czasu spędzamy siedząc na jednym expowisku tłukąc te same potworki ale po wykoksaniu postaci człowiek czerpie niewiarygodną frajdę, zwłaszcza w walkach przeciw myślącym ludziom ;) Niestety jak każda gra, szybko się nudzi jeśli nie mamy z kim grać. I tutaj przedstawię jeden z powodów dla których to napisałem: zapraszam chętnych do gry. W gildii brakuje nam ludzi, mamy dobrych graczy lecz umiejętności to nie wszystko. Liczy się też liczebność. Brakuje nam w gildii takich podstawowych klas jak kleryk czy potężny mag. Każdy z nas ma po kilka postaci ale na WoE czy mvp nie ma czasu na przełączanie postaci żeby się uleczyć lub rzucić buffki. Jeśli ktoś jest chętny, nudzi mu się, lubi MMO i nie rezygnuje po 2 dniach, zapraszamy! Może są tu starzy wyjadacze którzy mają jakieś miłe wspomnienia z gra i chcieliby wrócić. Potrzebujemy was ;) Gramy na prywatnym serwerze o nazwie "EuphRO". Dlaczego prywatnym? Aby grać na oficjalnych serwerach trzeba płacić abonament, do tego dochodzą donaty czyli pay2win. Darmowy oficjalny serwer jest zlagowany 24/7 i jest zapełniony po brzegi botami. W skrócie jest zaniedbany. EuphRO jest serwerem low rate (high rate wg mnie zabijają cały sens RPG): base exp x3, job exp x3, drop rate x2. Klient gry waży około 1,5 GB.
Serdecznie zapraszam do gry. Jeśli są jakieś pytania, zadawajcie, postaram się odpowiedzieć. Poza tym, temat ma służyć temu, czemu większość tematów w tym dziale czyli rozmowie o grze ;)
Screeny dam potem :)
@EDIT
dobra, screenów mi się nie chciało robić. Po prostu wrzucę linki z YT bo w sumie zawsze fajniej się patrzy jak się coś widzi w ruchu :)
Efektowne expienie stalkera: http://www.youtube.com/watch?v=yLOt2pllWPE
ciekawostką jest, że ta postać zrobiona jest pod łuk więc siłę ma na 1 poziomie a bije ze sztyletu ;) Do tego 190 attack speeda (czyli najwyższa możliwa wartość w tej chwili. % ataków na sekundę) + podwójny atak jako umiejętność tej klasy i skopiowany potrójny atak od jakiegoś combo monka :)
Ninja na arenie pvp: http://www.youtube.com/watch?v=lBTNCYGOcPg
Ninja zrobiony pod magię ma niecałe 5k hp więc jest niemalże na hita dla każdej klasy w grze jednak jego skille pozwalają zostać nietykalnym :) Na filmiku widać typową taktykę ninjy: cały czas na buffkach nietykalności, spamowanie lodowym czarem tak szybko, że ofiara ma problemy z podejściem i dobicie potężnym "Dragon Formation" :)
Mniejsze WoE: http://www.youtube.com/watch?v=cG0YD5IhWfs&feature=related
WoE zapewne z jakiegoś prywatnego serwera ponieważ nie ma ogromnej ilości ludzi. Głównym bohaterem jest Clown z genialnym skillem "Frost Joke" który, jak można się domyślić po nazwie, zamraża wszystkich na ekranie którzy nie są odporni :)
Wielkie WoE: http://www.youtube.com/watch?v=QYHC7wlAcgM
Nakręcone na oficjalnym brazylijskim serwerze. Kilkudziesięciu ludzi na mapie robi prawdziwy burdel. Tutaj walka toczy się o każda kratkę a natarcie powoli przesuwa się w kierunku głównego pokoju w celu zbicia emperium (kiedy rozwalimy kryształ w głównym pokoju, zamek jest nasz). Głównym bohaterem jest High Wizzard :)
Skille Warlocka w patchu który ma w przyszłości wyjść: http://www.youtube.com/watch?v=drZPOtq3YfA&feature=related
Na koreańskiej wersji Ragnaroka 3rd classy są już chyba wprowadzone.
@DOWN
ORLY? Zresztą co ja będę dyskutować, napisałem jak jest na jedynym darmowym oficjalnym serwerze. Dziwni są ludzie którzy potrafią jęczeć że ktoś używa jakiejś tam broni i ich ubija, a znajdują przyjemność w tłoczeniu się w kilkadziesiąt osób (a raczej botów) w lagach. Gdyby Valkyrie (oficjalny darmowy serwer) był chociaż trochę zadbany jak inne oficjalne, grałbym tam. Albo nie, pay2win to wg mnie niszczenie gry.
-
Prywatny serwer? To jest piractwo...
@Down - "troszkę" to żenujace.
-
Prywatny serwer? To jest piractwo...
95% programow na twoim komputerze to piractwo wiec zamilcz.
Ja gralem rok w ragnaroka i fajnie ta gre wspominam. Malo tego, o dziwo gra w to duzo dziewczyn i fajna atmosfera w gildiach byla:p Ale opowiadania nie mam duzo. Gralem na DRT, KDR polskich serverach i na moblu bodajze:P
-
Prywatny serwer? To jest piractwo...
95% programow na twoim komputerze to piractwo wiec zamilcz.
Nie możesz rzucać bezpodstawnie oskarżeń. Prove it!
Może miałbyś chęć wstąpić do naszej gildii i odnowić wspomnienia? ;>
A teraz coś powiązanego z RO:
Ragnarok Battle Offline to darmowa gra w starym stylu czyli idziemy w prawo i pokonujemy kolejne hordy coraz to mocniejszych przeciwników co jakiś czas napotykając bossa. Niby nic specjalnego, dlaczego więc się wyróżnia? Dlatego, że jest to połączenie takiej arcadowej bijatyki i RPG (system podobny do RO). Postać którą gramy tworzymy sami: wybieramy jedną z pośród 6 klas, pokonując kolejne fale przeciwników zdobywamy punkty doświadczenia a co za tym idzie lvle. Za każdy lvl dostajemy trochę punktów do rozlosowania pomiędzy statystyki i 2 punkty które możemy zainwestować w umiejętności. Tak więc wraz ze wzrostem statystyk nasza postać porusza się szybciej, ma więcej hp, zadaje większe obrażenia. Umiejętności odpalamy poprzez odpowiednie sekwencje klawiszy, właśnie dlatego magowie w tej grze mają najwięcej kombinacji do zapamiętania :) W grę może grać do 3 osób jednocześnie lecz niestety nie ma możliwości zmierzenia się między graczami. Możemy tylko grac standardową "kampanię" tyle że z proporcjonalnie do ilości graczy zwiększonym poziomem trudności. Grafika jest całkiem ładna, można by powiedzieć że humorystyczna, animacje także (to nic że gra jest tak dynamiczna, zwłaszcza przy graniu thiefem, że często nie będziemy mogli się przypatrzeć), w tle grają całkiem przyjemne muzyczki. Niestety gra nigdy nie została wydana po angielsku. Co prawda istnieje patch wydany przez fanów lecz nie tłumaczy on WSZYSTKICH tekstów (jednak wystarczająco dużo, by nie stanowiło to przeszkody, pomijam to, że w grze textu jest naprawdę mało). i jest tylko do dodatku trzeciego (który jak każdy dodatek do tej gry jest po prostu koszulką i można powiedzieć że zawiera poprzednie wersje więc to także nie problem). W grze spotkamy lokacje, potwory i inne duperele z RO. Do tego mamy takie duperele jak nagrywanie powtórek, zapisywanie rekordów, arena mode i kilka rzeczy do odblokowania. Mimo że gra jest, jak każda arcadowa bijatyka, idealna na jakieś imprezy czy granie z kumplami na luźniejszych lekcjach w szkole to ma jedną wadę: mimo że nie jest duża, waży razem z dodatkami aż 2,8 GB. Dla dzisiejszych pen-drive'ów to nie problem lecz trzeba przyznać, że to dużo jak na taką prostą gierkę.