Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Wątek zaczęty przez: maykel w Kwietnia 25, 2010, 23:12:38
-
Pamietacie taka klasyke "Legion" na Amige? Dokladnie tak wygladalo poruszanie sie po mapie, odwiedzanie i dzialania w wioskach, werbowanie i okradanie wiesniakow, rozwiazywanie zadan w krainie, walki z innymi bandami, zdobywanie ziem, doslownie pelna swoboda! Jak na swoje czasy - genialna! Jedynym minusem byly - jak dla mnie - klimaty fantasy. M&B:W ma wszystkie te wspomniane cechy i do tego historyczny klimat i realia. To jak spelnienie marzen. Oczywiscie wspominki adresuje do komputerowych oldtimerow:) A sama gra to doslownie CUDO!!
-
Facet Legion to jak dla Mnie osobista Legenda z Amigi ^^... aż dziwo bierze że ludzie jeszcze o niej wspominają ;)...Nawet teraz co jakiś czas wracam do tej gry na przeportowanej wersji :D...
-
Dla mnie Mount and Blade bardziej pasuje do Moonstona ;]. Jeśli ktoś nie kojarzy, to też gra z amigi, w której walczyło się rycerzami(niebieskim, czerwonym, zielonym, pomarańczowym) z różnymi potworami i kreaturami ;]. W moonstone był bardzo podobny system walki - ataki z boków, pchnięcie, z góry oraz wszystkie bloki plus na dodatek rzuty nożykami. Najlepsze jednak było granie razem ze znajomymi czy toczenie wspólnych walk na jednym ekranie.
-
Jeżeli chodzi o samą grę to zrobiła na mnie nie małe wrażenie, powiem nawet że jestem z niej dumny tym bardziej że jest to Polska perełka.
-
Ogólnie gry amigi mają taki dziwny klimat który przyciąga
Funturatum,Megablast,Moonstone,Legion worms'y i wiele innych...
Cóż może dlatego że zetknąłem się z amigą gdy już dominowało PC (wiek 6 lat)
-
Moonstone fajnie się prezentuje, wiecie co przez ten wątek aż chce mi się w to grać -.- no kurcze zaraz ściągnę grę i emulatora amigi :P
-
Myslalem ze na Amidze przeszedlem wszystko, ale Moonstone'a nie kojarze w ogole niestety.. Skoro WB tez go przypomina to widac jak jest wszechstronny, ze nawet trudno go sklasyfikowac. Nie zamyka sie w jednej szufladce, i bardzo dobrze.
Przefajna sprawa ze na tym swiecie sa jeszcze Amigowcy! Tacy wiedza co siedzi w kazdym kompie:D Osobiscie bylem uzalezniony od Legionu:)
-
Mój rocznik przeskoczył z pegazusa na PC nawet nie wiedząc o Amidze...w towarzystwie znam tylko 2 osoby w wieku <17 lat które grały na amidze :| cóż załapałem się na ostatni rocznik...
(Gadka geek-a)
Nie ma to jak odgłos niewyczyszczonej głowicy i 1 mb pamięci wystarczającej do wszystkiego.
Ide odpalić Jaguar-y XJ220 a później North and South ;)
P.S Moonstone ma u mnie + za walkę,multi i 3 dyskietkę która bohatersko przetrwała starcie ze szklanką Coli :D
-
Ja mam 15 lat i też spotkałem się z Amigą choć miałem wtedy tyle lat, że tego nie pamiętam chyba 4-5. Pamiętam urywki obrazów choć nie pamiętam nazw gier. Jedyna jaką pamiętam to Worms.
-
Ooo jak miło, że ktoś założył taki temat. Przy Amisi spędzało się sporo czasu za młodu :) Legion, świetne! 1MB pamięci? To chyba A600 i A500+ (mniej znana), staruszka "pięćsetka" miała tylko 512 kilo.