Medialna teza nr 2 - Niemcy stali się bydlakami tylko za sprawą Hitlera, wcześniej nigdy tacy źli nie byliGdzie niby w mediach w Polsce są podawane takie informacje? Przecież w Polsce Niemców nie lubi się od bardzo dawna - vide Grunwald. A szarża rodem z żałosnej "Lotnej" była może obecna w dawnym PRL-u. Wyciągasz jakieś odgrzewane kotlety i podajesz je jako przykłady ciekawostek? Każdy kto choć interesuje się historią już zna te fakty.
Medialna teza nr 3 - Polak machający szabelką, szarżujący na czołg i okładający go potem biała bronią
Tylko wszędzie gdzie wypisujecie to mówicie tylko o tym jacy to my byliśmy biedni i zawsze pokrzywdzeni. Prawda jest taka, że przez nas było bardzo dużo zła. Np. czemu Stalin wydał wyrok na oficerów w Katyniu. To była zemsta za Bereze Kartuską gdzie oficjalnie Piłsudski wymordował ok. 3 tyś Rosyjskich wojskowych, a nie oficjalnie mówi się ok 15-20 tyś Rosjan. Polska nigdy nie była krajem "świętym". Od nas wychodziło bardzo dużo zła. Niby dlaczego Kościuszko uciekał do Stanów ? Bo zgwałcił szlachcianke i chciał uniknąć wyroku.
Grievousie, niepiśmienny chłop też człowiek. Co byłoby gdyby cię ktoś zabił i wszyscy mieli to głęboko w d****, na pewno byłbyś zadowolony.Strata 20 tysięcy chłopów dla Sowietów była niczym, natomiast strata porównywalnej liczby wykształconych obywateli mniej ludnego narodu była katastrofą - Sowieci poradzili sobie całkiem dobrze, a Polska wpadła w ich łapska.
EDIT: Mój setny post :-) Dziękuję wam, bez was nie miałbym o czym pisać i do kogo.
Medialna teza nr 2 - Niemcy stali się bydlakami tylko za sprawą Hitlera, wcześniej nigdy tacy źli nie byli
Prawda wygląda tak :
- już w czasie pierwszych polskich wypraw na wschód którym towarzyszyły niemieckie oddziały najemne dochodziło do okrutnych praktyk. Przykładowo niemieckie kobiety które podróżowały wraz z tymi jednostkami, przetapiały zwłoki zabitych Rosjan na smalec, bowiem uważały że grubi mieszczanie wschodnich miast się do tego idealnie nadają
Medialna teza nr 2 - Niemcy stali się bydlakami tylko za sprawą Hitlera, wcześniej nigdy tacy źli nie byliCo masz na myśli pisząc "pierwsze"? Wyprawę Kijowską? Bo nie chce mi się wierzyć aby w XI dochodziło do takich absurdów - nawet słynny okrutnik Timur nie przetwarzał zwłok...
Prawda wygląda tak :
- już w czasie pierwszych polskich wypraw na wschód którym towarzyszyły niemieckie oddziały najemne dochodziło do okrutnych praktyk. Przykładowo niemieckie kobiety które podróżowały wraz z tymi jednostkami, przetapiały zwłoki zabitych Rosjan na smalec, bowiem uważały że grubi mieszczanie wschodnich miast się do tego idealnie nadają
Hmm, ludność cywilna :D
Oj było Niemcy robili mydła z ludzi i pasty do butów :)
Proszę czytać ze zrozumieniem. Mowa o oddziałach najemnych towarzyszących polskiej wyprawie. Źródła tej wiedzy są angielskie i niemieckie.
Co do ludności cywilnej to ona robiła tylko jedno w czasach wypraw. Ginęła. Nie wiem gdzie się doszukaliście informacji o ich zdolnościach do grabieży i mordów na większą skalę.
Proszę czytać ze zrozumieniem. Mowa o oddziałach najemnych towarzyszących polskiej wyprawie. Źródła tej wiedzy są angielskie i niemieckie.Przyhamuj trochę swój język i zapędy. Nie każdy jedzie tym samym torem co Ty. Ja dla przykładu mam gdzieś ten kraj i mówiąc mi, że nie jestem Polakiem tylko mi schlebisz, ale nawet to nie upoważnia Cię do obrażania mnie i innych za różne poglądy. W Shout Boxie właśnie o takich tekstach pisałem, więc jeżeli się nie uspokoisz, zamknę ten temat.
Co do ludności cywilnej to ona robiła tylko jedno w czasach wypraw. Ginęła. Nie wiem gdzie się doszukaliście informacji o ich zdolnościach do grabieży i mordów na większą skalę.
Co do czucia się Polakiem to mam tylko jedną prostą prośbę. Naucz się chłopie pisać po polsku, bez tego Polakiem nie jesteś. Jeśli do tego dochodzi brak szacunku do Polski, to nie jesteś nawet kupa końskiego łajna.
Czym innym są różnice poglądów, a czym innym pogarda wobec Polski. Jak się nie podoba Polska to precz psubraty z kraju! Szukajcie poklasku u obcych.
Medialna teza nr 2 - Niemcy stali się bydlakami tylko za sprawą Hitlera, wcześniej nigdy tacy źli nie byliRzezimieszek ja nadal czekam na odpowiedź: Jaką wyprawę masz na myśli? Z którego wieku? Bo III Rzesza zaczęła przerabiać zwłoki na mydło dopiero gdy w kraju zaczęto odczuwać braki podstawowych dóbr konsumenckich. Natomiast I Rzesza cierpiała biedę głownie podczas wojny 30-letniej... Więc chodzi o XVII wiek?
Prawda wygląda tak :
- już w czasie pierwszych polskich wypraw na wschód którym towarzyszyły niemieckie oddziały najemne dochodziło do okrutnych praktyk. Przykładowo niemieckie kobiety które podróżowały wraz z tymi jednostkami, przetapiały zwłoki zabitych Rosjan na smalec, bowiem uważały że grubi mieszczanie wschodnich miast się do tego idealnie nadają
Czym innym są różnice poglądów, a czym innym pogarda wobec Polski. Jak się nie podoba Polska to precz psubraty z kraju! Szukajcie poklasku u obcych.
A ja popieram Rzezimieszka ponieważ żyjemy w kraju który od samego początku był atakowany grabiony doświadczany itp. przez Niemców, Ruskich, Szwedów, Tatarów, Chanat Krymski, Krzyżaków itd.
W Polsce jet wolność wiary, więc jak komuś nie podoba się ten Bóg powinien to manifestować, że kościół ma u nas takie przywileje, jesteśmy już prawie wasalem Watykanu.Zauważ że "ostatnio" panował okres przygotowywania się do obchodów rocznicowych Katynia. Rok temu było 60-lecie wybuchu II WŚ. Więc po prostu obecnie jest czas wspominania naszych klęsk i smutnych wydarzeń.
Zauważyłem też że Polska polityka, polegała ostatnio na rozdrapywaniu ran, upamiętnianiu klęsk i demonizacji Rosji.
Mi to zwisa czy Amerykanie się cieszą, ważne jest, że my powinniśmy się cieszyć z tego że urodziliśmy się Polakami!
(...)
Kult porażek potęgowany jest także, sztampowymi uroczystościami z udziałem prezydenta i premiera, a także Polskim zaborcą (kościół), który oczywiście musi odprawiać msze żałobne i zbierać na tackę. Czemu prezydent i premier, nigdy nie udali się pod Grunwald Na prawdę, bez tego zwycięstwa byłoby dziś cienko, może nawet nie byłoby nas na mapach.
(...)
Kult porażek potęgowany jest także, sztampowymi uroczystościami z udziałem prezydenta i premiera, a także Polskim zaborcą (kościół), który oczywiście musi odprawiać msze żałobne i zbierać na tackę. Czemu prezydent i premier, nigdy nie udali się pod Grunwald Na prawdę, bez tego zwycięstwa byłoby dziś cienko, może nawet nie byłoby nas na mapach.
Myślałem że nie napiszę w tym temacie ale jak widzę takie brednie to nie mogę się powstrzymać...
Może idź najpierw do tego jakże znienawidzonego przez ciebie Kościoła zanim coś takiego napiszesz. Nie wiesz czegoś a się mądrzysz i robisz z siebie durnia...
Ostatnie uroczystości żałobne (nie liczę tego tygodnia) odbywały się jak Nas Papierz umarł... Co roku z okazji świąt są odprawiane Msze Święte dziękczynne, na których się dziękuje Bogu a nie opłakuje coś. Są to uroczystości radosne.
Co do nastroju świąt to Polacy po prostu mają taką mentalność i nastawienie... A poza tym jak w zimny i zazwyczaj deszczowy dzień listopadowy wyobrażasz sobie radosne świętowanie pod gołym niebem? Po prostu ta data jest niedobra ale na to nic nie poradzimy... Podajecie za przykład Amerykanów, tyle że oni swoje święto mają w lipcu i pogodę gwarantowaną. Z resztą nasz Grunwald też jest jednym wielkim piknikiem, a w sierpniu z okazji święta Wojska Polskiego są liczne festyny itp...
A, jeszcze jedno, zapewniam was że oficjalne uroczystości w każdym kraju na świecie są tak samo nudne, orędzie prezydenta, defilada itp. Dopiero potem są festyny, pikniki i inne zabawy. Ale to już zależy w dużej części od społeczności lokalnej, którą jest każdy z nas. Więc jak nie przestaniecie narzekać i nie weźmiecie się do roboty to nic z tego nie będzie...
Dzielny Polski ułan szarżujący z szablą na wrogie czołgi to też piękna legenda. I tak samo jak mit Jasnej Góry zupełnie nieprawdziwa.
Gmeranie w historii to bardzo niebezpieczna sprawa. Tu się podkoloryzuje, tu się wybieli, coś się doda, coś usunie i ani się obejrzysz wychodzi Ci podręcznik do historii rodem z czasów Stalina.
Lepiej od początku dbać o to, żeby historia uwolniła się od legend. Legendy pozostawmy baśniopisarzom. Historia ma być przede wszystkim prawdziwa.
Trochę głupio raz na polskim uczyć dzieciaki cudzie na Jasnej Górze, a zaraz potem na historii tłumaczyć, że żadnego cudu nie było.
Świadomość narodową można kształcić legendami o Smoku Wawelskim, Wandzie,co Niemca nie chciała czy wierszykiem "Kto ty jesteś?".
Nie trzeba się chwytać fałszowania historii.
I co dalej? Powiemy że nasze legendy i mity skończyły się w średniowieczu? A poza tym jak sobie wyobrażasz szkołę bez Sienkiewicza?Ja sobie wyobrażam. ;D Nigdy nie lubiłem - ba! nie cierpiałem, jego twórczości, jego książek, a co najważniejsze "jego lektur". Nie tylko Potop, który w mojej skromnej opinii jest beznadziejny... Do tego dochodzą Krzyżacy, Ogniem i Mieczem i naczelny bezsens (po Potopie) Quo Vadis. Więcej jego "dzieł" nie zdzierżyłem i to nawet OiM i QV nie doczytałem do końca, bo mimo "nakazu lektur" mnie to coś po prostu nudziło, denerwowało i odrzucało. Po prostu nie trafia do mnie jego proza, nie łapię jej przesłania i treści. Ona mogła być dobra w czasach, w których Sienkiewicz pisał, ale... teraz ponad 100lat później już nie łapie tak jak wówczas. Oczywiście to wszystko jest tylko moją opinią subiektywną opinią. ;D
Zdaję się nam, że Wehrmacht to Ci źli, bo dokonywali egzekucji na jeńcach itd. problem w tym, że kompletnie zapomina się o tym, że każda armia dokonywała zbrodni wojennych. Także dywizja Maczka. Polacy forsujący wał pomorski także, jak wpadli im w łapska żołnierze SS, też jakoś się nie patyczkowali. Ta czystość polskiego oręża polegała na tym, że jak nie zawsze brali jeńców, a i czasem w dziwnych okolicznościach owi jeńcy podejmowali nieudaną ucieczkę (xD) to jednak nie wojowaliśmy z cywilami...za bardzo ;3
Więźniów nie uśmiercano tam celowo. Owszem, śmiertelność była wysoka, ze względu na kiepskie warunki mieszkaniowe, żywieniowe i sanitarne, ale nikt tych ludzi nie pędził do gazowania.
Preussen, czy naprawdę myślisz, że zbrodnie wojenne to tylko domena niemców? Jasne, te wielkie i planowane, tak, ale spontaniczne wynikające z potrzeby sytuacji albo chęci zemsty były popełniane przez każdą armię...Francuski korpus we Włoszech zasłynął tym, że z musu i trochę z uznania dla wojenny zdolności wziął ze sobą berberów. Ci zaś, bardziej najemnicy niż żołnierze, raczej nie dostrzegali różnicy między cywilami a wojskami wroga.
Cenie ludzi z grupy tzw. "ideowców".Bój się Boga,.. jak co poniektórzy z forum to zobaczą, to będzie... Tak w ogóle to co są "ideowcy"?
Co do komunizmu, był to jeden z nielicznych poglądów który właśnie w tamtym czasie nie zwracał aż takiej uwagi na narodowość. Stąd tylu żydów(bo gdzie sie mieli zapisać? Do narodowców i skandować Polska dla Polaków?;o). Na pewno spore zasługi dla nauki, przykład, że socjolog nie musi być bezrobotnym ;PAle chodzi właśnie o to, że on się zapisał, bo chciał(a nie musiał przecież, ale 'wierzył' w to) i służył nie byle gdzie, bo w instytucji na wzór NKWD, w której m. in. brał udział w zwalczaniu opozycyjnych bojówek. Jako szef wydziału. Stąd te oburzenie narodowców. Tylko, że potem jego działalność naukowa oraz pochodzenie obróciły się w końcu przeciwko jemu.
Za demotywatorami: Dzisiaj jest 70 rocznica śmierci Tadeusza Zawadzkiego - "Zośki" z "Kamieni na szaniec". W taki dzień może wszyscy powinniśmy zastanowić się, do czego my bylibyśmy zdolni dla ojczyzny... Nie wyobrażam sobie niestety tych wypacykowanych nastolatków dokonujących aktów bohaterstwa i takiej przyjaźni, jak Szare Szeregi.Wtedy też nikt sobie nie wyobrażał :P
(...) Polski ściśle związanej z Związkiem Radzieckim (...)Oni nie chcieli Polski.
(...) jak oceniać kogoś kto po II wojnie zabił 10 komunistów, uciekł z kraju i został profesorem? (...)Dla mnie ocena jest bardzo prosta: Bohater.
Takie były czasy, walczyli zwolennicy wolnej Polski i zwolennicy Polski ściśle związanej z Związkiem Radzieckim. Bauman stał po tej drugiej stronie, czegoś co miało kształt wojny domowej. Tak samo jak on strzelał tak i z lasów strzelali w komunistów. To działało w obie strony, jak oceniać kogoś kto po II wojnie zabił 10 komunistów, uciekł z kraju i został profesorem? Przecież morderstwo to morderstwo.
To była walka z okupantem, dla komunistów nie liczyła się polska racja stanu, tylko radziecka. To jest główny powód dla którego tego wojną domową nie można nazwać, wojska PRLu i ZSRR były wojskami okupacyjnymi.Walczyli mimo wszystko Polacy z polakami. Jedni mieli wsparcie ZSRR. Komunizm dzisiaj kojarzy się źle, jako ustrój totalitarny, stąd też taka ocena, z waszej strony. Na zachodzie np. przez wiele lat po wojnie partia komunistyczna we Francji osiągała w miarę dobre wyniki. Myślę, że wiele osób które walczyło po czerwonej stronie nie robiło, tego z nienawiści do Polski. Wierzyli w ideologie, która możliwe, że i ich zawiodła :P
Na zachodzie np. przez wiele lat po wojnie partia komunistyczna we Francji osiągała w miarę dobre wyniki.Bo tamci czerwoni sobie czytali książeczki Mao i o łagrach nie widzieli, w zachodnim dobrobycie im się dobrze żyło, a hasła komunistyczne na ludzi działają, poza tym mieli mocne wsparcie ZSRR... Przecież wywiad nie spał, zimna wojna była...
Myślę, że wiele osób które walczyło po czerwonej stronie nie robiło, tego z nienawiści do Polski. Wierzyli w ideologie, która możliwe, że i ich zawiodłaBycie w służbach w końcu dawało profity... znajomości, studia polityczne otwierały drzwi. Poza tym marazm moralny, cynizm i świadoma lub nie racjonalizacja w tamtym systemie były raczej nazywane wartościową analizą społeczną i bezinteresownym oddaniem się w wypełnianiu planu, itp...
Takie były czasy, walczyli zwolennicy wolnej Polski i zwolennicy Polski ściśle związanej z Związkiem Radzieckim. Bauman stał po tej drugiej stronie, czegoś co miało kształt wojny domowej. Tak samo jak on strzelał tak i z lasów strzelali w komunistów. To działało w obie strony, jak oceniać kogoś kto po II wojnie zabił 10 komunistów, uciekł z kraju i został profesorem? Przecież morderstwo to morderstwo.Komuniści stali po stronie wrogiej Polsce. To była strona odpowiedzialna na 17 września, Katyń, łagry i kule w tył głowy w powojennych więzieniach. Sowieci byli takim samym wrogiem jak Niemcy, a Polacy obierający ich stronę niczym się nie różnili od volksdeutschów.
przez chrześcijan nazywana kłamliwie Świętym Krzyżem
Jezu Chryste. Takiej głupoty to chyba jeszcze nigdy nie widziałem...Skąd się tacy szaleńcy biorą? Ciekawe kogo sobie chcą zjednać, plując na Chrześcijaństwo, Judaizm i Islam jednocześnie?Oni nie potrzebują nikogo zjednywać, to takie kółko co samo siebie wzajemnie utwierdza, że mają rację. Najgorszy przypadek głupoty, kiedy głupi łączą się w grupy i żeby upewnić się, że są w istocie mądrzy, wspierają się wzajemnie, powtarzając w kółko te same teorie... oparte na niczym :P
(Chyba że to jest trolling, wtedy jakoś to przełknę)
Niemal tak głupie jak forum dla upośledzonych umysłowo - prawda2.info . Pamięta ktoś ? XDXD jak mi się nudzi to wchodzę tam czasami żeby się pośmiać :D
Z szalonych miejsc w internecie znam jeszcze to: http://opolczykpl.wordpress.com/On zdaje się w którymś wpisie odsyła do tej światłej strony o jakiej pisaliśmy wyżej i miał czelność nazwać to coś "dobrym" xDDD
(...) Względną wielkość na miarę europejską osiągnęliśmy w unii z Wielkim Księstwem Litewskim. Po wygaśnięciu dynastii jagielońskiej, gdy polska szlachta zdominowała Rzeczypospolitą Obojga (wielu) Narodów rozpoczęło się jej staczanie w dół. (...)
Nie, nie, NIE! Już po pierwszych 3 zdaniach nie mogę tego czytać xD. Poziom idiotyzmu tego tekstu jest chyba większy niż w tym o "Chrobacji". Najgorsze jest jednak to, że jakby coś takiego wrzucić na Demotywatory.pl czy inną tego typu stronę dostałoby się na główną, a w komentarzach większość ludzi by temu przyklaskiwała...Dlaczego? Bo różnoracy frustraci i szambo intelektualne czuje niezmierzoną potrzebę przyklaskiwania tym którzy z ich poglądami się zgadzają. Normalni ludzie w większości omijają takie bezowocne "debaty" o stanie świata/kraju w sekcji komentarzy na podrzędnych stronach internetowych. Problemami o skali globalnej i spiskach żydowskich najbardziej martwią się ci którzy nie potrafią ogarnąć własnego życia. Większość normalnych ludzi po prostu przechodzi obok tego obojętnie, jeśli już ktoś zajrzy do sekcji komentarzy skwituje to soczystym facepalmem i wyjdzie. Gówna nie ma co tykać bo zacznie śmierdzieć, z tymi od spisków żydowskich nie podyskutujesz bo zaraz zostaniesz nazwany agentem przysłanym przez nikogo innego jak samego Donalda Tuska. Jak podasz wiarygodne informacje i argumenty to powiedzą że statystyki są sfałszowane przez tych złych itp XD Najlepszą metodą jest po prostu ignorowanie takiego ścierwa, nic więcej nie zrobimy. Bycie przeciwko wszystkiemu jest po prostu modne, tania metoda szukania poklasku - na tym jedzie w Polsce opozycja od lat - wielu z tego korzysta i będzie korzystać. A niektórzy nawet zaczną wierzyć - tak rodzą się pożyteczni idioci.
P.S Gdzie jest Oktawian?Uznam to za podsumowanie naszych wywodów, jednocześnie dołączając się do pytania. ;)
(kto miał zajęcia z metodologii wie, jakie to jest wszystko pogmatwane),
Termin "rewizjonizm historyczny" jest również wykorzystywany często (przez zwolenników) dla twierdzenia, że przyjęta powszechnie wersja holocaustu jest albo w dużym stopniu przesadzona, albo jest całkowitym fałszerstwem. Przeciwnicy używają raczej określenia negacjonizm, rewizjonizm polityczny, lub Kłamstwo oświęcimskie. Kluczowym punktem sporu o nazewnictwo jest określenie czy negacjonizm/rewizjonizm (w kontekście Holocaustu) jest stanowiskiem naukowym, czego – jak dotąd bezskutecznie – domagają się jego zwolennicy. Krytycy zaś zaliczają go do spiskowych teorii dziejów.Dla przykładu ta "debata" historyczna (eufemizm):
Rewizjonizm Holocaustu należy do szerszego nurtu rewizjonistycznego, który zmierza do zrelatywizowania odpowiedzialności za II wojnę światową i do przedstawienia innego obrazu tego konfliktu. W myśl opinii rewizjonistów należy jakoby umniejszyć winę Niemiec i ich sojuszników, a szereg zbrodni i nadużyć przypisać Aliantom Zachodnim, Związkowi Radzieckiemu i Polsce. Do autorów, którzy prezentują takie stanowisko należy brytyjski publicysta David Irving, a także znany z błyskotliwie spisanych wspomnień belgijski generał Waffen SS, kolaborujący z III Rzeszą, Léon Degrelle. Tezy te rozpowszechniane są również w Polsce, za pomocą przekładów książek i artykułów. Opinie swoje rewizjoniści przedstawiają jako rzekomo oczywiste fakty, a zawodowych historyków oskarżają o tzw. konformizm wobec demokracji zachodnich. Sami zaliczają się do tzw. nurtu nonkonformistycznego.
Komunizm dobry w założeniach? ;\Tak. Wszyscy są dość bogaci by żyć, nie ma szefa który Cię wyzyskuje (to powstało w czasach wyzysku) tylko pracownicy, pracują sami na siebie. W założeniach, to była idylla. Ludzie są równi, szczęśliwi, nie ma sytuacji gdy dla jednego problemem jest kolor mercedesa nowej klasy a dla drugiego jak powiedzieć dzieciom, że dziś nie będzie chleba w domu. Właściwie to jutro też nie, bo po wypadku w pracy stracił rękę i nie może pracować, a ubezpieczeń Bismarck jeszcze nie wprowadził.
Kapitalizm XIX wieku był całkowitą antytezą komunizmu, pewne problemy jednak były.I te problemy zlikwidowało państwo demoliberalne? Dobre sobie. Państwa socjalistyczne żerują na pamięci państw silnie wolnościowych ekonomiczne, jednocześnie przeżerając ich owoce, czyli gospodarki, które te państwa po sobie zostawiły. Państwo kapitalistyczne, gdy rośnie w siłę i gdy bogacą się jego obywatele, samobójczo zmienia się w centrum pomocy społecznej, do którego się całkowicie nie nadaje...
Adriankowaty, a co, Żołnierze Wyklęci mordowali masowo Żydów?
Nie tylko o Żydów mi chodzi. Ale też o ludność cywilną.Wyklęci walczyli o wolną Polskę, oczekiwali wsparcia ludności (jedzenie). A ta była zmęczona i nie chciała kolejnej wojny.
Octavianie jak już piszesz, że wprowadzono roboty publicznie to napisz kiedy. Kapitalizm w USA był do czasu wielkiego kryzysu potem to już coraz gorzej.No wiedziałem, wiedziałem że tak będzie. Proszę, ja już chce te wszystkie rzeczy z makroekonomii zapomnieć. Krzywa Laffera to był świetny pomysł na moda, ale widzę ^IvE że umiesz podejść poważnie do tematu i skończy się rozmową bazującą na źródłach, a ja właśnie tego staram się uniknąć.
jak Brytania, podbita tylko z próżności cesarza Kaliguli, który chciał się pokazać jako zdobywca.Ja tylko w kwestii formalnej, próbę podporządkowania Brytanii podjął Juliusz Cezar, ale faktyczny podbój zapoczątkował dopiero cesarz Klaudiusz, który w 43 roku n.e. dokonał inwazji.