Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Inne gry => Wątek zaczęty przez: Cwany_Rycerz w Lipca 17, 2007, 08:47:19
-
Postanowiłem napisać ten temat bo była ledwie jedna wzmianka o tej zarądwabistej serii. Moją ulubiąną postacią jest Scorpion, Sub-Zero i... Mileena xD (Ehh te zęby :P). W MK najbardziej podobają mi się Fatality i kupa krwii. A jakie są wasze ulubione postacie? I co się wam w tej serii najbardziej podoba?
-
Ja wole osobiscie Jax-a i oczywiscie Fatality od Goro gdzie wylamuje kregoslup :D (yeah)
a tak btw dosc szybko sie przerzuciles z Dragon Balla na Mortal Kombat :P
-
Sub-Zero Rox !!!!!!!!
-
a tak btw dosc szybko sie przerzuciles z Dragon Balla na Mortal Kombat :P
Ja się nie przerzuciłem :P. Nadal lubie DB ale MK też chociarz wcześniej o tym niepisałem.
Wracając do tematu to moim zdaniem to w MK brakuje supersów (jak specjały, tylko że kilka razy silniejsze i bardziej wypasione) i więcej specjałów.
Z postaci z gier MK na pieca najbardizej nielubie:
Quan Chi - za ten debilny rowerek z góry na którego można zareagować tylko przy spowolnienu chyba że się gra Skorpionem i zrobi się teleport puncha.
Liu Kang - pieje jak jackson
Tanya - ciągle rzuca kamieniami
Jaś Klatka (Johnny Cage) - Wali po jajach :/
Shao Kahn - śmierdziel, brudas, obrzydliwiec xD
Za najśmieszniejsze postacie w całym MK uważam:
Bo Rai Cho - jak zobaczyłem jego fatality z mkd (to z zielonym płomieniem) to uśmiałem się do rozpuku,
Rain - Ninja-Pimp :P,
Dan Forden xD (joke).
-
Mi tam najbardziej podobał mi się pamiętam, niejaki Reptile (taki jakiś jaszczurowaty człowiek pokryty łuskami).
Fajnie umiał znikać i pluć kwasem, co szczególnie wnerwiało moich kumpli.
A propos, oczywiście w mortala najlepiej sie gra na dwóch przy jednym kompie...
-
Jesli o mnie chodzi, to jedyne starcie z MK mialem podczas krolowania tych wszystkich pegazusow. Ah, gralo sie, gralo, a ze tam cos takiego jak save nie istnialo, to pamietam ze zawsze siadalem wieczorkiem i pykalem swoim ulubionym sub zero (Ten co mrozi, ta? ;>) caly turniej az do poznych godzin nocnych xD
-
Nie kojarzycie nazwy jak się nazywa mortal na PC osadzony już w 3D?
-
ja raz gralem. z kumplem. wzialem chyba goro i naciskalem gora + dol i wtedy skakalem po nim :D wygralem z nim 3 razy z rzedu :D (puzon pamietasz becia? :D)
-
wzialem chyba goro i naciskalem gora + dol i wtedy skakalem po nim :D wygralem z nim 3 razy z rzedu :D
Bahhh... Gorem to można łatwo zabijać. Pamiętam jak w MK4 w trybie arcade (czy jak on się tam zwał) z nim walczyłem. Wygrał ze mną 2 czy 3 razy ale załapałem taktykę na dziada: wziąść Sub Zero, zamrażać, atakować z powietrza taktyką: odskocz, wpierdziel, a jak będzie się podnosił do deptanka to pauza, skupić się, wyłączyć pauze i szybko slidem.
-
Mój kumpel Gora bez problemu Subem zmiatał ale SAMYMI slide'ami ( w jedną i w drugą stronę - powtarzać do skutku )
Może mało finezyjne, ale za to niepomiernie skuteczne.
-
Mój kumpel Gora bez problemu Subem zmiatał ale SAMYMI slide'ami ( w jedną i w drugą stronę - powtarzać do skutku )
Może mało finezyjne, ale za to niepomiernie skuteczne.
Ja poprostu nachrzaniałem tyle zeby niemógł zaatakować. W MK4 w trybie Arcade najtrudniejsze jest pokonanie Gora, a Shinnok to już poprostu ,,Tsung's Wannabe" :D (chociarz denerwuje mnie ten jego chwyt w którego czasie mówi ,,ryb-bą-baraba" czy jakoś tak to brzmiało :P.
-
Jak się odblokowuje Gora w MK4?
Ja najbardziej lubię Raidena (może dlatego, że najłatwiejszy), Shinnoka, Quan Chi Quan Chi - za ten debilny rowerek z góry na którego można zareagować tylko przy spowolnienu chyba że się gra Skorpionem i zrobi się teleport puncha.
Ja ten rowerek lubię :D Poza tym da się na niego zareagować. Mnie się to często udaje. No i lubię jeszcze Sub Zero. Niestety ostatni MK, w który grałem to czwórka :(