Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Ogniem i Mieczem => Ogniem i Mieczem Singleplayer => Wątek zaczęty przez: kondi1234 w Marca 29, 2010, 15:39:50
-
To jest wątek o sytuacjach śmiesznych, głupich i dziwnych. Mam nadzieję, że będzie się z czego pośmiać.
Ja zaczynam:
Pewnego razu, gdy zaczynałem grę po raz enty dostałem się do niewoli. Dopiero po pewnym czasie zauważyłem brak broni. Niestety, była już bitwa i chcąc niechcąc musiałem walczyć z konia pięściami. Potem do akcji wszedl bug(bo co innego) który sprawił, że sierżanta kozaków powalilem jednym uderzeniem.
-
Ja miałem pewne przypadki, z których się uśmiałem :-)
To było wtedy gdy podczas bitwy jakiś jeźdźca jechał wprost na mnie, strzeliłem do niego i zabiłem, ale gdy go trafiłem on zgiął się i wyleciał do przodu, jakby ktoś go wyrzucił od tyłu.
Zdarzało mi się to kilka razy podczas grania i coraz bardziej podobały mi się te bitwy z takimi przypadkami :-)
-
To jest wątek o sytuacjach śmiesznych, głupich i dziwnych. Mam nadzieję, że będzie się z czego pośmiać.
Ja zaczynam:
Pewnego razu, gdy zaczynałem grę po raz enty dostałem się do niewoli. Dopiero po pewnym czasie zauważyłem brak broni. Niestety, była już bitwa i chcąc niechcąc musiałem walczyć z konia pięściami. Potem do akcji wszedl bug(bo co innego) który sprawił, że sierżanta kozaków powalilem jednym uderzeniem.
To nie jest śmieszne, głupie ani dziwne... nie wiem po co zaśmiecać czymś takim forum... miał mało hp i ot cały problem, a nawet jeśli to bug to nie mam pojęcia po co o tym pisać...
-
Każdy ma inne poczucie humoru. Zresztą sam zdejmij broń i rób szarżę, to naprawdę dziwne uczucie.
-
ja miałem raz tak, zdobywałem miasto i musiałem jeszcze wyciąć obrońców zamku, obrońców było 4, ja byłem z kilkoma ludźmi, 1 i 2 wroga usiekłem szabelką, widząc jak 3 zamieża się na mnie z muszkietem wyjąłem swojego pistola zza pazuchy i wypaliłem mu prosto w klatę, moglibyście powiedzieć że nic w tym śmiesznego nie było ale jakbyście zobaczyli że dostał niemałego przyśpieszenia, pofrunął w tył lekko do góry, w powietrzu zrobił fikołka uderzył o ścianę (i chyba spadł na stół) to byście zmienili zdanie, po tym zdarzeniu dokładnie przeczytałem jakie obrażenia ma ta moja splówka ;)
-
I jakie ma?
-
normalne XD widać to był jaki bug :P
-
Ja w v.1.012 zaobserwowalem że gdy ma się swoją wioskę i otrzymuje się podatki to dostałem ja np. 10867252558292 talarów.....
-
grałem w wojsku zaporoskim, pewnego razu zrobiłem rewolucję i iwan barabasz zaczął rządzić potem robiłem misję czarny hetman więc jeszcze jedna rewolucja żeby radziwił mógł objąć tron i wtedy zauważyłem że w wilno ma taki biały kolor na mapie piszę pod nim mieszczanie:D a w środku siedzą sobie Jan kazimierz i Chmielnicki:DDD mało tego gdy następnego razu byłem w Wilnie zauważyłem postać która wygląda i nazywa się dokładnie jak ja stoi sobie tam gdzie się pojawiamy gdy wchodzimy do zamku
-
Jak robiłem w Polskiej kampanii i potem misja dla tego czopa Mechmeda czy jam mu tam, to właśnie po rewolucji też siebie widziałem w zamku :D
-
Dziś grając zabiłem landsknechta koniem zadając mu 21 obrażeń a chwilę potem drugiemu landsknechtowi przejechałem pałaszem po twarzy i odtrzymał 7 pkt. :D
(miałem rasowego konia 15 atak)
-
a ja trochę nie na temat bo dziwną sytuacje miałem w modzie "the eagle and radiant cross"(sry jak pokręciłem nazwe)miałem tego moda trochę po polsku i trochę po angielsku i miałem dziwne frakcje bo niby byli ci niemcy veagirowie itp ale miałem też frakcję o nazwię "Grand Duchy" to byli tacy polacy bo mieli husarie itp ale te grand duchy mnie rozwaliły jak to się nazywa poprawnie ta frakcja?
-
No bo w nowszej wersji tego moda, jest frakcja, o nazwie Grand Duchy(Wielkie Księstwo). I jest niby wzorowana na Polsce.
-
Witam! też mam podobną akcje. To było dawno temu , więc nie pamiętam jaka to bitwa ale byłem w RP i już końcówka bitwy konie bez pana dzikie latają , co nie? No więc jadę na jakiegoś typa , a przede mną dwa konie biegną na siebie , zderzają się i .... Odlatują gdzieś w niebo . Już ostatni wojowie zostali na polu bitwy ,(kilka minut po tym zjawisku) i konie spadają. Ale to z jakim hukiem! Pół mojego wojska padło , pół wrogiego. Zabawne?
-
Zmień dilera i odstaw komputer.....
-
Cóż być może tak było ale brzmi jak fantazja zerówkarza :D
-
No przepraszam za to że nie mam filmiku na udokumentowanie :(
-
Robię bunt z Mehmedem i przypadkowo atakuję swój patrol od razu wyskakuje że stosunki z chanatem krymskim ze 100 spadają do -5 ok no nic podbijam zamek podbiłem i no cóż no nasza twierdza klikam żeby wejść do zamku a tu proszę taki bug że moge podbijać zamek podbijam i podbijam ciągle nic nadal wróg po 20 minutach kapnąłęm się że jestem wrogiem buntu którego z mehmedem sami stworzyliśmy a że jestem spryciarzem to przekonałem kogoś żeby dołączył się do naszego buntu i wziąłem i kliknąłęm "Chciałbym zawrzeć pokój z Chant Krymski (Buntownicy)"kliknąłęm no i spoko ale ten bug mnie wkur*** :)
-
Raz miałem bitwę z bandytami (niedługo po rozpoczęciu gry). Byłem sam ich chyba ze 4 sztuki. Zaszarżowałem, jednego zdjąłem z szabelki, po czym zacząłem nawracać. Wyjąłem muszkiet i przywaliłem jednemu z nich w klatę, między piersią a szyją a ten wyleciał do tyłu jak w matrixie, wygiął się do tyłu, poleciał z metr, po czym spadł na twarz i jeszcze przewrót zrobił. Więcej mi się tak nie udało, tylko ten jeden raz, a próbowałem powtórzyć na wszystkie sposoby, żeby sobie nagrać.
-
Jeżeli to było w dzikich polach to nic nadzwyczajnego ale jak w OiM to też tak miałem z ruskiem na oblezeniu ale tylko raz , to wygląda tak jakby zaczął robić pajacyki :D
-
Ja, niedawno po zakupie gry miałem coś takiego:
Wykonuję misję u Janka Kazika (tą z odbiciem Warszawy). Zbieram pospolite ruszenie ale wiadomo szlachcice mają "zbyt wiele spraw na głowie" i ciągle mi uciekają. Po 6 godzinach spędzonych na grze (z przerwami) udało mi się wreszcie dowlec ich pod Warszawę. Stawiam drabiny i nagle pokazuje mi się komunikat:
Królestwo Szwecji i Rzeczpospolita zawierają pokój
Oczywiście oblężenie zostało przerwane, wszyscy mi się rozbiegli, a ja muszę sobie ze szwedów robić prywatnych wrogów.