Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Almarr w Czerwca 25, 2007, 19:59:38
-
Tak sobie postanowilem wrocic do M&B ale zostalem troche w tyle w ciagu tego roku i nie mam pojecia nic na temat psotepu z modami i wersjami gry wiec tak:
1.Jaka wersje preferujecie 7,51 chyab dobrze pmaeitam czy ta nowa 8.08
2.Na ktorej lepiej dzialaja mody ?
3.Jakie duzoe zmiany nastapily ?
4.Ktore mody warte sa zagrania ale chodzi mi o jakies naprawde fajne ktore przyciagna czlowieka na dlugi czas najlepij takie pod 7.51 i takie pod 8.08 ?
-
No coz, wszystko to juz bylo. Wystarczy przejrzeć dzial mody. Jesli jednak nie chcesz ( a zapewne tak jest ) przegladac tych wszystkich tematow, to wiele slyszalem na temat last days, duzo bylo zamieszania w zwiazku z wyjsciem tego moda na wersje 808. Wiec mozesz od niego zaczac, pewnie sie nie zawiedziesz.
-
Z tym że do Last Gays ;] trzeba mieć w miarę wydajnego kompa. Sama gra chodzi dobrze, ale chodzi o początkowe ładowanie. Na mojej kupie złomu odpalenie i wczytanie gry to 15+ min. . A najlepiej jak zaraz przy pierwszej bitce zwiecha się trafi. Po prostu ochu**ć można ( ale to wina mego kompa a nie moda, więc jak masz stabilnego to możesz spokojnie grać ).
Niektórzy zachwalali też Sieges ( osobiście nie grałem ) więc może też jeszcze to.
-
Dobry komp nie ma nic wspólnego z ładowaniem się gry. Ja np. mam 1 GB RAMu i mi też się ładuje z 10 minut.
Co i tak uważam za bardzo wielki mankament tego moda, przez co zrezygnowałem z niego zupełnie. Też byście tak zrobili, gdyby po 10 minutowym wczytaniu i ładowaniu pierwszej bitwy nastąpił całkowity zwis gry...:/
-
Zauwazylem ze dobry sprzet do Last Days niewiele pomaga - to po prostu ograniczenie silnika gry. Sama gra przeciez zajmuje 3 razy mniej miejsca niz mod, wiec silnik sie dlawi. Moze w kolejnych wersjach, jak M&B bedzie sie rozrastac wszerz silnik zostanie bardziej zoptymalizowany i przystosowany do kozystania z wiekszej liczby materialu na raz.
-
Najlepiej zagraj na wersji 808. Polecam Ci dwa mody wymienione wyżej: Last Days ( który u mnie ładuje sie maks 2 minuty, a komp mam niezbyt dobry) i Sieges (zajebiste dodatki ;))
-
Mi się last days na 0.808 ładuje bardzo szybko... góra 2-3 minuty. Nie wiem co wy robicie... Bitwa to samo. Poniżej minuty, żadnych zwiech. Ja mam po prostu wrażenie że to w dużej mierze zależy jak się prowadzi system... Jak jest burdel to i notatnik się zarzyna(jak u mojego ojca).
-
Jak jest burdel to i notatnik się zarzyna(jak u mojego ojca).
Dobra mistrzu, to pokaż mi jeszcze gdzie jest ten burdel ?
http://img527.imageshack.us/img527/3423/procesyuv6.png (http://img527.imageshack.us/img527/3423/procesyuv6.png)
Komp też jakby nie patrzeć ma spore znaczenie. Dla przykładu mój złom : Duron 1.0 , 256 Mb SDRAM , no i GF FX5200 128 Mb ( jedyne co jeszcze ujdzie :D )
-
Mój komp nie był niczym zawalony a nawet folder Moje Dokumenty włanczał sie pół minuty... powód? System zwalony i format sie kłania. Tak więc Kowal, to że tam w procesach masz wszysto pięknie to nie znaczy na kompie nie ma burdelu
-
Procesy właściwie każdy ma czyste. Prawie każdy. Ty chodzi o sposób prowadzenia systemu, o fragmentację plików.
O chociażby fragmentacja. Dostęp do pofragmentowanych plików może być ponad 50% dłuższy. Polecam Diskeeper Lite(dla tych co mają gdzieś licencję wersja bez Lite - o wiele lepsza).
Dochodzi to tego dobry antyvir... właściwie wirusy nie są takim problemem jak spyware. Wystarczy że jeden bob się przeciśnie i nie ma chuja żeby to wyplenić do cna. Inteligentniejsze się na jakiś czas deaktywują, głupsze działają non stop i zamulają wszystko.
Ogólnie nie wiem jak to wszystko wytłumaczyć... Po prostu widzę po swoim kompie i po ojca kompie że jest różnica w szybkości działania aplikacji biurowych. Mówię o biurowych ponieważ do nich mój o ojca komp wystarczają. I jeszcze niewyobrażalny zapas zostaje.