Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade => Rozmowy o M&B => Wątek zaczęty przez: Almarr w Września 01, 2006, 14:11:45

Tytuł: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Almarr w Września 01, 2006, 14:11:45
Sam rozwalilem (tz po wyciaciu mojego calego odzialu i konnych do ktroych sie dolaczylm w tej bitwie) chyba 10katafraktow i jakies innej jazdy :D a mialem 8lvl wbilem sie na stroma gore i jak probowali wchodzic do moj mieczyk prawie za kazdym razem bym na wysokosci ich glowy :D dostalem 1200expa hihi
Tytuł: Odp: hahaha
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Września 01, 2006, 15:19:42
farciaz jestes i tyle ;p ja moim najwiekszym zwyciestwem (ilosciowym) jest aatakowanie grupy 17 chlopow w pojedynke, mialem obureczny miecz i nawet do mnie nie podeszli :D stracilem w tej walce z 5 hp bo ktorys mnie kamienim rzucil :d
Tytuł: Odp: hahaha
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 01, 2006, 16:05:30
Strasznie głupia nazwa topicu, więc pozwolę ją sobie zmienić :)

Moje najwieksze zwycięstwo to ok. 25 Haradrimów w pojedynkę (Last Days)



Baton: Hmm to ja nie podeszli to jak ich zabiłeś? Rzucałes tym dwuręczniakiem czy co? :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: MrocznyBaton w Września 01, 2006, 16:16:59
tak rzucalem, niczym black knight :D ty sie nie przypiedalaj do szczegolow, po prostu nie podeszli na odleglosc mi zagrazajaca ale jak najbardziej byla to odleglosc zagrazajaca im bo mam obureczniak ma 110 zasiegu :d
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Września 02, 2006, 23:34:51
Taaaak ja wycięłem najwięcej 13 chłopów jakiejś armii nie wiem której bo przeciwko obydwu walczyłem :).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tom w Września 03, 2006, 00:00:05
ja moge sie pochwalic tym ze majac uruk-hai,a na 4lev z marnym koniem i toporem dwurecznym zmlucilem 12 ciezkich jezdzcow rohanu :), ale isengardu ani mordoru nie polecam nikomu :(
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Covall w Września 03, 2006, 21:00:21
ja w native sam zabilem 5 knightow i 8 horsemanow :D Bylo bardzo ciezko, stracilem prawie cale zycie, ale jakos sie udalo :D gdy byli blisko to nawalalem ich mieczem dwurecznym, a jak zdolalem sie oddalic, to lecialy same (prawie:P ) head shoty z łuku :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Justin Timberlake w Września 04, 2006, 10:36:00
Ja zabiłem sam 17 black raiderów na 10 lvl. Było bardzo ciężko ledwo przeżyłem. Zostało mi tylko 2 hp.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Torque w Września 04, 2006, 14:06:02
Nie wiem z czym walczylem, bo to bym moj 2 lub 3 dzien grania i nie kojarzylem jednostek. Ale wycialem w pojedynke, kilkunastu konnych, ktorzy wygladali jak jacys monglowie. Wlochate czapki, szable, luki i oblesne wasy. Do tej pory nie moge skojarzyc co to bylo.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Puzonix w Września 04, 2006, 14:12:48
Kherity. Faktycznie zachowują się i wyglądaja jak Mongołowie. Nie lubię z nimi walczyć bo celnie strzelają z łuków.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Almarr w Września 04, 2006, 21:48:17
ja w native sam zabilem 8 knightow i 17 horsemanow jezdzilem sobie po calym terenie bitwy i tak manewrowalem aby mnei nei dorwali i zeby przy zakretach prawo badz lewo jakis z nich byl na przeciw mnie tz troche po ukosie i pokoleji wycielem ich na moim koniku zabicie wszystkich zajelo mi okolo 20minut:p
a przed chwila zalatwilem dokladnie 27 kuszników biegalem do okolo nich  zaslanialem sie tarcza i przy kazdej okazji siekalem przeciwnika :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: kaksodu w Września 20, 2006, 09:06:10
eee nie chwalac sie na 10 lvl w modzie hundred years mod zapuscilem sie daleko za gory a tam zaatakowala mnie grupa 80 gorskich zbirow wycialem wszystkich mieczykiem bez utraty hp a jezeli to jest cienkie osiagniecie to na 17 lvl uciekaly odemnie reguolarne wojska francuskie gdy dopadlem armie skladajaca sie z 6 knightow  10 horsemanow 20 crossbowmenow 30 pikemanow i jakichs tam pieszych to wraz z mojimi 9 rycerzami wtluklismy im bez problemu sory za bledy jestem na antybiotyku i siedze sobie w dokmu i nie moge w m&b grac !! ludzie zerknijcie na dzial pomocy to watku assertion failed < juz nie chodzi o blad tej gry > teraz nie chce sie wlaczyc wcale ;]
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rivel Karigoth w Października 07, 2006, 16:06:24
Pamiętam jak grałem na modzie Dukes and Mercenaries. Poszedłem natychmiast na samą górę. Najpierw 10 górskich bandytów (było całkiem nieźle). Idę dalej i wycinam wsio co spotkam. Na samym krańcu mapy kręciło się 40 empire at war, czy coś takiego. Baardzo przyjemnie było ich tłuc. ;D ;D ;D

Edit: Nieźle strzelam w tym modzie :)
fotka 1 (http://img347.imageshack.us/my.php?image=mbxixef3.jpg)
fotka 2 (http://img217.imageshack.us/my.php?image=mbxxmp0.jpg)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: zarost22 w Października 08, 2006, 21:54:44
Moje najwieksze zwyciesto to chyba pokonanie Sprzymierzonego oddziału Gondoru i Rohanu. Ich oddzial liczyl 468 + 740 jencow (bylo w czym wybierac po zwycienstwie) a moj natomiast 29 ludzi w tym 5 bohaterow. Walka byla ustawiona na poczatku na 25 jednostek na mapie. Sadze ze byloby niemozliwe wygranie majac 3 ludzi przeciwko 37.
(http://www.ufotki.info/uploads/c2feddaa56.jpg)   
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Camus w Października 10, 2006, 07:31:32
ojjj...ja nie pamitem co to bylo dokladnie ale...1.wybili mi cala moja piechote(wiesniacy chyba 4 i 3 townsmenowie) i potem na mnie sie rzucili...a ja ich roz******* :) to bylo chyba Sweden Knight's czy cos takiego (6 bodajze i 3 piechurow czy 4 )


p.s. nie jestem dokladni pewien ani co do liczby ani co don azwy ...ale konnych bylo raczej ok 6 bo pamietam ze dluuuugo spierniczalem przd 2 ostatnimi :D:D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Października 12, 2006, 17:17:00
no teraz to mam sie czym chwalic :D w Last Days napadlem na sprzymierzony oddzial mordoru i haradrimow (jakies 40 jednostek pieszych ) na moim koniku ich wszystkich wycielem :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Adamido w Października 18, 2006, 20:23:14
Hehe to słabo:PP

Ja moim 13 lvlowym squirem z Cracked Sniper Crossbow czy jakoś tak:PP Podbiłem Redghir Castle i jeszcze jeden ten co go Swadianie
pilnowali a tam dużo szczelający chłopa być:PP

Wiecie jak te zamki prosto podbić??
Wystarczy mieć wysokie Crossbow albo Archery i wystrzelać im Łuczników albo kuszników i jak się wchodzi to resztę:PP
Ja tak dwa zamki podbiłem:PP
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Października 20, 2006, 14:01:03
te zamki to najlatwiej rozwalic z tarcza bo sie wchodzi na samo gore zaslaniajac sie i potem wszyscy lucznicy zmieniaja bronie wiec z dlugim mieczem to przypomina spacer :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Adamido w Października 21, 2006, 19:54:43
Najprościej jest ich jednak wystrzelać z porządnej kuszy:P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Października 21, 2006, 20:09:12
sprobuje sobie a co :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Meliur w Października 21, 2006, 22:21:07
ja im pokazalem zdjecie tesciowej to sami z murow pospadali :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Października 23, 2006, 18:27:07
sprytny Zbyś z ciebie nie ma co :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Adamido w Października 23, 2006, 22:48:53
No dobra:PP Teraz siebie przebiłem <lol2>

Rozwaliłem Great Hosta Mordoru(160 orkuff:PP i innych maszkar xD) w pojedynkę.No dobra jeszcze był Mablung czy jak mu tam ale go knocknął Fell Orc Slayer na samym początku:P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Października 24, 2006, 16:50:49
ale pewnie mailes 14 jednostek na polu bitwy :D mimo wszystko gratuluje tak wielkiego i nikomu niepotrzebnego zwyciestwa ;D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rivel Karigoth w Października 30, 2006, 12:20:05
TheLastDays 130 orków :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tom w Października 30, 2006, 18:02:26
Nie chwalac sie rozwalilem w pojedynke 46 english knights, 30 halabardierow i 27 bowmanow na lame heavy english warhorse. Mialem dwureczniaka 40/30 i 3 20 toporkow. pozdro
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Listopada 01, 2006, 17:38:23
heh klocki ja se rozwalilem co najmniej 10x tyle co wy :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Morttis w Listopada 14, 2006, 21:56:12
Hmmm nie wiem dokładnie jaka była moja najlepsza walka, moze to była ta jak walczyłem z 200 francuzami (konni + piechota) z moim skromnym odziałem, tracąc połowe jednostek, lecz wygrywając=D może to poprostu było to jak sam zabiłem 60 francuzkich piechurów (łucznicy z mieczem i tarczą w zanadrzu, halabardierzy, miecznicy itd)

Ta druga była dla mnie o wiele trudniejsza, wkońcu byłem sam a mierzyło we mnie łukiem 20 łuczników=p do tego halabardierzy tneli mnie jak szło=p a wygrałem chyba z 5 życiami =p to był chyba cufal =p armia czekała na mnie pare kroków dalej i obserwowała =p ale exp był niezły, dostałem chyba z 5k  =D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mikias9 w Listopada 24, 2006, 15:53:59
MOJE NAJ WIE NKSZE ZWYCIENSTWO BYŁO W DUKE A WYGRAŁEM Z SWARDIAN WAR PARTY MIAŁEM 5LVL

OK ALE WIESZ ZE ZA URZYWANIE CAPS LOCKA PRZYSLUGUJE PRZYNAJMNIEJ OSTRZEZENIE? nie wiesz co to znaczy? nie czytales nigdy netykiety? (swoja droga to powinna byc obowiazkowa lektura kazdego nowego...)
PS: w twoim nicku podales wiek?... swoja droga to wiele tlumaczy-.-
-J@$ON

Oł szit || Puuz
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mikias9 w Listopada 26, 2006, 19:06:55
9 to nie  mój wiek  tylko ksywka a mam 11 lat:))))))

ok, sorry ze wycialem ci poprzedniego posta ale w momencie, kiedy go edytowales ja wcinalem swoj text i wyszlo tak ze sie skasowalo... nastepnym razem staraj sie nie pisac posta pod postem
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Grudnia 11, 2006, 22:10:34
Moim największym zwycięstwem jest to że sam po 4-5 bitwach zdobyłem zamek :D.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tom w Grudnia 11, 2006, 23:48:50
Eeeeee tam, ja wczoraj sam zdobylem zamek bez niczyjej pomocy, oczywiscie wczesniej walczylem na arenie. Cwany, jak jestes taki cwany to zaatakuj jakas osade galow w Rome Mod. Oczywiscie walcz sam, jak wygrasz za pierwszym razem to jestes gosc :).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Grudnia 12, 2006, 14:25:46
Eeeeee tam, ja wczoraj sam zdobylem zamek bez niczyjej pomocy, oczywiscie wczesniej walczylem na arenie. Cwany, jak jestes taki cwany to zaatakuj jakas osade galow w Rome Mod. Oczywiscie walcz sam, jak wygrasz za pierwszym razem to jestes gosc :).

A czy zobaczyłeś to "sam" w moim poprzednim poście? Po za tym to z tymi 4-5 walkami to mi chodzilo że ja ciągle wygrywałem ale dopiero po 4 czy 5 zwicięstwie zdobyłem ich łupy i zamek. To tak jakby się odradzali po każdej bitwie. A z tą osadą galów w rome mod... Możesz już ostrzegać tych kolesiów że nadchodzi ich klęska :D. Niech tylko sciągne ten mod :D.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tom w Grudnia 12, 2006, 14:45:09
U mnie "sam" dopisalem dla tego aby nie bylo spekulacji :). Spox, galow juz uprzedzilem, wlasnie szukaja przepisu na sok z gumi jagod :D.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Grudnia 12, 2006, 19:07:57
Moje największe zwycięstwo to :
1.W Native- zaatakowałem na początku gry chyba Patrol Vaegirów - zostało mi tylko 5 hp!
2.W The Last days - zabiłem 90 orków mając ustawione 14 żołnierzy na 1 bitwę
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Haldir w Grudnia 18, 2006, 21:12:03
Moje największe zwycięstwo......chyba to ,że ze swoim 20 osobowym oddziałem rozwaliłem great host of isengrard(200+)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Bartek94 w Grudnia 19, 2006, 21:35:17
Ja w native z 20h rozwaliłem 20 dark knight i 10 dark hunter
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Marca 16, 2007, 18:57:20
Moim największym zwycięstwem jest to że sam po 4-5 bitwach zdobyłem zamek :D.
Wracając do tego, to praktycznie zamek zdobywasz samemu. Na początku wszystkich wycinają :P!

Beo
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Gruda w Kwietnia 08, 2007, 13:45:25
Ja w modzie Swadian Cywil War rozwaliłem (mając coś około 30 lvl) wraz z moją kompanią (20 ludzi) około 2000 river pirate :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 08, 2007, 16:46:08
Ja w modzie Swadian Cywil War rozwaliłem (mając coś około 30 lvl) wraz z moją kompanią (20 ludzi) około 2000 river pirate :P

Pograj sobie w Zombie Mod to zabijesz sam z 10 000 niemilców:)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Gruda w Kwietnia 09, 2007, 11:45:03
Niechciało by mi się tyle siekać.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Kwietnia 09, 2007, 11:52:32
Ja nigdy nie omijam fajnej siekanki! Musze se ściągnąć tego moda XD!!!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Kwietnia 10, 2007, 09:14:30
Moim największym zwycięstwem jest to że sam po 4-5 bitwach zdobyłem zamek :D.
Wracając do tego, to praktycznie zamek zdobywasz samemu. Na początku wszystkich wycinają :P!

Beo

Nieeoto chodzi... Nieciągnąłem ze sobą żołnierzy. Sam wybiłem całą straż. Ale teraz mam większe zwycięstwo. W Last Days na północy rozwaliłem razem z elfami wszystkie nacje. Ja głownie rozpierdzielałem hosty a elfy dobijali mniejsze oddziały.

Ja w modzie Swadian Cywil War rozwaliłem (mając coś około 30 lvl) wraz z moją kompanią (20 ludzi) około 2000 river pirate :P

Pograj sobie w Zombie Mod to zabijesz sam z 10 000 niemilców:)

10 000?! W jednym starciu?! O ja pi... Chyba sobie go ściągne :D.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 10, 2007, 09:50:50
A nawet więcej tylko musisz mieć kompa na sterydach:)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Gruda w Kwietnia 10, 2007, 11:17:22
Mi to by się zdeka cioł :p
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 10, 2007, 12:04:22
Zauważyłem ciekawą sprawę. Temat o największych zwycięstwach liczy już 4 strony, zaś o porażkach zaledwie 2.
Czyżby zmieniła się mentalność Polaków, którzy już tak nie przytaczają swoich porażek? :P
Kiedyś martyrologia była na początku dziennym.
OK, koniec offtopa.
Chciałem powiedzieć tylko, że choć liczby robią wrażenie, to jakoś bardziej cenie sobię zwycięstwo z mniej licznym (od kilku tys river piratesów) przeciwnikiem, który jednak prezentuje sobą jakąś wartość. W Native to głównie Mhroczni Rycerze.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Gruda w Kwietnia 10, 2007, 12:44:30
Tylko trudno ich znaleść.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Kwietnia 12, 2007, 10:17:48
trzeba tylko chcieć i trzymać się blisko paesantów (oczywiście peasanci muszą być na śniegu). te tchórze uwielbiają na nich atakować.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Hunter w Kwietnia 12, 2007, 11:01:43
O tak, naprawdę niełatwo pokonać Dark Knightsów (czy tam Dark Hunters). Z łuku ich nie dziubniesz bo mają za dobre zbroje. Ale da sie z nimi wygrać.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 12, 2007, 11:59:52
O tak, naprawdę niełatwo pokonać Dark Knightsów (czy tam Dark Hunters). Z łuku ich nie dziubniesz bo mają za dobre zbroje. Ale da sie z nimi wygrać.

No, ale jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew. Oczywiście musimy najpierw ściągnąć odpowiedniego moda aby dołączyć ich do drużyny (Recruit From Your Prisoners).

BTW Dla chcących ściągnąć Zombies Mod zapraszam tutaj:
http://www.mbrepository.com/modules/PDdownloads/singlefile.php?cid=10&lid=435

Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 12, 2007, 13:58:02
Nie trzeba ściągac żadnych innych modów, by mieć Dark Knightów w drużynie. Czasem i oni przegrają bitwe i wtedy staja sie jeńcami. A wtedy tylko ich wyzwolić i właczyć do swojej druzyny.
Oczywiście łatwiej napisac niż wykonać + ten temat był juz poruszany.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Emil w Kwietnia 14, 2007, 16:49:01
Prawda. Ja sam też niedawno w Nativie wcieliłem do armii chyba z 8 dark knightów i 2 dark hunterów (pózniej awansuja na nich).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Cwany_Rycerz w Kwietnia 15, 2007, 21:37:01
jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew.

To chyba żebym ich w drużynie niemiał bo bez nich wygrywam 100% bitew a z nimi bym wygrał 80% czyli tym ciągle wygrywającym to lepiej by było bez tych czarnych rycerzy co? xD
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Kwietnia 15, 2007, 21:43:07
jak już się uda to jeśli mamy Dark Knightów w drużynie to wygrywamy 80% bitew.

To chyba żebym ich w drużynie niemiał bo bez nich wygrywam 100% bitew a z nimi bym wygrał 80% czyli tym ciągle wygrywającym to lepiej by było bez tych czarnych rycerzy co? xD

Biorąc pod uwagę ich trudność zdobycia + liczbę i siłę = 80%
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Kwietnia 16, 2007, 17:02:27
Mnie czasami wkurza jedna sprawa:
mam dark knightów atakuje na byle mountain banditsów.
jedziemy razem na pierwsze starcie no to ja se spokojnie walcze ( bo nie wątpie w ich siłę)
A tu nagle wyskakuje mi tabliczka że dark knight zakilowany przez bandita!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Emil w Kwietnia 16, 2007, 17:18:53
Pewnie było tych bandytów od groma i jeszcze. Ale cóż, przeważnie w tej grze liczy sie ilość...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 16, 2007, 19:24:41
A sądzisz że konny rycerz w rzeczywistości miałby jakiekolwiek szanse otoczony prze 5-10 ludzi? W walce zerowe. Jeśli miałby wytrenowanego i dobrze opancerzonego konia to miałby szanse się wydrzeć. W innych wypadkach ginie. Tak naprawdę kawaleria(w większości gier wykoxowana) nie ma szans w starciu z piechotą. Kawalerzyści tylko szarżowali.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Emil w Kwietnia 16, 2007, 20:11:11
No tak, ale np. w tej grze nie da sie ranić kilku przeciwników naraz(np. cięcie) a rzeczywistości taki rycerz w dobrej płytówce gdyby walczyl z wiesniakami w skórach chyba raczej by wygrał, nawet jesli bylo by ich z 5...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 16, 2007, 21:21:27
Error - nie do końca sie z Tobą zgodzę - w rzeczywistości taki rycerz, którego głównym zajęciem była walka - czy to na turniejach, czy na polach bitew nie powinien mieć wiekszych problemów z piechurami. W średniowieczu to właśnie jazda była główną siła uderzeniową. Oczywiście - otoczony ze wszystkich stron większych szans nie miał - zazwyczaj, gdy zostawał bez konia. Mobilność w cięzkiej zbroi była zerowa. Jednak M&B nie oddaje wcale, lb w niewielkim czynniku kilku spraw:
a) taranowania pieszych - które to zamo z siebie było niebezpieczne, zaś gdy nawet kogoś ogłuszyło, to nadjeżdzający kolejni jeźdźcy sobie ładnie kopyta wyczyścili o leżącego
b) elementu psychiki - gdy sie widzi zakutego w stal przeciwnika, który pędzi na Ciebie z kopią, to myslisz głownie o tym jak przeżyć. Trzeba było mocnej woli (lub przełożonego z batem za plecami), żeby wytrzymać w formacji (których niestety w M&B sie nie uswiadczy). Przyklad Banditów raczej nie jest synonimem dyscypliny.
A przy okazji - sam czytałem, ze w szwedzkiej broni palnej z XVII wieku często znajdowano kilka pocisków, które nie wypaliły. W sensie pośrodku bitwy strzelec nie zwracał uwagi, ze ładunki nie wypaliły i ładował kolejne pociski. Jakby jednak to w końcy wypaliło, to tak wesoło by nie było.
Szkoda, że w M&B nie ma bardziej dokładnego systemu morale - w sensie dostajesz po d*** - twoja drużyna ucieka i odwrotnie. Jednak z powodu m.in ograniczonego pola bitwy to bardzo trudne do zrealizowania.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Kwietnia 17, 2007, 18:46:42
A sądzisz że konny rycerz w rzeczywistości miałby jakiekolwiek szanse otoczony prze 5-10 ludzi? W walce zerowe. Jeśli miałby wytrenowanego i dobrze opancerzonego konia to miałby szanse się wydrzeć. W innych wypadkach ginie. Tak naprawdę kawaleria(w większości gier wykoxowana) nie ma szans w starciu z piechotą. Kawalerzyści tylko szarżowali.

Kawaleria nie ma szans z piechotą, tylko w szarży? -,- A co z przewagą wysokości? Jakieś półtora metra, co to jest, co nie? Pozatym nawet gdyby wpadł pomiędzy wrogą piechotę, to zapewne z impetem na pół tonowym bydlaku, kopiącym i gryzącym niemiłosiernie.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 17, 2007, 19:06:31
Dobra, ale formacje przeciw kawalerii zawsze były głębokie. Wiesz impet bo impet ale przecież go wytraca i w końcu się w takiej piechocie zatrzyma. Kawaleria po prostu to była taka wczesna forma blitzkriegu. Opancerzone jednostki łamały szyk przeciwnika, a piechota wpadała do środka i kończyła sprawę. Ale w momencie kiedy szyk jest bardzo głęboki, a żołnierze zdyscyplinowani, taka taktyka może się nie sprawdzić.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 17, 2007, 19:56:59
Proste - Jak kawaleria nie ma miejsca żeby się rozpędzić to nic nie zdziała. A nawet jak ma miejsce żeby się rozpędzić to będzie mieć problem z przebiciem zwartej formacji zdyscyplinowanej piechoty. Dobrym chyba przykładem na to będzie bitwa pod Hastings gdzie Normanowie mieli dużo konnych (Sasi - wcale), ale konnica nie atakowała bezpośrednio Saskiego muru tarcz, bo to samobójstwo, piechota z długimi toporami by ich wyrżneła, podjeżdżali tylko i obrzucali Sasów oszczepami. Sasi pokazali że zdyscyplinowana ale przestarzała (brak łuczników i konnych) armia potrafi zatrzymać te nowocześniejsze z dużą liczbą konnych, no ale jednak w końcu przegrali... bo mieli pecha.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mielonka w Kwietnia 17, 2007, 23:02:37
Odnośnie formacji - no tak - piechote zazwyczaj stawiało się w czworobok. Jak juz niestety wszyscy wiemy, w M&B formacji nie ma.
Przykład wyrżnięcia knighta(ów) był z banditsami, wiec niezbyt zdyscyplinowanymi wojami.
Impet oczywiście - się tracił. jednak zawsze pozostawała zbroja + (jeśli były w danej epoce) stanięcie w strzemionach dawały siłe rozmachu.

Ivar - odnośnie inwazji Bękarta na Anglie, to pod Hastings, Harold wykazał sie ignorancją i stanął do walki nie zebrawszy pierwiej całej armii. I tak łucznicy byli w drodze z tego co mi wiadomo. Jazdy zbytnio w ogóle nie miał i ostatecznie przegrał. A nawet wg legend dostał w oko, jednak w to juz mmniej wierze.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Ivar the Boneless w Kwietnia 17, 2007, 23:09:17
Tylko że armia Harolda długo sie trzymała i gdyby nie spryt Zdobywcy i właśnie Ignorancja Harolda wynik tej bitwy mógł by być zupełnie inny. Piechota saska radziła sobie całkiem nieźle w zwartym szyku z konnicą Normanów, dopiero manewr normańskiej piechoty (załamanie muru z tarcz) i śmierć Harolda (nie ważne jak umarł) przypieczętowały klęskę.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 18, 2007, 19:57:03
Z tego co mi wiadomo to zbroje dawały raczej efekt psychologiczny. To tak jak z amerykańskimi Abramsami... Niby najlepsze czołgi na świecie, a jednak nie jest tak ciężko je z niszczyć. Czy sądzisz że zbroja mogła uratować rycerza leżącego na ziemi od dziesiątek wideł, pałek, mieczy, noży? Kolczuga i zbroja nie wytrzymają pchnięcia.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Emil w Kwietnia 18, 2007, 20:38:17
Error, nie powiesz mi chyba, że ludzie nosili zbroje tylko po to, aby wystraszyc wrogów. Taka porządna płytówka powiedzmy, na pewno by wytrzymała pchnięcie mieczem (w odpowiednim miejscu), a możliwe że nawet pojedyńczą strzałę (przynajmniej by nie weszła tak głęboko).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 18, 2007, 20:44:52
Error, niektóre twoje wypowiedzi mnie rozśmieszają :P Weź se kawał żelaza grubości 1 cm i zacznij nawalać z całej siły każdą siekierą i młotem jaką masz w pobliżu ;p Wiem że to nie to samo, ale nie myśl że cios pałką (czyli grubym kijem z kolcami) rozwali płytówkę. Podobnie cięcie mieczem ma ciężko ze zranieniem kogoś w porządnej kolczudze podszywanej grubą zbroją skórzaną ;p Topór ma mniejszy obszar do rozładowania energii uderzenie i łatwo mu przebić kolczugę, a nadziakiem jeszcze łatwiej. Tyle że gdy rozłupiesz kolczugę ciężkim nadziakiem jest spora szansa, że ogniwa się rozprysną i zranią cię (jeśli nie jesteś odpowiednio chroniony).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 18, 2007, 21:55:03
Wiem po co były robione zbroje płytowe. Płytka żelaza jest sztywniejsza i więcej wytrzyma niż coś a'la kirys muszkietera/pikiniera z XVIII w. I ogólnie miały być odporne na strzały. Poza tym. Powiedz... co ci da taka zbroja na ziemi? Przecież ludzie nie są głupi. Oblezą cię jak muchy i będą wszędzie gdzie się da wciskać broń. Czyli miedzy płyty jeszcze łatwiej. A jak sądzisz. Jak się dobija leżącego przeciwnika? Poprzez silne pchnięcie bądź uderzenie toporem(mieczem nie ma takiego efektu jaki byłby zamierzony).

Kolejna rzecz, siła rycerzy opierała się na murze tarcz. Czy sądzisz, że greccy hoplici byli by w stanie walczyć tak skutecznie gdyby nie falanga? Oczywiście, ale ponieśli by duże straty. Jeśli jeden punkt falangi pada i nie zostaje odpowiednio szybko załatany, cała falanga sie rozsypuje i w tym momencie dochodzi przerażenie, że wróg przełamał obronę. Kto ma w takim momencie szanse? Obrońca czy ten który jest w euforii po przełamaniu szyku wroga? Sądzę, że odpowiedź jest oczywista.

Zbroja nie miała 1cm grubości. Nie byś był w stanie tego unieść. Sama kolczuga może ważyć 15-20kg. Dodaj do tego pełną zbroje płytową z 1cm blachy(to chyba walcowane by musiało być, a tej techniki zdaje się nie znali jeszcze) to prędzej się zesrasz niż wstaniesz z ziemi. 0.5cm to by była już gruba. Zwykle grubość nie przekraczała 3-4mm.

Kolejna sprawa. Zbroja projektowana była alby broń się z niej zsuwała. Głównym elementem obronnym była kolczuga oraz grube lniane ugrania pod spodem. Strzały wchodziły w jednoczęściowe kirysy jak w masło, ale kolczugi i te szmaty pod spodem skutecznie je zatrzymywały i rycerze najeżeni strzałami sprawiali wrażenie nieśmiertelnych.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Szwejk w Kwietnia 19, 2007, 21:23:35
Cytat: Dragonit
Error, niektóre twoje wypowiedzi mnie rozśmieszają :P Weź se kawał żelaza grubości 1 cm i zacznij nawalać z całej siły każdą siekierą i młotem jaką masz w pobliżu ;p

hehe, czyli że według ciebie zbroje miały grubość 1 cm? Tak naprawde to jakieś 2-3 milimetry i waga pełnej płytówki wachała się mniej więcej od 20 do 25 kilogramów. Do tego waga była równomiernie rozłożona na całe ciało więc taki wój mógł nawet bez problemu robić fiflaki i temu podobne :)

Zbroja nie miała 1cm grubości. Nie byś był w stanie tego unieść. Sama kolczuga może ważyć 15-20kg

Max 10, może 12.

Kolejna rzecz, siła rycerzy opierała się na murze tarcz

Tu mnie rozbawiłeś ;]

ale kolczugi i te szmaty pod spodem skutecznie je zatrzymywały i rycerze najeżeni strzałami sprawiali wrażenie nieśmiertelnych

Już leże na ziemi :D :D :D wątpie aby kiedyś biegali rycerze z powbijanymi strzałami. Po pierwsze, kolczugi były praktycznie bezużyteczne na łuk no jakimś przyzwoitym naciągu, po drugie jak ty sobie wyobrażasz kogoś najeżonego strzałami ;>


Jeśli chcecie zobaczyć jak to było z tą wytrzymałością pancerzy, zarzuce linka do stronki w której wykonują to specjaliści http://www.thearma.org/Videos/NTCvids/testingbladesandmaterials.htm Wyniki są takie jakie byłyby w rzeczywiśtości.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Error w Kwietnia 19, 2007, 22:22:51
Z tymi ubraniami chodziło o to że pod zbroją mięli oni grube, zwykle lniane coś takiego jakby koszule. Przez zwykła zbroje strzała przechodziła jak przez masło. Zbroi płytowej nie był w stanie przebić angielski łuk z niewielkiej odległości... właściwie strzała wyposażona w ostry, stożkowaty, 'przeciwpancerny' grot wystrzelona z tego łuku.
Testowali to... nie pamiętam szczegółów bo oglądałem to dość dawno.

Taki dodatek:
Doszli również, że siła walijskich łuczników opierała się na niesamowitej szybkostrzelności dochodzącej do 12 strzał na minutę. Sportowo strzelam z łuku i wiem że do osiągnięcia takiej szybkości potrzeba dużo siły i wprawy(pomijam fakt że sportowe łuki są raczej powolne) oraz nie można w ten sposób strzelać celnie.

A ja mogę sobie wyobrazić takiego rycerza. Na przykład na plecach... Co może powiesz że prosił żeby mu wyjęli z pleców strzały? Te co miał wbite z przodu mógł łamać, ale do pleców nie miał dostępu.

Kolczuga broniła przed cięciami. I to też nie za silnymi.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Dragonit w Kwietnia 19, 2007, 23:37:58
Przecież nie mówię że miała 5 metrów grubości płytówka :P Husarska zbroja miała chyba 6 mm a to było bardzo dużo. Nie myśl po prostu, że walniesz z kijaszka i "bum" po człowieku ;p

Co do Greków to akurat na tym się znam więc nie musisz mi tłumaczyć :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Listopada 12, 2007, 14:57:35
Hmm...widzę ,że tu dosyć dawno nie pisano więc ożywie troche temat.

W moim modzie (Land of Eternal Youth) zaatakowałem sobie przez pomyłkę pewnego rzymskiego wasala mając około 20 wojowników celtyckich. Ów wasal aż 120 poddanych więc pomyślałem sobie ,że na pewno przegram. Po zbliżeniu do wroga na odległość ok. 30 metrów zauważyłem ,że nikt z wrogów się nie rusza więc obmyśliłem pewien plan. Zarządziłem aby moi łucznicy cofnęli się na pobliski pagórek i rozpoczęli ostrzeliwanie przeciwnika. Poleciłem też piechocie aby stała przed strzelcami i ich chroniła. Łucznicy wroga w odpowiedzi też strzelali ale moja piechota podniosła tarcze i strzały wbijały się w nie. Gdy moi łucznicy zabili już około 30 przeciwników postanowiłem wywabić trochę ich żołnierzy. Nakazałem zbliżenie się do mnie piechocie i dalsza walka wyglądała tak: wywabić kilku wrogów, cofnąć się w bok i czekać aż stojący w szeregu włócznicy zabiją ich. Po kilkunastu minutach 3/4 wroga zostało wybite. Na koniec po prostu rzuciłem się z całą armią na Rzymianów i...wygrałem bitwę!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Misiumen w Listopada 12, 2007, 15:59:40
W twoim modzie dochodzi do ciekawych potyczek ogolnie xD (co sie chwali oczywiscie) Mnie natomiast zaatakowala banda Celtow skladajaca sie z 3 armii, liczyli sobie jakies 220 ludzia. Ja mdowodzilem 45 Knights of Round Table wiec szanse jakies mialem ale zanim wyruszylem do boju to okazalo sie ze 20 jest nieprzytomnych i juz wiedzialem ze mam przesrane ;) Batalie wygralem tylko dzieki mojemu aksowi (taa taki dwureczniak to skarb dla jezdzca) i pozostalej 25 moich ludzi (musze przyznac ze sa bardzo skuteczni).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mercanery w Listopada 15, 2007, 08:43:57
moje zwyciestwo nastopilo gdy zabilem sam 6 black kneright knight ktorzy mi konia zabili. wystarczy miec dobra kusze ^^
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Listopada 16, 2007, 09:48:08
Ja lubuję się w samotnych rajdach na koniu przez szeregi wroga. Kiedy stracę konia, to wsiadam na nowego i tak aż do skutku. Wiem, że moje wojo wolno wtedy awansuje, ale zazwyczaj najlepsi pchali się do przodu i w efekcie stwali się mięsem armatnim. Szczególnie jednak ciepło wspominam pewną potyczkę z mordorskim patrolem. Miałem tylko dwóch rohan youthów, bo był to sam początek gry. W pół minuty katafrakci zabili mi moich i zostałem sam. Stwierdziłem, że nie mam żadnych szans, ale uciec nie mogłem, bo katafrakci i wainraiderzy byli szybsi. Musiałem ich wytłuc i...udało mi się to zrobić. Trwało to 30minut. W tym czasie wytłukłem całą kawalerię owego patrolu i parunastu orków. W sumie było tego ok.25 sztuk. Uciekłem, bo byłem już na skraju śmierci.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Beowulf w Listopada 23, 2007, 18:13:06
Często się tak bawię ze swadian patrol, albo war party. Tłuczenie swadyjskich zakutych łbów to najfajniejsza zabawa.

Za twoje dzisiejsze 'osiagniecia' odznaczam cie PIERWSZYM OSTRZEZENIEM
Dziekuje za uwage.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w Grudnia 24, 2007, 16:23:51
Moje zwycięstwo było jeszcze dziś a to było tak

Jezdziłem sobie po całej mapie szukajac swadianow i mongołów gdyż maja fajne dropki a gdy byłem obok Rivacheg to tam stał bandyta z 27 ludzmi 6 manhuntersami i 1 farmerem
z paczatku uciekałem do miasta bo moi ludzie byli po walce z mongołami czyli 17 mongolów na 10 crossbowmanow i 11 Veargin Footmanow i tylko 4 osoby były zdolne do walki wiec musialem pare dni opaczac w karczmie gdy wyszedłem z miasta ze wszystskimi żołnieżami tam stała ta grupa kolesi jescze prubowałem uciekac ale pomyślałem sobie " skoro Veagir Footmani i corsbowmani dali rade z monogołami to powinni dac rade z bandytami a oni są slabsi od mongołów" Ale sęk był w tym ze ich było 27 a u mnie 21 a veagir footmani to sie wleką jak slimaki lecz mieli tarcze z poprzednich dropów chociasz tarcze pekna po nadmiernym ataku z luków bandytów
Tak wiec sie wkurzyłem i chcialem uratowac jeńców więc ruszyłem do boju
ok plansza bitwy jest wlaczona a zolnieze ida gesiego za mna wchodze na mała gorke patsze a tam z 10 bandytów na koniach posuwają
dobrze ze mialem crosbowmanow to paru zdieli i był gites a ja kocham kusze bo ona w moim przypadku zawsze trafia na head shot
może nie aż tak ale dośc często
z lasu wyłoniła sie reszta bandytów posuwali jak huragan i mieli tarcze tylko jednemu zdjąłem z kuszy
kazałem wyruszyc do boju ja sam zszedłem z konia i na przodzie biegłem a w dodatku mialem lance i zrobiłem jak w filmie 300
z kusza w reku skoczyłem do gory i postac z lancom reku wypchneła ja do przodu i o dziwo zabiłem za pierwszym gitem dosc dobrze uzbrojonego bandytę a potem to sie zrobiła taka wrzawa że nic nie widziałem tylko napisy ze moi zabijali bandytów lub oni moich żołnierzy ( muwie  wam dynamika i ta cała walka jak w realnym świecie )
no i zwyciestwo jescze ganiałem z kusza uciekajacych na koniu niedobitków ale nawet nieprubowali wypuszczac stszał tylko pare razy po wruceniu na plansze stretegii uzupelnilem brak swoich zolniezy poprzez rekrutowanie farmera i 3 manhunterow
Tytuł: SIEMKA
Wiadomość wysłana przez: duumek w Grudnia 25, 2007, 23:22:07
Moje największę osiągnięcie to zabicie na 5 lev. 13 veteran archerow i 4 mexican footman  czy jakoś tak na modzie moamerrica stalem za wzgorzzem ze strzelba i siepalem wszystkich gdy podeszli mnie footmeni to zaczalemi ch ciahac aaa archerow zza gorki wykosilem ja przeladowywalem aa oni probowali mnie zdjac    jescze 1 strzal zm luku i bylo by po mnie
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: slaby w Stycznia 07, 2008, 09:26:52
Moje było wczoraj z racji że gram 3 dni
Miałem 15 najemnych ostrz, 10 najemników i jakis cienkich farmerów
Oblegałem zamek niepamietam nazwy ale ich tam było koo 100 nas łacznie 30.
Zbudowałem wiżę oblążniczą i czas na walke
Zanim dojechała ta wieza to farmerzy wąchali kwiatki
1 starcie padlem bo rzucili sie na mnie wszyscy nawet miecza niewyciągłem bo mnie kusznicy dojechali ale na 2 starciu jak weszli najemnicy to była rzez
Po 2 starciu musiałem odpoczac 1 dzien ażtu nagle jakis ich sojusznik wjezdza z armia 400 to musiałem uciekac
Przez ten czas zebrałem armie jakis 8 wisniaków i pod sam koniec to tylko 4 kuszników do wybicia :D
Mam teraz 2 wsie i zamek
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lutego 05, 2008, 12:33:44
Moje największe zwycięstwo było prawdopodnie dziś. Sam rozwaliłem 14 Shadow Knightów i 17 Undead Nomadów w modzie GP. Jak nie wierzycie to spójrzcie na screen:

(http://img215.imageshack.us/img215/9098/deaguz3.th.jpg) (http://img215.imageshack.us/my.php?image=deaguz3.jpg)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: WarCrow w Lutego 05, 2008, 12:51:07
Moje największe zwycięstwo było prawdopodnie dziś. Sam rozwaliłem 14 Shadow Knightów i 17 Undead Nomadów w modzie GP. Jak nie wierzycie to spójrzcie na screen:

(http://img215.imageshack.us/img215/9098/deaguz3.th.jpg) (http://img215.imageshack.us/my.php?image=deaguz3.jpg)

W sumie to nie dowód że byłeś sam :D Po prostu nikt nie padł z twojej wielkiej armii. Ale wierzymy Ci na słowo :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lutego 05, 2008, 12:55:25
A grałeś w GP? W tym modzie Shadow Knightci są przynajmniej 3x silniejszi niż Dark Knightów z native.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: dagoth w Lutego 05, 2008, 12:58:07
Kolba a jak ci idzie z Darknes? Bo ja undead army z 50 darknesami nie mogę pokonać.A wracając do tematu to dzisiaj w GP pokonałem czterech nordyckich lordów.Razem mieli 321 ludzi a ja 12.Gra mi się tak cięła że płakałem przed monitorem.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kolba w Lutego 05, 2008, 13:03:18
Z Darkness to już nie taka prosta sprawa :P, trzeba mieć sporo ludzi aby ich pokonać. Dagoth, znalazłeś skarb w jeziorze w tym modzie?
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: dagoth w Lutego 05, 2008, 13:20:58
Tak.Gdy wejdziesz do jeziora w four ways inn to idź blisko prawego brzegu.W tej skrzyni jest kilka broni ale nie opłaca się ich brać bo lepsze dostajesz od sióstr z frakcji Guardians. Radze ci wziąć zadanie od Dionisia w Dionisia place i znaleźć dla niej książkę Undeads Books która znajduje się w Emirin na wzgórzu w skrzyni. Gdy ją do niej zaniesiesz to dostaniesz 9000 exp i dodatkowe punkty do umiejętności.Gdy chcesz od którejś z Guardians wziąć broń to musisz się ich o coś spytać a potem o dobrze płatną pracę i dostajesz zadanie i broń lub jakiś armor.Np.za pokonanie Undeads army co jest bardzo trudne dostajesz 100000 kasy od Ismilli. 
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Krzychu w Lutego 25, 2008, 16:47:12
nie wiem jakie bylo moje najwieksze zwyciestwo. i tak zawsze rozwalam duze armie
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: WarCrow w Lutego 26, 2008, 15:38:09
nie wiem jakie bylo moje najwieksze zwyciestwo. i tak zawsze rozwalam duze armie

No bardzo interesujące...chcesz o tym porozmawiać? 
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Krzychu w Lutego 28, 2008, 17:54:53
czyli? Nie za bardzo cię zrozumiałem

Czyli pisz dłuższe posty bo za takie dostaniesz ostrzeżenie
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Wiciu094 w Kwietnia 15, 2008, 17:36:42
Więc ja zacznę od tego że u mnie jeszcze tak dużych grupek dark Knightów czy innego śmiecia nie ma. Ale ilościowym zwycięstwem było 20 mojej drużyny i ja na 40 steppe bandits. Niby śmieszne ale u mnie nikt nie był ranny a ja tylko 5 hp straciłem. Lub dzisiejsza walka zszedłem z konia (prawie nigdy tego nie robie) i zacząłem z kuszy strzelać no i z bardzo dużej odległości head Shooty sadziłem tak że po 5-8 skilla za strzał wchodziło. No i podczas tej walki nabiłem ze 40 skilla na kuszy.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Krzychu w Kwietnia 15, 2008, 17:53:13
Może mam? A przypomniało mi się.
Ok nie muszę mówić jaką mam armię bo w tej walcę wcale nie byli potrzebni.
Ok przejdźmy do rzeczy  w tej walce pokonałem 40 dark knight'ów w pojedynkę!!!

Upominam cie - stosuj normalna i kulturalna pisownie, bo dostanies 2 ostrzezenie.

Kurna, nie lubię przelatujących tekstów
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rysiu w Maja 03, 2008, 15:43:11
to bylo w wersji dopiero 0.550 czy jakos tak :P


załatwiłem sam[1lvl]  15 swadian hunter[sa juz wycofani a szkoda] byli na poziomie tym samym co swadian crosbrowman
tylko ze mieli luki i gorsze pancerze ale na 1 lvl ich pancerze sie przydaja.....zarobilem chyba exp do 6 lvl i kiedy dojechalem do miasta wyskakuje mi o trialu itp.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord_Angmar w Maja 04, 2008, 15:52:50
No więc:
Ja- 8 level, nawet przyzwoite uzbrojenie(nordycki miecz, kolczuga, nosal), kompania taka sobie. ogółem szanse z przeciwnikiem zerowe
Przeciwnik- 25 dark hunterów + 10 dark knightów i mnóstwo więźniów.

Ja zastrugałem kozaka i myślałem sobie, że to leszcze jakieś, dopóki nie wycięli mi kompanii w pień.
jeździłem w kółko i w końcu (po godzinie) mroczniaki gryzły piach, a ja wesolutki że mam w końcu great helmet, półtoraka i pancerz heraldyczny
pojechałem dalej z nową ekipą (20 swadian man at arms i 10 knightów) a i o kasie z reszty łupów nie wspomne:)
Fin:)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Michal w Czerwca 12, 2008, 11:00:03
Pomagałem małej karawanie Gondoru ( było tam z 8-10 osób, którzy jeszcze żyli) w walce ze 100+ osobowym patrolem Mordoru. Moich Rohańczyków było 21 i wygraliśmy. Miałem ze 20lvl wiec nie ma sie czym chwalić :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Pablo77 w Lipca 30, 2008, 11:12:31
Czy ktoś zna zamek Grunwalder Castle?? Otoż tam zeby dojsc do murów trzeba wejść po takiej górce, gdzie AI się gubi. WIęc ja z moimi khergitami i rhodockimi kusznikami obroniłem ten zamek w stu ludzi przeciwko prawie 500 nordom :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Józef Sztacheta w Lipca 30, 2008, 12:14:35
Heh moj ulubiony zamek, ktory zdobylem jako pierwszy;) bardzo spodobal mi sie pomysl z ta "ostatnia wieza", co widac na tym screenie http://www.mountblade.info/show.php?img=field/1.jpg (http://www.mountblade.info/show.php?img=field/1.jpg)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Lipca 30, 2008, 13:34:00
Mnie ostatnio komp postanowił powkurzać jak zdobywam zamki :/
Zawsze zostaje 1 obrońca zamku, który stoi w najdalszej wieży i strzela z łuku lub kuszy. Cholera, za Chiny go zobaczyć nie można nawet jak już się dojdzie do tej wieży z której strzela. Dopiero jak mu się amunicja kończy i wyjmuje broń do walki wręcz to można go zlokalizować, bo zaczyna się drzeć jak głupi.

EDIT: No, właśnie przed chwilą zrobiłem jeden z lepszych wyników w moim życiu. Gram sobie w TLD i miałem w swojej armii 26 jeźdźców Rohanu, Ulfasa i jednego rycerza z Dol Amroth. Miałem za zadanie złapać kapitana Isengardu i nadarzyła się okazja bo spatrzyłem Lesser Host of Isengard (91 ludzi). Postanowiłem im chwilę pouciekać, żeby uniknąć walki w lesie i w odpowiednim momencie zaatakowałem. Efekt był taki, że przeciwnik stracił wszystkich ludzi (jedyny ogłuszony to był właśnie kapitan ;) ) natomiast mnie zdołali jedynie ogłuszyć jednego skirmishera. :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Messer w Sierpnia 08, 2008, 10:00:02
Moje największe osiągnięcie to wybicie(wraz a moimi towarzyszami a było ich 8, najlepsze zbroje, broń itp) 101 rhodockich leszczy wraz z lordem wziętym do niewoli, moja metoda to hit and run, jak kusznikom skończa sie bełty to potem niema problemu, jedna szarża=jeden trup :-D, a moi podopieczni zapełnili ekran zielonymi napisami :-D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Zawisza w Sierpnia 09, 2008, 14:21:27
Mam pytanie co do niektorych zwycięstw. Jak np "ja i moich 5ciu"i vs xxx. Czy gracie na battle sizer czy raczej "turowo" czyt. np kilka walk 20v20. Bo coś wątpliwe wydaje mi się żeby solo zabić kilkudziesięciu/kilkuset chłopa. Oczywiście bez obrazy, tylko byłem ciekaw. Ja gram na battle sizer 400 i jak przyjdzie  50 vs 200 to jest nie za ciekawie.


@OT

Najwieksze zwyciesto to last stand na arenie :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Ranger119 w Sierpnia 11, 2008, 01:20:44
Moja największa bitwa była nie dawno.Biłem się ja i moi typi (30) na armie 100 (sporo ludzi i różnych ras od najgorszych do najlepszych) Gdy tylko zaczeła się walka  moi od razu rzucili się w chmarę ludzi i zabili z 40 po czym sami ulegli i mi została reszta. Ganiała mnie wielka grupka tak ze 20 na koniach a reszta piechota.Udało ie sie jakoś ich zabi :D to chyba moje największe zwycięstwo :D Jeśli chodzi o battle sizer to mam ustawione na tysiąc:D Trochę się tnie ale z czasem wybicia ludzi przechodzi:D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Messer w Sierpnia 11, 2008, 14:57:20
Mam pytanie co do niektorych zwycięstw. Jak np "ja i moich 5ciu"i vs xxx. Czy gracie na battle sizer czy raczej "turowo" czyt. np kilka walk 20v20. Bo coś wątpliwe wydaje mi się żeby solo zabić kilkudziesięciu/kilkuset chłopa. Oczywiście bez obrazy, tylko byłem ciekaw. Ja gram na battle sizer 400 i jak przyjdzie  50 vs 200 to jest nie za ciekawie.


@OT

Najwieksze zwyciesto to last stand na arenie :)



Gram na battle sizer ustawiłem sobie bitwy na 250 bo przy większej ilośći  komp mi sie chlasta, widziałem bitwy po kilkuset bodajrze 600? na lepszym sprzęcie, totalna masakrai te trupy, i ta krew :D, a szturm na zamek armią 400 chłopa wygląda śmiesznie, każdy  chce wejść na ta drabinke  :D...jak na targu
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Zawisza w Sierpnia 11, 2008, 15:48:13
Ja sobie moge pozwolić na max 400 chłopa 1024 x 768 detale LOW. Co do tematu to wygrałem 57 vs 102, myślalem, że nie mam szans. Cała moja armia skladała sie z sharpshooterów i veteran horse archerów + ja sam archer. Kusznicy walą z dystansu a kawaleria jeździ w kółko i raz po raz sie wycofuje. Straciłem tylko 1 człowieka + jeden ranny, aż sie sam zadziwiłem.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Sasori w Września 21, 2008, 21:09:32
ja sam po wycięciu mojej armi sam wyciąłem w pień armię sanjar chana w 9.30 włącznie z nim samym
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Georg DeModreyn w Listopada 19, 2008, 16:32:50
Ja sam ataku na zamek zatłuklem z 50 khergithuw różnorakich ale miałem okolice 30 poziomu z świetnym dlugim mieczem zostało mi 1 hp ale uwaliłem jeszcze sam w pojedynke podczas ataku na mój zamek wystzrelałem około 200 wrogich żołniezy metodą koniec strzał uciekam jakoś wierzy oblenżniczej nie chciało im sie pchać
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Miziol w Listopada 19, 2008, 17:15:45
Moje największe zwycięstwo to walka 320+ moich chłopa VS Król Yaroglek z 2 lordami (coś koło 700woja). Z battlesizerem ustawionym na 700 :) Dodam że te 320ziomków to z mojego oddziału było (lekko podrasowana charyzma).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: rafalemilian w Listopada 21, 2008, 09:29:55
Moim największym zwycięstwem jakim do tej pory mogę się pochwalić było wyrżnięcie wrogiego party króla Rodhoków 350 chłopa armią liczącą 39 najemnych kawalerzystów. Jeździłem sobie w koło a goście nadziewali się na lance ;] co szarża to trup i to czasami nie jeden xD. przyznam że bitwa trwała dość długo i wyobraźcie sobie te respowny gdzie moich pojawiało się 5 na 35 oponentów. Na szczęście mieli mało kawalerii. Nic nie sprawia większej radochy niż lvl otrzymać w czasie walki ;p i to z 20 na 21 ;] więc miałem super motywacje by wyjść z niej zwycięsko.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: All w Listopada 24, 2008, 20:56:53
Największą frajdę i moje największe zwycięstwo to walka Ja , Kompan i 20 Rhodońskich kawalerzystów przeciwko 95 rabusiom ogólnie były 3 bitwy w każdej stracilem max do 5 kawalerzystów :) 2 to odbijanie Zamku Nelag :) Mialem 30 Najemnych wojwników i ja (32 level) i pokonalismy w oblezeniu Armię 100 łuczników i 10 Piechurów :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Georg DeModreyn w Listopada 24, 2008, 21:17:18
All rhodokowie nie mają kawaleri to jakim cudem ją miałeś chyba chodzi ci o najemnych kawalerzystów
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: All w Listopada 24, 2008, 21:33:22
mozliwe ze to byli yyyyyy...eeeeee... xD ci co maja krola Yugoroletka czy co xD
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rhobar w Listopada 24, 2008, 22:01:58
Ahaaaaa... no tak ... rzeczywiscie wiemy o czym mówisz xDD
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: All w Listopada 25, 2008, 19:57:28
xD Zrobiłem rebelie i zdobylem Reye(..) xD Całkiem ciężko :( ale mialem ze soba przuy pomocy Rhodońską Armię :)

Zacznij może wreszcie pisać po polsku, bo przejrzałem wszystkie Twoje posty i muszę przyznać, że trzeba się nieźle postarać, by coś z nich zrozumieć. Znaki przestankowe też nie gryzą...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Mroczny Pieróg w Listopada 26, 2008, 21:00:13
Przed chwilą stoczyłem bitwę: ja sam przeciwko 175 Rhodokom  i ich królowi :D co prawda bitwy nie zwyciężyłem ale usiekłem 102 Rhodoków i ich króla dzięki czemu uratowałem Suno przed oblężeniem :D (Btw. przed bitwą miałem 12 a teraz mam 18 level :E).

A jeśli chodzi o jakąś najwspanialszą bitwę którą wygrałem to na 1 lvl pokonałem 14 morskich grabieżców (Sea Riders) :F
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kosiciel w Listopada 26, 2008, 21:34:02
Najwięcej satysfakcji przynosi mi obicie kijaszkiem strażników miejskich we wrażych miastach :)

Hmm a poza tym to chyba samotna szarża na zamek z kilkoma bohaterami, gdzie wyciąłem przeszło setkę obrońców... teraz muszę go utrzymać.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Jantek w Grudnia 16, 2008, 15:12:39
Udało mi się położyć samemu 45 chłopów i 5 swadiańskich rycerzy w jednej bitwie. Walczyłem pieszo mieczem dwuręcznym (125 cm)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kita w Grudnia 16, 2008, 17:39:10
Z jednej strony to była klapa, ale mając 50 Swadiańskich Rycerzy, rzuciłem się na całą armię (chyba Rhodoków), to było ponad 500 chłopa. Niby łatwizna, bo miałem aż 50 rycerzy... tyle że jest mały problem. Do bitwy wyszło zaledwie 3 (plus moi beznadziejni bohaterowie) na jakieś 80 luda ^^ Zanim zdechłem ubiłem ich ponad 100 (no prawie 150 było) Aha, i dodam że miałem połowę HP :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Georg DeModreyn w Grudnia 16, 2008, 18:11:00
miałeś mało wojska dlatego , że lord wroga miał większą taktykę od ciebie im większą taktyka tym więcej sojuszniczych wojsk znajdzie się na mapie.

moje ostatnio największe zwycięstwo to zdobycie zamku Vuycournd czy jakoś tak siekałem jak szalony wszyscy wrogowie padli sam zostałem miałem 30 żołnierzy z własnym ekwipunkiem i troszkę vaegrów i kilku khergickich piechurów (jak co to w mod Armed rebalance).
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: arkhir w Grudnia 16, 2008, 18:40:26
Największe zwycięstwo miało miejsce przed chwilą. Ja i moich 75 kompanów (w tym 16 huskarli) podbiliśmy Suno z 300-osobowym garnizonem. Straty 5 huskarli i trochę nieprzytomnych :>
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kita w Grudnia 17, 2008, 00:46:52
Pomyliłem się. Zabiłem tylko 102 ^_^ Zapomniałem że zrobiłem screeny :P

http://i43.tinypic.com/6hmfki.jpg
http://i39.tinypic.com/hsuhcx.jpg

Siekałem mieczykiem dwuręcznym. Uważacie że jestem beznadziejny że zginąłem, czy że wykazałem się odwagą (sic!) zabijając tylu wroga? :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kita w Lutego 05, 2009, 11:46:35
Widzę że na poprzedniego posta nawet mi nikt nie odpisał, ale cóż, dodam nową wiktorię :]

Uważam że to jedna z największych bitew (o ile nie największa) jaką stoczono w M&B. W końcu ponad 1k woja to nie mało, bo czasem ciężko dorwać 200 luda wrogiej armii (nie licząc królów). Z resztą sami zobaczcie, i może choć to ocenicie...

http://i44.tinypic.com/2churlc.jpg
http://i44.tinypic.com/141t9w.jpg
http://i41.tinypic.com/2i6zc3r.jpg
http://i39.tinypic.com/npnbqp.jpg
http://i41.tinypic.com/2ih3ubb.jpg
http://i43.tinypic.com/2dihguq.jpg
http://i39.tinypic.com/5upmf.jpg
http://i42.tinypic.com/koi1e.jpg
http://i43.tinypic.com/352g4cm.jpg
http://i39.tinypic.com/120p2xc.jpg
http://i39.tinypic.com/34oq4uo.jpg
http://i41.tinypic.com/rkd08n.jpg
http://i39.tinypic.com/25ko0pl.jpg

No to wsio, myślę że ładnie oddałem obraz bitwy :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Xasan w Lutego 05, 2009, 16:24:24
nie pisz posta pod postem, edytuj je :)

A tak, to moje największe zwycięstwo było jak zaatakowałem Khudan z 10 lordami :). Ja miałem 50 huskarli i paru rekrutów. Było ciężko, ale jakoś wygrałem. :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lutego 05, 2009, 17:00:08
Wczoraj znaczną wiktoryję odniosłem ;] broniłem się w zamku mając 130 ludzi (albo wieśniaki albo słabiutkie jednostki po jednym awansie, samo mięcho armatnie) przeciwko około 650 Rhodokom- chyba z 7 lordów to było. Atakowali zamek Almerra, w którym się zamknąłem i w którym jest to tajne przejście o którym kiedyś pisałem posta. Przez całą bitwę strzelałem z łuku stojąc na wieży a gdy strzał brakło stałem w przejściu i tłukłem polearmem aż nei znalazłem kolejnego kołczanu i tak w kółko. Nagle dostałem jedną strzałę na klatę i drugą w łeb- ale uciekłem mając jedno HP i zająłem się dowodzeniem obroną. Straszne baty dostali, stracilem chyba z 30 ludzi max.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 05, 2009, 17:10:40
Te wasze zwycięstwa są niczym, kiedy otrzymujecie 1\4 dmg a wasi wojowie 1\2 dmg to mozna 10 osobowym oddzialem kawalerii rozgromic 1000 oddzial piechurow...

Grajcie na poziomie trudności powyżej 140 % to pogadamy sobie o wielkich, epickich zwycięstwach :P
Na poziomie 140 % właśnie samotnie usiekłem 7 kawalaerzystów, jednak potem trafiła mnie w głowę jakaś zagubiona strzała i moja bitwa się skończyła ; d
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lutego 05, 2009, 17:33:06
Czep się tramwaju :) Gram na normalnych obrażeniach (zarówno dla siebie jak i moich kompanów) i 100 battle size (więcej mój komp nie wyciska)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 05, 2009, 17:41:39
Przy battlesizer 100 obronic zamek to latwizna. Polowa nie podejdzie jesli stzrelaja twoi zolnierze, prawie nikt nie dojdzie jesli strzelasz tez ty. Jakbys obronil ten zamek gdyby wszystkie wojska naraz wyszly to bym ci pogratulowal.

Swoja droga to ciekawe, dostales 2 strzaly, w tym jedna w glowe i zyjesz? Albo masz uzbrojenie z ctrl+x (tak, fajnie się kasę mnoży, co? ;d) albo miałeś farta w szukaniu eq, po bitwie.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 05, 2009, 18:19:48
Aexalven, możesz już skończyć, wszyscy dostrzegli, że jesteś najlepszym graczem. Temat chyba nie powstał po to, aby się licytować, kto jest fajniejszy, ale żeby każdy miał gdzie się pochwalić swoim małym sukcesem, który go cieszy, a to czy ubił 10, czy 10000 jest nieistotne.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kita w Lutego 05, 2009, 22:27:35
Gram na średnim, tzn nie na normalu, ale nie na najniższych dmg, więc jest to w miarę normalna trudność. A nie gram na kodach, uczciwą grą zarobiłem na zbroję płytową o majestatycznym wygglądzie i wielki skrzydlaty hełm o majestatycznym wyglądzie, więc zazwyczaj dostaję 0 dmb, ale muszę sobie jeszcze kupiś rękawicei lepsze buty, i będę Rambo jakich mało :DD

Gram na 133, ale zawsze w bitwie ustawia mi 30 mniej, więc wyskakuje około 100 do walki.

P.S. Nie miałem łuczników, samą piechotę.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Castlebreaker w Lutego 06, 2009, 08:21:09
Przy battlesizer 100 obronic zamek to latwizna. Polowa nie podejdzie jesli stzrelaja twoi zolnierze, prawie nikt nie dojdzie jesli strzelasz tez ty. Jakbys obronil ten zamek gdyby wszystkie wojska naraz wyszly to bym ci pogratulowal.

Ja bym sobie chętnie sizera i na 2000 nastawił ale mój laptop po prostu tego nie wytrzyma. Stacjonarny wyciąga nieco więcej - 200.


Cytuj
Swoja droga to ciekawe, dostales 2 strzaly, w tym jedna w glowe i zyjesz? Albo masz uzbrojenie z ctrl+x (tak, fajnie się kasę mnoży, co? ;d) albo miałeś farta w szukaniu eq, po bitwie.


Wiesz, też nie wiem czemu przeżyłem. Może dlatego, że mam dużo hp (70) co nie zmienia faktu, że bitwę skończyłem mając 1 hp. Co do kodów NIGDY ich nie używałem.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 06, 2009, 08:53:37
                                                                                                                                                                                                                                                                                                 mojo najwiekszo bitwo to bylo jak bylem na 15 lvl i sam jechalem to mnie napadl jakis lord z nojdow. mial ok 50 jednostek: ok 20 rycerzy i jezdzcow, ok 15 piechoty, ok 10 lucznikow i reszta to hyba byl on i rekruci. jak zaczela sie bitwa to pojechalem se na koniu z lukiem i zdjolem tak wszystkivh konnych i zwalilem lorda z konia, potem ruszylem na lucznikow i zdjolem ich z miecza(wku****** sie na nich bo mnie z konia zwalili), a z rekrutami poszlo latwo. nie pamietam ile dostalem doswiadczenia, ale to bylo duuuuza sumka. stracilem hyba az 40 hp                       p.s.    tez NIGDY nie uzywam kodow- psujo gre.                                                                                                                                                                                                                                     
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 06, 2009, 09:11:38
                                                                                                                                                                                                                                                                                                 mojo najwiekszo bitwo to bylo jak bylem na 15 lvl i sam jechalem to mnie napadl jakis lord z nojdow. mial ok 50 jednostek: ok 20 rycerzy i jezdzcow, ok 15 piechoty, ok 10 lucznikow i reszta to hyba byl on i rekruci. jak zaczela sie bitwa to pojechalem se na koniu z lukiem i zdjolem tak wszystkivh konnych i zwalilem lorda z konia, potem ruszylem na lucznikow i zdjolem ich z miecza(wku****** sie na nich bo mnie z konia zwalili), a z rekrutami poszlo latwo. nie pamietam ile dostalem doswiadczenia, ale to bylo duuuuza sumka. stracilem hyba az 40 hp                       p.s.    tez NIGDY nie uzywam kodow- psujo gre.                                                                                                                                                                                                                                     

Hexior jesteś, ale niewiem czy wiesz, ale Nordowie i ryby, konnicy nie mają. Pomijaj tragiczną ortografie i "se".

Moje największe zwycięstwo? 9 level, Heraldyczna zbroja(49) Nordycki Hełm(39) Buty skórzane(14) plus stalowa tarcza i ciężka szabla(33) w zestawie z ciężką lancą(26), razem z 10 Veagirskim Rycerzami(zależy mi na mobilności), przeciwko jakiemuś Swiadiańskiemu Lordowi, z 94 ludźmi - nie potrafię podać ich dokładnej liczby i kim byli, ale na oko było to ze 20 Zbrojnych/Rycerzy 40 Piechoty, 25 Wszelakich strzelców i reszta to Rekruci i może jeden leśnych bandyta. Battlesizer na 200
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 06, 2009, 22:08:47
nie myslisz- lord z nordow nie mysi miec tylko nordyckich jednostek!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 06, 2009, 23:07:51
nie myslisz- lord z nordow nie mysi miec tylko nordyckich jednostek!


Dajcie bana temu pajacowi, bo nie zdzierżę następnych jego postów...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 06, 2009, 23:48:43
Ej, no przecież prawdę powiedział, lord Nordów nie jest myszą;)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: lipiszos w Lutego 07, 2009, 00:35:55
poszedłem z moja banda (50 piechurów) na jadze black knight  wyrznęli mi wszystkich zostałem sam a ich 4 i z łuku ich powyszczelałem:D równe 20 minut mi to zajęło (musiałem celować w głowę bo mało strzał było;))
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 07, 2009, 05:24:46
"Dajcie bana temu pajacowi, bo nie zdzierżę następnych jego postów..."- moja ortografia się nie podoba? Nie jestem nauczycielem polskiego!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: zue dazy w Lutego 07, 2009, 05:55:42
Czyli tylko nauczyciel jest w stanie pisać?O_o
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 07, 2009, 09:58:20
Pomylić sie nie można?!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 07, 2009, 10:46:37
Pomylić sie nie można?!

Hell Yeah! Gdzieżby się kto spodziewał że napiszesz poprawnie "można". Co do Lordów - to teraz geniusze wysilcie się i przypomnijcie sobie czy kiedykolwiek widzieliście  że jaki kolwiek Lord by jednostki z innej nacji, w takich ilościach by można stwierdzić że je rekrutuje(gdyż sporadycznie zdarza się że może mieć, 1-2 jednostki z innej nacji), i skończcie wymyślać jakieś niestworzone rzeczy. Koniec offtopa.


Swoją drogą brakuję opcji "wygaszanie", pozwalającą na czasową dezintegracje posta.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 07, 2009, 19:01:23
Analfabetyzm a pomylenie się to są dwie różne rzeczy.

Nie chodzi mi tylko o ortografię, ale styl i wydźwięk wypowiedzi. Nie wiem, daję temu pacjentowi maksymalnie 9 lateq. Błagam, chociaż osta jak nie bana bo upadnę umysłowo ;<
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: czeslav w Lutego 07, 2009, 19:24:03
wracając do tematu:

oblegałem miasto, połowę, co ja gadam, 3/4 mi woja wycieli, czekam jeden dzień na regeneracje sił i sam król mnie atakuje (ja 60 konnicy, on 85 rekrutów, piechurów, harcowników i łuczników). Wyciął mi 5 moich więc zostało mi 55 konnych. Po 3 godzinach w grze atakują mnie dwaj lordowie. łącznie 400 woja (prawie 200 konnych:)) Z góry nie mam szans, tak więc redukuje trochę obrażenia dla siebie i moich ludzi (mam mniej niż pół życia) sam (o i moi ludzie) wyciąłem tyle że ok. 70 piechoty im zostało :) moi ludzie zajęli się resztą i wygrałem!!!

ze 135 ludzi mi zostało 19 XD
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: dzikuss94 w Lutego 07, 2009, 19:59:28
Na początku gry z podsawowym wyposażeniem uzyskanym na początku napadło na mnie 29 stepowych bandytów

wygrałem xD

Dajcie spokój przyborowi, chciał tylko napisać że mi gratuluje dobrej akcji w grze a wy go ciśniecie . A co miał napisać :
Niezmierni gratuluję ci tego iż na początku gry pokonałeś z początkowym uzbrojeniem kilkadziesiąt stepowych bandytó. Jescze raz bardzo ci gratuluję.RESPEKT!!!


Może miał tak napisać co???? Bez sensu było by się tak rozpisywać
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 07, 2009, 21:12:52
respekt
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aexalven w Lutego 07, 2009, 21:16:09
respekt


Na swaroga, Odyna, Hlodyna, Thora, Lokiego, na potęgę Mjolnyra!!! Troll, spammer i idiota...
Zrobicie coś z tym osobnikiem? Bo zaraz ja przez tego imbecyla zarobię warna.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Niebieskooki w Lutego 08, 2009, 01:06:49
respekt


Na swaroga, Odyna, Hlodyna, Thora, Lokiego, na potęgę Mjolnyra!!! Troll, spammer i idiota...
Zrobicie coś z tym osobnikiem? Bo zaraz ja przez tego imbecyla zarobię warna.

Że też Frejr i Freia pozwolili się takiemu narodzić...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: przybor w Lutego 09, 2009, 05:57:40
"Zrobicie coś z tym osobnikiem? Bo zaraz ja przez tego imbecyla zarobię warna."-Jest w regulaminie "Zanim napiszesz jakiegoś posta lub chcesz założyć temat - przemyśl to" a więc ty chyba nie myślisz.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Arcylisz w Lutego 09, 2009, 06:04:19
Cytuj
"Zrobicie coś z tym osobnikiem? Bo zaraz ja przez tego imbecyla zarobię warna."-Jest w regulaminie "Zanim napiszesz jakiegoś posta lub chcesz założyć temat - przemyśl to" a więc ty chyba nie myślisz.

Taak, a Ty musiałeś długo myśleć zanim napisałeś posta złożonego z jednego słowa, nie? Poza tym sam nie przestrzegasz regulaminu a innych pouczasz. Za spam dostajesz pierwsze ostrzeżenie.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Canaris w Lutego 10, 2009, 11:18:11
Na niskim poziomie , coś koło 7 czy 8 , w kijowej zbroi ( skórzana ) z lekka kusza i falchionem wybiłem całą wioche 50 + chłopa . Pewnie tylko dlatego że miałem konia :P

wiem mało efektowne ale dopiero wczoraj zacząłem grać :P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Murzyn w Lutego 21, 2009, 22:04:25
Moje największe zwycięstwo : rzuciłem się na 140 w pojedynkę. I wygrałem! Dostałem 50 punktów renomy
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Nomad1000 w Lutego 22, 2009, 20:57:19
ja (100) + przyjaciele Nordowie w tym nasz król (razem 550) na 1200 Swadian
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kazuna w Lutego 23, 2009, 10:12:12
Moje to praktyczne sam wybiłem 1057 Nordów xD. Musiałem czitować bo nie dało rady xP. oblegali thirt czy jakoś tak odwaliłem całą robotę a na koniec przyszło 1758 ale tu już grę wyłączyłem bo wszystkich moich wytłukli i sam zostałem xD.


PS jak wezwać wsparcie? tzn innego lorda ?
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kuroi w Lutego 23, 2009, 10:21:50
Nie da się.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lycha4 w Maja 19, 2009, 18:17:50
Hmmm atak na Praven, w środku było paru lordów Swadii, król i garnizon 300 ludzi, ja miałem 50 Rhodockich Sierżantów i 50 Strzelców. Gram zawsze z battlesizerem ustawionym na 1000. Chyba było coś koło 100 vs 600 i wygrałem ze stratą 30 ludzi ^_^
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Demonican w Lutego 14, 2010, 19:42:07
Moim najwiekszym zwyciestwem chociaz nie az tak trudnym tylko niesamowicie czasochlonnym bylo rozwalenie 1100 rhodakow z tego moze bylo 90 veagirskich zolnierzy.Bitwa odbywala sie na otwartym polu.Bylem na zaawansowanym etapie gry zostalo mi wtedy tylko wlasciwie te krolestwo i niedobite krolestwo veagirskie wiec ciezki berdysz lordowska zbroja plytowa i ciezka piechota nordow zrobila swoje ;P
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Arto w Lutego 16, 2010, 15:34:16
Obrona zamku Etrosq. Zaatakowało go ok 10 nordyckich lordów, a w sumie było ich z 1050. Musiałem kilka razy się uzdrowić bo nie idzie tak stać na flankach i samemu siekać wszystkich przez pół godziny.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: lukasz_12 w Lutego 22, 2010, 14:50:57
80 konnych (lansjerów) w pojedynkę z łuku
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: warlordPL w Lutego 25, 2010, 00:54:31
Moje największe zwycięstwo było kiedy moja piechota (130 Rhodoks Sergants) vs (30 Varagein sharpshooter i 30 Knights) na otwartym polu,

Ale byla walka.....

Sharpshooters to padli po 5min zaras po nich Knights mi tylko 30 sergants zablili

A jaki byl loot!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Brontes w Lutego 27, 2010, 23:46:01
Ja miałem kiedyś taką sytuację Król Harlus kazał mi iść ze sobą na wyprawę wojenną no i on zaczął oblegać zamek a ja pomyślałem że pójdę kupić trochę zapasów......I tu mnie spotkała niespodzianka bo akurat nadciągała odsiecz dla owego zamku ja miałem jakichś 150-170 ludzi w tym 90 Swadińskich rycerzy i reszta mieszanka trochę zbrojnych,łuczników,piechoty a Veagierów było ,ok.400 bo to było ok.3 lordów no i nie powiem że było łatwo mi zostało jakieś 10 ludzi 3x,tyle rannych a reszta dead ale nie powiem że się nie opłacało wziąłem lordów w niewolę i za okupy zregenerowałem siły po za tym za exp awansowałem  jakieś 3lv w górę.....
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Margoth w Marca 03, 2010, 21:45:25
90 Swadian[Gdzieś 30-40 prawie najlepszej jazdy Swadii i 50-60 piechoty.], zaczynam bitwę, a moja konnica się zlagowała[jeszcze na starym sprzęcie], no to ja popylam z lancą i niszczę po kolei konnice Swadian, a o dziwo mi się udało, potem to było już tylko strzelanie z łuku.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Madae w Marca 07, 2010, 19:43:01
dzisiejsza obrona zamku Tevarin, ja mieszanka khergitów rycerstwa swadii i naleciałości rhodoków i vaegirów (ogółem 120-130 luda) vs 3 lordów swadii (łącznie 300 ludzi)

wynik oszałamiający (poziom trudności 84%) 5 zabitych i 5 rannych do 195 (reszta uciekła i musiałem gonić co było tragiczne w skutkach bo straciłem 25 ludzi, ale warto było)

aż zrobiłem screeny dla znajomego ;]

http://img697.imageshack.us/gal.php?g=screen1yj.jpg (http://img697.imageshack.us/gal.php?g=screen1yj.jpg)

postanowiłem ściągnąć battlesizera bo tak jakoś nudnawo :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Maja 28, 2010, 13:39:45
Moje to mając swój 110-130 osobowy oddział rozwaliłem 460 (Chyba Rhodoków)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Shadlley w Czerwca 04, 2010, 01:07:42
Moje największe zwycięstwo to 200 - 250 ludzi po mojej stronie, kontra 1200+ innych. Walczyłem chyba prawie 2 godziny. Zaatakowali mnie chyba wszyscy Nordyjscy lordowie. Było to niedaleko Rivacheg.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Bombel w Czerwca 20, 2010, 08:04:23
moje to: ja i moich 20 ludzi na armie swadów 120 :D wykosilismy ich bo mielismy dobra pozycje zostalem ja i cos 2-3 gosci :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Azebu w Czerwca 25, 2010, 23:15:03
mój wyczyn podczas wojenki z Żółtkami - Buduję wieżę oblężniczą, a tu nagle 11 lordów z wojem leci.
Miałem tylko 25 Knightów i 3 kompanów (Jeremus, Batheartus i Bordok), przeciwko 750 przeciwnikom.
O dziwo, nie wiem jakim cudem, udało mi się wygrać!! Po prostu część z łuku kosiłem (pierwsze 10 strzałów - heady), a reszta ze skróconej kosy szła.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mikio w Lipca 21, 2010, 09:36:49
Trochę odkopię.
Mój zamek (Swadia) vs. Król Veagirów. Off. Ciężko było, bo waliłem tylko w jazdę. 50 Swadiańskich Rycerzy i Zbrojnych vs. 200 ludzi wroga.
Potem okazało się, że zabili mi tylko dwudziestu ludzi, a ja wziąłem Yagrolka (bo tak się zwie król Veagirów, tak?) do niewoli. Teraz będę walił w piechotę od nordów i dawał ich do zamku...
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Niemen w Lipca 21, 2010, 11:15:45
 Moje największe zwycięstwo to nie jest zwycięstwo "Wielkiej armii", co zwycięstwo spektakularne. Po mojej stronie było 50 Vaegirskich Rycerzy i 20 Strzelców Vaegirskich, po stronie wroga (Król Harlaus) ok. 200 ludzi (dokładnej ilości i rodzaju jednostek nie pamiętam). A więc, rozkazałem obwodowi strzelców bronić wzgórza (utrzymaj pozycję), a sam z Rycerzami ruszyłem do ataku. Po grubszej rozwałce piechoty Króla Swadii, rozkazałem: Jazda słuchać --- Jazda za mną! Wciągnąłem jazdę Swadiańską na wzgórza a tam spadł na nich deszcz strzał Strzelców. Od grotu strzały padł sam Król Harlaus i kwiat rycerstwa Swadiańskiego. Bitwa była wygrana. W jasyr wziąłem samego Harlausa. Moje straty to 3 Vaegirskich Rycerzy i 5 Strzelców :) Nigdy tego nie zapomnę!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Lipca 25, 2010, 22:34:50
Hmmmm...... z całą pewnością najbardziej spektakularnym zwycięstwem było rozgromienie khergickiej hordy (wtedy na świecie były już tylko 2 państwa- swadia (ja) i khanat, nawet bandyci poginęli xD) podczas gigantycznej wojny na granicy, w pobliżu zamku Vyincourd i Ryibelet. 1500 swadian na 6000 khergitów. Żeby było jeszcze śmieszniej, powiem, że jednocześnie parę kilometrów dalej toczyły się 3 równie wielkie bitwy, toteż szacowana liczba żołnierzy w całej tej wojnie to ok. 30 000. Pojęcia nie mam jak, ale wygraliśmy tą kampanię i po kontrataku, trwającym 2 tygodnie, udało nam się rozbić główne siły Khana.

PS. Żeby nie było-obrażenia w siebie-normalne, w sojuszników-1/2, inteligencja botów dobra, prędkość walki szybka.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Pand w Sierpnia 20, 2010, 16:11:22
Ja na Native (jeszcze nie grałem w mody) gdzieś już na wysokim poziomie pamiętam na przykład, jak podczas oblężenia z moją piechotą zdążyłem pozabijać łuczników i piechota mnie wypchnęła na drabinkę, z której ubiłem najdłuższym dwuręcznym (specjalnie takowego noszę, jak się dobrze ustawisz możesz machać do woli) kilkunastu sierżantów/weteranów, potem wszedłem na mury i mnie przedostatni w plecy z kuszy zabił :D

W dobrej zbroi o takie wyczyny jak wycinka na piechotę dużej armii piechoty nie trudno, więc ciężko mi przytoczyć coś, co by was mogło interesować. Dodam może, że zwykle podczas oblężeń ładowałem się z oddziałem i czasem udawało mi się od tyłu zachodzić wroga (np. od strony wieży, gdzie nikt mi w plecy nie strzela) i machać dwuręcznym bijąc tak sierżantów ^^

Czółko.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: paladyn361 w Października 20, 2010, 20:03:42
Moim największym zwycięstwem było jak miałem z 120-130 nordów w tym chyba 10 czy 15 huskarali i zaatakowało mnie 400 rohodoków a miałem akurat ustawionego blade siza na ful no i jak się zaczęło to myślałem żę zaraz mi rozwalą wojsko i mnie też (nie miałem konia ale za to zbroję płytową) i dopiero w trakcie tej bitwy dowiedziałem się jak wymagający jest M&B po najdłuższej bitwie w jaką grałem okazało się wygrałem ale zostało mi nie więcej niż kilka PŻ i kilku żołnierzy.
Więc mogę powiedzieć że rohodocy kryją się przy nordach.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Arantir w Października 21, 2010, 09:48:35
Ja miałem ledwo 150 Nordów ( bez Huskarli ) i pokonałem 670 Rhodoków niedaleko Yalen.
Wbiłem 2 levle ( jak zaczynałem bitwę miałem 42 ) ale miałem tylko 15 ludzi z czego 13 rannych :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: rafi1140 w Października 22, 2010, 08:59:09
Moja armia 91 osób - w większości Vegirowie vs. 160 Nordów - nikt ode mnie nie zginął.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: wasil1603 w Października 25, 2010, 20:35:02
Moje zwycięstwo jest raczej skromne,gdyż często wcinają mi się sojusznicy lordowie,przez co nie mogę sam wroga wykończyć :),ale wygrałem moją 60 os. armią z około 180 rhodoków.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Abdullah w Listopada 22, 2010, 20:40:26
312 Swadianów vs. 158 Vaegirów( Moi) . U nich było 3 lordów i na mnie najechali i dostali nauczkę :P Po krwawej bitwy jak i strategicznej z mojej strony wygrałem :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Sowa69 w Grudnia 21, 2010, 13:45:36
Bardzo jarałem się gdy w wersji demo za drugim razem pokonałem wszystkich przeciwników.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Dodo w Grudnia 21, 2010, 17:38:16
Moja największa bitwa:
Moje siły: 90 ludzi (72 swadiańskich rycerzy, 18 zbrojnych),
Moje siły w zamku: 118 ludzi (mieszanka wielu frakcji),
Siły wroga: król i 2 nordyjskich lordów (około 400 ludzi).

Wynik:
Moje straty: około 150 ludzi,
Straty wroga: wszyscy.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: diego16d w Grudnia 21, 2010, 18:11:55
Nie pamiętam dokładnie ilości wojsk, ale mniej więcej miałem 70-80 żołnierzy. Broniłem zamku a siły wroga wynosiły 400. Pokonałem wroga z małymi stratami, z tym że obrażenia gracza, przyjaciół itd miałem ustawione na minimum.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Shakyor w Grudnia 22, 2010, 10:39:55
Moja największa wygrana to 350 osób (w mieście włącznie z moją armią) na 1500 osób  (najtrudniejszy poziom, nie wiem jak to zrobiłem ale wygrałem xD)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Simderi w Grudnia 22, 2010, 15:25:10
U mnie było to mniej więcej w stosunku 1:3. Na pewno miałem ponad 200 ludzi więc była rzeź ;D. Jeszcze +battlesizer i masakra kompletna xD.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: adamk23 w Grudnia 23, 2010, 16:34:03
Z ustawionymi obrażeniami na minimum to tak około 200 moich na 2100 wroga bitwa w polu cud chyba ale straty były nawet nie za duże!!
Ustawienie obrażeń na normal to obrona zamku 350(wraz z garnizonem) na 1660- straty moje to chyba z 15-20 garnizon ze 60 stracił a wróg nie miał z czym do domu wracać:)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: mimu11 w Grudnia 23, 2010, 17:24:39
20 bandytów (looters) Ciągle mnie otaczały te dzikusy!!
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Cay3n w Grudnia 24, 2010, 12:31:35
Noo te bandziory są naprawdę groźne.
Moim największym zwycięstwem była obrona Khudan. Zbieg okoliczności zdecydował, że od razu po podbiciu miasta napotkałem kampanie Vaegirów. Na czele z królem Yaroglekiem zagonili mnie do ledwo co podbitego miasta. Sam nie wiem jak moja armia pokonała 500 przeciwników składająca się głównie z Khergickich lansjerów/ łuczników. Ale koniec końców z 20 żołnierzami wyszedłem z tej bitwy cało.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: ThisIsSparta w Grudnia 26, 2010, 19:22:01
Ja(5lvl) z dwoma veagirskim strzelcami na 15 dezerterów.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: wesch96 w Grudnia 29, 2010, 02:21:28
Pozostaje pytanie jakich dezerterów? Gdyż 15 rekrutów nie powinno być problemem :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Swadians w Stycznia 01, 2011, 14:50:40
Moim największym zwycięstwem była walka z 5lordami. Razem mieli ponad 900 ludzi a ja tylko 200 bo dołączył jakiś koleś mi na pomoc z 20ludźmi xD.Wygrałem ale przeżyło tylko 20ludzi i ja.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Yoda w Stycznia 09, 2011, 20:01:13
Gram w M&B od niecałego tygodnia, więc za wiele tych bitew nie było, a z największych to niedawna bitwa z rhodokami.

Moich ludzi około 90 przeciw 600 jednostkom wroga (kilku lordów). Moją przewagą było zdecydowanie posiadanie 25 swadiańskich rycerzy i to głównie nimi niszczyłem zastępy wroga. Ponadto trochę Nordowie, których zatrudniłem z wiosek zdobytych na wojnie, przetrzebili szeregi rhodoków :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Hofiko w Stycznia 09, 2011, 20:03:17
90 na 600 z rodokami i wygrałeś? :O Albo masz wysoki skill taktyki, albo mały rozmiar bitwy :) Ale nawet jeśli, to potwierdza starą ludową prawdę: swadian knightsy FTW.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Yoda w Stycznia 09, 2011, 20:50:20
Cytuj
90 na 600 z rodokami i wygrałeś? :O Albo masz wysoki skill taktyki, albo mały rozmiar bitwy :) Ale nawet jeśli, to potwierdza starą ludową prawdę: swadian knightsy FTW.

Taktykę mam na 4, a rozmiar bitwy na 100.

Raczej przychylałbym się do opcji numer dwa - swadiańscy rycerze to są absolutne czołgi. Dobrze poprowadzone zniszczą wszystko na swojej drodze. No i mam też ładnie wykwalifikowanych NPC, również konnych.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Dawo w Stycznia 09, 2011, 20:55:48
A ja: 300( ja 100 ludzi i 2 lordów) na 700( z 5 khergickich lordów i 1 swadiański ) wygrałem a moje straty to około 10-20 ludzi sojusznicy 30-50 a wrogowie wszystko. Miałem poziom trudnoście na 113% dla mnie pikuś. Ja miałem około 25 swadiańskich rycerzy 15 vegairskich rycerzy 20 rhodockich sierżantów i tyle samo strzelców 10 nordyckich huskarli i strażnicy vegairscy i strzelcy. A jestem w królestwie rhodoków. I dzisiaj podbiłem ostatnie miasto swadian praven i je otrzymałem.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Paweł Cesarz w Stycznia 12, 2011, 21:55:24
Ja przy najniższym poziomie trudności odparłem atak nordów na zamek grunwalder ( wg. mnie najleprza twierdza w m&b native) . stan mojej armii:
zamek liczył ok 180 ludzi
ja w oddziale miałem ok 120 ludzi (fakt że ok 35 % stanowili rycerze ze swadii)
czyli w sumie 300 ludzi pokonałem nimi ponad 850 nordów. w małą szcelinę między blankami wchodzili pojedyńczo i ustawiłem tam najleprzych rycerzy i sam z wielkim mieczem wojny ( czy jakoś tak) stanąłem na czele obrony . Po wielu zajadłych szturmach odprarłem atak ale straty były do ponad 80% .
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: okidv w Stycznia 16, 2011, 18:38:12
ja 17 lvl i 27 wojami przeciw lordowi który miał 40 ludzi
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Arnie w Stycznia 22, 2011, 14:29:38
Moja największe zwycięstwo w m&b to podbicie Chanatu, veaigirów, nordów i swadie. Najtrudniej było veagirów ale jakoś poszło :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: bastek789 w Stycznia 26, 2011, 11:18:26
 Ja sam rozwaliłem kilkunastu stepowych bandytów. Miałem chyba 6 lvl
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Dawo w Lutego 04, 2011, 21:01:14
A ja na 2levelu wygrałem turniej (mam na najtrudniejszym) a dzisiaj zdobyłem miasto(sargoth) było tam 450 ludzi a ja miałem 106(38 swadiańskich rycerzy, 3 vaegirskich rycerzy, 15 vaegirskich strzelców, 15 rhodockich sierżantów, 10 nordyckich huskarli, i tam nordyccy weterani i jacyś tam już nie wiem) ale wygrałem z stratami 8 ludzi a oni oczywiście wszystkich. A miałem na najtrudniejszym 108% trudności. A i dostałem potem te miasto teraz je zbroię.  Edit: oczywiście grałem bez kodów. Ale szturmowałem przez 10 dni to miasto.                          Edit2: dzisiaj broniąc zamku hrus w 136 ludzi pokonałem 836 nordów oczywiście trudność na 108% żeby ktoś nie pomyślał że gram na kodach dam w przyszłości screna
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Nave731 w Lutego 05, 2011, 16:55:39
A ja na 2levelu wygrałem turniej (mam na najtrudniejszym) a dzisiaj zdobyłem miasto(sargoth) było tam 450 ludzi a ja miałem 106(38 swadiańskich rycerzy, 3 vaegirskich rycerzy, 15 vaegirskich strzelców, 15 rhodockich sierżantów, 10 nordyckich huskarli, i tam nordyccy weterani i jacyś tam już nie wiem) ale wygrałem z stratami 8 ludzi a oni oczywiście wszystkich. A miałem na najtrudniejszym 108% trudności. A i dostałem potem te miasto teraz je zbroię.  Edit: oczywiście grałem bez kodów. Ale szturmowałem przez 10 dni to miasto.                          Edit2: dzisiaj broniąc zamku hrus w 136 ludzi pokonałem 836 nordów oczywiście trudność na 108% żeby ktoś nie pomyślał że gram na kodach dam w przyszłości screna

Ku**a muszę to zobaczyć :D. Albo jesteś tak zajebiście dobry ,że przy mistrzostwach świata w M&B zostaje twoim menadżerem i wygrywamy główną nagrodę (mi tam rybka co to by było i tak przekażemy to na cele charytatywne) ,albo możesz pisać razem z Naszym kochanym premierem Wielką Księgę Bajek Baśni i Obietnic.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Dawo w Lutego 05, 2011, 17:54:14
Jakbym miał warbanda i internet na komputerze (nie stać mnie na internet mam tylko na komórce)  to bym na mistrzostwa poszedł a czasami ma się szczęście ja gram od pewnego dnia w demo od lutego do sierpnia tak mnie to wciągło że uzbierałem kasę i kupiłem pełną wersję i gram co dzień więc jestem dobry w te klocki jeszcze zamierzam sobie każdego moda ściągnąć na wersję 1.011 i będę miał w co grać jakieś 2 lata ta gra mi się nigdy nie znudzi chociaż mi trudności już brakuje.   Edit: ten zamek próbowali przejąć 5 razy ale ja czuwam. I przed chwilą przejąłem ostatnie miasto tihr i już nordów nie ma ale teraz muszę się zająć wioskami. Ale koniec off topu. 
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tyraxor w Lutego 05, 2011, 19:15:48
E , to jeszcze nic. Ja sam(sam!) obroniłęm zamek almerra przed około bodajze 800 rhodokoami (rozmiar bitwy 100 )
Po prostu, stałem na drabinie, strzelcy mnie nie dosięgali, a sierżantów na 2 hity z berdysza brałem.Miałęm wtedt 31 lvl, heraldyczna z tabardem, skrzydlaty hełm, butki słabe, bo te obszytę skórą .Rękawice kolcze.
Kurde, jak ja to zrobiłem...
@dawo, to nie tak łatwo na necie, jak najwięksi pro są tak zczitowani :D Że hej.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Dawo w Lutego 05, 2011, 19:22:03
Ile miałeś życia? Ja może bym się wybronił ale ja mam ustawione na 250 więc raczej nie. A na 100 to pikuś.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tyraxor w Lutego 05, 2011, 19:26:04
90+ życia, na tej bitwie chyba battle sizera odkryłęm, bo potem na 300 miałęm
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Lord Dawo w Lutego 05, 2011, 19:45:54
A ja 60 i 33 level i zbroja: płaszcz z płytek. Edit: nie wierzę ci napewno na kodach se trochę życia odnawiałeś. A tak wogóle to jak strzelcy nie mogli mieć cię w zasięgu? Dzisiaj obejrze ten zamek tylko muszę wywołać wojnę z rhodokami. Edit2: jaką miałeś trudność? pewnie najmniejszą ja ciągle na 108% gram.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Kinro w Kwietnia 04, 2012, 20:25:59
Humm... Akt idiotyzmu z mojej strony (120na 120 rhodocy vs khergici a ja z tyłu zostałem...) musiałem zrekompensować atakiem solo na 110 khergickich łuczników konnych... Zabiłem 36, po czym uraczono mnie khergicką strzała po oku. Dopiero się zorientowałem, że miałem 16 level, a od czwartego nie rozdawalem statystyk... Dla khergitów przegrałem, ale dla mnie to był HUGE SUCCESS i nauka na przyszłość.
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rapodegustator w Maja 16, 2012, 19:59:06
A moje największe zwycięstwo to jak pokonałem z 7 wieśniakami armie leśnych bandytów liczącą ok. 60 osób!!!!!! Pobijcie mnie :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aldred w Maja 17, 2012, 10:03:16
Moje największe zwycięstwo? Mógłbym teraz "pobawić się w Tuwima " jak niektórzy ale co mi tam.
Ja(14lvl),wielkość bitwy na 300,poziom trudności na maxa. Ja oraz 12 kuszników najemnych zostaliśmy dogonieni przez leśnych bandytów(20).I już w tedy wiedziałem że nie mamy prawa tego wygrać, ale wiele nie myśląc ustawiłem kuszników na wzgórzu,a sam wyjechałem ostrożnie i powoli do przodu. Tak jak myślałem po  chwili dostrzegłem zakapturzonych bandytów wyłaniających się za wzgórza. Strzeliłem panicznie z kuszy w tłum wroga ale pech chciał że bełt wbił się w drzewo obok. Zasłaniając się tarczą ruszyłem do swoich lawirując pod nawałą strzał wroga. Gdy już niemal dosięgałem swoje pozycje dostałem strzałą w plecy. Połowa życia poszła na marne...
Zsiadłem z rumaka(ten też ledwie zipiał),i za plecami strzelców przeładowałem kusze...
Potem ,wiadomo, wymiana , strzała za bełt. Nim bitwa dobiegał końca, i nie wiedziałem do ostatniej sekundy jak to się potoczy....Zachciało mi się wychylić i ustrzelić ostatniego wroga, jak pięknie i efektownie zostałem poczęstowany strzałą w głowę. Nic to,Ostatnia trójka najemnych kuszników go rozsiekła.
Efekt końcowy? Możecie mówić że żałosny ale na tym poziomie trudności to dla mnie sporo(Zapomniałem że gram na modzie Nowa Ojczyzna,a on sam z siebie ma lekko podniesiony poziom trudności).
Mimo że nie przytomny,to wraz z ostałą trójką, 2 rannymi, zebraliśmy sporo łupów(zdobywanie łupów na 5 poziomie).Opłaciło się stracić tylu ludzi,teraz stać mnie było na dwa razy tyle;)
Pozdrawiam, na tle takich "Herosów" którzy sami zabijają po 500 luda wypadam jak taki chłop walczący o pajdę chleba z kundlem;)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Bloomy w Maja 18, 2012, 23:19:21
Zaiste, fajne zwycięstwo :D

Ja również w NO ojczyznę grając, mając już rozwiniętą dosyć armię (nie pamiętam ilu ich było), będąc równocześnie wasalem króla Gravetha zaatakowałem jakiegośtam emira sarranidów. Pierwsze fazy bitwy rozegrałem nieodpowiednio - myśląc że dam sobie radę wyruszyłem z najemnymi jeźdzcami i kusznikami na koniach naprzeciw armii. Wszystko fajnie było do momentu tego, gdy u sarranidów zrespili się templariusze (!!!), którzy zdjęli z nachylonej lancy konia. Co prawda udało mi się doczłapać do muru tarcz rhodoków z ciupeńką hp, a tam wybronienie się przed resztkami sarranidów doprowadziło mnie do zwycięstwo - to najbardziej mnie zdziwiła obecność templariuszy walczących po stronie MB'owych saracenów. Skutek bitwy był taki - wycofanie się przez pewien czas z pola zmagań, uzupełnienie strat wśród konnicy(i nie tylko) w wioskach, i expienie na górskich bandytach. A raczej expienie armii, bo sam udziału nie brałem ponieważ miałem wystarczający lvl by uciupać nawet Harlausa, z trudnościami ale cóż. Może i bitwa nie zachwyca - lecz na pewno każdy by się zdziwił gdyby ujrzał spam templariuszy walczący w ramię w ramię z saracenami. :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: DjKowalski w Maja 20, 2012, 12:04:24
moje zwyciestwo to 11 towarzyszy+ja na 398 albo na 498 nie patrzyłem zbyt bardzo atak na Tulge oczywsicie na kodach grałem :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: DjKowalski w Maja 20, 2012, 12:07:36
gdy podbijałem jakis zamek chyba khergicki to dopiero było każdy został został zabity lub ogłuszony a po tym wybiciu mojich musiałem sam (bez kodów) rozwalić chyba z 30 ludzi
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Tomavinius w Listopada 25, 2012, 16:37:43
Ja kiedyś mając 34 wojowników (5 huskarli 7 kuszników 13 pieszych reszta konnicy) rozwaliłem jakiegoś swadianskiego lorda władającego 145 ludźmi :)
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Valambir w Listopada 26, 2012, 12:52:21
Wczoraj miałem zajebistą bitwe :D byłem marszałkiem Swadii i prowadze kampanie , nacieramy się na kampanie wojenną sułtanat sarranidzki , naszych jest  około1300 przeważnie piechota a ich około 1400 XD , grałem na 122 % trudności i zwyciężyliśmy !!! straty około 1000 ludzi moich
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Piotr246 w Listopada 30, 2012, 21:59:50
Sam. Na ok. 10 Vaegirskich Mistrzów Łuku. Oddział wycięty w pień. Ja bez tarczy. Na ok 5% HP zdążyłem się schować za drzewem, i szedłem tak żeby drzewo nadal mnie zasłaniało aż doszedłem do konia. Wsiadłem. I zdążyłem jeszcze zabić z 7 łuczników. Normalnie czułem się jak w filmie xD
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: koninsiu w Grudnia 01, 2012, 21:32:31
Sam na 15 sarrandzkich mameluków.
Zostało 8 hp na 5 lvl a walczyłem tasakiem 2 ręcznym
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Aydenhow w Grudnia 30, 2012, 19:31:04
Native.
Rozmiar bitwy: 800
Moja armia: 134 Swadiańscy Rycerze
Wroga ARMIA: 717 Rhodoków
Jedno starcie, walczyła tylko moja armia; ja nie, bo cięło mocno.
Straciłem 93 jednostki, większość ogłuszona.
WYGRANA
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: maxf10 w Kwietnia 23, 2013, 14:11:54
Ilość ludzi: ok. 20 ludzi plus posiłki pod dowództwem Lorda Tansugai, który wsparł mnie z 30 osobowym odddziałem - łącznie ok 50 żołnierzy.

Trudność: najłatwiejsza \m/-_-\m/

Miejsce: okolica Zamku Tulbuk

Powód: wojna chanatu khergitów z królestwem vaegirów, próba oblężenia zamkui moja nieudana ucieczka

Wróg: kampania wojenna Vaegirów - wyprawa licząca ponad 1000 (!) ludzi w tym kilku lordów i Król Yaroglek.

Uzbrojenie: z tego co pamiętam to zbroja lamelkowa, rękawice kolcze, koń bojowy, elitarna tarcza jeździecka, lekka lanca, ciężka szabla, buty kolcze, khergicki hełm kawalerii.

Przebieg bitwy: bitwa rozegrała się w górach. Nieliczny oddział podążył wraz z Tansugaiem razem z moimi żołnierzami. Sam znalazłem dość dogodną do szarży dolinkę. Po rozwaleniu khergickich sił Vaegirowie ruszyli na mnie. I tak cała bitwa polegała na tym, że jeździłem w kółko biorąc wrogów z lancy i tnąc szabelką. Jeźdźcy jechali w kółko za mną, piechota próbowała mnie dogonić a łucznicy - tu chyba miałem fuksa.

Rezultat: oddziały mój i wroga rozbite i wyrżnięte. Straciłem ok 3/4 życia. Przegrałbym, gdyby konia mi zabili, jednak tak się nie stało.

Pomimo, że Vaegirowie to moja ulubiona frakcja to klęska pod Tulbuk skompromitowała ich całkowicie dając negatywny obraz innym królestwom Calradii.

PS. Nie użyłem kodów bo po prostu nie wiedziałem, jak się je wpisuje :D
Tytuł: Odp: Twoje największe zwycięstwo
Wiadomość wysłana przez: Rycerz woku w Marca 21, 2014, 16:11:34
sam zdobyłem Tir z 300 osobowym garnizonem.nie mogli zejśc z murów a ja w nich strzelałem i tak do skutku a potem po jednym za pomocą włóczni z drabiny.i dałem rade