Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade - Modyfikacje => Mody do Mount&Blade => Wątek zaczęty przez: Grievous w Lutego 17, 2010, 14:40:38
-
Dziwne się że na forum nie było dotąd wątku o tak dużym modzie. Link do niego: http://www.mbrepository.com/file.php?id=1688. Ogólnie po dość powierzchownej grze mam mieszane uczucia. Ale opiszę go chociaż w skrócie:
- A więc mod oferuje MNÓSTWO nowych frakcji - co prawda niektóre jak np: Zendar to tylko jedno miasto z zamkiem i paroma wioskami lecz cześć z nich to pełnoprawne państwa.
- Mimo tak wielu frakcji drzewka rozwoju jednostek są różnorodne, co więcej: Jedna frakcja ma dwa typy rekrutów i oba te typy są pozyskiwane z wiosek.
- Wyszukiwanie najemników: Bardzo fajna sprawa - nasz postać spędza trochę czasu w mieście szukając chętnych do wojaczki. Możemy rekrutować zwykłych mieszczan, bandytów (mają rozbudowane drzewko rozwoju) i rycerzy, którym towarzyszą giermkowie.
- Niewielka ilość nowego sprzętu. Jedynymi oryginalnymi nowościami są:
a.) Taboret do rzucania - mimo że modzie są bójki w karczmach to taboret jest dostępny po uprzednim zakupieniu go handlarza.
b.) Niedźwiedź jako wierzchowiec - tekstura jego głowy jest zepsuta, a ogon... Nie ogon musicie zobaczyć sami bo ja nie potrafię go opisać. Misio ponadto jest cholernie przepakowany: Ma aż 75 ataku - słabsze żołdaki padają po pierwszej szarży.
- Tawerny znajdujące się mapie: Bardzo fajna rzecz, jest nawet Four Ways Inn. Tawerny mają kolor neutralności i oferują te same usługi co ich odpoiwedniki z miast, ale różnią się tym że można w nich zagrać w Blackjacka.
- A na koniec perełka: Bitwy morskie. Aby do nich doszło musimy kupić statek - jeżeli chcemy potem wysiąść na ląd zostawiamy okręt na brzegu. Kiedy napotkamy piratów zaczyna się walka: Na początek na głowy pasażerów spada maszt, na szczęście nie zabija lecz ogłusza - mimo tego upadku kiedy spojrzymy na naszą łajbę okaże się że maszt nadal jest na swoim miejscu! Ale to nie są jedyne czary jakie na nas czekają. Okręty nasz i wroga są oddalone i zbliżają się w nawet niezłym tempie - nie mamy wpływu na kierunek, ani szybkość. Kiedy statki znajdą się naprzeciwko (teraz werble i chwila napięcia) z wody! wyłania się! kładka! To trzeba zobaczyć na własne oczy - niezapominany widok. Wrogi okręt można ostrzeliwać, odnosi on obrażenia lecz nie wiem jaka jest jego wytrzymałość, zakładam jednak że bardzo duża - w sklepach są w sprzedaży kusze przeciw okrętowe, które zadają ponad 200dmg. A reszta walki jest standardowa - trzeba tylko uważać aby nie spaść z kładki bo może jest głębokie, a nasza postać szybko idzie na dno - i niestety nie może po nim spacerować:(
Jednak jak już wspominałem mod mnie nie porywa - nie chodzi o niedoróbki, z wielką przyjemnością zagrywałem w niedorobionego Wastelandera. Po prostu Southern Realms nie ma w sobie iskry, esencji - gra się w niego miło, ale nie jest wciągająca rozrywka.
A byłbym zapominał - inteligencja kompa leży i kwiczy. Walka z dużą ilością kawalerii (nawet walczącej wręcz) wygląda jak pogoń chartów za lisem.
-
Grałem kilka godzin w tego moda i muszę powiedzieć, że jest dobry, od dawna żaden mod nie spodobał mi się tak bardzo. Trochę bugów jest, ale to nie jest jeszcze wersja ostateczna.
-ilość frakcji i ich różnorodność zachwyca
-jest dużo ciekawych miejsc ( przystań piratów, wioska barbarzyńców, klasztory i wiele innych )
-przedmiotów jest wiele ( niektóre mało dopracowane )
-cudowne bitwy morskie ( pomysł z kładką mi nie przeszkadza, tylko ten maszt jest trochę irytujący )
-mapa jest ogromna, ale zarazem tętniąca życiem
-niedźwiedź to ogólnie idiotyczny pomysł, a jego wykonanie to katastrofa
-walka: są formacje to plus, ale tak jak kolega powyżej wspomniał tryb walki jest katastrofalny
-ogólnie klimat jako taki jest
Ogólnie mówiąc moda warto ściągnąć, aby go przetestować. Ja jednak na razie go odłożę i poczekam na następną wersję, mam nadzieję że następna wersja sprawi, że Prophesy of Pendor przestanie być moim ulubionym modem.
-
Też chwilkę pograłem w moda i:
-lokacje po prostu są... hmm... brzydkie i mało dopracowane,
-jest bardzo duża różnorodność frakcji,
-bitwy morskie nie są zbyt zachęcające (jeśli chcecie pływać statkiem to tylko Fire Arrow),
-jest dużo nowych przedmiotów,
-mapa jest duża, ale wyglądem nie powala,
-
Może i lokację nie powalają szczegółowością i pięknem, ale są bardzo zróżnicowane - np: Przystań na morzu, albo opactwo. W modzie ponadto występują religie - w opactwie przyjąłem chrzest, ale nie uzyskałem z tego powodu żadnych profitów. Być może aspekty związane z wiarą zostaną zaimplementowane w kolejnej w wersji, gdyż ta nosi nazwę "Unspecified". Mnie najbardziej boli brak nowych przedmiotów. Jest tu wiele itemów niespotykanych w Nativie lecz obecnych w innych modyfikacjach. Ponadto są nowe questy: Typu znalezienie mieszkańca wioski w Zendar - niestety zadanie jest raczej niewykonalne. Brak tutaj klimatu, brak.....
-
Może i lokację nie powalają szczegółowością i pięknem, ale są bardzo zróżnicowane - np: Przystań na morzu, albo opactwo. W modzie ponadto występują religie - w opactwie przyjąłem chrzest, ale nie uzyskałem z tego powodu żadnych profitów. Być może aspekty związane z wiarą zostaną zaimplementowane w kolejnej w wersji, gdyż ta nosi nazwę "Unspecified". Mnie najbardziej boli brak nowych przedmiotów. Jest tu wiele itemów niespotykanych w Nativie lecz obecnych w innych modyfikacjach. Ponadto są nowe questy: Typu znalezienie mieszkańca wioski w Zendar - niestety zadanie jest raczej niewykonalne. Brak tutaj klimatu, brak.....
Miejmy nadzieję, że kolejna wersja się ukaże i że naprawi te błędy ;) Ja również nie potrafiłem odnaleźć te gościa :D Pozostaje nam tylko czekać na kolejną wersję.
Wg mnie mod jest bardzo dobry ( jak na betę ), poczekajmy na to co będzie działo się dalej.