Forum Tawerny Four Ways

Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Powitania => Wątek zaczęty przez: czeslav w Lutego 08, 2010, 14:54:10

Tytuł: glutem w morde (gutten morgen)
Wiadomość wysłana przez: czeslav w Lutego 08, 2010, 14:54:10
heh... temat może taki trochę niezbyt "rymujący się", ale lepszego nie umiałem wymyślić...

Tak więc: na forum jestem od +/- 377 dni, ale jakoś nie chciało mi się wtedy zakładać nowego tematu, teraz jakoś mnie "natchło". W M&B gram już ponad rok, w nativie miałem (bo teraz gram w SoD) 38,32,31,29 lfl, w SoD mam własne królestwo, które przejęło całych rhodoków, 2 miasta i 4 zamki Swadii, mam 20 lordów i zestaw brass armor. Screena nie dam, bo zmieniłem na jakiś inny zestaw którego nazwy nie znam :D. Czekam na RES moda i FB. Napisałem ten temat, bo jakoś mi się nudzi i liczę, że ktoś napiszę mi setkę, na wszystkie odpowiem.

Pozrówka
czeslav
Tytuł: Odp: glutem w morde (gutten morgen)
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 08, 2010, 14:59:34
Ależ żeś nazwę wymyślił.... No nic - witam Cię, a zarazem "pozrówiam"
Tytuł: Odp: glutem w morde (gutten morgen)
Wiadomość wysłana przez: PissInPeace w Lutego 10, 2010, 14:45:21
A butem w morde Panie :) Twój temat mi przypomniał jak kiedyś robiłem sobie jaja z takich niemców, którzy przyjechali na wakacje to pensjonatu, w którym ja odpoczywałem :) Codziennie mówiłem im: Butem w mordę, a tamci mi odpowiadają Guten Morgen. Myśleli, że nie wiem jak się mówi Dzień dobry po niemiecku :P Ale koniec tych historii, Witam Cię i pozdrawiam :D
Tytuł: Odp: glutem w morde (gutten morgen)
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Lutego 11, 2010, 17:55:36
A butem w morde Panie :) Twój temat mi przypomniał jak kiedyś robiłem sobie jaja z takich niemców, którzy przyjechali na wakacje to pensjonatu, w którym ja odpoczywałem :) Codziennie mówiłem im: Butem w mordę, a tamci mi odpowiadają Guten Morgen. Myśleli, że nie wiem jak się mówi Dzień dobry po niemiecku :P Ale koniec tych historii, Witam Cię i pozdrawiam :D
Jak do naszego technikum przyjechali jacyś Brytyjczycy z wymiany (wśród nich kilku czarnych) to z kumplem zawsze sobie tak żartowaliśmy:
>Ej, patrz! Brytole! Chodź bijemy!
>Nieee, ja jestem tolerancyjny. Biję tylko czarnych.