Forum Tawerny Four Ways

Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Inne gry => Wątek zaczęty przez: arek818 w Lutego 04, 2010, 14:56:02

Tytuł: Emergency
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Lutego 04, 2010, 14:56:02
Ten temat jest o Emergency dla mnie ta gra jest super ponieważ większość gier to rozwalanki zabij to zabij tamto a tu trzeba uratować czasem wiele ludzi.
Jeżeli ktoś grał to niech się wypowie
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: Grievous w Lutego 04, 2010, 15:17:02
Grałem i uważam że zmarnowałem swój czas - co to za gra w której nie ma mordowania, gwałcenia i rabowania?! Ratowanie ludzi? Wolałbym wzniecać pożary i szerzyć destrukcję.
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: Alladrix w Lutego 05, 2010, 00:00:09
To ironia?
@topic. Stara, dobra gra ( tak samo jak Warlords Battlecry II). Zawsze się wkurwiałem kiedy nie uratowałem kogoś....
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: Jezus w Lutego 05, 2010, 07:04:34
To ironia?
@topic. Stara, dobra gra ( tak samo jak Warlords Battlecry II). Zawsze się wkurwiałem kiedy nie uratowałem kogoś....
Znam to. Kiedyś w GTA:VC robiłem sanitariusza i ostatniego albo przedostatniego kolesia rozjechałem przez przypadek bo stał na plaży i mi karetka nie wyhamowała...
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: arek818 w Lutego 05, 2010, 07:43:07
Jezus to jest o grze serii gier emergency a nie o GTA
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: Andronikus w Lutego 17, 2010, 05:30:01
Grałem we wszytskie części :) Najbardziej podobała mi się pierwsza. To planowanie i liczenie każdej zbędnej sekundy podczas akcji... Naprawdę fajna gierka :) Z początku mnie odstraszyła jak zobaczyłem filmik na którym ciągnik przejeżdża motocyklistę :D, lecz po chwili wiedziałem co trzeba zrobić, a z każdą następną misją ciekawiło mnie co tym razem za krzywda się stanie pixelowym ludkom ;)


Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Emergency
Wiadomość wysłana przez: Alladrix w Lutego 17, 2010, 16:17:09
Moim zdaniem były tylko 2 głupie misję- jedna to szukanie zaginionych po górach, druga to szukanie podpalacza po mieście...