Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Powitania => Wątek zaczęty przez: SIEG w Lutego 02, 2010, 09:30:54
-
Witam
Gram w M&B od około roku, forum to zaś odwiedzam regularnie od około 2 miesięcy. Do tej pory bylem tu jako gość, ale dziś coś mnie tknęło i postanowiłem sie zarejestrować.
Obawiam sie ze podniosę Wam średnia wieku, jako ze mam 33 lata, pochodzę ze Szczecina, tam tez mieszkam i pracuje. Intereuje mnie szeroko pojęte średniowiecze, sam nalezę do grupy rekonstrukcyjnej. W tej oto grupie staramy sie możliwie najwierniej odtwarzać dość ogólnie pojętych wikingów, z mniejszym lub większym powodzeniem, nie mnie to oceniać.
Pozdrawiam i mam nadzieje na mila współprace!
-
Witam, szanownego użytkownika. Mam nadzieję, że zagrzejesz tu miejsce na długo.
-
Serdecznie witam w naszym wspaniałym gronie, a nie przejmuj się żadną średnią - nikt tu nie prowadzi takich statystyk.
-
Obawiam sie ze podniosę Wam średnia wieku
Nie ty jeden. Powitać.
-
Witamy na forum:)
-
Witam! W podpisie masz fundację, do niej też należysz?
-
Powitać kolejnego użytkownika.Miło dawać mu szybką 100
-
Duża jest ta grupa rekostrukcyjna? Bierzecie udział w jakichś większych imprezach?
-
Witaj. Życzę miłego pobytu na forum.
sam nalezę do grupy rekonstrukcyjnej.
Czapki z głów!
-
Odpowiadam na liczne zapytania.
Fundacje wspieram, adoptowałem wraz z żoną wirtualnie pitbullke, o imieniu Zelda. Ogólnie polecam zapoznanie się z działaniami tej właśnie fundacji, bo pomaga zwierzakom które my sami (w sensie ludzie) najbardziej skrzywdziliśmy. Ostrzegam, lektura niektórych działów wyciska łzy :(
Co do grupy, jest nas 10 osób (z czego 6 ze Szczecina, reszta to okoliczni obwiesie ]:->) Jesteśmy typową grupą "waleczną", rzemiosłem się raczej nie paramy, a jak już to na własny użytek, najczęściej.
W imprezach bierzemy udział dość często, ale w kręgu naszych zainteresowań w tej chwili nie ma już imprez polskich, chamstwo i amatorszczyzna skutecznie nas odstraszyły. Do tego mamy konflikt z organizatorami popularnych ostatnio "Wikingów i Słowian" na Wolinie, wiec polskim imprezom mówimy stanowcze, nordyckie NIE!
Ogólnie wyjazdów mamy 6-8 rocznie, najczęściej Niemcy, czasem Holandia, a ostatnio doszła Norwegia i Dania.
Z racji niewielkiej liczebności naszej, jak i pancernego wyposażenia organizatorzy najczęściej formują z nas popularną "punch" grupę. Czyli grupę uderzeniową, której zadaniem jest rozerwanie szyku przeciwnika, zadanie jak największych strat i otwarcie drogi dla reszty. Oczywiście zawsze prawie są to misje samobójcze.
Do tego prócz wyjazdów mamy cotygodniowy, całoroczny trening, walczymy niezależnie od aury w niedziele, w lesie, tuż pod Szczecinem.
Jak starczy czasu i będziecie zainteresowani, podrzucę kilka fotek z festiwali.
Pozdro
Tekst w podpisie pochodzi z intro numeru "Kawaleria Szatana" kapeli Turbo. A jako cytat przypisywany jest niejakiej Simone Weil. Ja zaś zaadoptowałem go na swoje potrzeby po pierwsze, mam ogromny sentyment do starego heavy metalu, zwłaszcza rodzimego, a po drugie, uważam że jest bardzo życiowy, interpretacja pozostaje w gestii każdego indywidualnie.
-
Co znaczy twój podpis: "Ktokolwiek bierze miecz, ginie od miecza, a ktokolwiek nie bierze miecza, albo z rąk go wypuszcza... ginie na krzyżu!" Zalatuję trochę Nitsche....