Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Gry Strategiczne => Wątek zaczęty przez: Alladrix w Stycznia 28, 2010, 23:19:21
-
Gra/ł ktoś ? Może jakieś multi?
A tu dla nie wiedzących o co temu Alladrixowi chodzi
"Warlords Battlecry II to gra strategiczna z dużym naciskiem położonym na rozwój postaci głównego bohatera, czyli elementu typowego dla gier z gatunku cRPG. Na graczy czeka tu całkowicie nowa nieliniowa kampania o otwartym zakończeniu, w której wystąpi dwanaście różnych ras. Twórcy zadbali o udoskonalanie i dopracowanie wszelkich aspektów gry. Battlecry II oferuje nam 20 klas postaci głównego bohatera i poprawioną sztuczną inteligencję komputerowych przeciwników, którzy teraz posiadają własne tożsamości.
Zwiększyła się liczba jednostek o co najmniej 60 nowych (co daje łącznie prawie 140 jednostek), mogą one zdobywać doświadczenie, nowe poziomy i umiejętności (najlepsze w walce nagradzane są medalami) oraz istnieje możliwość przechodzenia najbardziej doświadczonych oddziałów do następnych misji. Ponadto zwiększyła się ilość i różnorodność budynków, czarów (każdy posiada własne unikalne efekty wizualne towarzyszące jego rzuceniu), których jest ponad 100, podzielonych na 11 sfer magii, a dla osób nieco słabiej wprawionych w sztuce magicznej zaimplementowano specjalny system automatycznego rzucania czarów."
-
Ach... Co za cudowna gra!! Ileż miłych chwil spędziłem na expieniu bohatera, burzeniu budynków, zdobywaniu nowych terenów i wykonywaniu questów dla demonów. A te rasy:
- Potężne demony
- Cudowne mroczne krasnale
- Wymagający nieumarli
- I dupne Feye :)
Mimo prostoty ten nieskomplikowany RTS to istny pożeracz czasu: "Jeszcze jedna bitwa", a po jej zakończeniu - "Cholera! Zabrakło mi 18 exp do levela! Teraz zacznę bez sojuszników!"
Kiedy ostatnio wróciłem do Command & Conqer odbiłem się od niego z niesmakiem - a fuuujj, taka prostacka gra w czasach w Total Warów?! Natomiast gdy zagrałem w Warlordsów - łezka zakręciła się w oku, a ja uderzyłem się pierś bo jak mogłem ich wcześniej wyrzucić z dysku? Przecież niewiele zajmują? A ja popełniłem taką straszną zbrodnię. Lecz Etheria nie gniewała się na mnie, wciągnęła mnie tak jak 8 lat temu. Nie znam drugiej takie gry, która miałaby w moim sercu tak zaszczytne miejsce.
-
Pamiętam te nieprzespane przez tą gre nocki... ehh to były czasy. Teraz też popylam, ale troszke mniej. Twoja ulubiona rasa? Dlaczego?
-
Widziałem ją w "Minusie" za 6 zł. Opłaca się?
-
Widziałem ją w "Minusie" za 6 zł. Opłaca się?
BIERZ!! JAK NAJPRĘDZEJ!! Jeszcze ktoś Cię ubiegnie. Gra jest prostacka, ale niesamowicie wciągająca. Kiedyś chwalono Warcrafta III za idealne połączenie RPG z RTS, ale to Warlords powinien dzierżyć palmę pierwszeństwa - dobry bohater może szatkować całe armie, ale silne wojsko go pokona. Pamiętacie Spellforca I ? Tam można było przejść grę tylko za pomocą bohaterów - nawet nie trzeba było tworzyć armii. Natomiast Battlecry to idealna synteza.
Kup, a nie pożałujesz.
Pamiętam te nieprzespane przez tą gre nocki... ehh to były czasy. Teraz też popylam, ale troszke mniej. Twoja ulubiona rasa? Dlaczego?
Uwielbiam Mroczne krasnoludy za odgłosy golemów: "goooleeeeemm" Fantastycznie się tego słucha. Lubię także nieumarłych gdyż gra nimi jest dość wymagająca i znacznie różna od reszty ras. A nie lubię Feyów i barbarzyńców - pierwsi są tak beznadziejni, no aż żal ich bić. A barbarzyńcy są tacy brzydcy, nie umywają się do golema z brązu.
-
Niechaj światłość księzyca rozświetla Ci drogę....
Taka dobra gra a taka tania, widać prawdziwych znawców jest mało...
PS: Wysokie Elfy rzadza :D
-
Wasze ulubione jednostki? Bo ja kocham wręcz:
- Golemy (tanie, silne i takie pocieszne)
- Impy (wg. mnie najsilniejsza jednostka w grze)
- Taran (jak on rozpieprza budynki!)
- Knight Lord (bonus do morale - 10 takich i jak Ci skacze skill)
- Salamandra (Mała przydatność, ale fajnie wygląda)
- Doom Knight (Co za koks!)
A nie przepadam za barbarzyńcą - najgorszy typ broni (kłute ssą), słaba wytrzymałość i żałosny pancerz.
-
Moje to:
-Strażnik Księżyca
-Smoczy Rycerz
-Rycerz Zagłady
-Mistyk (ehh dzięki jego lodowemu kręgowi zabiłem nie jednego bohatera wroga)
-smok!
-
Moje to:
-Strażnik Księżyca
-Smoczy Rycerz
-Rycerz Zagłady
-Mistyk (ehh dzięki jego lodowemu kręgowi zabiłem nie jednego bohatera wroga)
-smok!
Ja tam nigdy nie lubiłem elfiej kawalerii - jest zbyt wyspecjalizowana i na dodatek te specjalizacje są dość mało przydatne. Bonus do zwalczania smoków?! To rzadkie jednostki i trudno je spotkać. A ze smoków bardziej wolę kościstego - duża odporność na piercing, a to słabość latających gadów.
-
To moja ulubiona jednostka z innego powodu- jako jedyna z kawalerii moze atakować powietrzne jednostki, wiec nie musi iść z obstawą... :)
-
Ja zawsze obawiam się Zabójców u Mrocznych Elfów - Kiedyś mój nieumarły Rycerz Śmierci, który podbił około 14 regionów w kampanii poległ od jednego ciosu. Niestety był Ironmanem :(
Od tego wydarzenia zawsze gram tylko Bronzemanami. 150% to też niezły bonus, a jakie poczucie komfortu - nie tracisz herosa po walce z byle żołdakiem.
-
Moj bohater wali nawet tytanow ;d
-
Moj bohater wali nawet tytanow ;d
Very nice! Ja przeważnie gram kupcami - więc koksów nie mam. Ale za to mam full surowców i zalewam wroga masą. A jakim typem grasz: Ironman czy Bronzeman? Bo zakładam że niższych typów nikt nie bierze pod uwagę.
-
Jako, że jestem magiem i przewodze Wysokim Elfom gram na Cynowym. Nie lubię ryzyka. Rozgrywa zazwyczaj kończy się nim zdążę wybudować smoki... Jeżeli są smoki- jest wygrana
-
Ja urządzam rushe golemami - może i są wolne, ale tanie i skuteczne. Dzięki wzrostowi atakują także latadła, więc nadają się do wszystkiego - no prawie do wszystkiego, gdyż szturm nimi na siedzibę Wyższych Elfów nie jest mądrym posunięciem. U nieumarłych zazwyczaj uderzam miksem slayerów i shadowów, chyba że komp jest mocny - wtedy do akcji wkraczają Doom Knighty i Liche, czasem katapulty, ale tylko w przypadku naprawdę silnych umocnień.
Jakim magiem grasz? Ale zaskoczyłeś mnie: ja gram spokojnie Bronzemanem i śpię spokojnie.
-
Gram kapłanem. Dlaczgo tylko cynowy? - ponieważ ma mało hp i szybko pada. Jeżeli bym grał na iron to bym juz po 2-3 misji nie miał bohatera. Dobry on nie jest, ale moge sobie przyzywać kwacyty (do kopalni) podleczyć sojusznicze jednostki (bo leczenie mało hp daje bohaterowi) czasem walnąć jakis armagedon albo coś w tym stylu :)
-
Ja lubię magię Chaosu - kombos z Plagi i Wildfire wymiata! Po za tym umożliwia wymianę surowców, a te zaklęcia zmieniające cechy mimo ryzyka jakie niesie losowość potrafią być przydatne. Kompletnie nie pasuje mi Arcymag - zbyt duża uniwersalność. Fajna jest magia run - bonus do prędkości wznoszenia konstrukcji i latające głazy.
-
Dobrze, że komputer nie ma BARDZO rozbudowanego AI. Mi nie jest potrzebna magia run, może i troche długo się rozbydowywuje oraz wydobywam mało surowców, ale jako wysoki elf nadrabiam to mocą początkowej piechoty i łuczników, a więc jestem w miare bezpieczny. Gdy tylko rozbudowywuje się do momentu, kiedy moge tworzyć Smoczych Rycerzy oraz Mistyków, wtedty robie 6-7 SR oraz 2-3 mistyków wrazie gdyby podszedł wrogi bohater, wtedy jebut lodowy krąg 3x poprawka mieczami rycerzyków i zgon :)
-
Ja nie przepadałem za grą elfami gdyż wszystkie mają słabe początkowe jednostki - ja biję wroga od razu, ulepszam armię w przerwach między atakami. Idealnie do rushów pasują Mroczne Krasnale i Demony. Impy i golemy są tanie i bardzo silne jak na tak mało zaawansowane stwory. Tylko umarlakami gram rozważniej, bo jednak są wymagający w rozgrywce. Ale masz rację komp mógłby nieźle łoić skórę graczom - ma często ku temu spore możliwości, ale rzadko z nich korzysta np: Jednostki strażnicze na niektórych mapach kampanii - one powinny coś robić, a nie stać i nie reagować gdy ich kumple padają jak muchy.
-
Ja przeszedłem WB2 ludźmi, a WB3 tymi jaszczurami. Obie gry wspaniale wspominam, kiedyś pożyczył mi ją kolega i wsiąknąłem bez reszty. Chętnie bym dziś zagrał, ale płyta posiana :(
-
Ja zastanawiam się na kupnem trójki - czytałem wiele niezbyt pochlebnych recenzji, ale to w końcu Warlords. Jakoś tak średnio przyjemnie gra mi się ludźmi: Rycerzyki są fajne, magowie także pokazują na co ich stać, ale reszta wojsk jest taka sobie no i ich ulepszenia nie są powalające. A bohater ludzi jest taki nijaki i głupi wygląda - hełm czubek :/
-
Bohater ludzi jest zbyt uniwersalny- wszędzie jest średni. Lepiej wybrać - albo mag albo wojownik i wtedy wybierać pomiedzy rasami. Ludzie do rozwoju potrzebują baaardzo dużo surków i czasu. Magowie nie są dobzi, jedynie Rycerz Senior i zwykły Rycerz coś potrafią, ale ile oni się rekrutują...Jeśli chodzi o podstawowe wojo ludzi- MASAKRA (w złym sensie...). Pikinierzy to jedna z najgorszych jednostek piechoty(i co że ma 3x ataku przeciw kawalerii - i tak jest do dupy), a giermkowie są to najgorsi łucznicy w całej grze. Giermków rozwalam fenixami (pierwszy poziom gniazda w Wysokich Elfach) i to na spoko....
-
Ja lubię magów czerwonych - krąg to świetny czar. Jeszcze biały ujdzie, ale czarny oprócz niezłego ataku (Błyskawica przenika przez przeszkody) ma niezbyt przydatne umiejętności. Najlepszy czarodziej to Summoner - silny, nawet wytrzymały i ma dobre czary. Kiepsko spisuje się krasnoludki runemaster - jego powolność przekłada się na ślamazarność ataków, więc byle strzelcy go ubiją.
A tak nawiasem mówiąc to chyba najbardziej oryginalnym aspektem Warlordsa jest "Combat" - jest to niespotykany nigdzie indziej skill, czyniący grę bardziej nieprzewidywalną. Chyba w żadnym innym RTS-ie nie ma czegoś podobnego.
-
NO nareszcie ktoś zwrócił uwagę na tą cudo grę, pierwsze kontakty z nią miałem lata temu, wtedy to demon piromanta potrafiący samemu stworzyć armie i sprowadzić na wrogów deszcz ognia a i jak trzeba armagedon podbił cała Etherie i zdobył jej skarb czyt. kule etheri, później było gorzej pożyczyłem płyte która nie wróciła :( jak ja rozpaczałem. Zakupiłem sobie nawet 3 WB ale nie pasowało mi ze można mieć nieumarłego paladyna, albo demona druida, jakiś rok temu "zdobyłem" jeszcze raz 2 :) niestety savy przepadły, więc nowy heros, postanowiłem zagrać jako fey, arcymag fey potrafi wytwarzać sam kryształy takze tych raczej nie brakło ni i co mogę rzec: Kupą mości panowie kupą.
-
coś-tu-było fajne forum o wb2 :)
Mistrzu, a pozwolenie na reklamę innego serwisu to dostałeś? Pilnuj się bo poleci warn...
Przepraszam :(
-
Powiedzmy sobie szczerze: Drugiej gry z takim fantastycznym AutoRunem ze świecą szukać! Ileż czasu można spędzić na zwykłym machaniu kursorem - miodzio!
-
Trzeba by siękiedyś zmowic na jakies multi albo cos :)
-
Hmmm... Popatrzyłem trochę na necie i jeżeli mnie wzrok nie myli to gra otrzymała licencje: Freeware
Tak się właśnie zastanawiam, czy ściągać...
-
Za darmo powiadasz.... Jeśli to prawda to bierz jak najszybciej - nie pożałujesz czasu ani limitu poświęconego na ściągnięcie.
-
A macie może link do tej wersji też bym pograł.jak wersja za darmo
-
Do mistrza: mogę tutaj wstawić linka?
-
Aaaaa!Świetna gra,znam ją doskonale.Demony FTW!Pamiętam mojego bohatera demona wojownika.Nichuja,był z niego drugi tytan i to już na samym początku gry za friko :D Chociaż tytana nigdy nim nie pokonałem :(
Tak w ogóle,warto brać przywoływacza po bitwie do świty :) Co jakiś czas od początku gry sobie całego demona za darmola wezwiesz z czeluści piekieł!A demon wezwie diablika (w angielskiej wersji zwany impem).Do tego nauczyć bohatera przywoływania demonów i mamy morderczą kompanię :>
-
Demony są świetne, ale gra nimi jest trochę za łatwa. Co prawda można podwyższyć poziom trudności, ale nie zmienia to faktu że górują nad innymi rasami - nawet mimo dużych kosztów, gdyż mają ulepszenia income i mogą szybko pozyskiwać duże ilości quasitów.
-
Dobry gracz i istotami lasu umie grać tak, żeby rozwalić na cesarzu każdą inną klasę...
-
Haha,no możliwe,ale nie jestem na tyle pieprznięty,żeby próbować nimi zająć całą krainę xD
-
W końcu znalazłem trochę czasu by zainstalować tą grę i pograć. No i od razu Kampania (bo przecież w prawie każdym RTS'ie chodzi o to samo, a ja nie mam zamiaru uczyć się klikania myszą :P). Wybór nacji... i pierwszy zgrzyt. Tak, prawda - jest ich dużo (i dobrze zresztą), ale którą byście polecili na początek? Bo rozwaliły mnie opisy typu: "Elfy to szlachetne istoty". Dobra, ale co to mi da w rozgrywce? W końcu mój wybór padł na Mroczne Elfy (nie wiem czy słusznie). Grafika przy pierwszym zderzeniu kuje w oczy, ale w końcu to nie ona jest najważniejsza. Szybka rozbudowa armii, przejmowanie kopalni i nadszedł czas na atak. Biorę herosa, armię i lecim. Minęła minuta, wynik: bohater nie żyje, armia rozbita. U przeciwnika nieduże straty i jedna wieża zniszczona... Hmmm...
Stąd też ponawiam pytanie: Którą rasę polecilibyście na początek?
-
Bierz demony...najbardziej noobowska rasa na początek, albo barbarzyńców z tego co pamiętam byli w miarę, elfy ( wszystkie rodzaje ) ssą po całości. Jak się już nieco obeznasz wybieraj krasnoludy albo (moja ulubiona rasa) ludzi ;D
-
W kolejności mojego "lubienia":
Bierz demony!Demony rządzą! :D Ale jak to się mówi: "są overpower".
Nieumarli - bardzo ciekawe jednostki i sposób ich otrzymywania,szkielety dobrze radzą sobie ze strzałami.Rycerz zagłady to debeściak :D Ale są dość kosztowni i nie tak łatwo ogarnąć nimi grę.
Orkami gra się w moim odczuciu całkiem fajnie,tylko nie mogą naprawiać wież.No i są tani.
Barbarzyńcy:tani w produkcji,najczęściej jest ich masa...Niestety,nie wszyscy są silni,jednak stosunkowo uniwersalni.
Moim zdaniem najlepsza czwórka.
-
elfy ( wszystkie rodzaje ) ssą po całości.
Tfu! Tak to jest jak się nie umie grać! Aby grać Elfami (a w szczególności Wysokim0) trzeba się wczuć w grę. Jedynym, a zarazem ogromnym minusem elfów jest to, że nie mogą wysyłać robotników do kopalni. Jednak dobrze rozwinięty handel u bohatera likwiduje ten problem. Jeśli chodzi o jednostki- elfy mają najlepszą kawalerię w grze - Smoczy Rycerz, który nie potrzebuje obstawy przez jednostki latające, ponieważ może likwidować zagrożenie z ich strony. Po ulepszeniach dodatkowe dmg przeciw smokom- idealne rozwiązanie gdy gra się na cesarzu- komputer robi dużo smoków. Elfy mają świetnego generała, który jest NAJLEPSZYM łucznikiem w całej grze. Ma też dobry skill, dzięki któremu atakuje WSZYSTKIE JEDNOSTKI wokoło. Elfy posiadają jednorożce, które na ustawieniu " magiczny strażnik" AUTOMATYCZNIE leczy Twoje jednostki ranne w walce. Strażnik lodu (nie zna odpoczynku) jest może nie za dobrym piechurem, lecz szybki i zadaje 3x obrażenia przeciw krasnoludom. Ulepszenie dodaje im bodajże + 10 dmg. Jeśli chodzi o Mistyka (mag). Ma on mało hp- racja. Ma on mały dmg- racja. Lecz jak podejdzie się nim do wroga (najlepiej do wieżyczki lub bohatera) i użyje czaru lodowy krąg, potrafi nieźle namieszać. Niestety zaraz potem padnie od kogoś.
Jeśli chodzi o krasnoludy- są bardzo powolne, słabi strzelcy, słabi i bardzo wolni magowie, których ratuje tylko to, że mogą przywołać żywiołaka ziemi. Krasnolud senior może i ma dobre dmg, ale jest strasznie wolny w chodzeniu i biciu.
Ludzie są drodzy i potrzebują dużo surowców. Ich bohater jest wszechstronny- to nie jest dobre. Aby sprawnie grać ludźmi potrzeba troszkę praktyki.
Moim zdaniem (mimo, że opanowałem grę Wysokimi Elfami do perfekcji i tą rasą najlepiej mi się gra) najłatwiejszą do opanowania rasą są Demony. Po pewnym czasie nie potrzeba surowców aby wytworzyć armie. Zapytacie - co ten Alladrix wygaduje- lecz mówię prawdę, a mianowicie tak: Tworzymy 3-4 przyzywaczy, którzy przywołują demony, które przywołują chochliki. I tak oto mamy i magów, któzi zadają duży dmg, oraz dużo jednostek latających- oprócz smoków najlepszą jednostką latającą jest Demon.
Tak więc (jeśli dotarłeś do tego miejsca-gratuluję) dla początkującego gracza polecam Demonów - mimo że to czyste* zło
*jak zło może być czyste?
Pozdrawiam
-
Stąd też ponawiam pytanie: Którą rasę polecilibyście na początek?
Wszyscy tu polecają jakieś elfy, jakichś ludzi i inne takie - rasą która wymiata są Mroczne Krasnoludy:
- Podstawowa jednostka (golem) może i jest wolna, ale ma siłę, pancerz i niską cenę
- Machiny oblężnicze:
a) Hellbore kosi wszytko jak leci - dobra celność i atak
b) Flame Cannon ma średnią celność, ale zadaje dobre obrażenia
c) Taran ma bonus x4 do obrażeń zadawanych budynkom - stuk, puk i nie ma wieżyczki
d) Balista i katapulta to nic specjalnego, ale po ulepszeniu zasięgu ta druga ma range o wartości 18!!
e) Bombka to taka pierdołka - ale zawsze jest coś co można wsadzić do wieży
- Jak komuś nie w smak powolność golemów i machin może używać shadowów.
- Budowniczy ma fają umiejętność przyśpieszania szybkości wznoszenia nowych budynków
- Maksymalne ulepszenia to +3 Do pancerza i +15 do ataku wręcz.
Jednym słowem ta rasa wymiata.
Byłym jeszcze zapomniał o generale - odzyskuje surowce ze zniszczonych konstrukcji. Prawda że fajne?
-
Dobra, dzięki wszystkim za dobre rady. Jednak na początek zdecyduję się na Demony (najwięcej osób je polecało). I kolejne pytanie: W grze pisze coś o różnych klasach bohaterów, jednak z rozpoczęciem kampanii nie wybierałem żadnej...
DOWN: Dzięki...
-
Na pierwszym poziomie wybierasz tylko rasę, na kolejnym profesję, a level dalej specjalizację. Skoro wybierasz Demona polecam wojownika, a następnie Death Knighta lub Fightera. Chyba że chcesz czarować - fajny jest pyromanta.
-
Grievous, masz rację- mroczne krasonludy są jedną z najlepszych ras. Jednak ich tytan- może i ma lepszy od innych pancerz, lecz jest strasznie wolny. Taki Król Lunarion (speed 15) podlatuje do takiego Grounda podajże, a zanim tamten się obróci już połowe hp nie ma, walnie 2 razy w Lunariona i pada.
-
Najlepsi tytani to latadła. Lunarion i Balora wymiatają, a najgorzej spisuję się wielgachny Ent: Wolny i średnio odporny na ogień. Zapominałem jeszcze o Tempeście - nie dość że lata to jeszcze strzela i ma nie najgorszego speeda. A co do Grounda: Fajne wygląda;)
-
Nom, fajnie fajnie. Stworzyli go na podobieństwo bohatera (takie coś na głowie ) :D
-
Oj tak, dobra gierka :) Wolę jednak 2 niż 3. Mimo że zbytnio w samych bitwach się nie różnią, to mapa kampanii w 3 jest odstraszająca :/ Mogłem sobie siedzieć i losować, wchodząc i wychodząc z targu, jakie przedmioty mi podpasują. Zresztą, gra alchemikiem jest naprawdę prosta, jak można sobie stworzyć artefakty, jednakże polowanie na bohaterów dla ich świecidełek schodzi wtedy całkiem na ostatni plan :)
WBC 2 naprawdę jest godna polecenia, jeżeli ktoś się waha, to napewno nie straci czasu, grając w ta gierkę :)
Pozdrawiam
-
Odświeże troszke temacik. Ja wczoraj zacząłem ponownie grać w WB ale 3, bo tylko tej jest w posiadaniu, dwójka niestety mi nie została zwrócona :( Nie wiem czemu tak narzekacie na trójke, przecież to jest taki swoisty dodatek - każdej rasie dodał po jednej bądź 2 jednostki do tego pare nowych ras jak rój, plaguelord i wężyki. Na pewno świetną innowacją jest to, że bohater dostaje expa podczas walki, według tego ile rozp... ;) Poszerzono również ilość profesji postaci, mamy dwa nowe rodzaje magii (trucizny i coś czego jeszcze nie wypróbowałem)
Kampania też jest fajna i troche bardziej zróżnicowana od tej w 2.
Chwalcie sie swoimi bohaterami panowie, ja mam obecnie minotaura warriora na 26, a mój najlepszy był w dwójce ork wojownik na 40 - wiem, że nic specjalnego ale radocha kiedy kosił całą armie wroga była bezcenna :D
-
Kiedyś miałem Dark Dwarfa Kupca na 37 poziomie - jednostki miałem za pół darmo, a morale były tak duże że golemy nie znajdujące się w obrębie "zasięgu" bohatera miały +6 do speeda i combatu! Ależ wymiatały!
-
Morale jest dobre,ale niestety działa tylko na jednym odcinku frontu - tylko przy bohaterze.A jak nie ma bohatera,nie ma morale xD
-
Jak nie ma - jednostki nie znajdujące się pod wpływem bohatera dostają 50% bonusu do statystyk/
-
Bez jaj?Oj,muszę nadrobić straty i przypomnieć sobie.Może sobie jutro instalnę :D
-
To jest kontynuacja tej gry?
(http://www.z-dx.de/pophase/blogs/media/w2ppc.png)
-
Nie całkiem - Warlords to sera turówek, natomiast Battlecry to taki spin-off, przeniesienie świata dawnej strategi w RTS-owe opakowanie.
-
Idilyon jeśli chcesz wracać do gry polecam wypróbowanie trójki, bo jest pare naprawde fajnych innowacji umilających gre ;)
Ostry screen, ale tak jak Grievous powiedział to jest wersja czystych warlordsów bez battlecry, w których swoją drogą też miło sie gra.
-
Kumpel mi proponował grę w Battlecry ale odmówiłem. Mówił że to jest właśnie któryś-tam sequel Warlordsów II w które się zagrywam często do tej pory (np podczas ładowania czegoś, skanu komputera itp) :)
-
Spróbuj a nie pożałujesz! Ta gra jest wyjątkowo miodna i wciągająca - niestety raczej nie będzie komfortowo działać podczas skanów i ładowań ;)
-
Freeware? Jak nie to szkoda mi kasy. Zbieram na GTA: IV, Warbanda i bebechy do domowej roboty Barretta ASG. I ewentualnie BF:Bad Company 2 jeśli nie pojawią się jakieś informacje o BF3 :)
-
Hmmm... Popatrzyłem trochę na necie i jeżeli mnie wzrok nie myli to gra otrzymała licencje: Freeware
Tak się właśnie zastanawiam, czy ściągać...
Więc jak sam widzisz nie masz już żadnych argumentów na przeciw - graj jak najszybciej.
-
Ja grałem, ale nie mam płyty. Gram w Warlods Battlecry III. Większość budynków i jednostek wygląda tak samo. Każda rasa ma jakieś zmiany lub dodatkowe jednostki. Dodatkowo dochodzą 4 nowe rasy.
-
Z tego co pamiętam WB3 zubożało pod względem rozwoju bohatera.
No cóż od tego zaczęła się przygoda z RTS i przez tę grę mam największą wadę gry... nie potrafię atakować słabymi jednostkami, zawsze czekam do zdobycia wielkiej armii po czym dopiero ruszam, wiecie jak to się kończy? W grach w których trzeba walczyć od początku, ja stoję w defensywie(np: starcraft). Cóż uroki grania rycerzami(tylko ci seniorzy i czarni opłaca się ich robić ale długo to trwa). Pomimo tego pamiętam jeszcze biegi samotnego zabójcy z super seed`em. Szybki push przez całą planszę, walenie w łeb przeciwników, kilka zawalonych wież i ucieczka, mając jakieś 10%hp i tak mnie nie mogli dogonić... Może stykniemy się do multi?
PS.Właśnie pobieram WB2 i zastanawiam się nad jakąś inną rasą niż ludzie, pomijając demony, propozycje?
-
Polecam Mroczne krasnale! Fantastyczne golemy i machiny, jednostki są skuteczne, łatwo dostępne i tanie. A jak komuś nie podobają się łażące kamienie, ani jeżdżące balisty to zawsze może walczyć za pomocą cieni.
Byłbym jeszcze zapomniał: Budowniczy ma możliwość używania Earthpower!
-
Ja zawsze gram Wysokimi Elfami,pewnie dlatego że moją ulubioną rasą wszędzie są elfy i gram nimi gdzie tylko się da :D A poza tym ich uwielbienie łuków i piękna.... :)
PSD: Elfy mają tylko 1 minus- nie mogą wysyłać robotników do kopalni.
-
Mam taki problem, mianowicie : nic nie chce mi się zapisywać, ani bohaterowie ani stany gry(save`y).
EDIT:Tryb zgodności z 98 i wszystko działa sorka za spam(można usunąć jeśli mod tak uzna).
-
Dla mnie Warlords Battlecry III to dobre wspomnienie początków mojego zapoznania się z komputerem. Gra była świetna jednak pamiętam ją zza mgły. Płyta uległa uszkodzeniu, bo miałem zbyt dużo gier powpychanych do kartona i pod wpływem nacisku płyta pękła :////////////
-
Cała seria jest piękna. Pierwszy raz zagrałem WBII kilka lat temu, sugerując się obrazkami ras wybrałem Mrocznych Krasnoludów. Gra mnie wciągnęła i wracam do niej zawsze, gdy mam ochotę na strategię fantasy.
WBI i WBII były ciekawe i bardzo wciągające. WBIII był godnym następcą serii. Największym jego minusem byla dla mnie kampania.
Wszystkim gorąco polecam
-
Ja przeszedłem wszystkie trzy części i najbardziej podobały mi się II i III jedynka jakoś nie przypadła mi do gustu, a w trójce nie podobała mi się za bardzo kampania dziwna trochę, ale jej plusem były nowe rasy ale jak zwykle grałem Minotaurami:P
-
Grałem w trójke. Cudowna gra.
-
Grałem w cześci 2-3. Jak na swoje czasy gierka była świetna.
Zawsze bawiła mnie jedna kwestia " Zabiję Cię na śmierć ! "
-
A ja gram w WB III . Imperium jest najpotężniejsze .
-
Przygodę w Warlordsy II rozpocząłem jako pierwszą z tej serii i ta najbardziej wciąż u mnie budzi zachwyt i chęc zagrania znowu. Trzecia część niby też fajna, nowe frakcje z dinozaurami itp ale tryb mapy świata mnie nie zadowala. Natchnąłem się też na 3 lub 4 że jest na tury ale szybko mnie sie znudziła i wolałem tą w czasie rzeczywistym.
Tak, i kwestie mają niezłe hehe, już same pojedyncze teksty o bólu, smierci, agonii mnie rozbroiły.
-
Może zagramy przez hamahi wszyscy razem jakieś 3 vs 3 kto jest za ?